azja_25
26.08.05, 09:33
Witajcie) od niedawna mieszkam w wnj, mieszkam na parterze, mam ogrodek,
sasiad w bloku na przeciw trzyma w ogrodku wilczura, on wciaz szczeka, u mnie
sie szklanki trzesa, gdy ten pies szczeka, kilka razy prosilam tego pana by
zapanowal nad swoim psem, monit dziala na krotko, zawiadomilam administracje,
ta wystosowala pismo, ktore ostatecznie wywolalo jedynie agresje u tego pana
skierowana przeciwko mnie, podkreslij, ze teraz bedzie szczekal razem ze
swoim psem... pytalam sasiadow czy im to przeszkadza, owszem tak, nie wiem co
moge zrobic, by moc odpoczac w swoi domu? jestem zestresowana i przerazona...