Dodaj do ulubionych

Czy są tu Mamy które pracują w banku?

02.08.06, 11:20
Szukam mam które pracują w banku, dostałam propozycję pracy ale niestety mało
ciekawej miałabym zajmować się obsługą kasjerską i sprzedażą.
A ja bardzo chciałąbym zajmować się kredytami, ryzykiem kredytowym, badać
zdolność pracować jako analityk. Jestem po studiach, ale ciężko mi znaleźć
taką pracę jaką chciałabym robić. Czy bez znajomości nic lepszego nie
znajdę...
Czy ktoś awansował z takiego stanowiska na centrale?
Już nie mam siły....
Obserwuj wątek
    • mamaemilii Re: Czy są tu Mamy które pracują w banku? 02.08.06, 12:15
      Nie pocieszę Cię. Też po studiach marzyły mi się analizy kredytowe, ale
      trafiłam na sprzedaż i kasę i przez kilka dobrych lat nie mogłam się stamtąd
      wyrwać. W końcu miałam na tyle dosyć, że po urodzeniu małej całkiem zmieniłam
      branżę i wreszcie odżyłam. Co tu dużo mówić, obecnie banki oferują ciężką i
      odpowiedzialną harówkę za marne pieniądze.

      Jeśli możesz tracić czas na "inwestowanie w siebie" poprzez zahaczenie się w
      jakiejś mało płatnej pracy, to już chyba lepiej szukać stażów gdzie indziej,
      biura rachunkowe, księgowość... To nie ogranicza tak, jak sprzedaż.
    • kaja3004 Re: Czy są tu Mamy które pracują w banku? 02.08.06, 15:13
      Ja również nie mam dobrych doswiadczen z pracy w banku. Przez niemal dwa lata
      po studiach walczyłam, żeby zostac specjalistą ds. kredytów komercyjnych i
      ciągle napotykalam mur. Nie miałam odpowiednich znajomości... Wreszcie
      zmienilam branżę i nie żałuję.
    • kubowa1 Re: Czy są tu Mamy które pracują w banku? 02.08.06, 16:13
      a z jakiego miasta jesteś?
      • menamimi Re: Czy są tu Mamy które pracują w banku? 03.08.06, 10:25
        Jestem z z Warszawy.
        • pania3 Re: Czy są tu Mamy które pracują w banku? 03.08.06, 20:29
          Ja dopiero kończę studia, kilka lat pracowałam w firmach ubezpieczeniowo-
          inwestycyjnych, ubezpieczenia bywają smutne, a na inwestycje nie każdego stać,
          dlatego starałam się o pracę przy kredytach, na te zawsze znajdą się chętni.
          Pracuję jako analityk, warunki naprawdę mi odpowiadają i nie muszę się sprężać,
          pracuję spokojnie, choć odpowiedzialnośc jest duża.
          Niedawno został otwarty nowy bank, spróbuj tam, napewno warto, poza tym teraz
          jest dobry moment na szukanie pracy w bankowości, zwłaszcza w Warszawie. Nie
          będę pisała dlaczego, ale zapewniam Cię, że wiele banków prowadzi w tej chwili
          ożywiony nabór. Nie warto czekać do jesieni.
          Powodzenia.

          p.s. aha, mam 24 lata i nie miałam żadnych znajomości, przeszłam kilka etapów
          rekrutacji. pozdr.
          jeśli chcesz napisz na priv.
          • kasik111 Re: Czy są tu Mamy które pracują w banku? 04.08.06, 18:52
            Ja również mam doświadczenie w bankowości i jestem z Warszawy. 5 lat pracowałam
            w Millennium w sprzedaży. Po urodzeniu Mateuszka dostałam się Ge Money Bank.
            Pracuję też w sprzedaży, ale zajmuję się tylko kredytami. Nie narzekam teraz
            kończę studia magisterskie. Do jakiego banku chcesz się dostać?
            • menamimi Re: Czy są tu Mamy które pracują w banku? 10.08.06, 10:48
              kasik wysyłam do różnych banków i czekam, chciałabym się zajmować kredytami ale
              jakoś ciężko mi znaleźć taką pracę.
            • qbolina Re: Czy są tu Mamy które pracują w banku? 19.08.06, 20:13
              ja tez pracowałam w GE. Zwolnili mnie z dniem porodu - a teraz 11 wrzesnia wracam do pracy. :) Zaczynam od poczatku, podpisaniem umowy w Gdańsku. :)
              • kasik111 Re: do Qboliny 25.08.06, 21:17
                Gdzie będziesz dokładnie pracować w GE i z jakiego jesteś miasta. Ja pracuję w
                HSB w Warszawie.
                • qbolina Re: do Qboliny 25.08.06, 22:47
                  w Zabrzu. Wczesniej pracowałam w POKu w makro i tam tez zostanę znów przyjęta. :)
                  • kasik111 Re: do Qboliny 26.08.06, 07:48
                    Fajnie, że masz możliwość powrotu, ja mam narazie umowę na dłuższy czas, ale
                    określony i tak się zastanawiałam co było gdybym kiedyś zdewcydowała się zajść
                    w drugą ciążę. Życzę miłej pracy.
          • menamimi Re: Czy są tu Mamy które pracują w banku? 10.08.06, 10:44
            pania napisałam do Ciebie pw.
    • agnieszka_gk Re: Czy są tu Mamy które pracują w banku? 01.09.06, 13:53
      W banku, jak w kazdej firmie, są bardziej i mnie "prestizowe" stanowiska i
      działy; pracuje w dużym korporacyjnym banku i czasem jak jest potrzebny jakis
      analityk kredytowy, to przyjmowany jest ktoś z doświadczeniem z zewnątrz (bez
      znajomości, po prostu musi być niezły) lub promowany jest ktoś z innych
      działów, kto miał do tej pory jakies wstepne doswiadczenie kredytowe i jego
      potyencjał analityczny jest oceniany wysoko. Przyjęcie kogoś po studiach, bez
      żadnego doświadczenia do działu analiz kredytowych jest chyba rzadko
      praktykowane - studia jedynie dają ogólną, nieuporządkowaną wiedzę, a to za
      mało aby od razu podejmować decyzje kredytowe.
    • paula47 Re: Czy są tu Mamy które pracują w banku? 03.09.06, 16:09
      jestem 24 letnią mamą, która od 5 lat pracuje w najmarniejszym chyba banku w
      Polsce - Invest Banku. Zajmuję się klientami korporacyjnymi ale oczywiście moje
      stanowisko, widniejące w umowie o pracę to "operator systemu" bo za specjalistę
      muszą mi dopłacić od razu 500 pln więcej. moje wynagrodzenie wynosi 1700 i
      przez 5 lat prawdziwej harówy dostałam jedną podwyżkę - 100 złotową. oczywiście
      za nadgodziny nie płacą nic a zdarzają się i to bardzo często.
      obecnie jestem na macierzyńskim ale wracam do banku na pół etetu bo raz - nie
      mam z kim zostawić mojej córci, dwa - za bardzo nawet nie chcę oddawać jej w
      ręce niani. więc od rana do 15 będę się zajmowała ja, a po 15 przejmie ją tatuś
      a ja będę siedziała przed kompem i telefonem i będę słuchała wielkich
      biznesmenów, którym zawiesił się net i nie mogą dypozycji złożyć. i tak od
      poniedziałku do piątku od 16 do 20. a myślami będę przy mojej małej. praca jest
      wkurzająca ale udało mi się od razu po maturze zahaczyć w miarę normalnej pracy
      na ludzkich warunkach. kończyłam liceum informatyczne i chyba dlatego mnie
      przyjęli.
      a jestem obecnie na V roku kulturoznawstwa i moją przyszłość chcę związać
      właśnie ze studiami bo praca w banku mnie akurat nie rozwija a wręcz męczy.
      jest monotonna, codziennie robi się i mówi to samo i prawie zawsze o tych
      samych godzinach.
      czasami z ciekawości przeglądam ogłoszenia i jedyne, jakie widzę z banków to
      propozycje sprzedaży kredytów i kart kredytowych. ale tu wynagridzenie jest
      oczywiście prowizyjne.
      eh...
      • agamk Re: Czy są tu Mamy które pracują w banku? 08.09.06, 15:28
        Wynagrodzenie prowizyjne nie jest takie złe, pracuję tak od ok. 4 lat i nie
        narzekam. można samemu dostosować dla siebie najwygodniejsze godziny pracy.
        Dochody bywają bardziej, niż zadowalające... Może warto jednak o takiej pracy
        pomyśleć :-)
    • aestarecka Staraj się o staż / praktykę 21.11.06, 10:51
      Jest mało realne, żebyś jako świeżo upieczona absolwentka znalazła pracę w
      ryzyku kredytowym lub w analizie kredytowej korporacji w centrali banku. Tu z
      reguły szukają ludzi doświadczonych a co najmniej sprawdzonych.

      Jeśli rzeczywiście zależy ci na takiej pracy, polecam róznego rodzaju praktyki
      i staże - w tym również bezpłatne. Ja takowe zaliczałam już od pierwszych lat
      studiów (wtedy jest bez wątpienia łatwiej niż po dyplomie) - pracowałam m.in. w
      dep. marketingu klienta korp., kredytów (korp. hipot.), klientów
      instytucjonalnych (instyt. finans.), skarbu, ryzyka kredyt.

      Ostatecznie po jednym z takich stażów zaproponowano mi pracę. Ale muszę
      przestrzec, że nie wystarczy poprostu przyjść i robić co ci każą. Musisz się
      naprawdę wykazać, walczyć o ciekawe i ambitne zadania, zadziwić szefa... W
      rezultacie zostałam analitykiem korp. w centrali jeszcze na studiach.

      Potem jeszcze dwa razy zmieniałam pracę (większe pieniądze, umowa na czas
      nieokreślony, motywacja pozafinansowa, klimat w firmie, zmiana miejsca
      zamieszkania). Za tydzień wyjeżdżam do centrali banku za granicę...

      Co do kariery wewnątrz banku (od kasjera do milionera itd :-) - wiele zależy od
      kultury korporacyjnej w banku do którego trafisz i od ludzi, których tam
      spotkasz. Na jakimkolwiek stanowisku się zatrudnisz możesz trafić na warunki,
      które będą sprzyjały wyłuskiwaniu "rodzynek" i "dawaniu im szansy" lub na
      odwrót - równaniu w dół i zabijaniu wszelkich przejawów myślenia. Oba przypadki
      znam z autopsji i z relacji przyjaciół.

      Generalnie sądzę, że łatwiej wybić się w bankach mniejszych. W wielkiej
      korporacji ludzie na stanowiskach typu "kasjer" traktowani są jak mięso
      armatnie. Oczekuje się od nich wyłacznie subordynacji, efektywności,
      bezbłędności itd. Na inicjatywę miejsca brak. A w przyszłości szefem tych
      kasjerów (a chyba tobie o wiecej chodzi) zostanie jakaś pirania biurowa, a nie
      człowiek najlepszy merytorycznie. Nie zapominaj też, że nawet wykonując za
      darmo pracę, która cie interesuje, rozwijasz się i zdobywasz doswiadczenie do
      CV. Tego nie mozna powiedzieć o ścieżce via stanowisko "kasjer".

      Goraco polecam staże! Szkoda, że nie zainteresowałas sie tym wcześniej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka