Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    09.05.04, 22:22
    Chcialem tylko powiedziec ze caly i zdrowy dojechalem do siebie, do
    Bialegostoku. Nie ma to jak przejechac 500 km w 3 dni :)
    Chcialbym w tym miejscu podziekowac Rowerorafiemu za goscine i nianczenie
    mnie przez 3 dni. Dzieki rowniez wszystkim innym dobrym ludziom za cierpiwe
    znoszenie mojego towarzystwa. Bylo milo. Duzo widzalem, fajnie bawilem,
    troche (mam nadzieje) sie nauczylem i bede mial co wspominac.
    Jezeli bedziecie kiedys w Bialymstoku to zapraszam do mnie. Zawsze jakas
    kuchnia, lazienka i miejsce do spania znajda sie.
    Pozdrower.
    Ps. Zeby nie bylo OT. Cienka jakas ta wasza masa. Ludzi malo wiecej niz u
    mnie i pogoda tez taka sobie :P Ale dystans, spontanicznosc ludzi i
    zachowanie policji bylo ewelacja.
    Obserwuj wątek
      • roweroraffi Re: Dzieki! 10.05.04, 11:23
        rowerzyk napisał:

        > Chcialem tylko powiedziec ze caly i zdrowy dojechalem do siebie, do
        > Bialegostoku. Nie ma to jak przejechac 500 km w 3 dni :)

        Gratuluję... wynik niezły...ja (co już z resztą mówiłem) nie miałbym tyle
        wytrwałości, by 7,5 godziny jechać w deszczu po tranzycie :-)

        > Chcialbym w tym miejscu podziekowac Rowerorafiemu za goscine i nianczenie
        > mnie przez 3 dni.

        A referencje jako niańka dostanę? ;-)

        > Dzieki rowniez wszystkim innym dobrym ludziom za cierpiwe
        > znoszenie mojego towarzystwa. Bylo milo. Duzo widzalem, fajnie bawilem,
        > troche (mam nadzieje) sie nauczylem i bede mial co wspominac.

        Cieszę się w takim razie, że nie udało mi się Ciebie zanudzić.

        > Jezeli bedziecie kiedys w Bialymstoku to zapraszam do mnie. Zawsze jakas
        > kuchnia, lazienka i miejsce do spania znajda sie.

        Jak kiedyś będzie Szczyt i znów nam Masę przełożą, to być może nawiedzimy
        Waszą :-). Ze sprzetem grającym, flagami itp...

        > Pozdrower.
        > Ps. Zeby nie bylo OT. Cienka jakas ta wasza masa. Ludzi malo wiecej niz u
        > mnie i pogoda tez taka sobie :P Ale dystans, spontanicznosc ludzi i
        > zachowanie policji bylo ewelacja.

        Pogody żeśmy sobie nie wybrali najlepszej... niemniej ja też liczyłęm na więcej
        niż około 180 osób :-\. Spontaniczność kiedyś chyba była większa, a co do
        Policji...trafiłeś na najfajniejszy referat chyba :-)
        • xun_vixx Re: Dzieki! 10.05.04, 12:36
          Mysle ze policja byla w dobrym humorze po pokojowych przejsciach z
          alterglobalistami... Zapewne gorzej by bylo, gdyby doszlo wtedy do starc...
          • roweroraffi Re: Dzieki! 17.05.04, 09:56
            xun_vixx napisał:

            > Zapewne gorzej by bylo, gdyby doszlo wtedy do starc...

            Wtedy to by chyba Policji nie było wcale :-))))))
        • rowerzyk Re: Dzieki! 19.05.04, 19:24
          Witajcie.
          Sorry ze tak pozno sie odzywam, ale jestem troche gorzej zorganizowany niz
          Warszawska Masa :)

          roweroraffi napisała:

          > Gratuluję... wynik niezły...ja (co już z resztą mówiłem) nie miałbym tyle
          > wytrwałości, by 7,5 godziny jechać w deszczu po tranzycie :-)

          Jak pewnie sam sie przekonales po 10 minutach (lub jednej mijance z tirem :P)
          jest juz wszystko jedno. Potem to juz tylko unikanie niepotrzebych postojow by
          sie nie wychlodzic. I nawet nie bylo zimno.

          > > Chcialbym w tym miejscu podziekowac Rowerorafiemu za goscine i nianczenie
          > > mnie przez 3 dni.
          >
          > A referencje jako niańka dostanę? ;-)

          Hmmm. Pomysle jak tu zrobic zeby nie przechwalic, co bys sie leniwy nie
          zrobil :)

          > Jak kiedyś będzie Szczyt i znów nam Masę przełożą, to być może nawiedzimy
          > Waszą :-). Ze sprzetem grającym, flagami itp...

          Oki. Mail do prezydenta Wawy wyslany. Lada dzien spodziewajcie sie nastepnego
          szczytu. Oczywiscie w terminie kolidujacym z masa :)

          > Pogody żeśmy sobie nie wybrali najlepszej... niemniej ja też liczyłęm na
          > więcej
          > niż około 180 osób :-\.

          Tak przy okazji. Zdazyla sie juz wam masa w ulewnym deszczu? W bialymstoku
          jeszcze nie i nie wiem co wtedy robic. Jechac? Nie jechac? Jaka to pomocja
          jazdy rowerem jak wszyscy zmoknieci jak kury...

          > Spontaniczność kiedyś chyba była większa,

          Tak tak. Nazekaj sobie :). I tak byla imponujaca jak na Bialostockie realia

          > a co do
          > Policji...trafiłeś na najfajniejszy referat chyba :-)

          Ale dla mnie jest to dowod na to ze policja moze byc przyjazie nastawiona.
      • paszczak85 Re: Dzieki! 10.05.04, 16:17
        Hej!Miło było poznać człowieka "Z poza wawy" hehe. Jak nasi będą organizować a
        mozna by jakis taki wyjazd do was zorganizowac. w koncu lato idzie i nic innego
        tylko jezdzic...oczywiscie unikając wodospadów :P i tirów bryzgających.
        Pozdro i życze masy ludzi na masie! :))
        • roweroraffi Re: Dzieki! 17.05.04, 10:03
          paszczak85 napisał:

          > Jak nasi będą organizować a
          > mozna by jakis taki wyjazd do was zorganizowac.

          Paszczaku Organizatorze czekamy aż zabłyśniesz w tej kwestii :-)) Tylko wybierz
          jakąś taką Masę w Białym, by się terminy nie pokrywały. Hahahahahaha...

          > w koncu lato idzie i nic innego
          >
          > tylko jezdzic...oczywiscie unikając wodospadów :P i tirów bryzgających.

          Wodospady i TIRy tworzące fale to też radocha (tylko oby ciut cieplej było na
          dworzu) choć może specyficzna i raczej nie na codzień... Pozdro dla Seby i
          kierowcy TIRa z okolic Puławskiej w zeszłym roku (woda po pas była a ZIŁ
          jeszcze falę robił aż się wlewało oknami do aut, które tam utknęły - Hardcore
          na maxa i łańcuch do wymiany!) i dla wszystkich uprawiających czasem
          Waterbiking na naszych ulicach i szosach.
        • rowerzyk Re: Dzieki! 20.05.04, 21:44
          paszczak85 napisał:

          > Hej!Miło było poznać człowieka "Z poza wawy" hehe.

          Slaby ja tam reprezentant. Przyjedz, poznasz ciekawszych ode mnie.

          > Jak nasi będą organizować a
          > mozna by jakis taki wyjazd do was zorganizowac.

          Czemu nie. Nie sama masa czlowiek zyje. Jak nie bede pracowal w wakacje to
          zapraszam. Lususow nie obiecuje, ale miejsce do spania sie znajdzie.

          > Pozdro i życze masy ludzi na masie! :))

          Wam rowniez

          BTW TO fajny tekst jest... "Masy ludzi na masie". Heh :-)
      • roweroraffi Re: Czajnik w Białym? 17.05.04, 10:05
        rowerzyk napisał:


        > Jezeli bedziecie kiedys w Bialymstoku to zapraszam do mnie. Zawsze jakas
        > kuchnia, lazienka i miejsce do spania znajda sie.
        > Pozdrower.

        Od Gdańska po Suwałki i Warszawę chodzą słuchy, że Czajnik już Cię tam
        nawiedził w Białym... co pradwa tylko na krótką chwile pomiędzy pociągami, ale
        na jakies małe błotne szaleństwo ponoć starczyło czasu ;-)

        Pozdrawiam oczywiście ROWEROWO!!!
        • rowerzyk Re: Czajnik w Białym? 19.05.04, 19:47
          roweroraffi napisała:

          > Od Gdańska po Suwałki i Warszawę chodzą słuchy, że Czajnik już Cię tam
          > nawiedził w Białym... co pradwa tylko na krótką chwile pomiędzy pociągami,
          ale
          > na jakies małe błotne szaleństwo ponoć starczyło czasu ;-)

          Blotne? Bylo gdzies na Pietraszach bloto? niee, chyba nie.. Nie strasz :P
          Kurde, bialystok to niby mala miescina, a tyle jest do pokazania.
          A jak bedziecie chcieli pozwiedzac okolice to sprobuje sie umowic na rower np.
          z panem Wlodkiem. Nie ma chyba rowerzysty lepiej obeznanego z okolica.
          No chyba ze chcecie pojezdzic troche mniej ciekawie, ale za to szybciej i
          wiecej, to wtedy zapraszam na nasze zbiorki :)
          • czajnik74 Re: Czajnik w Białym? 19.05.04, 23:14
            rowerzyk napisał:

            > roweroraffi napisała:
            > Kurde, bialystok to niby mala miescina, a tyle jest do pokazania.
            > A jak bedziecie chcieli pozwiedzac okolice to sprobuje sie umowic na rower
            np.
            > z panem Wlodkiem. Nie ma chyba rowerzysty lepiej obeznanego z okolica.

            jak najbardziej, rowerzyku. ja po prostu wymiękam z towja ekipą/miłą/ ale
            downhilloowo-crosową jestem za słaby. przedkładam ciekawostki i pejzarze. ale
            mamy kolesia/seba z g./ co z chęcią pojeździ z tobą.

            pozdro raz jeszcze

            czajnik
            > No chyba ze chcecie pojezdzic troche mniej ciekawie, ale za to szybciej i
            > wiecej, to wtedy zapraszam na nasze zbiorki :)
            >
            • rowerzyk Re: Czajnik w Białym? 20.05.04, 21:39
              > jak najbardziej, rowerzyku. ja po prostu wymiękam z towja ekipą/miłą/ ale
              > downhilloowo-crosową jestem za słaby.

              Ajtam, pierwszy raz w tym roku zdazylo sie, ze powyglupialismy sie na zjazdach
              do bagienka. Poza tym z powody tego wyscigu wszystko dzialo sie na wariata.

              > przedkładam ciekawostki i pejzarze.

              My tez. Wszak nie samym sciganiem czlowiek zyje. Zawsze mozna zorganizowac
              wyjazd przyrodniczo - rekreacyjny, umowic sie z turystami (Piekarz, albo
              wspominany tu pan Wlodek), tudzierz podlaczyc sie do wycieczki robionej przez
              PTTK-owcow. Ci to maja trekingowe rowery, cienkie oponki, sakwy, czasami
              karimaty i namioty i srednia z wyjazdu ponizej 15 km/h :)

              > mamy kolesia/seba z g./ co z chęcią pojeździ z tobą.

              Kazdy hetny mile widziany! A mocny jest? Bo nie wiem czy dam rade :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka