godiva1
24.02.05, 16:27
Przyszedl do mojego biurka kolega-idiota (niech ten wstep Wam powie w jakim
jestem nastroju), zobaczyl, ze slodze kawe slodzikiem i zrugal mnie, ze
slodzik jest NIENATURALNY.
Ja go pogonilam, a teraz siedze i piekle sie w sobie i sobie mysle, jak mnie
denerwuje argument ze cos tam jest nienaturalne. Homoseksualizm jest
nienaturalny, kawa dekofeinowana, srodki antykoncepcyjne i antydepresyjne,
farba do wlosow i milion innych rzeczy. NO TO CO? Naturalne jest umieranie
w pologu, i mam sie tym zachwycac, jak sa dostepne antybiotyki? Naturalne
jest ze jak sie ma depresje to sie popelnia samobojstwo, a ja mam sobie
odmawiac Prozacu?
A kit mu w ucho, idiocie.