Dodaj do ulubionych

mam problem pomóżcie

10.10.05, 22:53
witam wszystkie pracujace mamy ja pracuje od 2 lat moja pyza- julka ma 4
latka od pół roku jest strasznie ciagły płacz tesknota z obydwu stron. ale
od poczatku zaczynam prace o godzinie 12.00 rano wstaje wspolne sniadanie
chwila rozmow z mezem i małą czasem starczy czasu na zabawe o 11.00 wychodze
do pracy pracuje do godziny 19.00 przychodze do domu mała czeka na kapiel
czasem juz spi nie doczeka mego przyjscia z pracy.. i tak sie moj swiat kreci
juz od 2 lat nie mam pracy zmianowej od poniedzialku do piatku pracuje od 12.
do 19. w sobote do 15. strasznie tesknie za dzieckiem za mezem nie mamy
wogole dla siebie czasu moj maz pracuje w systemie zmianowym od jakiegos
czasu sie nie uklada chcialby zebym nie pracowala dodam tylko ze ja pracuje
na czarno.. tylko marnuje czas ktory powinnam poswiecic rodzinie chcialabym
poznac wasze opinie, mazy mi sie byc z moim dzieckiem gdy zacznie edukacje
szkolna odrabiac z nia lekcje a obawiam sie ze z 1 pensji bedzie krucho a
jak jest u was? pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • mamaemilii Re: mam problem pomóżcie 11.10.05, 09:55
      Rzucenie pracy i poświęcenie się rodzinie to dość radykalna zmiana, może wcale
      niekonieczna. Jeśli finansowo możecie sobie na to pozwolić, albo nawet
      spróbować pożyć z tej jednej pensji - może warto. Ale z drugiej strony, czy Ty
      jesteś pewna, że sama tego chcesz? Czy to tylko takie marzenie i wyobrażenie,
      że wtedy będzie idealnie? Mąż zadowolony i szczęśliwe dziecko?
      Wiesz, ja nie potrafiłabym tak się poświęcić, bo myślę też o mojej przyszłości.
      Kiedyś dziecko będzie na tyle duże, że znacznie mniej będzie mnie potrzebowało.
      A z długą przerwą w zawodowym życiorysie i swoimi latami na karku może i mnie
      wtedy nikt nie będzie potrzebował. Pierwsze 3 lata dziecka - tak. Wiem, że to
      ważny dla niego czas, stąd też wyrzuty sumienia z wcześniejszego powrotu do
      pracy. Ale Twoja córka ma już 4 lata i coraz bardziej będzie ją interesować
      świat zewnętrzny, nie mama :)
      Chcę przez to powiedzieć, że ja spróbowałabym bardziej doraźnych środków
      zbliżenia się do rodziny - jakiś urlop "na dziecko" (po ostatnim tygodniu z
      Emilką czuję się o wiele lepiej, ona też), wspólny wyjazd czy romantyczny
      weekend z mężem... Możesz też próbować zmienić pracę na taką, która bardziej
      będzie wam odpowiadała godzinowo. Choć takie stałe godziny pracy wydają mi się
      całkiem korzystne, fajnie że rano możesz pobyć dłużej z córeczką.
      Poza tym wygląda na to, że to Twojemu mężowi nie pasuje, że się mało widujecie -
      może więc to właśnie on powinien poszukać pracy, która pozwoli wam na dłuższe
      bycie razem.
      Ale jeśli czujesz, że dzięki przerwaniu pracy Ty będziesz szczęśliwsza (a nie
      tylko Twoja rodzina), to widocznie przyszedł czas takiej decyzji.
    • mimbla_x Re: mam problem pomóżcie 11.10.05, 14:29
      masz racje z ta szkola - jak lekcje beda zaczynaly sie o 8 rano to w ogole nie
      bedziesz miala czasu dla dziecka :(
      ale to jeszcze kilka lat - moze uda Ci sie znalezc prace w "normalnych"
      godzinach, po prostu zacznij juz teraz intensywnie szukac!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka