mwirek
05.12.10, 15:21
Wczoraj o godz. 23.22 przypadkowo zauważyłem przelatujący nad Pruszkowem obiekt. W pierwszym momencie myślałem, że to samolot. Jednak zupełnie inna była intensywność świecenia. Myślę - może stacja kosmiczna. Można ją zaobserwować nocą w lecie, ale nie o tej porze roku. Leciał z zachodu na wschód. Nie dawał barwy metalicznej, odbijanych od metalu promieni słońca. Była to duża żółta, świecąca plama. W pewnym monecie zobaczyłem odrywające się od niego dwie iskry. Przypuszczam, że była korygowana orbita w jakimś statku kosmicznym i akurat tutaj pracował silnik rakietowy. Po chwili (trawało to może do dwóch minut), nad wschodem obiekt znikł. Wyglądało to bardzo fajnie. Czy ktoś jeszcze widział? Prędkość obiektu była taka jak przelatującej stacji kosmicznej.