Dodaj do ulubionych

Mam problem z Francją taki, że Francji nie będzie

16.08.09, 16:37
Kiedyś Francja miała kolonie, dzisiaj sama nią jest. Straciła własną
tożsamość, jej kierunek wyznaczają emigranci, ci którzy doprowadzili
własne państwa do ruiny. Ale koniec świetności zaczął się wcześniej,
kiedy to państwo zerwało ze swoją tradycją, kulturą i przeszłością.

Wydarzenie mialo miejsce w 1793 roku w ubogich i zaniedbanych
gospodarczo prowincjach południowo-zachodniej Francji.
Antyrewolucyjne wystąpienia rozpoczęły się w marcu w nowo utworzonym
departamencie Wandei, po proklamacji masowego poboru absolutnie
wszystkich mężczyzn do armii, konfiskatach zboża i nakazie
przetopienia kościelnych dzwonów na armaty. Prości chłopi porobili
sobie sztandary z wyobrażeniem Najświętszego Serca. Wojna Ludowa
byla policzkiem dla przywodcow Wielkiej Rewolucji Francuskiej, ktora
przeciez na sztandarach miala wypisane "Wolnosc-Rownosc-Braterstwo".
A teraz prości ludzie gotowi byli umierać w obronie starego
porządku, od którego rewolucja chciała ich wyzwolić!
Na odpowiedź Paryża nie trzeba było długo czekać. Dwa dekrety
Komitetu Ocalenia Publicznego z 1 sierpnia 1793 roku nakazują
eksterminację całej ludności Wandei, nie wyłączając starców, kobiet
i dzieci, którzy nie poddaliby się natychmiastowej deportacji. Na
rewolucyjnych mównicach Barrere wypowiada złowieszcze
słowa: "Zniszczcie Wandeę, a uratujecie Ojczyznę. Trzeba wyniszczyć
doszczętnie tę buntowniczą rasę, podpalić ich lasy, ściąć zbiory,
zniszczyć ich stada!". Po dziewięciu miesiącach powstanie upada, a
generał Westermann pisze taki oto raport do Paryża: „Nie ma już
Wandei. Wraz ze swymi kobietami i dziećmi zginęła pod naszą wolną
szablą. (…wink. Zgodnie z rozkazami, któreście mi dali, miażdżyłem
dzieci kopytami koni, masakrowałem kobiety, które nie będą już
rodzić bandytów. My nie bierzemy jeńców, bo wtedy musielibyśmy ich
żywić chlebem wolności; litość to nie jest rewolucyjna sprawa”.
Tragedia Wandei na tym jednak sie nie konczy. W styczniu 1974 roku
przeciwko cywilnej ludnosci podbitej prowincji skierowano 12 "kolumn
piekielnych" pod dowodztwem gen. Turreau i komisarza Carriera.
Związanych ludzi topi się w barkach na Loarze, eksperymentuje się z
trującymi gazami, buduje się piece krematoryjne, do których wrzuca
się żywe kobiety i dzieci, z trupów wyrabia się mydło, a ze skór
pomordowanych robi się spodnie. Analogie z nazistowskimi zbrodniami
nasuwaja sie same. W Angers zamordowano 2000 ludzi, w Venzis 1500, w
Loroux-Botterau 700, w La Gaubretiere 700, w Lucs-sur-Boulogne 564 w
tym 110 dzieci. W ciągu półtora roku zamordowano co najmniej 120 000
cywilów, czyli około 15% ludności departamentu. Według
Chateaubrianda w powstaniu i towarzyszących im represjach zginęło
łącznie aż 600 tysięcy ludzi, choć dzisiejsi historycy zgadzają się
powszechnie na „tylko” 350 tys. ofiar.
Armia Wandejczyków (tzw. "Biali") nosiła nazwę "katolickiej i
rzymskiej", potem "katolickiej i królewskiej", głównym powodem jej
powołania był sprzeciw wobec rewolucyjnej "Konstytucji cywilnej
kleru", represjom wobec księży, niszczeniu symboli religijnych
Jacques Cathelineau przywódca Wandejczyków był synem murarza i sam
pracował jako murarz.
Do dzisiaj Francja nie chce uznać zbrodni wandejskiej za ludobójstwo
i upiera się, że były to "nadużycia" dokonane w ekstremalnych
warunkach okrutnej wojny. Imiona zbrodniarzy po dziś dzień widnieją
na Łuku Triumfalnym w Paryżu i w nazwach wielu francuskich ulic.
Obserwuj wątek
    • spitt Re: Mam problem z Francją taki, że Francji nie bę 16.08.09, 16:46

      Do dzisiaj Francja nie chce uznać zbrodni wandejskiej za ludobójstwo
      i upiera się, że były to "nadużycia" dokonane w ekstremalnych
      warunkach okrutnej wojny. Imiona zbrodniarzy po dziś dzień
      widnieją
      na Łuku Triumfalnym w Paryżu i w nazwach wielu francuskich ulic.
      • qwardian Re: Mam problem z Francją taki, że Francji nie bę 16.08.09, 17:09
        Włochy z Berlusconim wydają się przejmować kontrolę we własnym
        państwie:

        W połowie maja 2009 r. Izba Deputowanych uchwaliła drakońską
        ustawę kryminalizującą zarówno nielegalnych imigrantów, jak i
        obywateli udzielających im pomocy. Przybyszom bez legalnych
        dokumentów oprócz półrocznego pobytu w ośrodku odosobnienia grozi
        grzywna od 5 tys. do 10 tys. euro, Włochowi za wynajęcie im
        mieszkania grozi kara do trzech lat więzienia.
    • rycho7 zaraz bedzie plucie na "wojujacych" ateistow 16.08.09, 17:13
      qwardian napisał:

      > Antyrewolucyjne wystąpienia rozpoczęły się w marcu w nowo utworzonym
      > departamencie Wandei, po proklamacji masowego poboru absolutnie
      > wszystkich mężczyzn do armii, konfiskatach zboża i nakazie
      > przetopienia kościelnych dzwonów na armaty.

      Dla ustalenia uwagi na wstepie zaznaczam, ze to nie ja, ani inny ateista, zaczal
      ten watek.

      Moge ewentualnie cofnac "upadek" Francji o 500 lat do czasow katarow. Tych
      "przypadkiem" wyrznieto wszystkich. Nie tak nieudolnie jak 40% holocaustowanych
      Zydow.

      > głównym powodem jej
      > powołania był sprzeciw wobec rewolucyjnej "Konstytucji cywilnej
      > kleru", represjom wobec księży, niszczeniu symboli religijnych

      Skutki cpania opium dla ludu. Sukienkowi za pomoca frajerow bronili swej kasy.
      • qwardian Re: zaraz bedzie plucie na "wojujacych" ateistow 16.08.09, 17:24
        rycho7 napisał:

        zaraz bedzie plucie na "wojujacych" ateistow....

        ???????? Jacy oni wojujący...

        We Francji w 1970 r. było ok. 100 miejsc kultu muzułmańskiego
        (głównie meczetów). Obecnie we Francji jest ok. 2125 meczetów, które
        służą szacowanej na 10 milionów populacji muzułmanów, którzy żyją
        nad Sekwaną i Loarą. Ciekawostką jest fakt, że aż 30% wkładu w
        budowę meczetów we Francji stanowią środki publiczne (głównie
        dotacje władz regionalnych), co stanowi jawne złamanie
        obowiązującego we Francji od 1905 prawa rozdzielającego państwo od
        związków wyznaniowych.
        • rycho7 Re: zaraz bedzie plucie na "wojujacych" ateistow 16.08.09, 17:32
          qwardian napisał:

          > ???????? Jacy oni wojujący...

          W katolskiej politagitce z agitatorskiej bibuly.

          > co stanowi jawne złamanie
          > obowiązującego we Francji od 1905 prawa rozdzielającego państwo od
          > związków wyznaniowych.

          Skutki ewangelizacji z polaczkolandii. Wzor idzie z zepsutej glowy ryby.
        • dana33 Re: zaraz bedzie plucie na "wojujacych" ateistow 16.08.09, 17:37
          z radoscia obserwuje ten watek, na ktory rozdetek francuski przezornie i z
          tchorzostwa nie wlazi...

          zawsze to fajniej wrzeszczec "mordercy" na innych, niz samemu zabrac glos we
          wlasnych zbrodniach... smile
    • polski_francuz Francja nie jest panstwem 16.08.09, 17:47
      ani etnicznym ani religijnym.

      Opiera (a przynajmniej powinna) sie na konstytucji i na jej akceptacji przez
      obywateli.

      Nie ma powodu czemu Polacy, Zydzi czy Arabowie nie mogli sie do tych regul
      dostosowac.

      Pisze powinna, gdyz wiele rzeczy ni funkcjonuje jak trzeba o czym sie wlasnie
      naumiewalem z ksiazki Alain Gérard Slama "La société d'indifférence".

      Na pewno, to specjalnie dla tworcy watku, Francja nie bedzie znow klerykalno
      katolicka. Ten rozdzial przerobiono w poczatku wieku XX i rozdzielono panstwo od
      kosciola.

      Nie musze wiec czytac w prasie codziennej co prymas mysli o polityce zagranicznej.

      PF
      • dana33 Re: Francja nie jest panstwem 16.08.09, 18:01
        a co ma piernik do wiatraka, rozdetku?
        francja wymordowala w wandei czy nie? wymordowala... wiecej niz 1400 osob.... a
        w kongo, kamerunie, algerii i calej reszcie jej kolonii mordowala? mordowala...
        a politycznie prostytuuje sie od lat? prostytuuje....

        ale o tym napisac, to sie rozdetka obraza.... bo morduje i pacyfikuje sie tylko
        w gazie, nie szmaciarzu?

        nu, idz zobacz, czy cie nie ma gdzie indziej, bo nudzisz, manipulujesz i
        tchorzysz okropnie...
        won!
        • dachs Zamiast Francuza 16.08.09, 19:21
          dana33 napisała:

          > a co ma piernik do wiatraka, rozdetku?
          > francja wymordowala w wandei czy nie? wymordowala... wiecej niz
          > 1400 osob.... a w kongo, kamerunie, algerii i calej reszcie jej
          > kolonii mordowala? mordowala...
          > a politycznie prostytuuje sie od lat? prostytuuje....

          Wszystko to prawda, Dano. Tylko przeoczyłaś jedną istotną rzecz. To jest ciągle
          ta sama Francja, kóra mordowała w Wandei.
          • dana33 Re: Zamiast Francuza 16.08.09, 20:37
            nie mam pojecia co niby przeoczylam... ta sama francja, git...
            ale mnie chodzi o rozdetka, ktory pierwszy tutaj z wrzaskiem o "pacyfikacji"
            israelskiej w gazie, ale jakos ani slowa o francuskich
            "pacyfikacjach" wszedzie na przestrzeni stuleci....

            a francja prostytuowala sie zawsze, dachs...
      • qwardian Re: Francja nie jest panstwem 16.08.09, 18:02
        polski_francuz napisał:


        > Opiera (a przynajmniej powinna) sie na konstytucji i na jej
        akceptacji przez obywateli


        To się wszystko zgadza do momentu, kiedy większość nie zdecyduje się
        zmienic konstytucji. Ludność muzułmańska w Wlk. Brytani podwaja się
        na nieco ponad dekadę. To daje góra, pięćdziesiąt lat i konstytucja
        idzie do pełnej weryfikacji, gdzie wiekszość może zmienić nazwę
        państwa, włącznie z hymnem i godłlem państwowym...
        • dana33 Re: Francja nie jest panstwem 16.08.09, 18:05
          hehehehe..... poczekam na widok rozdetka w galabii i kefii, i jego zony i corki
          w burkach... smile
          bedzie dumny i blady, bo kocha muzulmanow i oni przeciez nic, tylko kochaja
          blizniego, szczegolnie katolickiego francuza rozdetego do niesamowitosci... big_grin
        • pro100 kosovo II 16.08.09, 18:21
          qwardian napisał:

          > Ludność muzułmańska w Wlk. Brytani podwaja się
          > na nieco ponad dekadę. To daje góra, pięćdziesiąt lat i konstytucja
          > idzie do pełnej weryfikacji, gdzie wiekszość może zmienić nazwę
          > państwa, włącznie z hymnem i godłlem państwowym...
          >
          precedensy juz były. a potem czyszczenie etniczne. demokraty (w tym i polskie, pluć na ich łeb) ani pierdli. poczem jeszcze mafie albańską po główeczkach pogłaskali. europa jest bez jaj, to jedyny pewnik.
        • pan.scan Może jednak ten islamski diabeł wcale nie taki 16.08.09, 18:22
          straszny jak go w propagandzie malują?

          Z Wielką Brytanią identyfikuje się aż 77 procent mieszkających w tym kraju
          muzułmanów, w porównaniu z zaledwie 50 procentami ogółu jego mieszkańców –
          wynika z sondażu Gallupa.


          www.rp.pl/artykul/69986,303422_Europejscy_muzulmanie_sa_lojalni_wobec_Zachodu.html


          Patriotic, respectful and homophobic: a portrait of British Muslims' state
          of mind.



          Tekst linka
          • qwardian Re: Może jednak ten islamski diabeł wcale nie tak 16.08.09, 18:48
            pan.scan napisał:

            > Z Wielką Brytanią identyfikuje się...

            Ja sie identyfikowałem z RPA do momentu kiedy większość przejęła tam
            władzę i rozpirzyła ten kraj, co odczuli na własnej skórze biali jak
            ja, biali autochłoni jak Bure, czy pochodzenia brytyjskiego,
            mieszańcy z prowincji Cape i Hindusi i Tajwańczycy, którzy się
            natychmiast wynieśli z powrotem.

            Oczywiście, że się identyfikują, a z czym się maja identyfikować???
            Ze śmierdzącym Pakistanem, Indiami, Bangladeszem, Nigerią, Guyaną???

            Jak rozpirzą Wielka Brytanię to się przestaną identyfikować. Wcale
            się nie dziwię, że biali już przestali lubić własny kraj, a czy ktoś
            zapytał się z kim teraz się identyfikują???
            • avanport Re: Może jednak ten islamski diabeł wcale nie tak 16.08.09, 18:50
              ja się zawsze identyfikowałem z Moskwą i zawsze dobrze na tym
              wychodziłem ...
        • rycho7 Angole maja konstytucje? 16.08.09, 20:31
          qwardian napisał:

          > Ludność muzułmańska w Wlk. Brytani podwaja się
          > na nieco ponad dekadę. To daje góra, pięćdziesiąt lat i konstytucja
          > idzie do pełnej weryfikacji

          Brytolskie prawo opiera sie na kazusach. Moze pozwalac przykladowo na powtorki
          dzialan Normanow przeciwko Saracenom.
    • qwardian Re: Mam problem z Francją taki, że Francji nie bę 16.08.09, 18:21
      Tak sobie kalkuluję. Rok 2060 Assemblee Nationale 50 procent
      muzułmanów+10 procent socjalistów+10 procent zielonych....

      ....and it's over. Wypada mieć nadzieję, że zanim świecki rząd
      przekaże władzę muzułmanom, podobnie jak to miało miejsce w
      Południowej Afryce, albo zlikwiduje arsenał nuklearny, albo przekaże
      innym.
      • polski_francuz Faux calcul 16.08.09, 18:25
        "Rok 2060 Assemblee Nationale 50 procent muzułmanów"

        Elity nie dopuszczaja tak latwo. Tu trzebaby ku...a rewolucji!

        PF
        • qwardian Re: Faux calcul 16.08.09, 18:52
          Ooo Francuzie, za petrodolary to elytyrozbiorą się do naga i
          będą biegać w kółko A. N. ku uciesze fotografujących...
          • polski_francuz Re: Faux calcul 16.08.09, 19:00
            Qwardian, ty sie brachu popatrz kto rzadzi w Niemczech i we Francji. Czesto 2gie
            pokolenie politykow (pani Urszula de domo Albrecht mi do glowy przychodzi, czy
            Jean Sarkozy ktory prze, jak Bolt na mete, do wladzy).

            Tak latwo siem do elit nie wchodzi (:

            PF
        • dana33 Re: Faux calcul 16.08.09, 18:53
          ty rozdetek, chcesz "ku...a rewolucji!"?????

          chcesz francje spacyfikowac????
          ot i prawdziwe oblicze rozdetka z lille.....
    • benek231 Re: Mam problem z Francją taki, że Francji nie bę 16.08.09, 21:13
      qwardian napisał:
      >>
      > Kiedyś Francja miała kolonie, dzisiaj sama nią jest. Straciła własną
      > tożsamość, jej kierunek wyznaczają emigranci, ci którzy doprowadzili
      > własne państwa do ruiny.(...)

      Do dzisiaj Francja nie chce uznać zbrodni wandejskiej za ludobójstwo
      > i upiera się, że były to "nadużycia" dokonane w ekstremalnych
      > warunkach okrutnej wojny. Imiona zbrodniarzy po dziś dzień widnieją
      > na Łuku Triumfalnym w Paryżu i w nazwach wielu francuskich ulic.>>
      =====
      *Drugi fragment sugeruje, ze Francuzi raczej nie stracili swej tozsamosci. A
      jesli tak, to - ze Cie pocieszyc sprobuje - mozna spodziewac sie, ze w nowych
      ekstremalnych warunkach dadza sobie rade z emigrantami tak jak wczesniej z
      Wandejczykami. Usmiechnij sie surprised)
    • euro-pa UK, USA, Polski, Niemiec tez wkrotce nie 17.08.09, 00:58
      bedzie. Powstanie panislamiczny chanat europejski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka