Dodaj do ulubionych

WOLNY TYBET. Precz z dominacją chinską

29.12.03, 14:01
Obserwuj wątek
    • abstrakt2003 Re: WOLNY TYBET. Precz z dominacją chinską 29.12.03, 15:47
      Zgadzam się. Ale co w związku z tym?

      Czy to takie chasło rzucone tylko dlatego że nic innego do głowy nie przyszło?
      • d_nutka Re: WOLNY TYBET. Precz z dominacją chinską 30.12.03, 08:05
        abstrakt2003 napisał:

        > Zgadzam się. Ale co w związku z tym?
        >
        > Czy to takie chasło rzucone tylko dlatego że nic innego do głowy nie przyszło?

        chyba w sobotę albo w niedzielę w TVP pokazano wywiad z Dalajlamą.
        może ten wywiad był inspiracją dla autora wątku?
        osobiście uważam, że cały świat, w tym i my w Polsce, za mało interesujemy się
        tym tak ważnym problemem.
        ważnym z kilku powodów ,w którym wolność dla Tybetu chyba nie jest
        najważniejsza.
        tak przynajmniej zrozumiałam z tej rozmowy z Dalajlamą, który domaga się
        obecnie co najwyżej autonomi dla Tybetu
        • abstrakt2003 Re: WOLNY TYBET. Precz z dominacją chinską 30.12.03, 08:25
          Dalajlama podchodzi do życia bardzo pragmatycznie.
          Jemu zależy tylko na wolności religijnej, osobistej i kulturalnej. To jest
          zakres autonomii niezbędny Tybetańczykom do przetrwania. Sprawy militarne czy
          stosunki międzynarodowe gotów jest zostawić Chińczykom.
          • d_nutka Re: WOLNY TYBET. Precz z dominacją chinską 30.12.03, 09:46
            abstrakt2003 napisał:

            > Dalajlama podchodzi do życia bardzo pragmatycznie.
            > Jemu zależy tylko na wolności religijnej, osobistej i kulturalnej. To jest
            > zakres autonomii niezbędny Tybetańczykom do przetrwania. Sprawy militarne czy
            > stosunki międzynarodowe gotów jest zostawić Chińczykom.

            a czyż to nie jest zakres autonomii potrzebny wszystkim ludziom do przetrwania
            tym kim chcą być a nie tym nad kim chcą panować?
            cieszy mnie, że nazwałeś podejściem Dalajlamy pragmatycznym do życia
            wymieniając jednocześnie zakres tego pragmatyzmu

            d_nutka
        • dharmata Re: WOLNY TYBET. Precz z dominacją chinską 30.12.03, 08:40
          d_nutka napisała:
          > ważnym z kilku powodów ,w którym wolność dla Tybetu chyba nie jest
          > najważniejsza.
          > tak przynajmniej zrozumiałam z tej rozmowy z Dalajlamą, który domaga się
          > obecnie co najwyżej autonomi dla Tybetu
          Wolność = brak prześladowań, nie niszczenie kultury narodowej, niezależność.
          a autonomia to jest teraz gdzie tysiące Tybetańczyków siedzi w więzieniach i są
          zmuszani do niewolniczej pracy, gdzie za miske ryżu robią np. okulary które Ty
          kupujesz za 20zł.
          • d_nutka Re: WOLNY TYBET. Precz z dominacją chinską 30.12.03, 09:56
            dharmata napisał:

            > d_nutka napisała:
            > > ważnym z kilku powodów ,w którym wolność dla Tybetu chyba nie jest
            > > najważniejsza.
            > > tak przynajmniej zrozumiałam z tej rozmowy z Dalajlamą, który domaga się
            > > obecnie co najwyżej autonomi dla Tybetu
            > Wolność = brak prześladowań, nie niszczenie kultury narodowej, niezależność.
            > a autonomia to jest teraz gdzie tysiące Tybetańczyków siedzi w więzieniach i

            >
            > zmuszani do niewolniczej pracy, gdzie za miske ryżu robią np. okulary które
            Ty
            > kupujesz za 20zł.

            dharmata

            a my mamy wolność i co?
            zapytaj się bezrobotnego na zasiłku ile może zjeść on i jego rodzina "misek
            ryżu" za garnitur pana prezydenta i jego świty
            takimi porównaniami niewiele zdziałamy w temacie "wolność dla tybetu"

            d_nutka

            ps
            chętnie bym kupowała okulary w złotej oprawie, tylko czy przez założone w niej
            szkła lepiej zobaczę?
            inne złote oprawki na innych nosach pewnie lepiej zobaczę
            • dharmata U nas masz wybór 30.12.03, 10:02
              Niepracujesz niemasz kasy, pracujesz masz mało albo bardzo dużo kasiorki, a to
              że rząd nas okrada inna sprawa.

              Wersja chinsko Tybetanska - dzienna racja miska ryżu za złożenie 10 000
              okularów,
              nie robisz znęcanie się fizyczne, psychiczne, gwałt, obrzeżanie. A może ci
              pokażą co robią z twoim dzieckiem. gorzej się dzieje niż w obozach zagłady
              • dharmata pozatym 30.12.03, 10:10
                a pozatym w chinach każdy kto tu by się wypowiadał by był torturowany i do
                obozu. A

                A w polsce możesz mówić że rząd to złodzieje i nic Ci nie mogą zrobić bo masz
                do tego wolne prawo, w chinach niemożna wygłaszać głośno poglodów
                polityucznych. W polsce możesz należeć do jakiejkolwiek religi czy sekty, w
                chinach jest tylko jedna uznawana reszta jest prześladowana.
                i tak dalej i tak dalej, idź sobie do ambasady chinskiej to przypomnisz sobie
                czasy PRL jak po ludziach jezdiły czołgi i wozy opancerzone. Wtedy to była
                wolność co, była praca, a ile pieniędzy.
                • d_nutka Re: pozatym 30.12.03, 11:25
                  czy ja napisałam, ze nie ma być wolności dla Tybetu?

                  d_nutka
    • snajper55 Re: WOLNY TYBET. Precz z dominacją chinską 29.12.03, 16:03
      Wolny Tybet ? Tu Tybet nikogo nie interesuje. Tu są jedynie zwolennicy wolnej
      Palestyny. Bojownicy o wolność Arafata i innych herosów arabskich.

      Snajper.
      • abstrakt2003 A to ciekawe! 29.12.03, 16:15
        Nie wiedziałem, że jestem zwolennikiem Arafata (mordercy i złodzieja) i innych
        palestyńskich herosów (otumanionych idiotów wysadzających siebie razem z Bogu
        ducha winnymi Izraelskimi cywilami(Żydami i Arabami)).
        P.S. Tybet MNIE interesuje ale takie hasła nie wiadomo skąd, nie wiadomo
        dlaczego niczemu nie służą.
        Pozdrawiam!

        • Gość: Oozie Re: A to ciekawe! IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 29.12.03, 17:03
          abstrakt2003 napisał:
          > P.S. Tybet MNIE interesuje ale takie hasła nie wiadomo skąd, nie wiadomo
          > dlaczego niczemu nie służą.

          Mnie też ale jak długo spotyka się agresywną propagandę proarabską (i grunt
          podatny) nikt się nie zainteresuje Tybetem.
          Trza było napisać że Tybet okupują Chińczycy podpuszczani przez Żydów.
          Zaraz byłby ruch...
          • Gość: ????????? Re: A to ciekawe! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 07:03
            ????????????????
            • Gość: !!!!!! bo chińczycy to sa żydzi wschodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 08:53
    • dharmata Dlaczego 29.12.03, 18:58
      Dlaczego?
      -Jawne zagarniecie sobie obcego państwa
      -Tortury i prześladowania Tybetańczyków
      -Niszczenie kultury ktura ma ponad 2000 lat
      -Niszczenie obiektów kultury Tybetańskiej
      -Trudności z uzyskaniem wizy do Tybetu
      -Komunistyczne kłamstwa, orzekomym przestrzeganiu praw człowieka człowieka
      -Praca niewolnicza w chinach
      Kto za tym stoi?
      -??????
      Dlaczego Inne państwa niereagują?
      -?????????
      Jak my możemy działać?
      -Bojkot chinskich produktów wyprodukowanych przez niewolników
      • abstrakt2003 Re: Brawo! 30.12.03, 07:43
        Tak trzeba było odrazu.
        Do tej pory raz na FA "walczyłem" o Tybet a właściwie o prawdę o nim.
        Niejakiemu perla powiedziałem dokładnie to samo, ale on to zignorował.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9601263&a=9602129
        • dharmata Re: Brawo! 30.12.03, 07:59
          Jedyne co nam pozostaje to ignorować perłe i wszystkie chinskie produkty.
          A tak pozatym dlaczego zostałem po chamsku wywalony z chinskiej ambasady jak
          się starałem o wize do Tybetu z granicami sprzed 1953roku?
          • Gość: P.S.J. Na proste pytania - proste odpowiedzi IP: *.itpp.pl 30.12.03, 09:24
            > A tak pozatym dlaczego zostałem po chamsku wywalony z chinskiej ambasady jak
            > się starałem o wize do Tybetu z granicami sprzed 1953roku?

            Hmmm... dlatego, że gdybyś poszedł do ambasady niemieckiej i poprosił o wizę
            do Niemiec w granicach sprzed 1945 r. też by cię wywalili na kopach. Albo
            spróbuj pojechać do Lwowa bez paszportu, powołując się na granice Polski
            sprzed 1939 r., i sprawdź reakcje pograniczników.
            • dharmata Re: Na proste pytania - proste odpowiedzi 30.12.03, 09:37
              Chodziło mi o to że bym się poruszać bez problemu po obszarze dawnego Tybetu, a
              obszer jest ten znacznie wiekszy niż RA Tybetu.
              Z tym nie bło problemu, powiedzieli mi że nie dają wiz indiwidualnym turystom,
              tylko biznesmenom, i firmom turystycznych. Ale mi zaproponowali np. Pekin i
              jeszcze kazali płacic za wize. Ja im mówię że niechce jechać do pekinu tylko do
              tybetu a po drugie między usteleniami między RP a chrld wizy winny być wydawane
              bezpłatnie. A oni na to że w Tybecie panują inne zasady i moge dostać specjalną
              wize za dodatkową opłatą. I tu się wkurzyłem, I na wściskałem im o tym i o
              tamtym, a na koniec powiedziałem niebęde płacił chinskim żółtkom za zwiedzanie
              okupowanie czyjegoś kraju. No to jak stałem, to zostałem natychmiastowo
              wywalony, bez prawa ponownego wstępu.
              Ale w koncu im nagadałem.
              • Gość: Oozie Re: Na proste pytania - proste odpowiedzi IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 30.12.03, 12:03
                dharmata napisał:
                >I tu się wkurzyłem, I na wściskałem im o tym i o tamtym, a na koniec
                >powiedziałem niebęde płacił chinskim żółtkom za zwiedzanie okupowanie czyjegoś
                >kraju.
                W zasadzie oni mieli rację dharmata.
                Po pierwsze to jest w mordę konsulat - i WYPADA przestrzegać zasad przynajmniej
                dobrego wychowania jeśli się chce cos od nich.
                Poza tym o ile pamiętam z pobytu w Chinach - wydzieranie się na urzędnika
                zawsze kończyło się tym że przestawali zauważać awanturującego się.

                Dla pocieszenia powiem ci że jak chciałem do Tybetu wjechać to mnie w Chengdu
                milicja z dworca wyprowadziła i wyperswadowała że biali nie powinni tam jechać
                (bo akurat było tam powstanie ale się dowiedziałem dopiero jak wróciłem - w
                Chinach o tym była oczywiście cisza.)
              • abstrakt2003 Wyrazy podziwu i uznania! 30.12.03, 14:31
                Ale ten brak powściągliwości zamnkną ci drogę do Chin na zawsze.
                P.S. Chyba im się nie dziwisz że cię tak potraktowali?
                • dharmata Re: Wyrazy podziwu i uznania! 30.12.03, 22:49
                  I tak dobrze ze mnie tylko wywali, a później mój paszport z podbitym szlabanem.
                  Mogli mnie rzucić do obozu w ostateczności.
                  Ale myśle jak padnie Mao to i chiny padną, w koncu komunizm niemoże trwać
                  wiecznie.
            • abstrakt2003 Ignorant 30.12.03, 14:28

    • dharmata Dlaczego cały świat milczy? 30.12.03, 10:14
      Dlaczego cały świat milczy? np. taka Ameryka wielki brat całego narodu walczy o
      pokój i niezależność całego światowego narodu. Tylko dlaczego niechce pomóc
      Tybetowi, bo nie opłaca się, co ma Tybet nic, a co ma np. Irak - ropę.
      Czy jest w jakimś kraju ambasada rządu Tybetanskiego na uchodztwie, niema.
      Wszystkie państwa mają Tybet gdzieś, i tylko udają dobrych wujków, wysłuchają a
      potem zapominają.
      • galba Ilu Tybetańczyków mieszka w Tybecie? /nt/ 30.12.03, 10:35
        dharmata napisał:

        > Dlaczego cały świat milczy? np. taka Ameryka wielki brat całego narodu walczy
        o
        >
        > pokój i niezależność całego światowego narodu. Tylko dlaczego niechce pomóc
        > Tybetowi, bo nie opłaca się, co ma Tybet nic, a co ma np. Irak - ropę.
        > Czy jest w jakimś kraju ambasada rządu Tybetanskiego na uchodztwie, niema.
        > Wszystkie państwa mają Tybet gdzieś, i tylko udają dobrych wujków, wysłuchają
        a
        >
        > potem zapominają.
        • dharmata Re: Ilu Tybetańczyków mieszka w Tybecie? /nt/ 30.12.03, 10:48
          Nie mam oficjalnych źródeł ale pod okupacją około 2 milionów, i na uchodźtwie 2
          mln
          • galba 2.000.000? 30.12.03, 11:02
            Bałem się, że jakieś 100.000 - 200.000. Wtedy kompletnie by się nie opłacało
            ich wyzwalać - jedyne skuteczne akcje wyzwalania narodów przeprowadzają Stany
            Zjednoczone ale niestety metody bywają dosyć drastyczne. Tak więc gdyby było
            tych Tybetańczyków tak mało to istniałoby ryzyko tak nieszczęśliwiego
            pokierowania Tomahawkami czy innymi Predatorami, że po pierwszej salwie nie
            byłoby już narodu, który chcielibyśmy wyzwolić.

            A tak poważnie - każdą operację należy rozważać nie z punktu widzenia serca
            lecz rozumu. "Wyzwalanie" różnych części Chin czy Rosji raczej by światu (a i
            wyzwalanym) zaszkodziło niż pomogło.

            Czyń dobro wybiórczo i z rozwagą by nie zaszkodzić dobru większemu.

            G.
            • dharmata Re: 2.000.000? 30.12.03, 11:25
              galba napisał:
              > Tak więc gdyby było tych Tybetańczyków tak mało to istniałoby ryzyko tak
              nieszczęśliwiego pokierowania Tomahawkami czy innymi Predatorami, że po
              pierwszej salwie nie byłoby już narodu, który chcielibyśmy wyzwolić.
              > A tak poważnie - każdą operację należy rozważać nie z punktu widzenia serca
              lecz rozumu. "Wyzwalanie" różnych części Chin czy Rosji raczej by światu (a i
              > wyzwalanym) zaszkodziło niż pomogło.
              > Czyń dobro wybiórczo i z rozwagą by nie zaszkodzić dobru większemu.

              Dobrze myslisz lecz nie do końca.
              Po pierwsze nie posługujesz się ani sercem ani rozumem.
              Nietrzeba używać wojsk, żeby pokazać swoją siłe, można przecież chiny ukarać
              embargiem.
              Po drugie broń należało by skierować nie na Tybet tylko na Chiny
              A po trzecie każdą operacje rozważa się względem zysków i pieniędzy jakie mogą
              przynieść.
              Po czwarte czyń dobro, ale jeżeli nie potrafisz pomóc innym przynajmiej ich nie
              krzywdź.
              • galba Jako konserwatysta... 30.12.03, 11:31
                ... odpowiem, że:

                > Nietrzeba używać wojsk, żeby pokazać swoją siłe, można przecież chiny ukarać
                > embargiem.

                ... doświadczenie uczy, że embarga są a. nieskuteczne b. szkodzą bardziej
                nakładającemu niż drugiej stronie.

                > Po drugie broń należało by skierować nie na Tybet tylko na Chiny

                A jak myślisz - co wtedy zrobi Pekin?

                > A po trzecie każdą operacje rozważa się względem zysków i pieniędzy jakie
                > mogą
                > przynieść.

                Wyzwolenie Tybetu nie przyniosłoby żadnych pieniędzy (Tybetańczykom pewnie
                także).

                > Po czwarte czyń dobro, ale jeżeli nie potrafisz pomóc innym przynajmiej
                > ich nie
                > krzywdź.

                Słusznie.

                G.
                • dharmata Tybetańczykom... 30.12.03, 11:41
                  niezależy na pieniądzach tylko na wolności
              • Gość: P.S.J. Re: 2.000.000? IP: *.itpp.pl 30.12.03, 12:21
                Po pierwsze - za parę lat to Chiny będą nakładać embargo na resztę świata, a
                nie odwrotnie (myslę, że już teraz "wojna" ekonomiczna między Państwem Środka
                a osłabioną Europą zakończyłaby się ustępstwami tej drugiej), po drugie -
                karanie NARODU chińskiego nalotami za wolność Tybetu (a spora część Chińczyków
                z terenów wiejskich o tybecie ma pewnie tak ostre pojęcie, jak my o sytuacji
                Basków czy innych Czeczenów) byłoby, moim zdaniem, co najmniej głupie, jeśli
                nie zbrodnicze.
      • d_nutka Re: Dlaczego cały świat milczy? 30.12.03, 11:32
        dharmata napisał:

        > Dlaczego cały świat milczy? np. taka Ameryka wielki brat całego narodu walczy
        o
        >
        > pokój i niezależność całego światowego narodu. Tylko dlaczego niechce pomóc
        > Tybetowi, bo nie opłaca się, co ma Tybet nic, a co ma np. Irak - ropę.
        > Czy jest w jakimś kraju ambasada rządu Tybetanskiego na uchodztwie, niema.
        > Wszystkie państwa mają Tybet gdzieś, i tylko udają dobrych wujków, wysłuchają
        a
        >
        > potem zapominają.

        chcesz wojny z Chinami?
        dla wolności Tybetu?
        nie znasz wyniku?
        chcesz sam go zobaczyć?
        a jesteś pewien, że zobaczysz wolny Tybet?
        bez wizy w chińskiej ambasadzie?

        ale ludzie mają marzenia do spełnienia!
        i tak od razu
        zamarzy sobie i pstryk...niech się stanie
        są zdaje się teraz takie programy w TV gdzie spełniają marzenia
        pstryk...i marzenie zrealizowane
        pstryk...i następne
        pstryk...i następny proszę

        d_
        • dharmata Re: Dlaczego cały świat milczy? 30.12.03, 11:49
          To nie są marzenia nutko, to jest prośba do świata.
          Ciekaw jak Ci się pieknie żyje w wolnym kraju gdzie nie jesteś prześladowana, i
          masz prawo do własnych poglądów.
          Ciekawa co byś powiedziała jak byś była np. w obozie koncentracyjnym i
          codziennie była byś bita, i zmuszana do niewolniczej pracy, i do tego gwałcona,
          a z tych dzieci co wyjdą ciebie robione na twoich oczach doświadczenia.
          • d_nutka Re: Dlaczego cały świat milczy? 30.12.03, 12:05
            dharmata napisał:

            > To nie są marzenia nutko, to jest prośba do świata.
            > Ciekaw jak Ci się pieknie żyje w wolnym kraju gdzie nie jesteś prześladowana,
            i
            >
            > masz prawo do własnych poglądów.
            > Ciekawa co byś powiedziała jak byś była np. w obozie koncentracyjnym i
            > codziennie była byś bita, i zmuszana do niewolniczej pracy, i do tego
            gwałcona,
            >
            > a z tych dzieci co wyjdą ciebie robione na twoich oczach doświadczenia.

            dharmato
            niby żyję w wolnym kraju, ale...
            czytam od pewnego czasu to co światu ma do powiedzenia istniejąca od 2500 lat
            kultura tybetańskich mnichów.
            słowo kultura użyłam tu w znaczeniu umysłu
            bardzo ciekawe są ich dokonania na tym polu
            ty je znasz?
            jeśli tak, to powinieneś raczej domagać się....
            wolności dla Tybetu także

            d_nutka
    • dharmata FAKTY 30.12.03, 12:04
      Niech przetrwa jedna z najwspanialszych kultur i religi na świecie!!! " My ich
      miłością, on nas mieczem..." Te słowa Dalajlamy 14 dokładnie oddają to jak
      Chińczycy potratowali Tybetańczyków. Czy wiecie,ze zniszczyli 98,5% wszystkich
      buddyjskich świątyń które uznawane były za najwyższej klasy zabytek??
      Zniszczyli całą kulturę Tybetu, spalili nawet wioskę w której pochodził
      Dalajlama...Teraz nadal okupują Tybet!!!
      • d_nutka Re: FAKTY 30.12.03, 12:07
        dharmata napisał:

        > Niech przetrwa jedna z najwspanialszych kultur i religi na świecie!!! " My
        ich
        >
        > miłością, on nas mieczem..." Te słowa Dalajlamy 14 dokładnie oddają to jak
        > Chińczycy potratowali Tybetańczyków. Czy wiecie,ze zniszczyli 98,5%
        wszystkich
        > buddyjskich świątyń które uznawane były za najwyższej klasy zabytek??
        > Zniszczyli całą kulturę Tybetu, spalili nawet wioskę w której pochodził
        > Dalajlama...Teraz nadal okupują Tybet!!!

        dharmato

        ale gdyby to wszystko się nie stało, to poznałbyś Dalajlamę 14-tego?
        może tak, a może nie...
        i to dopiero byłaby strata!

        d_nutka
        • dharmata Niedyskutuje z wami 30.12.03, 12:17
          Niestety proponuje wybrać się do Indii, i przeprowadzić bezpośredni wywiad
          stanu rzczy z emigrantami Tybetańskimi, a potem nielegalnie wybrać się do
          Tybetu zobaczyć na własne oczy zobaczyć spustoszenie jakie zrobili chinczycy.

          Jesteście obojętni na cierpienia innych, martwicie się tylko o siebie i własny
          portfel, zostawiam was wspokoju nędnicy, i tak z wami nic nieosiągniemy.
          • galba Kim jesteście? 30.12.03, 12:19
            > i tak z wami nic nieosiągniemy.

            Jacy "my"?

            G.
            • dharmata Re: Kim jesteście? 30.12.03, 12:21
              Mało ważne, jeszcze nas podkapujesz do ambasady chrl, albo moze uop
            • abstrakt2003 Szanowny galba! 30.12.03, 20:56
              A ty co myślisz tak naprawdę o sprawie Tybetu?
              Wdałeś się w polemikę ze szlachetny acz niepoprawnym idealistą (o Tybecie wie
              wiele ale brak mu jakiego kolwiek rozeznania w meandrach geopolityki) ale nie
              przedstawiłeś swoich poglądów na ten temat.
              Możesz to powiedzieć nawet jako konserwatysta (co kolwiek to znaczy we
              wspóczesnym świecie i we wspóczesnej Polsce).
              Pozdrawiam!
              Abstrakt2003
              • galba Szczerze? 31.12.03, 07:45
                > A ty co myślisz tak naprawdę o sprawie Tybetu?

                Może zaskoczę tym wielu ale jest wiele spraw, na temat których niczego nie
                myślę. Sprawa Tybetu dotychczas mnie nie zajmowała, nie mam zdania, nie bardzo
                mnie on obchodzi.

                Oczywiście zarówno Tybetańczykom jak i Chińczykom życzę wszystkiego najlepszego.

                G.
                • abstrakt2003 Re: Szczerze 31.12.03, 08:35
                  Skoro Tybet ciebie nie interesuje to poco wdałeś się w dyskusję na ten temat?
                  Próbujesz przekonywać kogoś do swoich racji w sprawie która ciebie nie
                  interesuje i o której niewiele wiesz. Może podejście założyciela wątku jest
                  naiwne (brak realizu) ale o Tybecie wie dużo, operuje prawdziwymi danymi.
                  Niczego nie zmyśla. A ty mawet nie myślisz na ten temat! Ale się wypowiadasz!
                  Wszystkiego najlepszego w nowym roku!
                  • galba I tu się mylisz 31.12.03, 09:24
                    a. nie przekonuję go do moich racji w "temacie Tybet" bo jak napisałem poglądu
                    na tę sprawę zasadniczo nie mam

                    b. jeśli mówimy o przekonywaniu do jakichś racji to co najwyżej w kwestii
                    ogólnego podejścia do tematów tego typu (więcej mózgu niż serca)

                    c. gospodarz o Tybecie zdaje się wiedzieć tyle ile powiedział tani efekciarz
                    Dalajlama - facet, który (może i słusznie) walczy o powrót do władzy
                    totalitarnej nad swoimi poddanymi

                    d. w sprawie Tybetu mam właściwie tylko jedno konkretne przemyślenie:
                    zaskakująca jest ochota z jaką "postępowi" aktywiści (głównie z lewicy) walczą
                    o restytucję kraju o ustroju, cóż tu kryć, teokratycznym... Czyżby w Polsce,
                    Europie czy innej Ameryce problemem nie była religia lecz TA KONKRETNA,
                    CHRZEŚCIJAŃSKA jej odmiana?

                    G.

                    > Skoro Tybet ciebie nie interesuje to poco wdałeś się w dyskusję na ten temat?
                    > Próbujesz przekonywać kogoś do swoich racji w sprawie która ciebie nie
                    > interesuje i o której niewiele wiesz. Może podejście założyciela wątku jest
                    > naiwne (brak realizu) ale o Tybecie wie dużo, operuje prawdziwymi danymi.
                    > Niczego nie zmyśla. A ty mawet nie myślisz na ten temat! Ale się wypowiadasz!
                    > Wszystkiego najlepszego w nowym roku!
                    • abstrakt2003 Re: I tu się mylisz 31.12.03, 12:35
                      galba napisał:
                      > c. gospodarz o Tybecie zdaje się wiedzieć tyle ile powiedział tani efekciarz
                      > Dalajlama - facet, który (może i słusznie) walczy o powrót do władzy
                      > totalitarnej nad swoimi poddanymi
                      ______________________________________________________________________________

                      Odpowiedź na powyższe stwierdzenie!
                      Galba nie mamy o czym rozmawiać! Wykazałeś się ignorancją totalną!
                      Wiedz że Dalajlama to gigant moralny i etyczny wspóczesnego świata jakich
                      mało! Stoi On w jednym szeregu z Janem Pawłem II. Czy to samo co napisałeś o
                      Dalajlamie napisałbyś o Papieżu (Też jest władcą absolutnym, a Watykan to
                      teokracja no i te tanie zagrywki z pielgrzymkami)
                      P.S.I A kim ty jesteś że Dalajlamę nazywasz "tanim efekciarzem"
                      Ktoś na forum mówił o twoich związkach z UPR. Jak w takim razie nazwiesz
                      dawnego lidera UPR J.K Mikke biorąc pod uwagę jego niekonwenconalne poglądy,
                      wypowiedzi i zachowanie? (Zresztą całkiem sympatyczny polityk).
                      P.S.II Ale się pomieszało na tym świecie:
                      lewacy walczą o teokrację w Tybetcie a konserwatyści stoją murem za
                      komunistycznym reżimem w Chinach! (ironia i szyderstwo)
                      P.S.III A na koniec powiem ci tylko tyle że nie jestem lewakim, znacznie
                      bliżej mi do konserwatystów i liberałów!
                      • galba Pudło! 31.12.03, 12:45
                        > Odpowiedź na powyższe stwierdzenie!
                        > Galba nie mamy o czym rozmawiać! Wykazałeś się ignorancją totalną!
                        > Wiedz że Dalajlama to gigant moralny i etyczny wspóczesnego świata

                        Taaak? A na czym ta jego gigantyczność polega? Na łażeniu w prześcieradle,
                        strzelaniu słodkich uśmiechów, puszczaniu równie słodkich bąków na rautach? Dla
                        mnie za mało.

                        > jakich
                        > mało! Stoi On w jednym szeregu z Janem Pawłem II. Czy to samo co napisałeś o
                        > Dalajlamie napisałbyś o Papieżu

                        Poszukaj w starych wątkach - niektórzy śmiertelnie się na mnie obrazili za parę
                        słów prawdy o JP II.

                        > (Też jest władcą absolutnym, a Watykan to
                        > teokracja

                        Nikt nikogo nie zmusza do mieszkania w Watykanie, nie ma narodu watykańskiego,
                        nie rodzą się tam żadne dzieci (o ile wiem). Porównanie do dupy.

                        > P.S.I A kim ty jesteś że Dalajlamę nazywasz "tanim efekciarzem"
                        > Ktoś na forum mówił o twoich związkach z UPR. Jak w takim razie nazwiesz
                        > dawnego lidera UPR J.K Mikke biorąc pod uwagę jego niekonwenconalne poglądy,
                        > wypowiedzi i zachowanie? (Zresztą całkiem sympatyczny polityk).

                        Moje związki z UPR są takie, że raz na tę partię głosowałem (i mam zamiar to
                        powtarzać aż do skutku). Argument typu "a kim ty jesteś" uważam za zbyt płaski
                        by z nim dyskutować. JKM nie pretenduje do miana świętego i nie występuje w
                        obwoźnej wersji Myszki Miki dla dorosłych.

                        > P.S.II Ale się pomieszało na tym świecie:
                        > lewacy walczą o teokrację w Tybetcie a konserwatyści stoją murem za
                        > komunistycznym reżimem w Chinach! (ironia i szyderstwo)

                        Daj nam Panie taki komunistyczny reżim jak w Chinach - bardziej on prawicowy do
                        polsko-unijnego trockizmu. Murem za ChRL nie stoję - proszę nie wkładać w me
                        usta swoich myśli. Jeśli nie zauważyłeś to powtórzę: jestem przeciw
                        idealizowaniu niezbyt chlubnej przeszłości Tybetu, czy powinien być niepodległy
                        czy nie - nie wiem, Chińczycy podobnie jak Tybetańczycy zwisają mi całkowicie.

                        > P.S.III A na koniec powiem ci tylko tyle że nie jestem lewakim, znacznie
                        > bliżej mi do konserwatystów i liberałów!

                        Jakbyś się jeszcze zbliżył do ludzi czytających ze zrozumieniem byłoby super.

                        G.
                        • abstrakt2003 Re: Żegnam! 31.12.03, 16:07

                          • galba See you 31.12.03, 21:27
                            Nic tak nie boli jak prawda?

                            G.
                            • abstrakt2003 Re: No, nie mogę! To znowu TY!!! 01.01.04, 13:04
                              Powiedzonek się chwytasz!?
                              To proszę bardzo!!!

                              Gdyby ignorancja bolała! Ty zwijał byś się z bólu i błagał o śmierć!!!
        • abstrakt2003 CYNIZM!!!! PODŁY BEZDUSZNY CYNIZM!!!! 30.12.03, 20:51
          Jak możesz d_nutko tak myśleć! Jak możesz tak mówić! Jak możesz tak pisać!
          Przez analogię można powiedzieć że:
          -gdyby nie zagłada to nie byłoby wpaństwa Izrael (chwała Hitlerowi!!! ABSURD!)
          -gdyby nie stalinizm i komuna to nie byłoby Solidarności i Nobla dla Wałęsy!
          -gdyby nie Saddam to amerykańscy prezydenci nie mieli by kogo wyzwalać!
          Powtarzam to jest CYNIZM!
    • towarzysz_x Reżim tzw. dalajlamy to była dyktatura księży 30.12.03, 12:13
      Zanim ChRLD nie wyzwoliła Ludu Tybetańskiej Republiki Związkowej Chin panował
      tam feudalny ucisk i teokratyczny zabobon. Wszyscy obywatele byli własnością
      klasztorów a na czele państwa stał prymas - dalajlama pochodzący z nadania
      tamtejszego bożka. Śmiertelność niemowląt była najwyższa w Azji a główną
      chorobą było niedożywienie.

      W Tybecie nigdy nie było "wolności" a tybetański szowinista - tzw. dalajlama
      zapomina, że to jego plemię przez długi czas brutalnie okupowało inne państwa a
      także kultywowało zbrodniczy teokratyczny feudalizm.

      Teokratyczno-katolickio-tybetańskim funadmentalistom: NIE!

      X.

      • dharmata Re: Reżim tzw. dalajlamy to była dyktatura księży 30.12.03, 12:20
        ciekawe skąd masz takie materiały, chyba nie z chinskiej ambasady
        • d_nutka Re: Reżim tzw. dalajlamy to była dyktatura księży 30.12.03, 12:25
          dharmata napisał:

          > ciekawe skąd masz takie materiały, chyba nie z chinskiej ambasady

          chyba jednak z chińskiej
          bo ta porcja miseczki ryżu dziennie na głowę(chyba ryż jest na żołądek)
          a jednak nie, chyba na głowę, a nawet dwie, bo tak nim sypią młodej parze na
          szczęście

          d_nutka
        • Gość: P.S.J. fakt faktem... IP: *.itpp.pl 30.12.03, 12:26
          ... że Tybetańczycy, do momentu podporządkowania Tybetu przez Chiny, byli
          jednym z najbardziej agresywnych i ekspansywnych państw w rejonie... Dla
          innych, podbijanych kultur nie byli pełni "tolerancji i wyrozumienia". Można
          by powiedzieć, że to jakaś sprawiedliwość dziejowa. Nosił wilk razy kilka...
          • dharmata Przesadzasz 30.12.03, 12:33
    • dharmata FAKT II 30.12.03, 12:27
      W kwietniu 2002 roku władze chińskie w Litangu, w Wschodnim Tybecie aresztowały
      Tenzina Delka Rinpocze - szanowanego i popularnego nauczyciela buddyjskiego,
      oraz byłego mnicha Lobsanga Dhndupa. Obaj zostali oskarżeni o spowodowanie
      serii eksplozji bomb. Lobsang Dhondup został skazany na śmierć, Tenzin Delek
      Rinpocze skazany na śmierć, z dwuletnim zawieszeniem wykonania wyroku.

      W związku z tą sprawą zostało aresztowanych wielu innych Tybetańczyków, wielu
      zaginęło. Represje spotkały ich prawdopodobnie za jakiekolwiek związki z
      Tenzinem Delkiem Rinpocze.

      Rinpocze był znany z pracy społecznej na rzecz kultury, religii i tożsamości
      narodowej Tybetańczyków. Był uczniem Dalajlamy, głosił ideę działań bez użycia
      przemocy oraz poszanowanie naturalnego środowiska. Władze chińskie widziały w
      nim zagrożenie dla utrzymania kontroli w regionie.

      Rząd chiński nie przedstawił żadnych wiarygodnych dowodów przeciwko Tenzinowi
      Delkowi Rinpocze, ani wobec żadnego z uwięzionych Tybetańczyków. Zostali oni
      pozbawieni dostępu do niezależnych prawników, procesy były nieuczciwe i
      niesprawiedliwe.

      Z powodu masowego międzynarodowego protestu w tej sprawie, władze chińskie
      zapewniły, że Tenzin Delek Rinpocze oraz Lobsang Dhondup będą mogli złożyć
      apelację w Sądzie Najwyższym. Pomimo to 26 stycznia 2003 roku, bezpośrednio po
      utrzymywanym w tajemnicy procesie apelacyjnym w Sądzie Pośrednim stracony
      został Lobsang Dhondup. Był to pierwszy od ponad dziesięciu lat polityczny
      wyrok śmierci na wykonany Tybetańczyku. Tenzin Delek Rinpocze otrzymał wyrok
      śmierci w zawieszeniu na dwa lata.
      • d_nutka Re: FAKT II 30.12.03, 12:43
        odpowiem cynicznym komentarzem (osobiście jestem przeciw takim komentarzom)

        czyż to nie buddyści nauczają o reinkarnacji?
        dziś nie żyje, a jutro już jest jego dusza w innym ciele
        czyż nie takim sposobem Dalajlama ma numer 14?

        a nasze biedne dusze tułają się po czyściu aż do...
        na szczęście mamy św. Piotra co to i odpust duszom czyściowym daje
        to podobno nawet niewiele kosztuje

        d_nutka
        • abstrakt2003 A jednak miałem rację!!! CYNIZM :-( 30.12.03, 20:59

          • d_nutka Re: A jednak miałem rację!!! CYNIZM :-( 31.12.03, 08:29
            mój?

            jesteś pewien?

            d_nutka
            • abstrakt2003 oj d_nutka, d_nutka :-( 31.12.03, 08:39
              Bardzo krętymi ścieżkami chadzają twoje myśli!
              A czy? Jeżeli nie cynizm, to co? Ironia! Szyderstwo!
              Szczęśliwego Nowego Roku!
              • d_nutka Re: oj d_nutka, d_nutka :-( 31.12.03, 09:36
                abstrakt2003 napisał:

                > Bardzo krętymi ścieżkami chadzają twoje myśli!
                > A czy? Jeżeli nie cynizm, to co? Ironia! Szyderstwo!
                > Szczęśliwego Nowego Roku!

                i znowu ja

                moja ironia?
                moje szyderstwo?

                czyż nie było mowy o faktach przed moim komentarzem?

                d_nutka
            • Gość: tsi song Twój IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 08:39
              Twój, chyba nie Świętego Mikołaja, a tym bardziej nie Renifera Rudolfa.
              Tak trudno przyznać Ci się, pogodzić się
              • d_nutka Re: Twój 31.12.03, 09:39
                Gość portalu: tsi song napisał(a):

                > Twój, chyba nie Świętego Mikołaja, a tym bardziej nie Renifera Rudolfa.
                > Tak trudno przyznać Ci się, pogodzić się

                przyznać się do czego?
                pogodzić się z czym?

                z reniferem rudolfem?
                czy ze świętym mikołajem?

                nie wiem tylko gdzie obaj przebywają bym się z nimi pogodziła

                d_nutka
                • Gość: tsi song Re: Twój IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 09:41
                  do własnego cynizmu
                  aż mi się żal robi na sercu jak tacy ludzie chodzą po ziemii
                  • d_nutka Re: Twój 31.12.03, 10:19
                    Gość portalu: tsi song napisał(a):

                    > do własnego cynizmu
                    > aż mi się żal robi na sercu jak tacy ludzie chodzą po ziemii

                    przyłączam się do twojego żalu

                    d_nutka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka