Gość: asystentka
IP: *.ssp.dialog.net.pl
30.07.08, 12:06
Witam i proszę o radę. Jestem jedyną osobą zatrudnioną w sp.z o.o.
(jeden wspólnik - prezes, obcokrajowiec nie mający zezwolenia na
pobyt ani stałego miejsca pobytu w Polsce). Biuro spółki zostało
zlikwidowane, a wszelkie dokumenty przeniesione do wynajmowanego
przez prezesa mieszkania, do którego z resztą mam klucze, gdyż tam
miała dalej funkcjonować firma. De facto w spółce nie dzieje się nic
od ok. lipca 2007. Spółka zalega z wypłatą wynagrodzenia za VIII-X
2007 (prezes nie widzi konieczności uregulowania tej zaległości,
gdyż jego zdaniem i tak w tym czasie nie pracowałam). Później
przeszłam na zasiłek chorobowy wypłacany przez ZUS. Teraz kończy mi
się urlop macierzyński. Chciałabym rozwiązać umowę o pracę
najchętniej za porozumieniem stron, licząc na choćby częściowe
uregulowanie zaległego wynagrodzenia. Spółka nie ma aktywów (jedynie
użytkowanie wieczyste działki, obciążone hipoteką). Tymczasem prezes
jest nieuchwytny, w kraju bywa sporadycznie. Zależy mi na tych
pieniądzach oraz świadectwie pracy. Wolałabym uniknąć post.
sądowego, gdyż obawiam się, że prezes może mnie o coś niesłusznie
posądzić (jako jedyna poza nim mam dostęp do dokumentów i do jego
mieszkania, choć faktycznie z tego nie korzystam). Co robić?
Rozwiązać umowę bez wypowiedzenia? Złożyć wniosek urlopowy i
zaproponować porozumienie? Iść na urlop wychowawczy?