Dodaj do ulubionych

Sąd Ostateczny

15.04.06, 15:06
Pewien XIX wieczny kaznodzieja tak wyraził się o dniu sądu:
"Kiedy umrzesz ,męczona będzie sama dusza twoja i będzie to dla niej piekłem.
Lecz w dniu sądu z duszą twoją złączy się ciało a wtenczas piekło mieć
będziesz podwójne:duszę twą niczym pot krople krwi pokryją,ciało zaś ból
straszliwy przeszyje".
Takimi wizjami duchowni chrześcijaństwa trzymali wiernych w
poddaństwie,strasząc ich sądem i wiecznymi mękami w piekle.
Nic dziwnego że dziś wielu ludzi odwraca się od religii
która w tak okrutny sposób przedstawia Boga.
A jak według was będzie wyglądał Dzień Sądu opisany w Biblii?
Czy będzie to dzień którego należy się obawiać,czy raczej będzie to dzień
wyzwolenia i radości?
Obserwuj wątek
    • polynomial Re: Sąd Ostateczny 18.04.06, 18:35
      Myślę, że będzie to dzień w którym Bóg rozliczy się z fałszywymi nauczycielami,
      takimi jak np. Świadkowie Jehowy.
      • oginn Re: Sąd Ostateczny 18.04.06, 18:50
        I co, będzie smażył ich w smole?
        • polynomial Re: Sąd Ostateczny 18.04.06, 18:58
          Myślę, że smołę można tylko gotować - nie smażyć.
          Po za tym, jak powszechnie wiadomo, w piekle jest zimno! :D
          Co do piekła jako takiego, to chciałbym wierzyć że jako miejscę więcznych męk,
          przedstawione przez szereg chrześcijańskich religii, nie istnieje.
          Nie może istnieć miejsce po za kontrolą Boga, takie jak piekło w którym rządzi
          Szatan, bo wtedy musiałby on być równy Bogu.
          • oginn Re: Sąd Ostateczny 18.04.06, 19:25
            Dla mnie smoła kojarzy się bardziej z olejem i smalcem niż z wodą, dlatego
            mówię o smażeniu w niej, jak się smaży frytki czy pączki.

            A tak w ogóle to piekła nie ma, więc - jak to mówią ...
            • rek2 Re: Sąd Ostateczny 18.04.06, 20:33
              oginn napisał:

              >
              > A tak w ogóle to piekła nie ma, więc - jak to mówią ...

              "Jeżeli piekła nie ma, to co z Ciebie za szatan" B.L.

              :)
            • polynomial Re: Sąd Ostateczny 18.04.06, 20:49
              Smażenie to proces obróbki termicznej stosowany w gastronomii polegający na
              ogrzewaniu potrawy w środowisku tłuszczu.

              Dla bardzo ograniczonej liczby potraw można także zastosować smażenie beztłuszczowe.

              Wyróżnia się dwa rodzaje smażenia z wykorzystaniem tłuszczy jako medium
              przenoszącego ciepło:

              * smażenie płytkie,
              * smażenie zanurzeniowe.

              Smażenie płytkie odbywa się w niewielkiej ilości tłuszczu. W związku z tym
              wymaga to obracania potrawy podczas tego procesu tak, aby ciepło dotarło do
              całego jej wnętrza.

              W odróżnieniu od smażenia płytkiego stosuje się smażenie zanurzeniowe, które
              odbywa się w dużej ilości tłuszczu. Potrawa jest wtedy w całości zanurzona w
              gorącym tłuszczu. Mimo dużej ilości użytego tłuszczu pewne potrawy muszą być
              obracane, podobnie jak to się odbywa podczas smażenia płytkiego.

              Podczas smażenia zachodzą różne zmiany, które korzystnie wpływają na wygląd,
              smak i zapach potrawy. To natomiast wzmaga apetyt, co sprawia, że potrawa jest
              lepiej przyswajana. Podczas smażenia powstają związki Maillarda czyli połączenia
              cukrowców i białek. Nadają one potrawie złote zabarwienie oraz specyficzny smak
              i aromat. Powstająca podczas smażenia skórka sprawia, iż z potrawy nie wydostają
              się znaczne ilości wody. Negatywnym skutkiem smażenia jest przedostawanie się do
              potrawy produktów rozkładu tłuszczu, a zwłaszcza akroleiny, która uważana jest
              za czynnik rakotwórczy.


            • polynomial Re: Sąd Ostateczny 18.04.06, 20:51
              Czyli masz rację. Smołę można smażyć, bo jest przecież tłusta.
      • monia4781 Re: Sąd Ostateczny 19.04.06, 07:29
        polynomial napisał:

        > Myślę, że będzie to dzień w którym Bóg rozliczy się z fałszywymi nauczycielami,
        > takimi jak np. Świadkowie Jehowy.
        I księżmi katolickimi oraz papierzami.
        • jonesku Re: Sąd Ostateczny 19.04.06, 10:09
          monia4781 napisała i
          polynomial napisał:
          >
          > > Myślę, że będzie to dzień w którym Bóg rozliczy się z fałszywymi nauczyci
          > elami,
          > > takimi jak np. Świadkowie Jehowy.
          > I księżmi katolickimi oraz papierzami.

          ja bym dodał jeszcze tych, którzy chca smarzyć wszystkich innych, tylko nie
          siebie
          troche samokrytyki madrale
          • oginn Re: Sąd Ostateczny 19.04.06, 10:14
            Ty chcesz smażyć samego siebie? Normalny jesteś?
            • jonesku Re: Sąd Ostateczny 19.04.06, 22:45
              czytaj miedzy wierszami Oginn
      • tessa18 Re: Sąd Ostateczny 19.04.06, 08:53
        Skąd wiesz ,że ŚJ są fałszywymi nauczycielami?
        Czy poznałeś ich nauki i sprawdziłeś z Biblią?Jeśli nie ,to twój zarzut jest
        bezpodstawny.
        • tessa18 Re: Sąd Ostateczny 19.04.06, 09:16
          Biblia opisuje Dzień Sądu jako jeden z najwspaniaszych okresów w dziejach
          ludzkości.To Bóg ustanowił Jezusa jako sędziego przez którego będzie sądził
          zamieszkaną ziemię.
          Dzieje Apostolskie 17:31
          "Ustalił bowiem dzień,w którym zamierza w prawości sądzić zamieszkaną ziemię
          przez męża ,którego wyznaczył,udzielił też gwarancji wszystkim ludziom przez
          wskrzeszenie go z martwych."
          Zatem sędzią ma być Jezus,a wiadomo,że jest on sprawiedliwy i prawy.Zatem
          będzie w prawości sądził świat.
          Gdy nastanie ten okres zbiegnie się on z tysiącletnim panowaniem Jezusa w
          niebie wraz z współkrólami i współsędziami 144000 "wykupionych z ziemi".Obj.14:4
          Objawienie 20:4
          "I ujrzałem trony i byli ci,którzy na nich zasiedli i dano im władzę sądzenia .
          ...I ożyli i królowali z Chrystusem przez tysiąc lat."
          Możemy być pewni,że Chrystus i jego współsędziowie sprawiedliwie i bezstronnie
          osądzą świat.
          Izajasza 11:3,4
          Jest tu mowa o Jezusie:
          "i będzie znajdował radość w bojażni przed Jehową.
          A nie będzie osądzał tego,co się ukazuje jego oczom,
          ani upominał po prostu na podstawie tego ,co słyszą uszy.
          I w prawości osądzi maluczkich
          a w prostolinijności udzieli upomnienia na rzecz potulnych na ziemi.
          I uderzy rózgą swoich ust a duchem swoich warg uśmierci niegodziwca.
          I prawość będzie pasem jego bioder,a wierność pasem jego lędżwi".
          Zatem Jezus nie będzie oceniał i osądzał tylko po pogłoskach,po wyglądzie,po
          pozorach jako to teraz robi wiele ludzi wydając swoje wyroki na innych.
          Biblia kojarzy Dzień Sądu z powszechną radością:
          Psalm 96:12,13
          "Niech się cieszy otwarte pole i wszystko co jest na nim.
          Niech zarazem wszystkie drzewa leśne wykrzykują radośnie przd Jehową .
          Bo On przyszedł;bo On przyszedł ,aby sądzić ziemię.
          Będzie sądził urodzajną kraine w sprawiedliwości,
          a ludy w swej wierności".
          Zatem ten dzień sądu zbiegnie się z nastaniem na ziemi raju.
        • polynomial Re: Sąd Ostateczny 01.05.06, 20:16
          W Bibli nie ma nic o aluminiowych garnkach, ergo nauka Świadków Jehowy jest błędna.
          • polynomial Re: Sąd Ostateczny 01.05.06, 20:18
            A propos dnia Sądu Ostatecznego. Wg opisu Świadków Jehowy toż to będzie istny
            genocyd! Z czego tu się cieszyć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka