rowerzyk
09.05.04, 22:22
Chcialem tylko powiedziec ze caly i zdrowy dojechalem do siebie, do
Bialegostoku. Nie ma to jak przejechac 500 km w 3 dni :)
Chcialbym w tym miejscu podziekowac Rowerorafiemu za goscine i nianczenie
mnie przez 3 dni. Dzieki rowniez wszystkim innym dobrym ludziom za cierpiwe
znoszenie mojego towarzystwa. Bylo milo. Duzo widzalem, fajnie bawilem,
troche (mam nadzieje) sie nauczylem i bede mial co wspominac.
Jezeli bedziecie kiedys w Bialymstoku to zapraszam do mnie. Zawsze jakas
kuchnia, lazienka i miejsce do spania znajda sie.
Pozdrower.
Ps. Zeby nie bylo OT. Cienka jakas ta wasza masa. Ludzi malo wiecej niz u
mnie i pogoda tez taka sobie :P Ale dystans, spontanicznosc ludzi i
zachowanie policji bylo ewelacja.