Dodaj do ulubionych

Słuchaj dziewczynko !

29.04.05, 17:15
Słuchaj dziewczynko! - Ona nie słucha.
Przesunął więc rękę od piersi do brzucha...
Buch! Jak gorąco!
Uff! Jak gorąco!
Ty żeś to w nocy? Ty żeś Jasieńku?
Jam ci najdroższa! Więc wchodź pomaleńku!...
I wszedł w nią powoli, jak żółw ociężale
Ruszył - dwa razy - wolniutko, ospale.
Szarpnęła się trochę, przyciągnął z mozołem,
Nogami się zaparł o krzesło za stołem,
I teraz przyśpieszył, i gna coraz prędzej,
I dudni i stuka, łomoce i pędzi.
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
(klęczała wygięta w pozycji "na most")
A on w tę szparę, w ten tunel, w ten las,
I spieszy się, spieszy by zdążyć na czas.
Aż łóżko turkocze, i krzesło też puka,
A Jasiu ją puka i puka i puka.
Tak gładko, tak lekko, tak calem za cal,
Wyjmował i wkładał ten narząd jak stal.
A ona spocona, zziajana, zdyszana,
Legła na plecach, uniosła kolana,
Zdziwiona tym wszystkim, co się z nią dzieje
Pyta się Jaśka, pyta i śmieje;
A skądże, a jakże, a czemu tak gnasz!?
A co to, a co to tak szybko mi pchasz!?
Że wali, że pędzi, ze bucha buch buch!!
Ach jakże, ach jakże ja lubię ten ruch!
I gna ją, i pcha ją i akcję swą toczy,
I tłoczy ją Jasiu uroczy i tłoczy.
Nagle - świst!
Nagle - gwizd!
Buchnęło - Buch!
I stanął już ruch.
Oj gdzie mi zniknąłeś!
Chce jeszcze Jasieńku!
Próbuje go znaleźć ręką po ciemku.
A on już bez ducha, mały, skulony,
Śpi nieboraczek, choć akt nie skończony.
Więc strzela biedna wokoło oczyma,
Dziwi się temu, co w ręce trzyma.
I płacze, narzeka na los swój niewieści,
I w końcu się sama ze sobą pieści.
A Jasiu? Znał prawdy nieznane dla ludu.
Przeczytał Wisłocką, chciał teraz cudu.
Sądził, ze starczy ta szybkość, ten ruch,
Technika, pozycja i owo "buch buch".
By żonę rozpalić do ognia białości.
A ona pragnęła też innej miłości.
Miłości zawartej w spojrzenia iskierce,
Więc Jasiu - prócz kuśki - miej także serce!
Obserwuj wątek
    • cuski Re: Słuchaj dziewczynko ! 29.04.05, 18:29
      Pewnego dnia pewni sejsmolodzy zarejestrowali sygnały nasilającego się
      trzęsienia ziemi, pochodzącego z jednej ze stacji. Zaalarmowana policja
      natychmiast pojechała w ten rejon, jednak kiedy patrol zbliżał się do
      epicentrum, wstrząsy nagle ustały. Policja szybko ustaliła źródło dziwnej
      aktywności sejsmicznej. Na dachu budynku wyposażonego w czujniki wstrząsów
      rozłożyła sobie koc para młodych ludzi. Zażywali swojego towarzystwa z takim
      zapałem, że sejsmografy zarejestrowały to jako trzęsienie ziemi.

      Ciekaw jestem co by bylo, jakby w tym samym czasie, wszyscy ludzie na Ziemii
      zapragneli zazywac swego towarzystwa z takim samym zapalem.
      • harnasi heheheheheheheh dobre :) 02.05.05, 09:49

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka