Gość: Janko Muzykant
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.01.04, 01:35
rozbudowano ponad wszelką przyzwoitość wydziały teologiczne,a konkretnie
nazywa sie Egzygezą Teologii,może sie przeinaczyłem.
Sprowadza sie to do studiowania wszelkich dzieł katolickich.
Czyli wkuwania,aż po wpadnięcie w Amok pism kościelnych.W wyniku czego
studenci w pozycji klęczącej zaczynają sie kiwać i łapia energię z
przestrzeni.
Wydziały filozoficzne natomiast schodzą na psy.