Waypointrace 2009

31.05.09, 08:03
Witajcie!

Waypointrace 2009 zakończony! Może wydawać się to nieprawdopodobne, ale wyścig pobił ubiegłoroczny rekord frekwencji. :) Pomimo, fatalnej pogody, na starcie stanęło 256 zawodników, w tym kilka drużyn rodzinnych. Jest to dowód na to, że rowerzyści to ludzie niezłomni. W imieniu Organizatorów, czyli Magdy, Adama, Kemota, Grześka i swoim, dziękuję wszystkim za hart ducha i twardy charakter. Taka postawa mówi o Was, drodzy Zawodnicy, więcej niż tysiąc słów. Wiem co mówię, bo pokonałem razem z Wami każdy kilometr tej wymagającej trasy...

Chciałem pozdrowić również wszystkich kibiców zgromadzonych na trasie przejazdu przez miasto, a także tych, których niekończąca się kolumna rowerzystów unieruchomiła w aucie. Mam nadzieję, że obserwowanie tak niecodziennego wydarzenia w Pruszkowie, sprawiło Wam frajdę i zachęciło do tego, aby następnym razem towarzyszyć nam na rowerze.

Wielka liczba pozytywnych opinii jaka spłynęła do nas po wyścigu, pozwala być dobrej myśli, co do kolejnej edycji :) Waypointrace wrasta coraz bardziej w krajobraz miasta i mamy nadzieję, że niedługo stanie się główną imprezą, bez której nie będzie sobie można wyobrazić Dni Pruszkowa. Dzieje się tak również dzięki Wam Drodzy Forumowicze!

Dziękuję i pozdrawiam!

-----------------------------------------
Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
    • ilekobietamalat Re: Waypointrace 2009 31.05.09, 08:40
      to ja, jak zwykle, strasznie sie ciesze ze moglam brac udzial:D i
      strasznie niepocieszona jestem,ze jak wyscig skonczylam,to wyszlo
      slonce;))
      • apurimac Re: Waypointrace 2009 31.05.09, 21:43
        A jaki dystans jechałaś?
        Ja tak jak zapowiadałem, wyruszyłem na trasę razem z zawodnikami i
        pojechałem PRO wyrabiając się ze wszystkimi waypointami na minutę
        przed upływem regulaminowego czasu! :)
        Oj, było ciężko, czasami nawet bardzo. :)))

        Piotrek ze Zdrowego Roweru nakręcił z aparatu filmik ze startu można
        zobaczyć z grubsza jak wyglądał przejazd: www.youtube.com/watch?v=6Cmuz1tMYLM

        -----------------------------------------
        Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
        • ilekobietamalat Re: Waypointrace 2009 31.05.09, 22:06
          wtyd na forum pisac;D jechalam oczywiscie w fan, ale jak nas ten
          deszcz zlapal to w pewnym momencie chyba mnie zaczelo zwiewac.. i
          zmywac, wiec darowalismy sobie kilka punktow, mimo ze byly po
          drodze(chyba;))
          oczywiscie deszcz by mnie nie zlapal tak szybko, gdyby nie to ze
          ktos bardzo sprytnie schowal punkt w suchym lesie, i z grupka
          zagubionych robilismy poszukiwania chyba przez pol godziny,
          zagladajac w kazda przerwe miedzy drzewami:>>>
          ten wyscig,a wlasciwie ten deszcz, to byl jeden z tych momentow w
          zyciu, w ktorym stwierdzilam "cholera, dlaczego ja nie mam roweru
          gorskiego", chociaz ci co mnie mijali(i ktorych jakos tam
          dostrzegalam przez sciane deszczu;P) na szerokich oponach wcale nie
          wygladali na szczesliwszych :>


          a co do filmiku.. wiedzialam ze trzeba bylo kask z kroliczymi uszami
          na glowe zalozyc,zebym sie mogla w tlumie odnalezc;D

          jestem ciekawa bardzo, czy wszyscy dotarli do mety? czy urwali sie w
          polowie drogi?:)
          • kemot8 Re: Waypointrace 2009 01.06.09, 13:03
            > jestem ciekawa bardzo, czy wszyscy dotarli do mety? czy urwali sie w
            > polowie drogi?:)

            Zdarzali się zawodnicy, którzy dzwonili z informacją, że rezygnują. Tym większe gratulacje dla tych, którzy mimo ciężkich warunków dotarli na metę! Karty startowe już wyschły, przetwarzanie wyników trwa, szczegółowe informacje opublikujemy w ciągu najbliższych dni.

            ilekobietamalat, możemy również w tym roku liczyć na Twoją relację? -> http://www.waypointrace.pl/aktualnosci.php?nid=26
            • ilekobietamalat Re: Waypointrace 2009 01.06.09, 16:55
              > ilekobietamalat, możemy również w tym roku liczyć na Twoją
              relację? -> [url
              > =http://www.waypointrace.pl/aktualnosci.php?
              nid=26]http://www.waypointrace.pl/a
              > ktualnosci.php?nid=26[/url]
              >

              no ba:P specjalnie nawet aparat ze soba w tym roku zabralam.. tyle
              ze deszcz.. troche mu zaszkodzil:D
              i w tym roku sprawdze przed wyslaniem bledy ortograficzne;))

              swoja droga, przez to ze deszcz mnie zmoczyl, wiec wyscig nie do
              konca przejechany, mam glebokie postanowienie zaczac jezdzic na
              alleycaty;P (o, to bylo oficjalne oswiadczenie;P)
              • apurimac Re: Waypointrace 2009 01.06.09, 23:31
                > swoja droga, przez to ze deszcz mnie zmoczyl, wiec wyscig nie do
                > konca przejechany, mam glebokie postanowienie zaczac jezdzic na
                > alleycaty;P (o, to bylo oficjalne oswiadczenie;P)

                Musisz zacząć nie tylko jeździć, ale je organizować!
                W sumie już nie wiem co jest fajniejsze. ;)

                -----------------------------------------
                Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
                • ilekobietamalat Re: Waypointrace 2009 02.06.09, 08:41
                  >
                  > Musisz zacząć nie tylko jeździć, ale je organizować!
                  > W sumie już nie wiem co jest fajniejsze. ;)
                  >

                  ok, mimo wszystko zaczne od jezdzenia;))
    • alabama8 Re: Waypointrace 2009 01.06.09, 10:03
      Ja przejechałam z dzieckiem w kategorii Family. Mimo ulewnego
      deszczu nie wymiękliśmy, udało nam się zaliczyć 2 Waypointy i
      okolice trzeciego - ale tego nie udało nam się znaleźć, głównie
      przez ten ulewny deszcz. Przez ostatnie 2 godziny lało jak diabli ;-)
      Zgubiliśmy się trochę i w sumie wyszło nam pewnie ze 25 kilometrów.
      Jak na jazdę z sześciolatkiem w ulewnym deszczu to i tak sukces.
      Niezła przygoda.
Pełna wersja