Parkowanie

02.12.09, 05:03
Ostatnio, ot tak dla fantazji, próbowałem poruszać się w centrum pieszo po chodnikach. W niektórych częściach miasta jest to niemal niemożliwe. Kierowcy parkują gdzie popadnie i jak popadnie. Ogromne byznesmeńxkie suvy wręcz tarasują cały chodnik lub wystają do połowy jezdni. Przecież "Pan" musi podjechać kołami aż do sklepowych schodków.

Dla uwiecznienia tych praktyk jest strona www.jakkutas.pl. Jedną z zakładek jest mapa. O dziwo, nie znalazłem tam żadego śladu na terenie Pruszkowa. Może pora to zmienić.

Okres wzmożonych zakupów przedświątecznych spowoduje jak zwykle komunikacyjny paraliż miasta. Każdy z nas ma już chyba zawsze pod ręką cyfrówkę lub przynajmniej aparat w komórce. Zachęcam do pstrykania i publikowania (widzę na portalu, że numery rejestracyjne niekoniecznie są zacierane).
    • apurimac Re: Parkowanie 02.12.09, 07:43
      Kiedyś w L.A. wjechałem jednym kołem na chodnik. Ot tak ciut-ciut, elegancko po warszawsku. Zanim wygramoliłem się z samochodu stał nade mną funkcjonariusz z gumową pałą w jednym ręku, i walkie-talkie w drugiej. Jednocześnie wrzeszczał tak, że musiałem włączyć wycieraczki. Okazało się, że złamałem jakieś prawo stanowe, czy federalne zabraniające poruszania się samochodów po części ulicy przeznaczonej dla pieszych. Od mandatu, a może nawet zakucia w kajdany i zesłania do kamieniołomu uratowało mnie to, że byłem cudzoziemcem, który angielszczyzną ze śmiesznym wschodnim akcentem, jakoś wyjaśnił, że w jego zielonym, pełnym bocianów kraju, tak się właśnie parkuje. Czarnoskóry policjant z politowaniem postukał się w głowę i prostymi słowy zachęcił mnie, abym NIGDY, ale to NIGDY, nie próbował tego w USA. Trudno sobie nawet wyobrazić katusze jakie towarzyszyły mojemu dalszemu pobytowi w kraju Marka Twaina i ulga, z jaką powróciłem do Polski, gdzie znowu mogłem sobie swobodnie pojeździć po chodnikach.

      Przyznacie, że Amerykanie są dziwni, jednak co Europa to Europa. :)


      -----------------------------------------
      Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
      • zibi-pruszkow Re: Parkowanie 02.12.09, 07:56
        hej, hej, hej, tu nie juesej, to jest Pruszków nasze miasto ... a
        teraz juz bardziej powaznie, publikacja fotek bez zasloniecia
        numerow rejestracyjnych lub z twarza kierowcy jest zlamaniem prawa,
        jezeli ktos chce sie o tym przekonac to prosze robic jak forumowy
        senior zacheca, Leo wybacz ale czuje sie w obowiazku do ostrzezenia
        nieswiadomych czytelnikow ... osobiscie nie bede tarasowal
        chodnikow, prezenty juz wioza kurierzy :)
        • leo48 Re: Parkowanie 02.12.09, 08:37
          Zibi, a z czegóż to wynikają owe zakazy co do numerów ? Oglądam mnóstwo
          reportaży, różnych scen miejskich i jakoś nikt tam tanlic nie zamazuje. Tak samo
          w Kurierze Warszawy i Mazowsza samochody mają często bardzo czytelne tablice.
          Czy według Ciebie ochrona takich danych jest zastrzeżona tylko dla tych, którzy
          parkują "jak..." ?

          Zresztą gdyby było jak twierdzisz, to administrator strony w obawie przed
          współodpowiedzialnością karną odrzucałby takie fotki a popatrz, że trafiają
          nawet do działu "najlepsze zdjącia".
      • kecaj61 Re: Parkowanie 02.12.09, 08:31
        Teraz będziesz miał nauczkę, że trzeba naśladowac zachowania autochtonów:)A już broń Boże przenosić nasze zwyczaje na obczyznę, bo nie wszędzie znają się na żartach.
        • kwika Re: Parkowanie 02.12.09, 08:58
          Kika dni temu czytałem artykuł o tym jak robić i publikować zdjęcia
          aby nie łamać prawa. Jedna z porad odnosiła się do publikowania
          zdjęć z twarzami osób. Wniosek był taki, że możemy publikować
          zdjęcia z niezmazanymi towarami osób, w przypadku, kiedy te osoby są
          tylko tłem całego zdjęcia (np. zdjęcia ruchliwej ulicy). Myślę, że
          taka zasada dotyczy również tablic rejestracyjnych.
          Co prawda to był tylko artykuł, ale jednak sygnały ostrzegawcze są.
          Myślę, że na znajdą się specjaliści w tej dziedzinie i wyjaśnią tą
          kwestie.
          Myślę, że lepszym pomysłem byłoby robienie zdjęć i przekazywanie ich
          do SM. Nie tak dawno było głośno w mediach o człowieku z Olsztyna,
          który chodził z aparatem i robił zdjęcia źle zaparkowanym
          samochodom, a następnie przekazywał te zdjęcia do SM.
          Widać, że temat parkowania jest często poruszany na forum. A z
          doświadczeń Leo widać, że problem jest dostrzegalny jak zaczynamy
          poruszać się pieszo. Zatem zachęcam zmotoryzowanych do spacerów.
          • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 10:05
            Ludzie! Weźcie się opamiętajcie!

            Miasto razem z powiatem ma w głębokim poważaniu ludzi dojeżdżających do pracy,
            szkół i sklepów. Nowe parkingi praktycznie nie powstają. Pozwolenia na budowę
            wydawane są w każdym miejscu, zabierając i tak małą ilość miejsc parkingowych.
            Komunikacja miejska praktycznie nie istnieje. Gdzie Ci ludzie mają parkować
            Waszym zdaniem? Jak przestaną parkować w nielegalnych miejscach, zajmą Wasze
            legalne. Czy to aż tak trudno zrozumieć?

            Inna sprawa, że idą Święta. Trochę zrozumienia innych i ludzkiej życzliwości.
            Widzicie Święta tylko przez pryzmat prezentów. To, że samochody parkują
            nielegalnie, nie oznacza w większości przypadków, tarasowania chodnika. Po tych
            awanturach pieniaczy na forum, jeszcze dokładniej przyglądam się temu
            problemowi. Chodzę po Pruszkowie pieszo i nie przypominam sobie przypadku, kiedy
            samochód zatarasował mi przejście w 100%. Najwyżej przejść może jedna, dwie
            osoby obok siebie.

            Jeśli chcecie coś zrobić dla tego miasta, najpierw sami róbcie wszystko idealnie
            i zgodnie z prawem. Zobaczycie jakie to trudne. Najłatwiej krytykuje się innych.
            Potem, zamiast donosić do SM, napiszcie petycję do władz, żeby zbudowali nowe
            parkingi i usprawnili komunikację publiczną. Dopiero wtedy można zabrać się za
            egzekwowanie prawa. Teraz to czysty populizm i tyle.

            Wpierw walczcie z przyczynami, później ze skutkami. Widać, że myślenie
            przyczynowo-skutkowe nie jest łatwe.

            I jeszcze jedno... dopóki inni parkują nielegalnie, ja mogę parkować legalnie i
            nie narażam się na fotki z Waszej strony i "ludzką życzliwość". Leśny dziadek
            miał rację "a gdzie tam- gdzież ludziom do zwierzaków?".
            • leo48 Re: Parkowanie 02.12.09, 10:59
              cezariano napisał
              Chodzę po Pruszkowie pieszo i nie przypominam sobie przypadku, kiedy samochód
              zatarasował mi przejście w 100%. Najwyżej przejść może jedna, dwie osoby obok
              siebie.


              Więc taka jest miara twojej "prostej ludzkiej życzliwości" ? Ja przejdę a to
              znaczy, że jest ok. Udaj się np na Kościuszki vis a via małego Manhattanu i
              zobacz, jak nawet pojedyncza osoba brudzi sobie płaszcz od zderzaków albo
              zaproponuj przejście tamtędy inwalidzie o kulacz czy matce z dziecięcym wózkiem.
              Oni też mają prawo się poruszać jeśli nawet uważasz inaczej.
              • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 11:20
                Moja miara jest taka, że wybieram mniejsze zło i nie szkodzę innym. Ty ciągle
                się trzymasz prawa. Nie rozumiesz, że to, co jest zgodne z prawem, nie zawsze
                jest dobre dla społeczeństwa. Żyjemy w lokalnej społeczności i musimy siebie na
                wzajem tolerować. Jakiś czas temu jakiś kobieta z forum powiedziała, że nie może
                przejść z wózkiem koło PKP. Argument dobry, tylko, że tam można przejechać
                nieraz czołgiem, a nie tylko wózkiem. Trochę przesadzam, ale nawet dla
                bliźniaków się zmieści.

                Nie twierdzę, że zawsze da się przejść. Ale robienie z tego wielkiego problemu
                to przesada. Lepiej porozmawiaj z tym kierowcą i uświadom mu, że brudzisz sobie
                ubranie. Albo włóż mu kartkę za wycieraczki z taką informacją.

                Powiesz, że z głupim się nie dyskutuje i od tego jest SM i policja. Niby tak,
                ale lekarstwo może okazać się gorsze od choroby. Nawet jeśli kierowca dostanie
                mandat, a Ty i ta pani z wózkiem go nie zna, efekt końcowy i tak uderzy w Was
                samych. Praca domowa, to pomyślenie nad tematem "jak sobie zaszkodzę, wzywając SM".

                Także lepiej się zastanówcie wcześniej, zanim wezwiecie SM. Po pierwsze nie
                szkodzić sobie i innym. Taka jest moja miara.
            • kecaj61 Re: Parkowanie 02.12.09, 11:21
              Już któryś raz z kolei bronisz kierowców, którzy nieprawidłowo parkują. Tłumaczysz ich, że miasto nie zapewnia warunków itd, itd. Zastanów się. Skoro państwo nie zapewnia ludziom godnych warunków życia, to oznacza, że mogą kraść? Też mam samochód i tak samo mam trudności z parkowaniem jednak nie oznacza to, że dla mojej wygody mogę komuś innemu życie utrudniać. Uważasz, że nie powinno się właśnie utrudniać życia kierowcom ale za to można je utrudniac pieszym. To że dla Ciebie 50cm wolnego przejścia wystarczy wcale nie znaczy, że innych też zadowoli. Zresztą nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że nawołujesz do łamania prawa. Jeżeli uważasz, że jest złe to walcz o jego zmianę ale nie namawiaj do łamania go. Tak naprawdę, to tu nie chodzi o kierowców lecz o zwykłych chamów, którym sie wydaje, że są ponad innymi. Źle zaparkował? Krótka piłka. Mandat, odholować i po zawodach.
              • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 11:37
                Zupełnie się z Tobą nie zgadzam. Do problemu parkowania pochodzisz bardzo
                powierzchownie. Nie zdajesz sobie sprawy z przyczyn takiego parkowania i, co
                najważniejsze z konsekwencji surowego przestrzegania prawa.

                Nie nawołuję do łamania prawa. To bardziej Twoje działania prowadzą do jego
                łamania. Nie chce mi się teraz tego pisać, ale to prowadzi właśnie do wzrostu
                bandytyzmu i kradzieży o której tu próbujesz pisać.
                • kecaj61 Re: Parkowanie 02.12.09, 11:57
                  Jak to mówią, chyba zaczynasz w piętkę gonić. Aż musiałem jeszcze raz przeczytać co napisałem. Nic tam o żadnym bandytyzmie nie ma. Ty chyba masz mnie za idiotę skoro uważasz, że nie zdaję sobie sprawy z przyczyn takiego parkowania i, co najważniejsze z konsekwencji surowego przestrzegania prawa. Myślę jednak, że za to Ty, nie zdajesz sobie sprawy z konsekwencji nieprzestrzegania prawa. Nie wiem, być może jesteś anarchistą więc mogę Twoje podejście zrozumieć ale napewno nie poprzeć.
                  • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 12:16
                    Piałem, że Twoje podejście do surowego przestrzegania prawa w tej kwestii
                    prowadzi do wzrostu bandytyzmu i właśnie kradzieży. O kradzieży sam pisałeś.

                    Nie możesz podchodzić do prawa zawsze w ten sam sposób. Przestrzeganie prawa
                    jest gwarantem normalności. Ale surowe i konsekwentne trzymanie się prawa jest
                    szkodliwe społecznie. Nikt nigdy nie stworzy prawa idealnego i pasującego do
                    wszystkich sytuacji. Zobacz na czym polega strajk Włoski. Ludzie właśnie wtedy
                    przestrzegają regulaminów, procedur, wytycznych oraz prawa. Wtedy nic nie
                    funkcjonuje normalnie, robią się zatory. Wszyscy marzą żeby strajk się skończył
                    jak najszybciej.

                    Teraz prawo nie zgadza się z rzeczywistością. Oznacza to, w tym przypadku, że
                    ten sam przepis o mandatach i parkowaniu jest w jednej sytuacji szkodliwy
                    społecznie, innym razem wybawieniem dla społeczeństwa. Potrzebny jest rozsądek.
                    • kecaj61 Re: Parkowanie 02.12.09, 12:29
                      Owszem, o kradzierzy pisaem ale w kontekście Twojego podejścia do łamania prawa przez kierowców, bo inaczej się nie da. Tak samo człowiek jeżeli nie ma środków do życia i inaczej się nie da, to może kraść? Ale w jaki sposób przestrzeganie prawa (choćby surowe) prowadzi do bandytyzmu? Nie mam bladego pojęcia!
                      • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 12:44
                        Właśnie o to mi chodzi. Podchodzicie do sprawy wyrywkowo. Porównujecie złe
                        parkowanie z kradzieżą. Łamię kodeks drogowy bo nie mam gdzie parkować = kradnę
                        bo nie mam co jeść. Chcecie walczyć z łamaniem przepisów drogowych. Jesteście
                        zdeterminowani i wierzycie w to, co robicie. Ufacie, że wszystkim będzie lepiej.

                        Wezwanie SM pociąga za sobą cały szereg konsekwencji. Są to konsekwencje
                        społeczne (najbardziej dotkliwe) i ekonomicznie (również dla Was samych). Ktoś
                        parkuje niezgodnie z przepisami - pies mu mordę lizał myślicie, niech płaci
                        mandat. Tylko, że to trafi do Was. Nie chodzi mi o sam mandat. Chodzi o
                        konsekwencje.

                        Nie chcę bronić kierowców z Kopernika - ktoś tam dał taki przykład. Nie chcę też
                        bronić innych kierowców. Nie jestem politykiem i mogę pozwolić sobie na ten
                        komfort. Ale chcę tylko, żeby w moim miejscu zamieszkania panował spokój i
                        rozwijał się kapitał społeczny. Wasze działania prowadzą do jego zniszczenia.
                        Chociaż przyświeca Wam piękny cel przestrzegania prawa.
                        • kecaj61 Re: Parkowanie 02.12.09, 12:48
                          Więc wyjaśnij mi wreszcie jakie to będą konsekwencje i co to za enigmatyczny kapitał społeczny chcemy zniszczyć?????????
                          • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 13:07
                            O to właśnie chodzi, że odpowiedzi macie udzielić sobie sami. Przynajmniej
                            trzeba próbować. Musicie do problemu podchodzić całościowo: Jak jest? Dlaczego
                            tak jest, a nie inaczej? Jak powinno być i dlaczego? Jak będzie? Co się stanie,
                            jeśli zrobię to, co chcę zrobić? Pytań można zadawać sobie wiele.
                            • kecaj61 Re: Parkowanie 02.12.09, 13:24
                              Cezariano! Zapętliłeś się człowieku strasznie i teraz nawet nie potrafisz racjonalnie obronić swoich tez wymagając, żebym sam to zrobił za Ciebie. Skoro Twoje rozumowanie jest dedukcyjne więc nie mogąc go kwestionować chciałbym poznać. Poznać do jakich konkretnych wniosków Cię doprowadziło. Wijesz się jak piskorz, żeby tylko nie udzielić konkretnej odpowiedzi. No ale trudno, mam inne i ciekawsze zajęcia niż zgłębianie krętych zakamarków twojego umysłu.
                              • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 13:44
                                Właśnie dlatego, że mam inne zajęcia nie chce mi się teraz wyjaśniać mojego toku
                                rozumowania. Chcę Was tylko skłonić do podejścia ogólnego. Ale musicie mi pomóc
                                i sami wpierw rozwiązać problem w Waszych głowach. Masz rację z jednym. Nie chcę
                                teraz udzielać tej odpowiedzi. Chcoiaż chyba byłoby szybciej.
                        • sqz Re: Parkowanie 02.12.09, 12:52
                          Startuj chłopie na prezydenta, czegokolwiek , mówisz jak typowy
                          polityk czyli dużo gadasz a nic nie mówisz a sensu w tym wcale.
                          eot
                          • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 13:12
                            Wątpię, że jakikolwiek polityk ma podobny tok rozumowania. To, że nie piszę Ci
                            wprost, nie znaczy, że piszę głupoty. Może to Ty nie chcesz dostrzec głębi?

                            Ta sprawa z parkowaniem nie ma nic wspólnego. Możemy rozmawiać o czymkolwiek. I
                            tak się nie zgodzimy bo stawiamy inne diagnozy problemu. Mówimy innym językiem.
                            Próbujemy rozwiązać problem innymi metodami.
                            • kecaj61 Re: Parkowanie 02.12.09, 13:31
                              A nie odnosisz wrażenia, że to Ty używasz innego języka? Wystarczy przeczytać inne wypowiedzi, żeby bez problemu zauważyć porozumienie. Może rzeczywiście używamy jakiegoś narzecza nie wiem, Suahili lub Bantu i dlatego nie możemy się dogadać?
                              • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 13:46
                                Właśnie o to chodzi, że Wy się zgadzacie w Waszym błędnym rozumowaniu. Chociaż
                                powtarzam znowu: macie szczytny cel.
            • grzdacz4 Re: Parkowanie 02.12.09, 12:08
              Najwyżej przejść może jedna, dwie osoby obok siebie? A zuważyłeś że nie jestes sam na chodniku tylko za Tobą i przed Tobą idzie sporo ludzi którzy zaczynają się przeciskać i potrącać? Tylko dlatego że jakiś bałwan wygodnie sobie zaparkował. Cosik mi się zdaje, że jesteś jednym z takich właśnie "kierowców" i stąd ta Twoja pasja w bronieniu ich.
              • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 12:18
                Odsyłam do innych moich wypowiedzi i zwracam się z prośbą i uważne czytanie.
                Względnie czytanie w grupie innych osób.
          • leo48 Re: Parkowanie 02.12.09, 11:09
            Dedykowanie zdjęć straży miejskiej jest o tyle bezsensowne co i nieskuteczne. Po
            takim zdjęciu straż może co najwyżej "skoczyć". Zdjęcie, zwłaszcza cyfrowe,
            dziecinnie łatwe do spreparowania nawet w sprawach kryminalnych jest niezmiernie
            rzadko dopuszczane jako dowód i to z licznymi obwarowaniami.

            Publikacja na stronie www.jakkutas.pl ma na celu jedynie napiętnowanie i
            zawstydzenie delikwenta który postępuje w sposób jak najbardziej adekwatny do
            nazwy strony.

            Strona zaś istnieje od tak dawna, że jej właściciel już miałby kłopoty, gdyby
            istniał prawny zakaz publikowania takicj fotek. Zresztą mogę zaproponować, by
            zamazywać jeden ze znaków na tablicy, co już nie będzie jednoznacznie
            identyfikować właściciela.
            • kwika Re: Parkowanie 02.12.09, 11:22
              O Panu z Olsztyna już pisałem. Oto link
              forum.gazeta.pl/forum/w,132,101185001,101185001,A_moze_isc_za_przykladem_.html
              Z tego co jest napisane wynika, że jest to skuteczne. I w dodatku są
              konsekwencje dla kierowców. Dodam, że sam jestem kierowcą.
              • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 11:30
                Napisz jeszcze, że są konsekwencje dla wszystkich mieszkańców Olsztyna.
                Oczywiście ujemne.
                • kwika Re: Parkowanie 02.12.09, 11:41
                  Nie rozumiem dlaczego konsekwencje dla wszystkich mieszkańców
                  Olsztyna są ujemne. Możesz rozwinąć swoją myśl.
                  • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 11:49
                    Zastanów się najpierw sam. Porozmawiaj na ten temat z innymi, którzy są Ci
                    bliscy i ich szanujesz. Włącz myślenie przyczynowo skutkowe. Zadaj sobie pytanie
                    "co się stanie, jeśli wszyscy kierowcy, źle zaparkowanych samochodów dostaną
                    mandat?". Idź tym tropem dalej. "Co się stanie jeśli będzie skutek taki i taki".
                    Potem znowu aż dojdziesz do samego siebie odpowiadając na pytanie: "jak sobie
                    zaszkodzę, nasyłając SM na innych kierowców". Nie zapomnij o pytaniach:
                    "dlaczego tak się dzieje" i "co z tego wynika". Możesz dodać pytanie o zmiany w
                    czasie.
                    • kwika Re: Parkowanie 02.12.09, 12:00
                      Ty masz inny punk widzenia, a ja inny. Wiem, że jest brak parkingów,
                      miejsc do parkowania. Jednak brak parkingów, moim zdaniem, nie
                      zwalnia ludzi z przestrzegania przepisów.
                      Ale jestem kierowcą, który szanuje przepisy i nie parkuje gdzie
                      popadnie, tylko szuka wolnego miejsca i parkuje tam gdzie jest to
                      dozwolone. Czasami skutkuje to tym, że trzeba trochę się przejść.
                      Jednocześnie przyznaję się, że zdarza mi się łamać przepisy ruchu
                      drogowego. Czasami mniej, czasami bardziej świadomie. Tylko jestem
                      również gotowy ponieść tego konsekwencje.
                      • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 12:21
                        1. W tej chwili możesz nie łamać przepisów, bo inni je łamią. Zastanów się gdzie
                        zaparkujesz, jak wszyscy będą chcieli zaparkować legalnie.

                        2. Rozwiń myśl konsekwencji. Bo jeśli myślisz, że to tylko mandat, grubo się
                        mylisz.
                    • sqz Re: Parkowanie 02.12.09, 12:05

                      "co się stanie, jeśli wszyscy kierowcy, źle zaparkowanych
                      samochodów dostaną mandat?".

                      Miasto sie wzbogaci o kasę a mieszkańcom będzie łatwiej poruszać się
                      po mieście. Na niektórych nie działaja prośby, tylko uderzenie po
                      kieszeni przemawia do każdego
                      Co się stanie jeśli będzie skutek taki i taki
                      Może jeśli zaczna płacić mandtaty to ruszą dupska do władz miasta i
                      poruszą temat komunikacji miejskiej i parkingów zamiast tłumaczyć
                      wszystkim naokoło jak to oni sa biedni bo piesi idąc chodnikiem
                      dotykaja ich cudne maszyny :P
                      jak sobie
                      > zaszkodzę, nasyłając SM na innych kierowców".
                      Sobie niezaszkodzę, pomimo że zdarza mi się łamać różne przepisy
                      ruchu drogowego to jakoś z parkowaniem nie mam problemu, a spacer
                      100-200m nie stwarza mi żadnego problemu.
                      • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 12:22
                        Przedyskutuj jeszcze raz temat z innymi.
                      • kecaj61 Re: Parkowanie 02.12.09, 12:23
                        Według mnie wywód słuszny ale obawiam się że nie dla cezariana. Zaraz Ci wytłumaczy, że jak znikną źle zaparkowane samochody z ulic, to się znajdą pod Twoim blokiem i Ty będziesz musiał zaparkowac nieprzepisowo na ulicy. Jak ruszą dupska do władz miasta, to zatłoczą urząd i Ty sie tam nie dostaniesz. A jak naslesz na nich straż miejską, to nie będą mogli w tym czasie chronić obywateli, czyli Ciebie. No i co? Wychodzi na to, żeś masohista:))
                        • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 12:28
                          A co jest w tym słusznego, że ludzie nie rozumieją mechanizmów, rządzących tym
                          światem?
                          • kecaj61 Re: Parkowanie 02.12.09, 12:33
                            A skąd wiesz, że ludzie nie rozumieją tych mechanizmów? Może to Ty ich nie rozumiesz i dlatego nie ma tu zbyt wielu zwolenników Twojego toku myślenia. Żadko się zdarza, że jeden ma rację a nie stu. Ale może teraz....?
                            • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 13:01
                              Wiem to chociażby z Waszych wypowiedzi. Robicie szybką diagnozę. Kierowca źle
                              zaparkował = brak dobrej woli, cham, złodziej bo nie przestrzega prawa, a jak
                              złodziej to i pijak, bo każdy pijak to złodziej.

                              Chcecie go karać bardzo surowo. Uważacie, że to załatwi problem. A tak naprawdę
                              nie wiecie jaki on jest i na czym on polega. Żyjecie w oderwaniu od większej
                              całości. Każdy problem rozpatrujecie osobno, a tak nie można. Wszystkie nasze
                              działania mają swoje konsekwencje. Rozwiązanie jednego problemu stwarza
                              następny, to są naczynia połączone. Wierzę Wam, że nie możecie czasem przejść i
                              to jest dla Was duży problem. Ale chcecie go rozwiązać najgorszymi metodami.

                              Przy tej samej liczbie miejsc parkingowych i efektywności komunikacji miejskiej,
                              jakie są obecnie, likwidacja nielegalnego parkowania wprowadzi więcej szkody niż
                              pożytku. To wcale nie znaczy, że można i trzeba parkować nielegalnie.
                      • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 12:25
                        Przemyśl temat jeszcze raz.
                  • leo48 Re: Parkowanie 02.12.09, 11:59
                    Cezariano roztacza tu jakąś straszliwą wizję kataklizmu. jaki spotka całą
                    ludzkość jeśli ktoś odważy się zabrać za porządkowanie parkowania. Z
                    przerażeniem czytam o jakichś tajemnych związkach między tarasowaniem chodników
                    a kradzieżami i bandytyzmem. Czy takie rozumaowanie "przyczynowo-skutkowe" nie
                    zerwało się z uwięzi i nie szybuje poza kontrolą ?
                    • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 12:24
                      Proszę bardziej wnikliwe przeanalizowanie tematu.
                    • jakub5g Re: Parkowanie 02.12.09, 17:04
                      Dyskusja w tym wątku pokazuje w jaki dość łatwy sposób można
                      zantagonizować społeczeństwo przez ograniczenie dostepu do pewnych
                      dóbr. Mamy tu zwolenników pieszych wędrówek i "wygodnych"
                      zmotoryzowanych. Dla jednych i drugich brakuje miejsca. Więc na
                      forum gorąco sie robi i dobrze, że to nie spotkania twarzą w twarz
                      bo nie wiadomo jakby było. A prezydent, wójt, burmistrz czy sołtys
                      czytają to sobie spokojnie i mają ubaw po pachy. Przecież oni nic
                      nie mogą. A to droga powiatowa, a to teren pkp, a to prześlę do SM,
                      a to spółdzielnia mieszkaniowa, a to prześlę na Berdyczów. I tak
                      przyjdzie styczeń i Leo48 będzie się dalej przeciskał na chodniku, a
                      Cezarino będzie w wyrozumiały sposób patrzył na łamiacych przepisy.
                      I tyle naszego co sobie tu napiszemy. Pozdrawiam.
                      • leo48 Re: Parkowanie 02.12.09, 17:24

                        jakub5g napisał
                        przyjdzie styczeń i Leo48 będzie się dalej przeciskał na chodniku,

                        Mylisz się. Ten numer wykonałem raz dla sportu. Osobiście preferuję całoroczne
                        użytkowanie roweru, co pozwala mi z politowaniem spoglądać na tych wspaniałych
                        mężczyzn uwięzionych w ulicznych korkach w tych wspaniałych maszynach. Na
                        chodnik dostaję się tam, gdzie sam tego potrzebuję.

                        Tutaj występuje jeszcze jedno zjawisko, na które nikt nie zwrócił uwagi. Ogromną
                        ilość miejsc parkingowych można byłoby uzyskać eliminując stałe garażowanie
                        na ulicy
                        przez wyznaczenie w godzinach dziennych płatnych stref parkowania w
                        ścisłym centrum. Tę ilość będzie widać po autach zasypanych śniegiem przez wiele
                        dni.

                        Sposób jest dziecinnie prosty. Niemcy nawet ci z DDR uporali się z tym ćwierć
                        wieku temu. Nie wymaga inwestycji. Ponieważ jednak tu nie mogę zamieścić
                        reprodukcji odpowiedniej karty, poruszyłem ten temat dziś na innym forum (z
                        reprodukcją). Problem w tym, że z powodu nachalnych reklam farmaceutycznych
                        Tomek był zmuszony forum uszczelnić przez konieczność prostego zarejestrowania.

                        Uprzedzam jednak, że to jeszcze gorszy kij w mrowisko bo do wrzenia doprowadzi
                        "garażujących".

                        Dodam jeszcze, że jestem też właścicielem i użytkownikiem samochodu.
                      • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 19:03
                        Ufff. Nareszcie mogę dzisiaj zgodzić się z kimś na forum. Władze miasta mają
                        rzeczywiście nas w nosie. Bardzo trafnie diagnozujesz problem. Masz podejście
                        ekonomiczne "ograniczenie dostępu do pewnych dóbr".

                        Właśnie chcę taką myśl przemycić na tym forum. Myślałem już o zastosowaniu
                        matematyki, ale może być ekonomia. Problem właśnie polega na tym, że wszystkie
                        zasoby mamy w pewien sposób ograniczone. Wpływając na zmianę wielkości jednego
                        dobra, wpływamy bezpośrednio bądź pośrednio na ilość dobra innego.

                        Zmniejszając liczbę miejsc parkingowych (tych nielegalnych), prowadzimy do walki
                        o miejsca legalne. Pod moim blokiem jest 40 miejsc legalnych i 40 nielegalnych.
                        Gdybyśmy postawili tu strażnika miejskiego, początkowo zarobiłby na siebie.
                        Można by go nawet wyszkolić za pieniądze z mandatów.

                        Ale ludzie myślą ekonomicznie. Zauważyliby, że parkowanie nielegalnie nie
                        popłaca. Zaczęli by stawiać samochody bardzo daleko. W Pruszkowie prawie wszyscy
                        jadą na jednym wózku. Miejsc parkingowych jest mniej niż samochodów. Nielegalne
                        parkingi powstałby poza miastem np. na polach Parzniewskich, albo pod Pęcicami.

                        Ludziom szybko znudziłoby się drałowanie do samochodu po kilka kilometrów. Nie
                        stać byłby ich na ciągłe opłacanie mandatów. Samochody zaczęliby sprzedawać. I
                        znowu wracamy do ekonomii. Okazałoby się też, że takich sprzedających jest kilka
                        tysięcy z samego Pruszkowa. Nie byłoby komu kupować. Podaż rośnie, cena spada.
                        Bez miejsc parkingowych zostaliby ukarani kilkakrotnie, raz przez spadek ceny
                        samochodu, drugi przez zapłacenie mandatu.

                        Sam mandat to najgorzej wydane pieniądze dla gospodarki. Trafiają bowiem do
                        budżetu. Tam zaś wydawane są w sposób niekontrolowany i mało efektywny. Nie
                        łudźmy się, że za te pieniądze powstanie parking, nowa linia autobusowa, plac
                        zabawa czy coś innego, czego byśmy sobie życzyli. Ile to już mamy opłat na
                        autostrady? Do tego pieniądze te nie trafią efektywnie na rynek. Czyli nie
                        zarobi fryzjer, kosmetyczka, krawiec. Nie zarobi też pracownik fabryki. Jedno
                        miejsce w fabryce utrzymuje 4-5 miejsc w usługach. Kij w oko temu, co źle
                        zaparkował, ale co winni ludzie z fabryki firanek?

                        Do tego dochodzą problemy logistyczne. Dojechać do pracy, szkoły i po zakupy
                        trzeba. Były kierowca idzie do autobusu, tramwaju, pociągu. Jest nowy dzień, Leo
                        i SQZ cieszą się, że mają wreszcie porządek na chodnikach i trawnikach. Cieszy
                        też się prezydent, wysłał swoich żołnierzy z mandatami i lawetami. Ludzie bili
                        brawa. Wszystko super.

                        Ale zaraz zaraz... coś jest nie tak. Jakiś tłok się robi na peronie. Ludzie nie
                        mogą wejść do pociągu. Wczoraj już był ścisk, ale dzisiaj? Co się dzieje pyta
                        zmartwiona pani. To kierowcy dla wspólnego dobra przesiadają się do komunikacji
                        miejskiej - odpowiada starszy pan. Efekt? Połowa ludzi zostaje na peronie,
                        spóźnia się do pracy, szkoły, nie dojeżdża do sklepu, kina itp. Kogoś przy tym
                        opieprzą w pracy za spóźnienie, ktoś nie napisze klasówki. Ktoś tam zamiast
                        spędzać miło czas, czeka na kolejny zatłoczony pociąg.

                        Ludzie mają dosyć. Są wkurzeni. Starsza pani już nie wytrzymuje w tym ścisku.
                        Idzie na emeryturę. SQZ płaci większe składki żeby panią utrzymać. Ktoś inny
                        bierze lewe zwolnienie. Ktoś tam jeszcze dogaduje się po cichu ze SM i policją.
                        Ktoś inny idzie na rentę. Ale młoda pani chce uczciwie. Nie chce dawać łapówek i
                        wyłudzać zwolnienia i renty. Z braku innej możliwości zwalnia się z pracy.
                        Podobnie robi jej koleżanka ze studiów. Jest dobrą specjalistką, pracę znajdzie
                        na miejscu. Tego samego zdania jest młody dresiarz.

                        Coś się znowu zaczyna dziać. To nowa kolejka pod urzędem pracy. Przyjmują tylko
                        do SM. Pracy nie starczy dla wszystkich. Młoda specjalistka zajmuje miejsce
                        pracy SQZ. Jej koleżanka nie ma tyle szczęścia. Ląduje na bezrobotnym. Leo
                        jeszcze ma pracę i, co najważniejsze puste chodniki, ale płaci większe podatki
                        na bezrobotnych. Dresiarz nie chce pracować w SM. Zresztą i tak z wyrokami nie
                        ma szans. Kradnie specjalistce torebkę wieczorem. Pod klatką Leo zaczynają
                        zbierać się grupki bezrobotnych dresiarzy.

                        Rynek pracy kurczy się powoli. Tracą usługodawcy: sprzedawcy części
                        samochodowych, laweciarze, mechanicy. Traci budżet: opłaty paliwowe, podatki od
                        benzyny. Tracą producenci samochodów. I choć praca siostry Leo nie ma związku z
                        motoryzacją, z braku klientów dostaje wymówienie.

                        To jednak nie koniec. Ludzie patrzą na siebie z coraz większym obrzydzeniem. A
                        to pan spod 68 wezwał SM do pana spod 78. A to pan spod 85 wezwał policję do
                        pani spod 32. Do tego wszyscy czekają tylko na kolejne pozwy. Polska zamienia
                        się w USA. Każdy człowiek ma już swojego prawnika. Prawa jest tyle, że nie da
                        się go opanować. Prawnicy też mają swoje specjalizacje: prawo karne, cywilne,
                        handlowe, majątkowe. Wszyscy mają już ubezpieczenia na wypadek problemów
                        prawnych. Firmy ubezpieczeniowe i prawnicy zacierają ręce.

                        Pani z pociągu już nie wytrzymuje. Żyje w ciągłym strachu. Prawa jest tyle, że
                        nawet go nie zna. Zresztą i tak można go różnie interpretować. Nie ma pieniędzy
                        na jedzenie, prawników, ubezpieczenia. Musi znaleźć jednak pieniądze na
                        psychoanalityka. Długotrwały stres robi swoje. Podobnie jak w USA, ludzie boją
                        się sądów i wszechobecnej policji. Boją się pozwania o byle co.

                        Do Leo i SQZ powoli dociera nowa rzeczywistość. Co prawda parkują wszyscy
                        legalnie, ale jest jakoś inaczej. Tak dziwnie. Ludzie nie patrzą na siebie z
                        życzliwością. Boją się pozwów o molestowanie, zakłócanie spokoju, naruszanie
                        dóbr osobistych i moralnych. Gospodarka rozwija się wolniej, bez kapitału
                        społecznego, życzliwości i zaufania, nie ma mowy o długotrwałym rozwoju.

                        Bez rozwoju nie ma parkingów i sprawnej komunikacji miejskiej. A wystarczyło
                        poczekać aż wszyscy trochę się wzbogacą. Budżet udźwignie koszty transportu
                        publicznego i budowy nowych parkingów. Tych podziemnych, żeby Leo i SQZ mieli
                        gdzie usiąść na trawie i dyskutować nad wyższością prawa nad zdrowym rozsądkiem.

                        Tak oto w majestacie prawa będzie żyło się wszystkim lepiej. Dużo w tym
                        przesady, ale jeśli miałby się ziścić chociaż cień tego, wolę ubrudzić się na
                        Kopernika.

                        Dobranoc :)
                        • sqz Re: Parkowanie 04.12.09, 08:58
                          Widmo nowego światowego kryzysu spowodowanego tym że chcę aby
                          debile spod znaku 4 kółek płacili za przestrzeganie mojego prawa do
                          chodzenia chodnikiem naprawdę mnie przeraża. Tym tekstem mnie
                          przekonałeś. Oddaje chodniki, trawniki, piaskownice a nawet parki do
                          dyspozycji parkujących. W zamian chcę tylko jednego, nie trąb na
                          mnie gdy usiąde sobie na środku ulicy i zrobie przerwę w spacerku.
                          Bo przecież wystarczy odrobina wyrozumiałości i wszystkim nam będzie
                          się żyło lepiej i dostatniej.
                          PS
                          Ciekawe gdzie wprowadzili skuteczny system egzekucji prawa skoro
                          kryzys na skale swiatową rozpoczła się nie tak tawno? W Gołdapii czy
                          może w Pcimiu Dolnym??
                          • cezariano Re: Parkowanie 04.12.09, 16:44
                            Chodziło mi o to, że konsekwencje natychmiastowego wprowadzenia Twoich
                            postulatów będą ujemne dla wszystkich mieszkańców. Nie mówię, że nie masz racji.
                            Ja się z Tobą zgadzam. Też chcę mieć dużo zieleni, przestrzeni dla ludzi, a nie
                            dla maszyn. Chcę móc iść sobie spokojnie chodnikiem, dokładnie tak, jak TY.
                            Pewnie czasem się tam spotykamy, ja samochodem jadę góra 2 razy w tygodniu. I to
                            też nie swoim.

                            I to jest najśmieszniejsze w tym wszystkim, że chodzi nam o to samo. Tylko drogi
                            dojścia są inne. Ty chcesz efektów natychmiastowych, ja wiem, że źle to wpłynie
                            na nasze życie. Musimy poczekać aż miasto będzie stać na podziemne parkingi i
                            sprawną komunikację. Ludzie przy okazji będą mieli pieniądze na zapłacenie z
                            postój na płatnych parkingach. Ale regulowanie teraz tego to głupota.

                            Inna sprawa, że ewidentne chamstwo i głupotę, trzeba zwalczać wszystkimi
                            sposobami. Obawiam się tylko, że SM potraktuje wszystkich jednakowo. I kogoś,
                            kto nie da przejść matce z wózkiem i tego, który zaparkował jednym kołem na
                            chodniku.
                • leo48 Re: Parkowanie 02.12.09, 11:42
                  Więc ja bym tu prawa i Straży Miejskiej nie fatygował. Oni mają mnóstwo roboty z
                  tymi "przestępczyniami" od handlu pietruszką. Najlepszy właśnie sposób to pacana
                  ośmieszyć, fotka na stronę a link na forum.
                  • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 11:55
                    Jeśli chodzi Ci o handel pietruszką w Warszawie, odsyłam do artykułu z Newsweeka
                    (kilka miesięcy temu). Opisali tam jak zwykli bandyci zatrudniają ludzi i
                    handlują pietruszką. To ci sami od haraczy, narkotyków, włamań i rozbojów.
                    Chłopaki znaleźli sobie nowy rynek. Przegonili babcie z pietruszkami często w
                    brutalny sposób. Sami pościągali zamiejscowych żeby lepiej to wyglądało.

                    Też myślałem, że SM i miastu odbiło i to w dobie kryzysu. Ale po przeczytaniu
                    artykułu sprawa wygląda inaczej. Wczoraj handel narkotykami, dzisiaj do tego
                    pietruszką. Ale do tego trzeba zajrzeć głębiej.
                    • leo48 Re: Parkowanie 02.12.09, 13:08
                      Idąc za tokiem rozumowania cezariano z całej tej dyskusji wynika ścisły związek
                      między nieprawidłowym parkowniem a faktem, że te babcie z pietruszką to groźne
                      macki narkotykowego kartelu z Medelin. Nie miałem o tym pojęcia.
                      • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 13:26
                        Problem pietruszki poruszyłeś sam. To wcale nie jest tak, że biedne bacie
                        sprzedają uprawy z warzywniaka 3 x 3 metry, przynajmniej nie wszystkie. Tak było
                        kiedyś.

                        Odsyłam Cię do artykułu. Przeczytasz, że gość, który z przestrzeganiem prawa nie
                        ma nic wspólnego, ma kilkadziesiąt stoisk w Warszawie. Zatrudnia ludzi z okolic
                        żeby wyglądali na rolników i biedne bacie. Ci ludzie pracują za małe pieniądze,
                        po kilka godzin w trudnych warunkach. Gość tylko licz kase. Zastrasza SM i
                        prokuratorow. A konkurencja ucieka przed kijami bejsbolowymi.
                        -
                  • swistak133 Re: Parkowanie 02.12.09, 13:13
                    Sytuacja z dzisiaj: na parking pod blokiem wjeżdża obleśny bordowy hummer na chyba brytyjskich blachach i zamiast stanąć w zatoczce wpierdziela się na trawnik oraz chodnik zajmując jedno i drugie. Wysiada z niego jakaś kretynka z dzieckiem i sobie idzie. Niestety, byłem za daleko żebym zdążył wytłumaczyć jej jak się parkuje samochód. A miejsca wszędzie było w pytę. Co najlepsze, tak zaparkowany ten właśnie samochód widzę chyba trzeci raz. Co ty na to, cezariano? Takim bezmózgom jak ta laska zawsze będzie brakowało miejsc parkingowych.

                    Też jestem za piętnowaniem i ośmieszaniem. Na straż miejską raczej nie ma co liczyć.
                    • leo48 Re: Parkowanie 02.12.09, 13:24
                      Te, świstak nie zaskakuj mnie. Od kiedy masz takie zdanie jak ja ? No, no...
                      • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 13:39
                        To przeczytaj sobie moją odpowiedź. Dopiero padniesz z wrażenia :)
                      • swistak133 Re: Parkowanie 02.12.09, 19:13
                        > Te, świstak nie zaskakuj mnie. Od kiedy masz takie zdanie jak ja ?

                        Przypadek. Tak samo jak wtedy, gdy mam zdanie inne od Twojego. Ja naprawdę nie spieram się z Tobą tak dla zasady, czy z przyzwyczajenia.
                        • leo48 Re: Parkowanie 02.12.09, 21:29

                          swistak133 napisał:
                          naprawdę nie spieram się z Tobą tak dla zasady, czy z przyzwyczajenia.

                          To dobrze bo dzisiaj mam dzień pod każdym względem "parzysty" i nie byłem w
                          nastroju do wystąpienia w ringu. Dziwne, do Wigilii jeszcze ponad trzy tygodnie
                          a my tak jakoś ludzkim głosem... Ocieplenie klimatu czy co ?
                    • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 13:38
                      Pewnie jest tak, jak piszesz! Jest wolne, legalne misce a królowa zaparkowała
                      obok parkingu na trawniku. Niech się babsko samo tłumaczy. Tego nie rozumiem i
                      nie pochwalam. Też chciałbym wiedzieć co ją do chamstwa skłoniło. Nie będę z
                      Tobą dyskutował, masz rację w tym przypadku. Babsko należy opieprzyć jak
                      najszybciej.
                      • habier Re: Parkowanie 02.12.09, 15:14
                        cezariano napisał:

                        > Też chciałbym wiedzieć co ją do chamstwa skłoniło. Nie będę z
                        > Tobą dyskutował, masz rację w tym przypadku. Babsko należy opieprzyć jak
                        > najszybciej.

                        no dajcie spokój.... ona tylko troszkę nagięła prawo... wg jej norm miejsca parkingowe powinny być tak ogromne, żeby nie musiała poświęcać dodatkowych 60sekund na "złamanie" się tak jak trzeba... a poza tym ona tylko na chwilę....

                        • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 16:14
                          Bez przesady :)
                          • zibi-pruszkow Re: Parkowanie 02.12.09, 17:33
                            wybaczcie, ale sporo pracy dzis mialem i stad moja absencja w
                            temacie ... typowego chamstwa nikt nie pochwala, ale jest druga
                            strona medalu, nie po to jade pol miasta do celu, zeby nie miec
                            gdzie zaparkowac i znow jechac pol miasta do wolnego miejsca
                            postojowego, zeby to pol miasta wrocic na pieszo, bo blizej
                            zaparkowac sie nie dalo ... w tej sytuacji parkuje na chodniku,
                            trawniku lub czasami na ulicy z wlaczonymi awaryjnymi.

                            a teraz poprosze o kometarze typu "Zibi to zwykly cham", dziekuje za
                            uwage.
                            • cezariano Re: Parkowanie 02.12.09, 19:05
                              Sprzedaj samochód, będzie na taksówki :) he he he
                              • zibi-pruszkow Re: Parkowanie 02.12.09, 21:25
                                zapomnij, moja czarna niunia jest jedyna w swoim rodzaju :)
                                • apurimac Re: Parkowanie 02.12.09, 21:43
                                  Uważam, że trawnik powinien być dla dżdżownic, chodnik dla piesich, a jezdnia dla jezdnych. Piesi nie powinni włazić na jezdnię, jezdni wjeżdżać na chodnik, a robale powinny siedzieć na swoim trawniku. Wtedy jest kultura i porządek. Jeśli natomiast mamy sytuację, gdy z dziur na jezdni wyłażą robale, jezdni wjeżdżają na chodniki, a piesi srają na trawniku, to mamy zwykły burdel.

                                  -----------------------------------------
                                  Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
                                  • sqz Re: Parkowanie 02.12.09, 21:59
                                    Przesadzasz w burdelu musi być porządek :)
                                    • apurimac Re: Parkowanie 02.12.09, 22:23
                                      > Przesadzasz w burdelu musi być porządek :)

                                      Zapomniałem dodać, że chodziło mi o włoski. We włoskim podobno może
                                      być bałagan ;)

                                      -----------------------------------------
                                      Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
                                      • leo48 Re: Parkowanie 02.12.09, 22:34
                                        "Si, bordello bum bum" - koniec cytatu
    • apurimac Re: Parkowanie 02.12.09, 23:28
      Zastanawiam się co by było, gdyby pewnego razu jakiś sidewalk rider znalazł obok swojego samochodu gentlemana, z rozharataną nogą, wklinowaną między oponę i błotnik, twierdzącego że ktoś na niego wjechał, wyszedł, nie zauważył, poszedł do sklepu i próbował ponownie ruszyć?

      -----------------------------------------
      Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
    • apurimac Re: Parkowanie 02.12.09, 23:46
      Zdechły pies wkręcony w koło i rozpaczający pięciolatek byliby też
      przekonywujący.

      -----------------------------------------
      Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja