Dodaj do ulubionych

Kult Boga Słońce. Wesołych Świąt

IP: 81.18.201.* 23.12.03, 20:41
Jak pewnie wiecie, chrześcijaństwo przed Konstantynem i po – to dwie zupełnie
różne religie. Jedną ze zmian, jaką wymusił Konstantyn na pierwotnych
chrześcijanach była zmiana przedmiotu kultu. Chrześcijanie przestali czcić
(przynajmniej oficjalnie) żydowskiego bożka Jehowę, a zaczęli czcić Boga
Słońce, dlatego święto przesunięto z soboty na niedzielę, która była
tradycyjnym dniem Słońca.

To co dzisiaj nazywamy Bożym Narodzeniem jest w rzeczywistości świętem
Słońca, które zaczyna w tych dniach pokonywać ciemności. Postna wieczerza
wigilijna jest odbiciem starodawnego pogańskiego obyczaju związanego z
nieśmiałym (żeby nie zapeszyć) jeszcze oczekiwaniem na spóźniający się zmrok,
bo Wigilia jest pierwszą nocą, która zauważalnie później przychodzi. Jest to
pierwsza noc, która zwiastuje klęskę ciemności (odpukać! żeby się jaki cud
nie zdarzył!). Wstający potem wcześniejszy poranek jest radosnym
potwierdzeniem tego, czego starożytni nie byli jeszcze pewni wczoraj: Oto
światło naprawdę zaczęło zwyciężać! Już można się radować, cud się nie
zdarzył, zwierzęta nie przemówiły ludzkim głosem, nic się nie wydarzyło wbrew
naturze.

Na marginesie warto zauważyć tradycję własnoręcznego zabijania karpia. Ta
pogańska tradycja jest silniejsza niż starochrześcijańskie przykazanie nie
zabijaj, które katolicki chrześcijanin olewa od setek lat na każdym kroku.
Właśnie w to piękne święto tradycja każe: „zabijaj własnoręcznie!”. A
dlaczego? Bo to zabijanie symbolizuje nasze oddanie sprawie odradzającego się
zwycięskiego Słońca. Pokazujemy w ten sposób sobie i wszelkiemu stworzeniu,
co czeka tych, którzy chcieliby wystąpić wbrew naturze. Pokazujemy wszystkim
zwierzętom, żeby nie śmiały odezwać się ludzkim głosem, bo zabijemy bez
litości. Bogom nocy mówimy: „niech nie śmie zdarzyć się żaden cud, bo nie
będzie, litości – Słońce musi jutro wstać wcześniej niż dzisiaj! Cudu ma nie
być i nie będzie! Karp jest do tego świetny, bo tak łapie powietrze
pyszczkiem prosząco, jakby niemal mówił do nas „błagam, nie zabijaj mnie,
jestem niewinny”. Już, już, niemal zaczynamy słyszeć te jego błagania,
widzimy jak wzdycha przez skrzela, niemal czujemy, że zaraz zacznie mówić ...
i to jest ten najlepszy moment żeby zabić, żeby pokazać wszystkim, że nie
wolno zwierzętom mówić ludzkim głosem, bo to by oznaczało zburzenie
naturalnego porządku, a więc powrót Słońca byłby zagrozony.

Dzień staje się coraz dłuższy – oto radosna nowina. Bóg Słońce znów nabrał
sił i rozpoczął kolejną wojnę z mocami ciemności, w której przez pół roku
będzie przeważał.

A my, ateiści, w te piękne święta cieszymy się i świętujemy po prostu
dlatego, że wreszcie dni stają się coraz dłuższe. Dzień się roooooooooodzi,
noc truchleeeeeeeeeeeeeeje.

Wesołych Świąt!

merry doku
Obserwuj wątek
    • Gość: V.C. Ateista !? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 21:36
      A fuj !!!
      • Gość: urbanek Re: Ateista !? IP: 207.44.154.* 23.12.03, 21:40
        Jaki tam ateista. Bog - slonce czczony byl w Egipcie. (Chaczepsu czyli
        kobieta-faraon). Juz wtedy wierzyli w Boga Ojca.
        • Gość: doku Wigilia to starodawne święto Atona IP: 81.18.201.* 23.12.03, 21:59
    • oleg3 Re: Kult Boga Słońce. Wesołych Świąt 23.12.03, 22:30
      www.czytanki.and.pl/slonce.html
      Niemniej, co ważne, cesarz nie wprowadził Bożego Narodzenia żadnym dekretem,
      choć pewnie był w stanie to uczynić, podobnie jak nakazał świętowanie
      niedzieli. Boże Narodzenie pojawiło się bowiem w gruncie rzeczy samo, to znaczy
      wynikło organicznie z życia Kościoła nękanego na początku IV wieku sporami
      chrystologicznymi, a zwłaszcza herezją ariańską. Krótko mówiąc, Boże Narodzenie
      pojawiło się dopiero wtedy, gdy chrześcijanie zaczęli się zastanawiać, kto
      właściwie urodził się w Betlejem: Bóg? Syn Boży? Z urodzenia, czy z przybrania?
      Doskonały człowiek Jezus? Podobnie święto Bożego Ciała pojawiło się też dopiero
      wtedy (bagatela! dwanaście wieków po śmierci Chrystusa!), gdy chrześcijanie
      zaczęli się zastanawiać, co właściwie znajduje się w eucharystii. Z czego
      płynie morał, że dociekliwość religijna w sumie popłaca, owocując ostatecznie
      kolejnymi dniami wolnymi od pracy.
    • Gość: diabelek Re: Kult Boga Słońce. Wesołych Świąt IP: *.sympatico.ca 24.12.03, 00:55
      Gość portalu: doku napisał(a):

      >... Bóg Słońce znów nabrał sił i rozpoczął kolejną wojnę z mocami ciemności,w
      > której przez pół roku
      > będzie przeważał.
      > A my, ateiści, w te piękne święta cieszymy się i świętujemy po prostu
      > dlatego, że wreszcie dni stają się coraz dłuższe. Dzień się roooooooooodzi,
      > noc truchleeeeeeeeeeeeeeje.
      ======================
      A wyznawcy Boga-Ksiezyca to jak sie nazywaja?

      Wesolych Swiat.
      • dbopery Re: Kult Boga Słońce. Wesołych Świąt 24.12.03, 02:18
        KSIĘŻA!

        Gość portalu: diabelek napisał(a):

        > Gość portalu: doku napisał(a):
        >
        > ======================
        > A wyznawcy Boga-Ksiezyca to jak sie nazywaja?
        >
        > Wesolych Swiat.
        • Gość: Humanista Re: Kult Boga S3ońce. Weso3ych |wiąt IP: *.30.116.150.Dial1.SanJose1.Level3.net 24.12.03, 04:23
          Gdyby student napisal mi taki esej nt. Bozego Narodzenia to skonczylby z dwoja.
          Faktem jest ze KK katolicki podstawial poganskie swieta chrzescijanskimi ale to nie ma
          nic wspolnego zo pochodzeniem swiat Bozego Narodzenia.

          Siadaj, dwoja!!!!
          • Gość: doku Miło mi, że mój wesoły post podniosłeś do rangi... IP: *.mofnet.gov.pl 24.12.03, 10:34
            ... eseju. Widzę, że gdybym się przyłożył, zrobiłbym niechcąco u Ciebie
            doktorat.

            Wesołych Świąt!
    • Gość: mr_pope Re: Kult Boga Słońce. Wesołych Świąt IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.03, 11:28
      Kult boga Słońca, Mitry, wprowadzono ok. 274 roku n.e do rzymskiej 'tradycji'.
      Data 25 grudnia jako dzień narodzin Chrystusa wspominana była przez jednego z
      ojców Kościoła na przełomie II i III wieku, nim nastał kult Mitry.
      • Gość: aware Wesołych Świąt, owszem, ale nie zapominajmy, ze IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.12.03, 12:54
        1) Kult Mitry jest starszy niz Rzym,
        2) Jezus urodzil sie w marcu, a nie 25 grudnia
    • Gość: Śmiewca Zapożyczenia chrześcijaństwa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.12.03, 13:08
      Z obserwacji astronomicznych:

      wschód zachód
      6 grudnia 7.28 15.25 Mikołaj
      13 grudnia 7.36 15.24 Lucja
      25 grudnia 7.45 15.27 Boże Narodzenie
      6 stycznia 7.44 15.39 Epifania

      Tak, tak, Kalendarz liturgiczny oparty jest na pradawnym kulcie Słońca:

      około 6 grudnia punkt zachodu słońca zatrzymuje w swej drodze na południe ("Ze
      świętym Mikołajem słońce na zachodzie staje"), około 13 zawraca na północ
      ("Św. Łuca dnia przyrzuca"), natomiast punkt wschodu słońca w dalszym ciągu
      zmierza na południe, około 25 grudnia zatrzymuje się ("Na Boże Narodzenie
      przybyło dnia na Boże stąpnienie"), i wreszcie 5/6 stycznia zawraca na północ
      ("Na Trzech Króli noc się tuli").
      Mądrze to brzmi dla nas ciut znających się na astronomii.
      Ale drzewiej: coraz ciemniej, 6 grudnia (może jednak), 13(ciut drgnęło,chwila
      nadziei), 25 (radość, rano też się zatrzymało), 6 stycznia (utwierdzenie w
      pewnośći).
      Bardzo pragmantycznie chrześcijaństwo przyjęło kult Słońca i wykorzystało to,
      w co ludy ówczesne wierzyły od dawna.
      Oczekiwanie na ponowne narodziny Słońca przemieniły się w oczekiwanie.....
      dalej już wiemy...
      dzięki, doku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka