Dodaj do ulubionych

Zmartwychwstanie

28.01.06, 11:09
Pierwsze ślady nauki o zmartwychwstaniu znajdujemy już u Mojżesza. Powołał
się na to Jezus w rozmowie z saduceuszami. Ewangelista Marek
relacjonuje: "Potem przyszli do Niego saduceusze, którzy twierdzą, że nie ma
zmartwychwstania, i zagadnęli Go w ten sposób: 'Nauczycielu, Mojżesz tak nam
przepisał: Jeśli umrze czyjś brat i pozostawi żonę, a nie zostawi dziecka,
niech jego brat weźmie ją za żonę i wzbudzi potomstwo swemu bratu. Otóż było
siedmiu braci. Pierwszy wziął żonę i umierając, nie zostawił potomstwa. Drugi
ją wziął i też umarł bez potomstwa, tak samo trzeci. I siedmiu ich nie
zostawiło potomstwa. W końcu po wszystkich umarła ta kobieta. Przy
zmartwychwstaniu więc, gdy powstaną, którego z nich będzie żoną? Bo siedmiu
miało ją za żonę'. Jezus im rzekł: 'Czyż nie dlatego jesteście w błędzie, że
nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej? Gdy bowiem powstaną z martwych, nie będą
się ani żenić, ani za mąż wychodzić, ale będą jak aniołowie w niebie. Co zaś
dotyczy umarłych, że zmartwychwstaną, czyż nie czytaliście w księdze
Mojżesza, tam gdzie mowa "O krzaku", jak Bóg powiedział do niego: Ja jestem
Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba. Nie jest On Bogiem umarłych, lecz
żywych. Jesteście w wielkim błędzie'" (Mr.12:18-27, BT). Kiedy zostały
wypowiedziane owe słowa, ci trzej patriarchowie już nie istnieli. Gdyby
wówczas żyli w niebie, lub gdzieś indziej, czy Jezus mógłby posłużyć się tym
fragmentem, dowodząc zmartwychwstania? By móc przytoczyć powyższe słowa, jako
argument na dowód zmartwychwstania, Jezus dodał: "Nie jest On Bogiem
umarłych, lecz żywych. Jesteście w wielkim błędzie". Gdyby zmarli żyli po
śmierci, Bóg byłby Bogiem, nie tylko żyjących, ale i martwych! Jezus jednak
temu zaprzeczył. Skoro jednak ci trzej patriarchowie wówczas nie istnieli, a
Stwórca mówi, że jest ich Bogiem, stąd można było wyciągnąć wniosek, że
kiedyś zmartwychwstaną.

Żydzi w tym czasie (i nie tylko wtedy) wierzyli w życie pozagrobowe. Wierzyli
w to, że tacy ludzie jak Abraham lub Eliasz żyją w niebie. Czy Jezus również
w to wierzył? W rozmowie z Nikodemem, stwierdził: "I nikt nie wstąpił do
nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczego" (Jn.3:13,
BT).

Podobnie niektórzy chrześcijanie z Koryntu skłaniali się ku wierze w życie
pozagrobowe. W związku z tym doszli do wniosku, że nie ma zmartwychwstania
(1Ko.15:12). Paweł tłumaczył im, że jeśli nie ma zmartwychwstania, "tak więc
i ci, co pomarli w Chrystusie, poszli na zatracenie. Jeżeli tylko w tym życiu
w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni
politowania" (1 Kor.15:18-19, BT). Gdyby jednak istniało życie pozagrobowe,
słowa Pawła nie pokrywałyby się z prawdą. Wtedy pomarli w Chrystusie mogliby
pójść wprost do nieba, bez potrzeby zmartwychwstania. Paweł wyjaśnił
Koryntianom: "I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy
będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy,
potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia" (1 Kor.15:22-23,
BT).Tak więc należący do Chrystusa, mieli zmartwychwstać dopiero w czasie
Jego przyjścia. Dalej Paweł wyjaśnia: "Lecz powie ktoś: A jak zmartwychwstają
umarli? W jakim ukazują się ciele? O, niemądry! Przecież to, co siejesz, nie
ożyje, jeżeli wprzód nie obumrze. To, co zasiewasz, nie jest od razu ciałem,
którym ma się stać potem, lecz zwykłym ziarnem, na przykład pszenicznym lub
jakimś innym. Bóg zaś takie daje mu ciało, jakie zechciał; każdemu z nasion
właściwe. Nie wszystkie ciała są takie same: inne są ciała ludzi, inne
zwierząt, inne wreszcie ptaków i ryb. Są ciała niebieskie i ziemskie, lecz
inne jest piękno ciał niebieskich, inne - ziemskich. Inny jest blask słońca,
a inny - księżyca i gwiazd. Jedna gwiazda różni się jasnością od drugiej.
Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne -
powstaje zaś niezniszczalne; sieje się niechwalebne - powstaje chwalebne;
sieje się słabe - powstaje mocne; zasiewa się ciało zmysłowe [cielesne, BW]-
powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie powstanie też ciało
niebieskie [dosłownie: Jeśli jest ciało cielesne, jest i duchowe, Wujek]. Tak
też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a ostatni
Adam duchem ożywiającym. Nie było jednak wpierw tego, co duchowe, ale to, co
ziemskie; duchowe było potem" (1Kor.15:35-46, BT). Według Pawła istnieje
ciało cielesne i ciało duchowe. Ludzie, którzy kiedyś żyli w ciałach
cielesnych, w przyszłości żyć będą w ciałach duchowych. Czy gdzieś w Biblii
jest mowa o tym, że my ludzie możemy posiadać jeszcze jakiś inny rodzaj
ciała? Ciała duchowe należący do Chrystusa mieli otrzymać dopiero przy
zmartwychwstaniu. W jakich ciałach istnieli więc po śmierci, do momentu
zmartwychwstania? Gdyby rzeczywiście istniało życie pozagrobowe, Koryntianie
żyliby po śmierci. Już wtedy posiedliby ciała duchowe. Nie potrzebne byłoby
im więc zmartwychwstanie. Po cóż mieliby, w dalekiej przyszłości, otrzymać
ciała duchowe, skoro mieliby je natychmiast po śmierci?

Inny dowód w pismach Mojżesza, świadczący na rzecz zmartwychwstania,
znajdziemy w Księdze Wyjścia 32:32,33: "Przebacz jednak im ten grzech! A
jeśli nie, to wymaż mię natychmiast z Twej księgi, którą napisałeś'. Jahwe
powiedział do Mojżesza: 'Tylko tego, który zgrzeszył przeciw Mnie, wymażę z
mojej księgi'" (BT). Gdyby człowiek posiadał duszę nieśmiertelną, i dzięki
temu żył po śmierci, czyż potrzebna byłaby jakaś księga, w której zachowywano
by informacje potrzebne do odtworzenia ludzi?

Dawid pisał: "Niedoskonały płód ciała mego widziały oczy twoje; w księgi
twoje wszystkie członki moje wpisane są, i dni, w których kształtowane były,
gdy jeszcze żadnego z nich nie było" (Ps.139:16, BG; por. Mt.10:30).

Wzmianki o zmartwychwstaniu pojawiają się też w innych fragmentach Biblii.
Hiob mówi: "Obyś mnie ukrył w krainie umarłych, schował mnie, aż uśmierzy się
twój gniew, wyznaczył mi kres, a potem wspomniał na mnie! Gdy człowiek
umiera, czy znowu ożyje? Przez wszystkie dni mojej służby będę oczekiwał, aż
nadejdzie zmiana. Wtedy będziesz wołał, a ja ci odpowiem, będziesz tęsknił za
tworem swoich rąk" (Hi.14:13-15, BW). Gdyby Hiob żył po śmierci, czy Bóg
zatęskniłby za dziełem swoich rąk? Hiob, nie wierzył w życie pozagrobowe.
Spodziewał się natomiast zmartwychwstania.

Izajasz pisał: "Ożyją Twoi umarli, zmartwychwstaną ich trupy, obudzą się i
krzykną z radości spoczywający w prochu, bo rosa Twoja jest rosą światłości,
a ziemia wyda cienie zmarłych" (Iz.26:19, BT). Czy, według Izajasza,
zmartwychwstaną wszyscy? Wcześniej czytamy: "Jeżeli okazać łaskę złoczyńcy,
on nie nauczy się sprawiedliwości. Nieprawość on czyni na ziemi prawych i nie
dostrzega majestatu Pana. [...] Umarli nie ożyją, nie zmartwychwstaną cienie,
dlatego że Tyś ich skarał i unicestwił i zatarłeś wszelką o nich pamięć" (Iz.
26:10,14, BT). Słowa te wypowiedziano w kontekście rozprawy z niegodziwymi,
przy końcu obecnej epoki (por. Iz.26:20,21). Podobną myśl wyrażono w Psalmie
92: "Chociaż występni plenią się jak zielsko i złoczyńcy jaśnieją przepychem,
i tak [idą] na wieczną zagładę" (Ps.92:8, BT).

Z nauki Jezusa wynika, że po śmierci można dostać się do Hadesu (hebr. Szeol)
lub do Gehenny. Z Hadesu wyjdą wszyscy. Apostoł Jan pisze: "I morze wydało
zmarłych, co w nim byli, i Śmierć, i Otchłań [gr. Hades] wydały zmarłych, co
w nich byli, i każdy został osądzony według swoich czynów. A Śmierć i Otchłań
[gr. Hades] wrzucono do jeziora ognia. To jest śmierć druga -jezioro ognia.
Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do
jeziora ognia" (Ap.20:13-15, BT). Biblia mówi o Hadesie i jeziorze ognia,
które przedstawia śmierć drugą, oznaczającą wieczne zniszczenie. Takie samo
znaczenie ma Gehenna. Jeśli ktoś [informacje o nim] nie zos
Obserwuj wątek
    • ewiak.r Zmartwychwstanie c.d. 28.01.06, 11:13
      Biblia mówi o Hadesie i jeziorze ognia, które przedstawia śmierć drugą,
      oznaczającą wieczne zniszczenie. Takie samo znaczenie ma Gehenna. Jeśli ktoś
      [informacje o nim] nie został zapisany do księgi życia, oznacza to, że znalazł
      się w Gehennie [śmietniku], albo inaczej mówiąc, w jeziorze ognia. Jezus
      powiedział do swoich uczniów: "I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało,
      ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało
      zniszczyć w piekle [gr. Gehennie]" (Mat.10:28, BW). To dziwne, że tekst ten
      często jest przytaczany, na potwierdzenie nieśmiertelności duszy ludzkiej.
      Przecież Jezus mówi tu wyraźnie, że duszę [tu w znaczeniu - przyszłego,
      prawdziwego życia; por. 1Tm.6:19] można zniszczyć na zawsze. Oczywiście, ludzie
      nie są w stanie tego zrobić. Czy to znaczy, że taki los spotka wszystkich
      niesprawiedliwych? Biblia tego nie naucza. Jezus stwierdził: "Nie dziwcie się
      temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego; i
      wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili,
      by powstać na sąd" (Jn.5:28-29, BW). Niektórzy unikną tego sądu i "godziny
      próby, która ma nadejść na cały obszar zamieszkany, by wypróbować mieszkańców
      ziemi" (Ap.3:10, BT). Jezus powiedział: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto
      słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie
      idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia" (Jn.5:24, BT). Ludzie, którzy
      z Bożego punktu widzenia ożyli, nie pójdą na sąd. Oni będą sędziami (por.
      Ap.20:4). Pozostali ożyją, z Bożego punktu widzenia, dopiero wtedy, gdy skończy
      się ów tysiącletni okres sądu, po ostatecznej próbie (Ap.20:5,7-10; por.
      Ł.15:32; Rz.6:13; 1Jn.3:14; Ap.3:1).

      Biblia nie sugeruje tego, że niesprawiedliwi powstaną tylko po to, aby usłyszeć
      potępiający wyrok. Kogo Bóg uzna za beznadziejnie złego, tego po prostu nie
      wskrzesi. Jezus wyraźnie ostrzegał przed takim niebezpieczeństwem: "Zaprawdę,
      powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie
      dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi
      Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego"
      (Mr.3:28-29, BT).

      Co np. czeka mieszkańców Sodomy? Czy zmartwychwstaną? Jeśli tak, to czy tylko
      po to, aby usłyszeć wyrok śmierci? Czy mieszkańcy Sodomy byli winni grzechu
      wiecznego? Czy ich grzechy będą im odpuszczone? Co na ten temat mówi Biblia?
      Juda pisał: "Jako Sodoma i Gomora, i okoliczne miasta, gdy tymże sposobem jako
      i one zwszeteczniały i udały się za cudzym ciałem, wystawione są na przykład,
      ognia wiecznego karanie ponosząc" (Judy 7, BG). Czy Juda pisząc te słowa miał
      na myśli, że mieszkańcy Sodomy już nigdy nie powrócą do życia, czy raczej to,
      że te starożytne miasta już nigdy nie będą odbudowane? Trzeba przyznać, że na
      podstawie tylko tego tekstu, trudno byłoby udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
      Co więc na ten temat mówią inne fragmenty Biblii?Co na ten temat mówi Jezus? "A
      ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani [gr. Hadesu]
      zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały,
      zostałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej
      będzie w dzień sądu niż tobie" (Mt.11:23-24, BT; por. Ez.16:46-55). Czy Jezus
      groził mieszkańcom Kafarnaum - Gehenną? Co miał na myśli, mówiąc: "Ziemi
      sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie"? Czy mógł mieć na myśli to, że
      mieszkańcy Sodomy skończą w Gehennie, skoro bardziej winni mieszkańcy
      Kafarnaum, mieli zejść do Hadesu? Czy więc można nauczać, że mieszkańcy Sodomy
      nie zmartwychwstaną, lub, że powstaną jedynie po to, aby usłyszeć wyrok i
      jeszcze raz zginąć? Czy mógłby postąpić tak Ten, który nazwany jest miłością?
      Czyż Jezus nie stwierdził: "Zaprawdę, powiadam wam: wszystkie grzechy i
      bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone" (Mr.3:28,
      BT). Czyż ludzie ci dopuścili się grzechu wiecznego? Dlaczego więc nie mieliby
      skorzystać z ofiary Chrystusa? (por. 1 Tm.2:6).
      Wielu czytelników Biblii zauważyło, że jest w niej mowa o dwóch rodzajach
      zmartwychwstania. Co będą robić ci, którzy dostąpią pierwszego
      zmartwychwstania? W Księdze Objawienia czytamy: "I ujrzałem trony - a na nich
      zasiedli /sędziowie/, i dano im władzę sądzenia - i ujrzałem dusze ściętych dla
      świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego, i tych, którzy pokłonu nie oddali Bestii
      ani jej obrazowi i nie wzięli sobie znamienia na czoło swe ani na rękę. Ożyli
      oni i tysiąc lat królowali z Chrystusem. Błogosławiony i święty, kto ma udział
      w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą
      kapłanami Boga i Chrystusa i będą z Nim królować tysiąc lat" (Ap.20:4,6, BT).
      Kogo będą sądzić przez tysiąc lat? Dla kogo będą wtedy kapłanami? Nad kim będą
      wówczas sprawować władzę? Czy nad pustą ziemią? Paweł pisał: "Nie bowiem
      aniołom podporządkował zamieszkaną ziemię, tę mającą nastąpić, o której mówimy"
      (He.2:5). Paweł pisze tu, że należący do Chrystusa będą sprawować władzę nad
      przyszłą zamieszkiwaną ziemią. Tak więc będą sędziowie i sądzeni, sprawujący
      władzę i poddani, kapłani i ci, którzy będą korzystać z ich usług. A korzystać
      z nich będą także ci, o których pisał Paweł w XI rozdziale Listu do
      Hebrajczyków: "gdyż Bóg, który nam lepszy los zgotował, nie chciał, aby oni
      doszli do doskonałości bez nas" (He.11:40, BT).

      Kiedy dojdzie do pierwszego zmartwychwstania? Czy może miało już miejsce? Paweł
      pisał: "A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy
      przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. Gdyż sam
      Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy
      najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie' (1Tes.4:15,16, BW). W
      następnym wersecie (17) czytamy: "następnie my żyjący nadal pozostawieni,
      równocześnie razem z nimi zostaniemy porwani w obłokach, na spotkanie Pana, w
      powietrze i tak zawsze razem z Panem będziemy" (przekład dosłowny). Tekst
      grecki mówi wyraźnie: "my żyjący nadal pozostawieni, równocześnie (w tym samym
      czasie) razem z nimi zostaniemy porwani w obłokach na spotkanie Pana w
      powietrze" (1Tes.4:17).

      Dowodem tego, że miało miejsce pierwsze zmartwychwstanie, będzie więc
      przemienienie pozostałych przy życiu z grona 144.000, należących do Chrystusa.
      W Pierwszym Liście do Koryntian Paweł pisze podobnie: "Oto ogłaszam wam
      tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. W jednym
      momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba -
      umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni" (15:51-52, BT). Paweł
      potwierdza tu, że pierwsze zmartwychwstanie i przemienienie będzie miało
      miejsce w tym samym czasie. Chyba nie trzeba udowadniać, że do tej pory nikt z
      żyjących nie dostąpił przemienienia i nie został porwany do nieba. Nie ma więc
      żadnego dowodu, że Jezus już przyszedł, i że miało już miejsce pierwsze
      zmartwychwstanie. Podobne błędy głoszono już w I wieku n.e. (por. 2Tm.2:17,18).
      Przyjście Jezusa i pierwsze zmartwychwstanie należy więc niewątpliwie, nadal
      jeszcze do przyszłości (por. Ap.6:9-11; 19:2,7). Drugie zmartwychwstanie będzie
      miało miejsce dopiero podczas tysiącletnich rządów Chrystusa. Pewne teksty
      wskazują, że odbywać się to będzie w sposób uporządkowany. W pierwszej
      kolejności zmartwychwstaną sprawiedliwi (1Kor.15:23a; He.11:35; Ł.14:14; por.
      Ez.32:22,23). Dla niektórych faktycznie będzie to powstanie "na pohańbienie i
      odrazę po czas niezmierzony" (Da.12:2b). Biblia nie mówi jednak, że gdy skończy
      się tysiąc lat, uwolniony Szatan zwiedzie wszystkich ludzi. Dla wielu więc,
      będzie to zmartwychwstanie do wiecznego życia (Da.12:2a).
      • tessa18 Sodoma i Gomora 30.01.06, 09:09
        Czy zmartwychwstaną mieszkańcy Sodomy i Gomory? Albo czy zmartwychwstaną
        ci,którzy zginęli w potopie?
        Zauważ,że zginęli oni z WYROKU Bożego a czy Bóg "zmienia zdanie"?
        Podobny wyrok wydał na nierządnicę Obj 19:2
        "wykonał wyrok na wielkiej nierządnicy".
        Czy po wykonaniu wyroku nierządnica ma jeszcze nadzieję na odrodzenie?Chyba nie.
        Podobnie z Sodomą i Gomorą i mieszkańcami ziemi sprzed potopu.
        To samo też z obecnymi mieszkańcami ziemi którzy doczekają Armagedonu i w nim
        zginą.Będzie to z wyroku Bożego i nigdy nie zmartwychwstaną.
        • tessa18 Zmartwychwstanie 30.01.06, 09:36
          Według nauk Biblii zmartwychwstanie ma przebiegać w określonym
          porządku.Pierwsze zmartwychwstanie obejmuje "braci Jezusa" i oni mają
          zmartwychwstać do życia wiecznego w niebie.
          "Uzyskali życie i królowali z Chrystusem tysiąc lat" Obj 20:4-6
          Także ci mają zmartwychstać w określonym porządku.
          Jako pierwsi mają zmartwychwstać "ci co należą do Jezusa w chwili jego
          przyjścia".Do nich należą pierwsi chrześcijanie którzy zapadli w sen śmierci
          i czekali do chwili aż Jezus "przyjdzie" i zasiądzie na tronie.
          Spełniło się to w 1914 roku/to inny temat/.
          Oni wszyscy zmartwychwstali do życia w niebie.Ale na ziemi żyli i żyją też
          bracia namaszczeni duchem i oni też umierają.Ich zmartwychwstanie jest w pewien
          sposób inne.Nie muszą "czekać na zmartwychwstanie" tylko od razu w oka mgnieniu
          ulegają przemienieniu i idą do nieba.
          O tych ludziach pisze Objawienie 14;13
          "Szczęśliwi są umarli którzy umierają w jedności z Panem - począwszy od TEGO
          CZASU.Tak mówi duch niech odpoczną od swych trudów bo to co czynili idzie wraz
          z nimi".
          Zatem ci z namaszczonych,którzy umierają OD CZASU objęcia władzy królewskiej
          przez Jezusa w niebie,od razu ida do nieba "uczynki idą wraz z nimi".
          Nie muszą spać snem śmierci jak poprzedni zmarli wcześniej chrześcijanie z
          poprzednich wieków.
          Istnieje też pytanie: czy ci co idą do nieba muszą umrzeć?
          Tak muszą umrzeć podobnie jak Jezus.Pisze o tym Paweł w Rzymian 6:3
          "A czyż nie wiecie że my wszyscy którzy zostaliśmy ochrzczeni w Chrystusie
          Jezusie zostaliśmy ochrzczeni w jego śmierci?"
          Zobacz też I KOryntian 15;29,
          Także Paweł nauczał:
          "Jak mają być wskrzeszeni umarli i w jakim ciele przyjdą?Nierozsądny!To,co
          siejesz ,nie zostanie ożywione jeśli wpierw nie obumrze."
          Paweł przyrównał śmierć i zmartwychwstanie do siania ziarna.Jak ziarno zasiane
          aby mogło wykiełkować musi najpierw obumrzeć,tak samo aby człowiek
          za\martwychwstał musi najpierw UMRZEĆ.
          • tessa18 Re: Zmartwychwstanie niebiańskie 30.01.06, 18:24
            Istnieje pytanie w jakim ciele zmartwychwstaniemy?
            Apostoł Paweł ,gdy pisał swój pierwszy list do Koryntian kierował go do braci
            namaszczonych duchem świętym.W dniu Pięćdziesiątnicy zstąpił na nich duch
            święty i wszyscy byli namaszczeni tym duchem.
            "Dzieje Apostolskie 2:1-4
            "I ukazały się im jakby języki ognia i się porozdzielały i na każdym z nich
            spoczął jeden,a wszyscy zostali napełnieni duchem świętym i zaczęli mówić
            różnymi językami tak jak duch dawał im się wypowiadać".
            Zatem wtedy spełniła się wcześniejsza zapowiedż Jezusa o zesłaniu ducha
            świętego.
            Tą doniosłą wiadomość wyjawił też wcześniej pewnemu faryzeuszowi
            Nikodemowi,który w obawie przed wykluczeniem z synagogi przyszedł do Jezusa nocą
            Wtedy mu powiedział:"Zaprawdę ,zaprawdę jeśli ktoś nie narodzi się ponownie nie
            może ujrzeć królestwa Bożego."
            Nikodem nie rozumiał tych słów Jezusa dlatego Jezus mu wyjaśnił o jakie ponowne
            narodzenie chodzi:"Jeżeli ktoś nie marodzi się z wody i ducha nie może wejść do
            królestwa Bożego.Co się narodziło z ciała ciałem jest a co się narodziło z
            ducha duchem jest".
            Narodzenie z wody oznacza symbol chrztu czyli podobnie jak Jezus oddanie się
            Bogu na służbę.Narodzenie z ducha zaś oznacza ,że dana osoba została napełniona
            duchem Bożym.To właśnie nastąpiło w dniu Pięćdziesiątnicy.
            I Paweł więc pisząc o zmartwychwstaniu ,ponieważ kierował te słowa do tego
            grona osób-namaszczonych duchem-w większości wyjaśniał to właśnie
            zmartwychwstanie.Oczywiście aby dostąpić tego zmartwychwstania osoby te musiały
            podobnie jak Jezus umrzeć i po zmartwychwstaniu otrzymać ciało podobne do ciała
            Jezusa.Jakie to było ciało?
            W I PIotra 3:18 czytamy:
            "Bo nawet Chrystus raz na zawsze umarł za grzechy ,prawy za nieprawych,aby was
            przywieść do Boga ,uśmiercony został w ciele ,ale ożywiony w duchu".
            Zatem Jezus zmartwychwstał nie w tym samym ciele które miał przed swą śmiercią.
            Potwierdzają to następujące fakty:
            -po zmartwychwstaniu bliscy nie poznawali Jezusa,Maria Magdalena myślała,że to
            ogrodnik,uczniowie w drodze do Emaus też nie poznali go z początku po wyglądzie
            a poznali go po jego naukach,apostołowie gdy ukazał się im podczas łowienia ryb
            też nie wiedzieli że to Jezus,poznali go dopiero po jego słowach.
            -gdy Jezus ukazał się uczniom we wieczerniku wszedł mimo że drzwi były zamknięte
            Zatem ciało zmartwychwstałego Jezusa nie było tym samym ciałem jakie miał przed
            śmiercią.
            • tessa18 Re: Zmartwychwstanie ziemskie 30.01.06, 18:46
              Paweł w I Koryntian poruszył też temat zmartwychwstania ziemskiego.
              Wytłumaczył słuchaczom jakie ciało ma człowiek ziemski:
              "Tak nawet jest napisane:"Pierwszy człowiek Adam stał się duszą żyjącą"Ostatni
              Adam stał się duchem życiodajnym.A jednak pierwsze nie jest to duchowe ,lecz to
              fizyczne a dopiero potem duchowe."I Koryntian 15:45-46
              Warto zwrócić uwagę ,jak został stworzony Adam.
              Dalsze słowa to wyjaśniają:
              "Pierwszy człowiek jest z ziemi i uczyniony z prochu...."
              Bóg ukształtował ciało ziemskiego człowieka z prochu czyli materii wchodzącej w
              skład ziemi.Jak donosi Biblia tchnął w jego nozdrza dech życia i stał się
              człowiek duszą żyjącą.Nie dostał duszy tylko stał się duszą.A to jest różnica!
              Dalej Paweł pisze w jakim ciele zmartwychwstaną ludzie na ziemi:
              ""Jaki jest ten uczyniony z prochu,tacy też są ci,uczynieni z prochu...."
              Zatem ludzie na ziemi zmartwychwstaną w ciałach ziemskich uczynionych z prochu.
              A niebiańscy zamartwychwstaną w ciałach niebiańskich.
              Kto należy do tych,co zmartwychwstaną na ziemi?
              Między innymi Jan Chrzciciel.Umarł on przed śmiercią Jezusa,gdy droga do nieba
              nie była jeszcze otwarta.Jezus to wiedział,bo tak się o nim wypowiedział:
              "Zaprawdę wam mówię:Wśród narodzonych z niewiast nie został wzbudzony większy
              niż Jan Chrzciciel ,lecz pomniejszy w królestwie niebios jest większy niż on".
              Mateusza 11:11
              Sam Jezus uznał Jana za największego proroka,więc czemu "najmniejszy w
              królestwie niebios" jest od niego większy?
              Jest większy z tego powodu,że Jan nie miał powołania niebiańskiego,nie był
              namaszczony duchem świętym w dniu Pięćdziesiątnicy,bo jak wiadomo wcześniej
              został ścięty przez Heroda.Zatem zgodnie ze słowami Jezusa wypowiedzianymi do
              Nikodema "nie narodził się z ducha".Więc ma zmartwychwstać na ziemi .
              Także taką nadzieję mają wszyscy żyjący przed Jezusem na przykład Dawid.
              Dzieje Apostolskie 2:29-34
              "Dawid przecież nie wstąpił do niebios ..."
              Zatem wielka rzesza świadków Boga opisana w Hebrajczyków 11 r. ma nadzieję na
              zmartwychwstanie na ziemi.Będą oni poddanymi Królestwa Bożego które będzie
              sprawować władzę nad zamieszkaną ziemią."
              II Piotra 3:13
              Objawienie 5:10
              • ray7 Re: Zmartwychwstanie ziemskie 03.02.06, 20:17
                > Jest większy z tego powodu,że Jan nie miał powołania niebiańskiego...ciekawe na jakiej podstawie mozesz tak stwierdzic?


                Zdążają zatem do lepszej, mianowicie do niebieskiej. Dlatego Bóg pozwala się nazywać ich Bogiem, bo przecież przygotował im miasto.
                Ten werset biblijny przyjmujac literalnie, nie zmienil by twojej interpretacji?
                • ewiak.r Re: Zmartwychwstanie ziemskie 03.02.06, 23:20
                  Przepraszam, że się wtrącę. Ludzie ci, (podobnie jak wielu SJ), oczekiwali
                  królestwa Bożego. Jezus zapewniał: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się
                  ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego". Jan być
                  może był ochrzczony w wodzie. Pewne jest jednak to, że nie był ochrzczony
                  duchem świętym. Na marginesie dodam, że nikt, ani w XIX, ani w XX wieku nie
                  został ochrzczony tym duchem. Wylanie tego ducha to sprawa przyszłości.
                  • tessa18 Re: Zmartwychwstanie ziemskie 05.02.06, 14:58
                    Nie zgadzam się,w XIX i XX wieku są ludzie którzy zostali ochrzczeni duchem
                    świętym.Dowodem są publikacje wydane przez Świadków Jehowy takie jak:
                    "Pilnie zważaj na proroctwa Daniela"
                    "Wspaniały finał Objawienia bliski"
                    "Księga Izajasza światłem dla całej ludzkości" dwa tomy
                    I wiele innych publikacji.
                    • ewiak.r Re: Zmartwychwstanie ziemskie 05.02.06, 20:11
                      W wydanej 25 lat przed rokiem 1914 książce "The Time is At Hand" (Czas jest
                      bliski) stwierdzono: "W tym rozdziale przedstawiamy biblijny dowód wykazujący,
                      że całkowite zakończenie Czasów Pogan, to jest pełne zakończenie ich panowania
                      w ramach dzierżawy, nastąpi w 1914 r. n.e.; że data ta jest ostateczną granicą
                      panowania niedoskonałego człowieka. Zwróćmy uwagę, że jeśli wykażemy, iż fakt
                      ten opiera się mocno na Piśmie Świętym, to w konsekwencji znajdziemy w nim
                      dowód:
                      Po pierwsze, że wraz z tą datą Królestwo Boże, o które nasz Pan
                      nauczył nas modlić się słowami: 'Przyjdź Królestwo Twoje', osiągnie pełną,
                      uniwersalną kontrolę, zostanie 'usadowione', mocno osadzone na ziemi" (s. 77).

                      W roku 1921 Rutherford opublikował książkę Harfa Boża. Pisał w niej: "Czas
                      końca obejmuje okres od R. P. 1799 (...) Czas obecności naszego Pana datuje się
                      od R. P. 1874, jak powyżej udowodniono (...) Ten wielki wzrost wiedzy i
                      podróżowania tam i sam, bez kwestyi, jest spełnieniem proroctwa, odnoszącego
                      się do 'czasu końca'. Te fizyczne fakta nie mogą być powątpiewane i wystarczą,
                      aby przekonać człowieka myślącego, że od r. 1799 żyjemy w czasie końca".

                      Interpretacje wielu proroctw zawarte w dzisiejszych publikacjach Towarzystwa
                      Strażnica oparte są na dacie 1914. Czy pomazańcy kłamią i trwają w kłamstwie?
                      • ewiak.r Przed kim ostrzegał Jezus? 05.02.06, 20:23
                        Do kogo pasują słowa Jezusa: "Liczni bowiem przyjdą w imię me mówiąc: 'Ja
                        jestem namaszczony', i wielu zwiodą"?
                        Łukasz uzupełnia ostrzeżenie Jezusa dodatkowym szczegółem: "On zaś powiedział:
                        Strzeżcie się, abyście nie zostali zwiedzeni. Liczni bowiem przyjdą w imieniu
                        moim mówiąc: 'Ja jestem', i 'Czas jest blisko'. Nie podążajcie za nimi".
                        • tessa18 Re: Przed kim ostrzegał Jezus? 07.02.06, 10:55
                          A skąd wziąłeś ten cytat?Chyba nie z Biblii?
                          • ewiak.r Re: Przed kim ostrzegał Jezus? 07.02.06, 12:37
                            "Liczni bowiem przyjdą w imię me mówiąc: 'Ja jestem namaszczony', i wielu
                            zwiodą" (Mateusza 24:5)
                            "On zaś powiedział: Strzeżcie się, abyście nie zostali zwiedzeni. Liczni bowiem
                            przyjdą w imieniu moim mówiąc: 'Ja jestem', i 'Czas jest blisko'. Nie
                            podążajcie za nimi" (Łukasza 21:8).
                            • tessa18 Re: Przed kim ostrzegał Jezus? 16.02.06, 14:57
                              Przed kim Jezus ostrzegał? Przed fałszywymi prorokami którzy nie głosili całej
                              prawdy o Bogu.Kto okazuje się takim prorokiem można stwierdzić uważnie czytając
                              Biblię.Fałszywi prorocy mogą głosić pół-prawdy,lub wręcz fałsz.Po czym to
                              poznać?
                              Osoby takie głoszą coś co według nich pochodzi z nadludzkiego żródła ale
                              autorem tego nie jest prawdziwy Bóg i nie jest to zgodne z JEGO objawioną wolą.
                              Nie wystarczy TYLKO mówić,że się reprezentuje Boga.
                              Mateusza 7:21-23
                              I Jana 4:1-3
                              Jana 8:28,7:18
                              Jeżeli osoby lub organizacje religijne twierdzą,że reprezentują Boga ,a nie
                              chcą używać JEGO IMIENIA i mają zwyczaj wyrażać w każdej sprawie WŁASNE POGLĄDY
                              to czy odpowiadają ważnemu wymaganiu stawianemu prawdziwemu prorokowi?
                              Jeremiasza 14:14,28:11,15
                              Powtórzonego Prawa 18:18-20
                              Jana 5:43
                              Zatem prawdziwy prorok mówi prawdę ze słowa Bożego.
                              Prawdziwych proroków poznać po owocach.
                              "Poznacie ich po ich owocach.Każde dobre drzewo wydaje dobre owoce"Mateusza 7:15
                              Co jest charakterystyczne dla danej religii?
                              Uczynki ciała
                              rozpusta,nieczystość,wyuzdanie,bałwochwalstwo,spirytyzm,nieprzyjazne stosunki z
                              innymi,rywalizacja,zazdrość,napady
                              gniewu,podziały,sekty,zawiści,pijatyki,hulanki...itp.
                              Z drugiej strony owocem ducha jest:miłość,radość,pokój,wielkoduszność,dobroć,
                              łagodność,panowanie nad sobą,wiara.
                              Galatów 5:19-22
                              II Piotra 2:1-3
                              Obserwując jakie owoce wydaje dana religia łatwo rozpoznać która pochodzi od
                              Boga.
                              • jonesku Re: Przed kim ostrzegał Jezus? 22.03.06, 02:07
                                apologetyka.katolik.net.pl/content/section/23/64/
                      • tessa18 Re: Zmartwychwstanie ziemskie 07.02.06, 10:54
                        Czy wiesz co stało się w roku 1914? Czy znasz proroctwa biblijne dotyczące dni
                        ostatnich?Jaka jest różnica między powrotem i obecnością Jezusa?Czym jest czas
                        końca opisany przez Rutherforda?
                        Zanim zacznie się krytykować trzeba wiedzieć co się krytykuje.
                        • ewiak.r Re: Zmartwychwstanie ziemskie 07.02.06, 12:48
                          Zapraszam na stronę: ewiak-ryszard.webpark.pl/mt24.pdf
                          • jonesku Re: Zmartwychwstanie ziemskie 22.03.06, 02:07
                            apologetyka.katolik.net.pl/content/section/23/64/
                • tessa18 Re: Zmartwychwstanie ziemskie 05.02.06, 14:55
                  Mogę to stwierdzić na tej podstawie ,że Jan choć był według słów Jezusa
                  największym prorokiem nie znalazł się we wieczerniku gdzie został zesłany duch
                  święty.Jan nie został namaszczony duchem świętym.
                  Zgodnie ze słowami Jezusa powiedzianymi do Nikodema "Jeżeli ktoś nie narodzi
                  się z wody i ducha nie może wejść do królestwa Bożego".
                  Jan nie został narodzony z ducha.Więc nie mógł pójść do nieba.
                  Wypowiedż z listu do Hebrajczyków 11:13-16 mówi:wszyscy oni pomarli w wierze
                  i nie dożyli spełnienia obietnicy.Byli też osiedleńcami w tej ziemi.
                  Dlaczego Paweł tak napisał? Ponieważ traktował to obecne życie jako coś
                  tymczasowego.Pisał w innym miejscu o innym "rzeczywistym życiu".I Tymoteusza
                  6:19
                  Czym jest więc to rzeczywiste życie dla tych umarłych osób?
                  Jest ono związane z niebiańskim miastem.To niebiańskie miasto opisane jest w
                  księdze Objawienia 21:1-5
                  w tym rzeczywistym życiu nie będzie już śmierci i chorób i bólu.O tym mieście
                  jest też napisane,że "zstępuje z nieba" więc ma być tu na ziemi.W
                  rzeczywistości tym miastem jest królestwo Boże o które się modlimy :Przyjdż
                  królestwo Twoje,bądż wola twoja jak w niebie tak i na ziemi".Więc gdy przyjdzie
                  to Królestwo na ziemię ,zmartwychwstaną ci co umarli i urzeczywistni się
                  zamierzenie Boga co do ziemi aby znów zapanował tutaj raj na ziemi.
                  Abraham,Jan,Dawid ,Daniel i inni zmartwychwstaną i będą mogli żyć wiecznie pod
                  panowaniem Królestwa Bożego tu na ziemi.
                  • jonesku Re: Zmartwychwstanie ziemskie 22.03.06, 02:08
                    apologetyka.katolik.net.pl/content/section/23/64/nn
                    • ewiak.r Re: Zmartwychwstanie ziemskie 22.03.06, 10:08
                      Jonesku, myślałem, że masz coś do powiedzenia na temat zmartwychwstania. Znów
                      rozczarowałem się.
                      • jonesku Re: Zmartwychwstanie ziemskie 22.03.06, 22:59
                        sorry Ewiak, ale rozsiałem ta strone, bo tematy zdominowali Swiadkowie Jehowy,
                        których kłamstwa trzeba obnazyc wszelkimi sposobami
                        • tessa18 Re: Zmartwychwstanie ziemskie 29.03.06, 15:43
                          Sam nie potrafisz z nami dyskutować?
                          • jonesku dyskusja 29.03.06, 21:24
                            chodzi ci o dyskusje samą w sobie? czy zarzucanie mnie cytatami?
                            nie sądze by takie dyskusje prowadziły do czegoś innego niż wprowadzanie
                            jeszcze wiekszej ciemności w umysły ludzi, niz mieli dotychczas
                            pozdrawiam
                            • tessa18 Re: dyskusja 11.04.06, 13:17
                              Co jest dla ciebie niezrozumiałe? Jezus wskrzeszając Łazarza dał dowód ,że
                              nastąpi zmartwychwstanie do życia wiecznego na ziemi.
                              • jonesku Re: dyskusja 14.04.06, 23:28
                                życie wieczne na ziemi? to ciekawe
                                a co z tymi,którzy szukali ojczyzny w niebie twierdzac,ze na ziemi sa tylko
                                goscmi i pielgrzymami Hbr 11.12-16
                                Hbr 11:1 („Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem
                                tych rzeczywistości, których nie widzimy”). ŚJ przez swe publikacje,
                                rzeczywistość (raj na ziemi), której nie powinni widzieć, już oglądają na
                                obrazkach (1Kor 2:9, 2Kor 4:18).
                                • ewiak.r Raj na ziemi 14.04.06, 23:58
                                  Biblia mówi o życiu wiecznym w niebie, a także o życiu wiecznym na ziemi. Np.
                                  Dawid w Psalmach napisał: "Sprawiedliwi posiądą ziemię i będą mieszkać na niej
                                  na zawsze" (37:29).
                                  W modlitwie Pańskiej prosimy: "Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja
                                  wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie". Królestwo Boże, to Jezus i
                                  144.000 wybranych (Ap.14:1; 20:6). Pod rządami tego królestwa wola Boża będzie
                                  spełniać się na ziemi (por. Izajasza 11:1-9).
                                  • jonesku Re: Raj na ziemi 15.04.06, 09:59
                                    ale czy ziemia i niebo nie maja przeminąć? Ap 20.11
                                    czy nie ma powstać nowa ziemia i nowe niebo? Ap 21.1
                                    a kto bedzie mieszkał w nowym mieście Jeruzalem i gdzie bedzie jego lokalizacja?
                                    dla kogo Jezus przygotowuje mieszkania u Ojca, który mieszka w niebie?
                                    czy Królestwo Chrystusa nie ma trwać tylko 1000lat na starej ziemi, która
                                    przeminie?
                                    a skoro pierwsza ziemia ma przeminąć, to czy mozemy mówić o życiu wiecznym na
                                    tej obecnej ziemi?
                                    jesli ma byc nowe, to chyba nie przerobine stare na nowe, ale takie od podstaw
                                    nowe.
                                    • ewiak.r Re: Raj na ziemi 15.04.06, 12:57
                                      Witaj Jonesku. Zadałeś rozsądne pytania. Odpowiedzi na nie, (w formacie PDF, z
                                      powodu licznych tekstów hebrajskich i greckich) umieściłem przed chwilą na
                                      stronie: ewiak-ryszard.webpark.pl/ziemia.pdf
                                      Zapraszam serdecznie na tę stronę. Pytania, w razie wątpliwości, można
                                      oczywiście zadawać na tym forum.
                                • tessa18 Re: dyskusja 15.04.06, 09:32
                                  To miasto którego wypatrywali pilnie patriarchowie jest to Królestwo Boże.
                                  Symbolicznie zostało ono opisane w Objawieniu 21:16
                                  "A miast układa się w czworobok i jego długość jest taka jak szerokość...."
                                  O tym mieście jest wzmianka,że ma 12 bram,i 12 kamieni fundamentowych.
                                  A w Obj 21:2 miast to zstępuje od Boga z nieba.
                                  Dokąd może zstępować? Tylko na ziemię,więc choć miasto to jest w niebie,to
                                  sprawuje rządy nad ziemią.
                                  I właśnie tych rządów wyczekiwali prorocy i patriarchowie i o ten rząd modlimy
                                  się w modlitwie Pańskiej "Przyjdż Królestwo Twoje ,bądż wola Twoja jak w niebie
                                  tak i na ziemi".
                                  Właśnie na ziemi będzie zapowiedziany raj pod panowaniem Królestwa Bożego
                                  którego rząd znajduje się w niebie.
                                  Jezus powiedział:"Moje królestwo nie jest z tego świata" więc rząd ten jest w
                                  niebie.A poddani Królestwa będą żyć wiecznie na ziemi.
                                  Objawienie 5:10
                                  "i uczyniłeś ich /144000 wykupionych z ziemi/ Bogu naszemu królestwem i
                                  kapłanami i mają królować nad ziemią".
                                  Poddanymi tgo królestwa zostaną też ludzie którzy zmartwychwstaną do życia na
                                  rajskiej ziemi.
                                  Dzieje Apostolskie 24:15
                                  "nastąpi zmartwychwstanie prawych i nieprawych".
                                  Po co mają zmartwychwstać nieprawi? Po to by mieć szansę poznać Boga i Jezusa
                                  oraz zdecydować czy chcą służyć Bogu na wieki.Będzie to tzw.Dzień Sądu trwający
                                  według Biblii tysiąc lat.W tym Dniu Sądu wszyscy ludzie będą się uczyć
                                  sprawiedliwości a cała ziemia będzie pełna znajomości Boga jak wody wypełniają
                                  morze.
                                  Izajasza 11:9
                                  "Nie będą wyrządzać szkody ani przywodzić do zguby na całej mojej świętej górze
                                  gdyż ziemia będzie napełniona poznaniem Jehowy ,tak jak wody pokrywają morze".
                                  • tessa18 Hebrajczyków 11 15.04.06, 09:33

                                    • tessa18 Re: Hebrajczyków 11 15.04.06, 09:55
                                      za wcześnie nacisnęłam:)
                                      Jeśli chodzi o tą wypowiedż ,to zauważ że wszyscy słudzy Boga byli tymczasowymi
                                      osiedleńcami lub pielgrzymami na tej ziemi.Dlaczego tak o sobie mówili?
                                      Ponieważ znali prawdę,że obecny świat jest tymczasowy i poddany pod władzę
                                      Szatana .
                                      I Jana 5:19
                                      Rzeczywiste życie dla prawdziwych chrześcijan to życie wieczne pod panowaniem
                                      Królestwa Bożego.
                                      Dlatego Paweł dał taką radę Tymoteuszowi I Tym 6:19 aby pracował nad tym co
                                      dobre:
                                      "niezawodnie zaskarbiając sobie wspaniały fundament na przyszłość ,aby móc się
                                      mocno uchwycić rzeczywistego życia ".
                                      Tym rzeczywistym życiem miało być życie wieczne obiecane przez prawdomównego
                                      Boga.Liczb 23:19,Jana 17:3
                                      Fragment z Hebrajczyków 11:16 brzmi:
                                      "Teraz jednak zabiegają o lepsze miejsce mające związek z niebem .Dlatego Bóg
                                      się ich nie wstydzi ,gdy jest wzywany jako ich Bóg,bo przygotował im miasto".
                                      Jakie miasto?
                                      Odpowiedż jest w Hebrajczyków 12:22
                                      "Ale wy przystąpiliście do góry Syjon i do miasta Boga żywego ,Jerozolimy
                                      niebiańskiej i do miriadów aniołów".
                                      Słowa te wypowiedział Paweł do namaszczonych duchem braci Jezusa.Mieli oni
                                      według zamierzenia Boga stanowić królestwo kapłanów mających królować w niebie
                                      z Jezusem.I Piotra 2:9
                                      To symboliczne miasto miało sprawować włądzę nad ziemią gdzie Abracham i jego
                                      potomkowie mieli zmartwychwstać do życia wiecznego na ziemi.
                                      O tej nadziei wypowiedziała się Maria siostra Łazarza gdy jej brat umarł.
                                      Powiedziała do Jezusa:
                                      "Wiem że wstanie podczas zmartwychwstania w dniu ostatnim".Jana 11:24
                                      Ta nadzieja umacniała wszystkich sług Bożych i oczekiwali gdy to się
                                      urzeczywistni,gdy zapanuje Boży rząd nad ziemią i gdy nie pozostanie żaden ślad
                                      po Szatanie i jego poplecznikach.
                                  • ewiak.r Re: dyskusja 15.04.06, 15:52
                                    Tesso, nie wiem, czy o tym wiesz, ale w Objawieniu 5:10 jest mowa, że
                                    144.000 "królować będą na ziemi". Użyty tu rzeczownik ziemia w języku greckim
                                    oddany jest w dopełniaczu (por. w Biblii Tysiąclecia, Gdańskiej; Warszawskiej).
                                    Co ty na to? Starożytny język grecki jest precyzyjny. Czyżby Jan się pomylił? W
                                    Ap.21:2 Jan pisze, że święte Jeruzalem nowe (144.000) zstępuje z nieba. Jak
                                    myślisz, gdzie? Dalej w Ap.21:3 Jan stwierdza: "Oto namiot Boga wśród ludzi". A
                                    gdzie będą przebywać ci ludzie? Wiesz, że nie na księżycu. Czy Twoi przywódcy
                                    czasem nie błądzą?
                                    • tessa18 Bóg będzie z nimi 16.04.06, 15:52
                                      Jezus chyba się nie mylił,gdy powiedział,że jego królestwo nie jest z tego
                                      świata? Skoro tak ,to obiecany rząd Boży,Królestwo Boże panuje w niebie.A skoro
                                      poddanymi królestwa Bożego mają być ludzie na ziemi ,to logicznie rzecz biorąc
                                      ten rząd panuje nad zamieszkaną ziemią.
                                      Bóg tylko w sensie symbolicznym "będzie przebywać z ludżmi".
                                      Dlaczego? Ponieważ nikt z ludzi nie może zobaczyć Boga i pozostać przy życiu.
                                      Jana 1:18
                                      "Żaden człowiek nigdy nie widział Boga..."
                                      Wyjścia 33:22
                                      "I dodał:Nie możesz zobaczyć mego oblicza ,gdyż żaden człowiek nie może mnie
                                      zobaczyć i pozostać przy życiu".
                                      Zatem słowa ,że "Bóg będzie z ludżmi" znaczą że zwróci na nich uwagę i
                                      pobłogosławi im.
                                      Izajasza 65:24
                                      "I będzie tak,że zanim zawołają ,ja odpowiem kiedy jeszcze będą mówić ja
                                      wysłucham".
                                      Jest wiele biblijnych przykładów mówiących że Bóg był z kimś a w rzeczywistości
                                      Bóg przebywa w niebie.
                                      Na przykład o Noem powiedziano,że chodził z prawdziwym Bogiem.Rodzaju 6:9
                                      Tak samo Henoch chodził z prawdziwym Bogiem .Rodzaju 5:24
                                      Wszystko to są przenośnie wskazujące na bliską więż jaka łączyła te osoby z
                                      Bogiem,mimo,że Bóg był w niebie a ludzie na ziemi.
                                      Modlimy się wszak:"Ojcze nasz który jesteś w niebie".
                                      I Ewiak jeszcze jedno,nie módl się " Ojcze mój" ,tylko "Ojcze nasz".
                                      • ewiak.r Re: Bóg będzie z nimi 16.04.06, 16:19
                                        Tesso, skąd Ty wiesz, jak ja się modlę. Zapewniam Cię, że nie jestem sam. Poza
                                        tym, czy nie czytałaś nigdy słów: "Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd"?
                                        (Jn.18:36b). Dlaczego Jezus użył tu określenia "teraz"? (greckie "nun",
                                        oznacza: teraz, obecnie). "Ale", to greckie: "alla", "de", "kai", "plen", ale
                                        nigdy nie "nun".
                                        W przekładzie NW, zupełnie wypaczono słowa Jezusa. Jak myślisz, dlaczego?
                                        • ewiak.r kwestia przekładu 16.04.06, 17:11
                                          Jak myślisz Tesso, czy Biblia powinna być dopasowywana do ludzkich nauk, czy
                                          raczej nasze poglądy powinny być dopasowywane do Biblii?

                                          Oczywiście, jeśli ktoś nie szuka prawdy, to będzie szukał przekładów z błędami,
                                          aby tylko udowodnić swoje racje. Jeśli chodzi o NT, to polecam przekład Wujka.
                                          Jest niezwykle precyzyjny. Warto czytać wszystkie przekłady. Dobrze jest też
                                          poznać języki starożytne. Kontrowersyjny fragment w przekładzie Wujka
                                          brzmi: "lecz teraz królestwo moje nie jest stąd" (Jn.18:36b).
                                          • tessa18 Re: kwestia przekładu 17.04.06, 14:53
                                            Oczywiści nasze poglądy powinny być oparte na Biblii.Dlatego ja nie opieram się
                                            na jednym przekładzie Biblii,tylko na wielu i sprawdzam je ze sobą.
                                            To chyba dobra metoda?
                                        • tessa18 Re: Bóg będzie z nimi 17.04.06, 14:52
                                          Czy masz dostęp do greckich manuskryptów?
                                          Czy sprawdziłeś jak ten werset oddają inne przekłady?
                                          Jak na przykład Biblia Warszawska:
                                          "Królestwo moje nie jest z tego świata
                                          gdyby z tego świata było Królestwo moje
                                          słudzy moi walczyliby abym nie był wydany Żydom:
                                          bo właśnie Królestwo moje nie jest stąd".
                                          To ja mogłabym ciebie zapytać dlaczego w przekładzie BT jest słowo "teraz"?
                                          Ale po co mamy się kłócić o słowa?
                                          Biblia jasno przedstawia tą sprawę.
                                          Według Daniela 7:9-10 i 7:13-14 Jezus otrzymał Królestwo z rąk swego Ojca w
                                          NIEBIE.
                                          Według Objawienia 12:7-10 królestwo Boże nastało w NIEBIE.
                                          Według I Koryntian 15:24-27 Jezus przekaże swą władzę królewską Bogu Ojcu.
                                          Może to nastąpić tylko w NIEBIE bo Boga nie może widzeć nikt z ludzi i pozostać
                                          przy życiu.
                                          • ewiak.r Re: Bóg będzie z nimi 17.04.06, 21:20
                                            Pytasz tesso: "Czy masz dostęp do greckich manuskryptów"?
                                            To jest podstawa. Nie mając takiej bazy, nie można dziś zajmować się
                                            interpretacją Biblii. Niestety nasze przekłady, jak wiesz nie są doskonałe.

                                            Pytasz: Czy sprawdziłeś jak ten werset oddają inne przekłady?
                                            Naturalnie. Choć dla mnie istotna jest treść zawarta w manuskryptach greckich.

                                            Pytasz też: dlaczego w przekładzie BT jest słowo "teraz"?

                                            Wyraz ten występuje w greckich manuskryptach. Nie wiem czy masz w domu, wydany
                                            przez Towarzystwo "The Kingdom Interlinear Translation of the GREEK
                                            SCRIPTURES".
                                            W przekładzie tym, w wydaniu interlinearnym (w lewej szpalcie) tekst ten oddany
                                            jest prawidłowo: "now but the kingdom the mine not is from here".

                                            Wyraz "nun" przetłumaczono na "now", (teraz). W prawej szpalcie, z której
                                            dokonano przekładu na język polski, ten tekst oddany jest już inaczej:
                                            "But as it is, my kingdon is not from his source".

                                            Dlaczego świadomie zmieniono sens tego tekstu? Jesteś na tyle inteligentna, że
                                            powinnaś się domyśleć.

                                            To nie jest akurat jakiś kluczowy tekst biblijny. Ten przykład powinien jednak
                                            pobudzić Twoją czujność. Przywódcy Towarzystwa, zamiast dopasowywać poglądy do
                                            Biblii, dopasowują treść Biblii do poglądów. Lubię korzystać z przekładu NW,
                                            ale już nieraz niestety zawiodłem się. Jeśli rzeczywiście chcesz poznać prawdę,
                                            musisz zdobyć się na niemały wysiłek. Musisz naprawdę wszystko sprawdzać.
                                            Ponieważ nie masz ze mną kontaktu, powinnaś dobrze się zaopatrzyć w różne
                                            przekłady i słowniki.

                                            W dziedzinie religijnej jest doprawdy jeszcze wiele do wyprostowania.
                                            • oginn Re: Bóg będzie z nimi 18.04.06, 00:06
                                              Dostępne są w internecie przekłady interlinearne:

                                              www.scripture4all.org/
                                            • tessa18 Re: Bóg będzie z nimi 18.04.06, 08:28
                                              A więc co zmienia w twoim pojęciu Królestwa słowo "teraz"?Oraz jak zapatrujesz
                                              się na podane przeze mnie wersety?Wersety te świadczą o tym,że Królestwo zawsze
                                              miało panować z nieba nad ziemią.
                                              "Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd".
                                              To fakt,że gdy Jezus mówił te słowa ono jeszcze nie panowało a miało to być
                                              sprawą dalekiej przyszłości.Być może właśnie dlatego Jezus użył tego słowa.
                                              Poza tym Jezus kazał się modlić:"Przyjdż Królestwo Twoje" .Zatem obszarem nad
                                              którym ma panować to królestwo jest cała ziemia.
                                              Jednocześnie Jan Chrzciciel powiedział:
                                              "Okażcie skruchę ,bo przybliżyło się królestwo niebios".Mateusza 3:1,2
                                              Zatem i ten werset potwierdza słowa Jezusa ,że owo królestwo ma siedzibę w
                                              niebie,czyli jest rządem niebiańskim panującym nad ziemią.Słowa Jezusa,że "moje
                                              królestwo nie jest stąd" świadczą,że jego królestwo nie miało być królestwem
                                              ziemskim .
                                              Jeżeli by było inaczej,to po cóż uczniowie Jezusa mieli by iść do nieba?
                                              Jana 14:1-3
                                              "Niech wasze serca się nie trapią .Wierzcie w Boga i we mnie wierzcie.W domu
                                              mego Ojca jest wiele pomieszczeń.W przeciwnym razie byłbym wam powiedział,bo
                                              idę wam przygotować miejsce.
                                              A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce ,to przyjdę znowu i przyjmę was do
                                              siebie ,abyście gdzie ja jestem ,wy też byli".
                                              Gdzie poszedł Jezus?
                                              Do nieba i tam miał zabrać swoich uczni.Po co by ich zabierał gdyby królestwo
                                              miało być na ziemi.??????
                                              • ewiak.r Gdzie złoczyńca będzie z Jezusem? 23.04.06, 11:21
                                                Jezus poszedł do nieba. Kiedyś zabierze tam należących do Niego (Ap.19:9). Po
                                                swych godach, powróci On na ziemię (Ap.19:19). Czy zostawi w niebie należących
                                                do Niego (Ap.19:14; 2:26)? Według Biblii, królestwo Boże zstąpi na Ziemię
                                                (Ap.21:2,3). Jezus i należący do Niego będą panować nad ziemią z ziemi. Dlatego
                                                Jezus powiedział do Piłata: "Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd".

                                                Jezus obiecał konającemu złoczyńcy: "ze mną będziesz w raju". Gdzie Jezus z nim
                                                będzie? Na ziemi, czy w niebie? (Zwróć uwagę na to, że Jezus nie
                                                powiedział, "będę z tobą w raju". Wtedy tę wypowiedź mażna by naciągać).

                                                Na marginesie dodam, że ów złoczyńca nie poszedł w dniu śmierci wraz z Jezusem
                                                do Boga (por. Jana 20:17). Magdalenie po swym zmartwychwstaniu Jezus
                                                powiedział, że dopiero tam wstąpi. Poza tym, w tym czasie nie było jeszcze
                                                przygotowane miejsce w niebie (Jana 14:2,3).
                                                • tessa18 Re: Gdzie złoczyńca będzie z Jezusem? 24.04.06, 07:28
                                                  No właśnie.Ten obiecany raj jest kwestią przyszłości.Gdzie był raj przed
                                                  grzechem Adama?
                                                  W niebie czy na ziemi?Rodzaju 2:7-15
                                                  A dlaczego pisze w Biblii:
                                                  Rodzaju 6:8-9
                                                  "Lecz Noe znalazł łaskę w oczach Jehowy....Noe był mężem prawym .Okazał się
                                                  nienaganny wśród współczesnych.Noe chodził z prawdziwym Bogiem".
                                                  Jak Noe mógł "chodzić z Bogiem" skoro Bóg był w niebie a Noe na ziemi?
                                                  Tylko w ten sposób,że Noe miał mocną wiarę w Boga i tak jak Mojżesz "widział
                                                  niewidzialnego".Hebrajczyków 11:27
                                                  To dzięki wierze ludzie wierzący w Boga mają z Nim bliską więż.I tak samo
                                                  będzie w raju na ziemi ,ludzie będą chodzić dzięki wierze ,nie dzięki widzeniu.
                                                  Jezus będzie z łotrem właśnie w ten sposób,że zleje błogosławieństwa Królestwa
                                                  na całą zamieszkaną ziemię.Choć Królestwo nie jest z tego świata ,to skutki
                                                  jego władzy będą widoczne na ziemi.
                                                  • ewiak.r Re: Gdzie złoczyńca będzie z Jezusem? 24.04.06, 11:16
                                                    Tesso, nie musisz mnie przekonywać, że ziemia będzie rajem. Ów złoczyńca
                                                    zapewne zmartwychwstanie do życia na ziemi, która wtedy będzie rajem. Obiecał
                                                    mu to Jezus, mówiąc: "ze mną będziesz w raju". Co wynika z tej wypowiedzi?
                                                    Jezus wyraźnie dał tu do zrozumienia, że będzie w raju. Nikt mu nie zabroni
                                                    przebywać wtedy na ziemi. Zapewne nie zmuszą Go do tego nauki SJ.

                                                    Powiem Ci szczerze, tak na marginesie, gdyby rządzić wtedy mieli starsi ze
                                                    zborów SJ, mielibyśmy Iran na ziemi.

                                                    Jezus nie tylko stwierdza tu, że będzie przebywał w raju na ziemi. Tą
                                                    zapowiedzią obiecuje złoczyńcy zmartwychwstanie, i zapewnia go, że ten będzie
                                                    razem z nim w tym raju. Gdyby Jezus powiedział: "będę z tobą w raju", wtedy tę
                                                    wypowiedź można by naciągać do nauk SJ, i sugerować innym, że Jezus mówiąc te
                                                    słowa, obiecał, że będzie z nim, w takim sensie, jak Bóg jest z nami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka