ramirez71
10.09.09, 21:27
Tak, to znów ja, Wasz niestrudzony eksplorator, promujacy nowe miejsca gastronomiczne w Pruszkowie..
;)
Tym razem ciekawość zagnała mnie do Presto, w znanym z ostatnich otwarć susiarni, budynku na Prusa.
Jakież mnie spotkało rozczarowanie, gdy miejsce nie okazało się spełnieniem mojego snu o "Kawiarni w Pruszkowie". Profesjonalnego ekspresu ciśnieniowego tam nie znalazłem. Jednak, skoro już się weszło, to jednak należałoby miejsce zbadać dogłębniej.
"Presto" jest miejscem ciut ciemnym, jak na mój gust, "nastrojowym" w opini właścicielki. A, tu przyjemna niespodzinka - za barem właścicielka, miła, uprzejma, pełna wiary i zapału. Można było porozmawiać i wymienić doświadczenia. Wracając do meritum - przeglądając kartę dań natknałem się na specjały kuchni włoskiej i nie mówię tu o banalnej pizzy, bo, ku takiej, słusznie, się tam nie schylają. Znałazłem za to niezmiernie ciekawą ofertę past i sałatek. Menu, którego nie spodziewałbym się w tym miejscu, a które pasowałby do rasowej restauracji.
Z wyjaśnieniami pospieszyła włascicielka. Otóż Szef Kuchni owego zakątka praktykował 15 lat na spalonej wiecznym słońcem, niegościnnej włoskiej ziemi, by osiągnowszy stosowny stopień wtajemniczenia wrócić do łanów łąk rodzinnych..
Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki miejsce nabrało jaśniejszych kolorów, a drobne niedostatki wynikające z okresu startowego straciły na intensywności. Pojawił się żal, na brak czasu na przetestowanie owego Mistrza.
Naprawdę zapowiada się intersujące kulinarnie miejsce.
Wiem, że głosuję nieco na wyrost, obiecuję, że wybiorę się tam w najbliższych dniach na obiad. Stosowną relację oczywiście zamieszczę..
BTW: Late z lodami, było pyszne.. Może to nie ekspres więc decyduje o wyniku końcowym..