Dodaj do ulubionych

Apel do Pani Prezydent!

09.10.06, 11:25
Szanowna Pani! W czasie kampanii wyborczej do sejmu wielokrotnie włączala sie
w Pani w wyjaśnienie tak ważnego dla wielu mieszkancow miasta problemu jakim
jest skażenie srodowiska naturalnego oraz uciążliwość dla zyciu mieszkancow
miasta ze strony wysypiska śmieci Landeco. Bylismy za to Pani bardzo
wdzięczni.
Teraz , gdy pelni Pani funkcje prezydenta liczymy na to, ze podejmie Pani
skuteczne dzialanie zmierzajace do wyeliminowania z miasta wysypiska ktore
dokonalo całkowitego zniszczenia pieknego obszaru lesnego jakim byla kiedy
Bażanciarnia oraz skutecznie zatruwa powietrze mieszkancom okolicznych
osiedli!
Bardzo prosimy o zwrocenie uwagi na fakt, ze miasto nie ma zadnych korzysci z
powodu istnienia tak uciązliwego tworu ; twierdzenie nielicznych zwolennikow
istnienia wysypiska , ze miasto otrzymuje rabat za wywoz śmnieci jest
śmieszne- mozna znaleźć inne wysypiska w okolicy , gdzie bez rabatu wywoz
smieci bedzie kosztowac TYLE SAMO ALBO MNIEJ! Powiedzmy sobie Pani Prezydent
szczerze , ze istnienie wysypiska jest korzystne dla jednej strony- czyli
wlaściciela wysypiska. Natomiast zaangażowanie poprzednich wladz w istnienie
teh skandalicznej i szkodliwej instytucji powinny zbadac naszym zdaniem
kompetentne organy wymiaru sprawiedliwości! Z wyrazami szacunku Mieszkancy


Obserwuj wątek
    • epitropos Re: Apel do Pani Prezydent! 10.10.06, 09:42
      agajuras napisała:

      > Szanowna Pani! W czasie kampanii wyborczej do sejmu wielokrotnie włączala sie
      > w Pani w wyjaśnienie tak ważnego dla wielu mieszkancow miasta problemu jakim
      > jest skażenie srodowiska naturalnego oraz uciążliwość dla zyciu mieszkancow
      > miasta ze strony wysypiska śmieci Landeco.

      ???Masz jakieś dowody na to skażenie?Badania?Ekspertyzy? Smrodek jest, fakt, i
      to dość, hmmm...słodki.

      > Bylismy za to Pani bardzo
      > wdzięczni.
      > Teraz, gdy pelni Pani funkcje prezydenta liczymy na to, ze podejmie Pani
      > skuteczne dzialanie zmierzajace do wyeliminowania z miasta wysypiska...

      Tzn. jakie na przykład? Odebranie zezwolenia na taką działalność? Aha, i to
      załatwi sprawę, tzn. zniknie smrodek, a środowisko wróci do stanu sprzed
      ulokowania wysypiska. Fiku-miku i gotowe. Pięknie!

      Proponuję zatem decyzją administracyjną o podobnej mocy sprawczej zapewnić
      dobrobyt wszystkim mieszkańcom Siemianowic Śląskich. A potem przyznać każdemu
      iloraz inteligencji 180. I jedno, i drugie na pewno przyda się.

      Przepraszam, że jeszcze wtrącę...a co ze śmieciami, które już tam leżą? Jakie
      tu "skuteczne działania" powinna Pani Prezydent podjąć? Wysłanie zastępu
      bezrobotnych, którzy w czynie społecznym na własnych plecach w plecaczkach z
      Siemionem zaniosą wszystkie śmieci, ktore leżą na Landeco do jakiegoś bliżej
      nieokreślonego wysypiska? Jak sądzisz, ile czasu zajmie taka operacja? A ile
      będzie kosztować (bezrobotnych nie liczę, bo to, jak wyżej napisałem, czyn
      społeczny, ale te plecaczki...)? I - to głupie pewnie pytanie - kto za to
      zapłaci?

      Aha..i jeszcze...co zrobić z terenem, na którym leżą/leżały te śmieci,
      wyniesione przez wspomnianych bezrobotnych? Jak to zrobić? I znów - ile to
      potrwa, ile będzie kosztowało i kto to zasponsoruje?

      > ...dokonalo całkowitego zniszczenia pieknego obszaru lesnego jakim byla kiedy
      > Bażanciarnia oraz skutecznie zatruwa powietrze mieszkancom okolicznych
      > osiedli!
      > Bardzo prosimy o zwrocenie uwagi na fakt, ze miasto nie ma zadnych korzysci z
      > powodu istnienia tak uciązliwego tworu ; twierdzenie nielicznych zwolennikow
      > istnienia wysypiska , ze miasto otrzymuje rabat za wywoz śmnieci jest
      > śmieszne- mozna znaleźć inne wysypiska w okolicy, gdzie bez rabatu wywoz
      > smieci bedzie kosztowac TYLE SAMO ALBO MNIEJ!

      Dwa przykłady tych okolicznych wysypisk z porównaniem cen poproszę i już Pani
      Prezydent łatwiej będzie działać.

      > Powiedzmy sobie Pani Prezydent
      > szczerze , ze istnienie wysypiska jest korzystne dla jednej strony- czyli
      > wlaściciela wysypiska. Natomiast zaangażowanie poprzednich wladz w istnienie
      > teh skandalicznej i szkodliwej instytucji powinny zbadac naszym zdaniem
      > kompetentne organy wymiaru sprawiedliwości! Z wyrazami szacunku Mieszkancy

      Myślę sobie, że troska o środowisko naturalne to rzecz bardzo dobra. Ale nie
      może polegać na rzucaniu nieprzemyślanych, acz gorących i z pozoru jedynie
      słusznych postulatów, haseł, okrzyków... Rozmowa na każdy temat - jeżeli
      faktycznie ma służyć rozwiązaniu jakiegoś problemu, a nie autopromocji, czy
      zniszczeniu oponenta - powinna odbywać się po namyśle (to bardzo ważne!), z
      siłą argumentów własnych, ale i z otwartością na argumenty innych. Namysł
      powinien prowadzić do uśiwadomienia realiów i występujących ograniczeń oraz
      możliwości rozwiązania. Argumentacja i dyskusja powinny prowadzić do
      znalezienia optymalnego wyjścia i podjęcia dezycji.

      Trudne, ale nie niemożliwe. Trzeba tylko chcieć. I tej woli właśnie -
      najczęściej brak.

      Pozdrawiam niezaczepnie
      Epitropos
      • agajuras Re: Apel do Pani Prezydent! 10.10.06, 11:07
        Nie chodzi o wywozenie tego świnstwa ktore juz tam jest (nic takiego nie
        pisalam) ale chodzi o ZAPRZESTANIE dzialalnosci , czyli spowodowanie
        zablokowania przywożenia dalszych świństw! Jestem akurat mieszkanka Bangowa i
        serdecznie zapraszam w ktorys upalny dzien do nas , jak pare razy wdechniesz
        sobie te SMRODY to moze wrescie troche sie zastanowisz na tym problemem i
        rozważysz racje drugiej strony, mecenasie Landeco! Doprawdy zastanawiajace są
        ataki nielicznych obroncow tego skandalicznego tworu w centrum miasta (a propos
        tak szczerze - podaj mi przyklad jakiegos miasta gdzie wysypsiko smieci
        usytuwane jest tak blisko centru miasta prawie przy samym osiedlu ?!)
        Niewazne , ze ktos mieszka w smrodach , wazne tylko ze ja tam nie mieszkam,
        wazne tylko ze biznes sie kręci (dla nielicznych) ! A tak a propos adresow - to
        jest wasza rola urzednikow wyszukanie takich wysypisk (a sa takie na pewno !) ,
        to wy urzednicy jestescie utrzymywani Z NASZYCH PIENIĘDZY i to waszym
        obowiazkiem jest szukanie najkorzystniejszych DLA MIESZKANCOW rozwiązań !
        • epitropos Re: Apel do Pani Prezydent! 10.10.06, 11:58
          1. Uprzejmie informuję, że nie jestem mecenasem Landeco. Ale Ty pewnie wiesz
          lepiej; nie dziwi mnie to.
          2. Informuję również, że nie jestem urzędnikiem. Ale Ty pewnie wiesz lepiej i
          to tez mnie nie dziwi. Po prostu mam zastrzeżenia do Twojej postawy, a trudno
          Ci przypuścić, by miał je ktoś zupełnie niezwiązany z Landeco i z urzędem. Jak
          widzę, masz z tym kłopot.
          3. Gdybyś uważnie przeczytała mój post - czyli gdybyś CHCIAŁA być otwarta na
          moje argumenty i pytania - znalazłabyś fragment, w którym przyznaję, że tam
          śmierdzi, co nie zmienia mojej negatywnej oceny Twojego postu pod względem
          argumentacji, a sciślej - jej braku. Trzeba było chcieć być otwartym, ale Ty -
          nie chciałaś.
          4. Napiszę wprost, bo może w ten sposób uda mi się trafić do Ciebie, a na tym
          najbardziej mi zależy: zastanów się nad tym, co chcesz osiągnąć, a dalej: nad
          tym CO i JAK piszesz - I WEŹ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SWOJE SŁOWA, a nie powtarzaj
          komunałów, bo akurat są Ci wygodne. Przykłady? Proszę bardzo:

          "twierdzenie nielicznych zwolennikow
          istnienia wysypiska , ze miasto otrzymuje rabat za wywoz śmnieci jest
          śmieszne- mozna znaleźć inne wysypiska w okolicy , gdzie bez rabatu wywoz
          smieci bedzie kosztowac TYLE SAMO ALBO MNIEJ!"

          Wiesz to - że są inne. tańsze? Czy tylko piszesz, bo Ci pasuje? Jeśli wiesz -
          to podaj te adresy, jeśli nie - to po co sugerujesz, że wiesz? Żeby pokrzyczeć?

          A jeśli urzędnicy sprawdzą/-ili te inne wysypiska i okaże/-zało się, że jednak
          Landeco jest najtańsze to co? Dalej będziesz pisać tego typu hasła, bo im nie
          wierzysz?

          "> Nie chodzi o wywozenie tego świnstwa ktore juz tam jest (nic takiego nie
          > pisalam) ale chodzi o ZAPRZESTANIE dzialalnosci, czyli spowodowanie
          > zablokowania przywożenia dalszych świństw"

          Faktycznie nie pisałaś o wywożeniu, ale pisałaś o "skażeniu srodowiska
          naturalnego" (znowu bez dowodu). Przyjmując nawet, że chodziło Ci o uciążliwość
          dla środowiska, chyba nie wyobrażałaś sobie, że zaprzestanie przywożenia
          nowych śmieci rozwiąże problem tej uciążliwości. Być może rozwiąże problem
          smrodu - choć tego nie wiem na pewno - a wydaje się, że na tym Ci zależy. Więc
          nie udawaj obrońcy środowiska, skoro chodzi Ci tylko o zanik smrodu. A potem
          może się zawalić. Bo Pani Prezydent, do której apelujesz, będzie musiała
          wziąć to wszystko pod uwagę i całość - potrwa. Ale Ciebie to nie obejdzie i
          dalej będziesz krzyczeć, że za długo i w ogóle, i że to "powinny zbadac
          kompetentne organy wymiaru sprawiedliwości".

          "Doprawdy zastanawiajace są
          > ataki nielicznych obroncow tego skandalicznego tworu w centrum miasta (a
          propos
          >
          > tak szczerze - podaj mi przyklad jakiegos miasta gdzie wysypsiko smieci
          > usytuwane jest tak blisko centru miasta prawie przy samym osiedlu ?!)
          > Niewazne , ze ktos mieszka w smrodach, wazne tylko ze ja tam nie mieszkam,
          > wazne tylko ze biznes sie kręci (dla nielicznych)"

          Jakie ataki? To co, nie można już widzieć sensu i korzyści z Landeco, bo u Was
          śmierdzi? To jest otwartość na argumenty? A gdybym zaproponował Ci
          zlikwidowanie smrodu i pozostawienie Landeco na swoim miejscu, to byłoby dobrze
          czy źle? Więc o co Ci chodzi - o smród, czy o Landeco?
          ----

          Na Bańgowie bywam od czasu do czasu i znam ten słodkawy smrodek, choć istotnie,
          nie mieszkam tam. Ale rozumiem, że Cię to wkurza. Tylko zdaję sobie sprawę z
          tego, że likwidacja tego wysypiska, zagospodarowanie terenu itd. to nie jest
          takie hop-siup i wymaga przemyślenia, którego - wydaje mi się - Tobie trochę
          zabrakło.

          Na końcu zaznaczę, że moim celem było wzbudzenie w Tobie czegoś więcej niż
          tylko uczucia:"mam problem, więc niech ktoś z tym coś zrobi, nie wiem - jak,
          byle po mojemu, a zdanie innych mnie nie obchodzi". W ten sposób się nie da
          rozwiązać problemów. Należy dbać o jakość argumentacji i słuchać zdania innych.


          Pozdrawiam ciepło
          Epitropos
          • agajuras Re: Apel do Pani Prezydent! 11.10.06, 09:02
            Drogi(a) Epitropos! Zarzucasz mi brak argumentow m.in. w stwierdzeniu o
            skazeniu środowiska - zrob sobie spacer do Bażanciarni ,ktora jak moze nie
            wiesz, albo nie pamietasz byla kiedys pieknym obszarem lesnym i ulubionym
            miejscem spacerowym - na pewno juz wiecej tam nie pojdziesz , smród ktory tam
            panuje jest nie do zniesienia (jeszcze pare na poczatku lat 90-tch zyly tam
            m.in. bażanty- cala zwiezyna na skutek skazenia srodowiska uciekla glownie w
            okolice Przełajki)- czyz sam ten tylko fakt nie jest wystarczacym argumentem na
            skażenie srodowiska? Ale jak wynika z Twojej wypowiedzi smrod nie jest wcale
            zwiazany ze skazeniem srodowiska...
            A jak juz tak analizujesz kazda linijke moich wypowiedzi (co mnie cieszy (:
            to zapomniales o pytaniu jakie zadalam , czy znasz drugie takie wysypisko ,
            ktore położone jest w takim poblizu (ok. 600 m od ronda) centrum miasta i
            osiedla mieszkaniowego - przeoczenie, czy moze znowu odpowiesz , ze to nie ma
            znaczenia?! A tak na marginesie, na prawde , nie wierze Ci , ze w ten czy w
            inny sposob nie jestes zwiazany z Landeco, kazdy myslacy człowiek nie
            broniłby istnienia takiej bomby ekologicznej (jak juz jest przynajmniej niech
            sie nie powiększa , to tak a propos tego , ze zamkniecie nie rozwaze problemu! )
            znajdujacej sie prawie w centrum aglomeracji miejskiej!
            Na zakonczenie powiem tylko, ze jak wysypisko powstawalo, pomiedzy paroma
            slaskimi miastami zawarta byla umowa na mocy której wysypisko w Siemianowicach
            bedzie dzialac tylko do roku 2004 (lub 2005 - mozliwa pomylka o rok) , potem
            kolejne miasta , ktore umowe zawarly mialy przejmowac zadania związane z
            wywozem smieci. A wiec jeszzwe przed otwarciem wysypiska zakladano jego
            zamkniecie (w terminie ktory juz minał)- No ale wg Ciebie likwidacja
            wysypiska "to nie takie hop siup"
            Jakiez to wazne argumenty przemawialy za tym aby inne miasta nie przejęly
            zgodnie z umowa zadań zwiazanych z organzacja wysypiska?!
            Pozdrawiam






            • epitropos Re: Apel do Pani Prezydent! 11.10.06, 11:40
              Droga Polemistko!
              Bardzo się cieszę, że nasza dyskusja nabiera poprawnych kształtów. Najbardziej
              właśnie zależało mi na tym, aby odbywała się ona po przemyśleniu realiów, a nie
              na zasadzie "bij wroga", gdzie wrogiem miało by być Landeco. I choć nadal mam
              pewne zastrzeżenia do sposobu prowadzenia przez Ciebie argumentacji - co
              częściowo usprawiedliwam tym, że osobiście odczuwasz skutki gromadzenia tam
              śmieci, a więc masz prawo do emocji - to jednak bardzo się cieszę, że próbujemy
              się przekonywać i ton rozmowy opadł.

              Przykro mi, że nie wierzysz w brak moich związków z Landeco (czy tak trudno
              uwierzyć w to, że ktoś chce zrobić coś obiektywnie?): nie zmienia to faktu, że
              nie mam z nim nic wspólnego. Uważasz, że nie jestem człowiekiem myślącym,
              ponieważ bronię Landeco - ale tu popełniasz błąd: ja go nie bronię, bronię
              tylko zasady, która mówi, że nie wolno wydać wyroku, zanim nie wysłucha się
              argumentów drugiej strony. I nie przemyśli skutków raz podjętej decyzji.

              Skażenie środowiska bardziej kojarzy mi się z Czernobylem niż z Bażanciarnią i
              dlatego trudno mi się zgodzić z Twoją argumentacją: smród=skażenie. Żartem
              dodam, że gdyby każdy smród był przesłanką do orzeczenia skażenia środowiska,
              to wszyscy posiadacze koszów na śmieci żyliby w skażonych mieszkaniach.
              Istnieją przecież jakieś normy zanieczyszczenia, skażenia, degradacji, prawda?

              Nawiasem mówiąc, nasza polemika skłoniła mnie do poszukania pewnych informacji.
              Poszperałem po sieci. Znalazłem to: www.siemianowice.pl/isi/index.php?
              op=show&cat=2&nid=3141. Czy mam rozumieć, że reprezentując inne zdanie od
              Twojego - i tylko dlatego - kontrole te są niewiarygodne?

              Według informacji ze związku łowieckiego, w Bażanciarni żyje ciągle ponad 200
              bażantów, oprócz tego kuropatwy, zające i kuny. Oczywiście, być może było ich
              więcej- tego nie wiem, ale to, co podałem oznacza, że nie wszystkie uciekły na
              Przełajkę. Czyli informacje podane przez Ciebie są nie do końca sprawdzone.

              A propos informacji, tym razem tych, dotyczących umowy z Landeco: bardzo mnie
              ciekawi, skąd to wszystko wiesz? Kiedy spróbowałem ustalić szczegóły tej umowy -
              czyli sprawdzić fakty - w naszym UM powiedziano mi, że są one niejawne i
              informacji o nich nie można mi udzielić - a Ty je znasz... Powiedziano mi też,
              że umowa z Landeco JEST AKTUALNIE WAŻNA - czyli nie wygasła w 2004 ani 2005
              roku - chyba że uprzednio ją przedłużono. Skłania mnie to wszystko ku
              przypuszczeniom, że dysponujesz informacjami obiegowymi i nie potwierdzonymi, a
              to oznacza, przepraszam, ale słabość i niewiarygodność Twojej argumentacji w
              tej przynajmniej części.

              W UM potwierdzono jednak, że umowa z Landeco jest zawarta na czas określony -
              co samo w sobie zakłada możliwość jej wygaśnięcia=zamknięcia wysypiska. Oznacza
              to, że czy teraz, czy za 10, 20, 30 lat (kiedykolwiek upłynie termin tej umowy,
              a nie zostanie ona przedłużona) - mozemy stanąć w obliczu faktu, o który tak
              głośno się dopominasz - tzn. że Landeco spakuje swoje zabawki, maszyny itp. i
              wyjedzie, zostawiając nam górę śmieci, które zgromadzono tam do dnia
              wygasnięcia umowy. Czy zastanawiałaś się - a namawiałem do tego - co z nimi
              zrobić? Co zrobić z terenem, który po Landeco pozostanie? Piszę to nie po to,
              by Ci dołożyć, ale po to, żeby Ci uświadomić, że osoba podejmująca decyzję o
              przedłużeniu/nieprzedłużeniu umowy za X lat, czy też wypowiedzeniu jej teraz (o
              co wnioskujesz) będzie musiała na te pytania odpowiedzieć; będzie musiała
              dysponować jakimś planem. Tymczasem wtedy Ty powiesz - "to już nie moja
              sprawa". I to właśnie pisałem wcześniej - wysuwasz żądania, krytyjujesz, ale
              nie próbujesz spojrzeć szerzej, poza interes, który akurat reprezentujesz - i
              zaproponować rozwiązania. Mało tego - uważasz, że likwidacja wysypiska to
              prosta sprawa. Jeśli tak, to odpowiedz na moje - od początku te same - pytania,
              które ponownie zadałem powyżej.

              Na koniec - żebyś nie mówiła, że unikam odpowiedzi :)- Landeco leży ok 1.5 km
              od ronda (mierzyłem:)). Jest to jednak mniej więcej taki sam dystans, jaki
              dzieli je od granic miasta, zarówno na północ jak i na wschód. Ale zgadzam się
              z Tobą, że najlepsza lokalizacja to może nie jest - tylko znów: co z tego TERAZ
              dla nas wynika? To byłby argument, gdyby ewentualną lokalizację składowiska
              dopiero rozważać (czy tu, czy tam, czy wcale). Ale my mamy inna sytuację: ono
              już tam jest i musimy to brać pod uwagę. A jeżeli je likwidować - to (jak
              mantra) powracają moje pytania.

              Pozdrawiam i czekam na odpowiedź, bo nasza wymiana zdań robi się coraz
              ciekawsza :)
              Epitropos



        • ewas62 Re: Apel do Pani Prezydent! 20.10.06, 09:13
          czy Bańgów leży w Centrum miasta?
          • agajuras Re: Apel do Pani Prezydent! 10.11.06, 17:19
            ewas62 napisała:

            > czy Bańgów leży w Centrum miasta?
            A czy na Bańgowie nie żyją ludzie, którzy tez MAJA PRAWO ODDYCHAC NIESKAŻONYM
            SMRODAMI Z WYSYPISKA POWIETRZEM? DOBRZE MOWIC TM CO NIE MUSZA ODDYCHAC TYCH
            SMRODÓW!
    • stefaniaglonek Re: Apel do Pani Prezydent! 09.11.06, 20:18
      List do Pani Agi Juras i innych zainteresowanych ochroną środowiska

      Szanowna Pani!

      Bardzo podobała mi się Pani wypowiedz na forum w formie listu skierowanego do
      Pani Prezydent. Mnie również niepokoi zagrożenie dla środowiska i mieszkańców
      ze strony wysypiska Landeco .Myślę ,że wielu mieszkających w jego pobliżu myśli
      podobnie.
      Naszego zatroskania w tej sprawie nie podziela niestety były prezydent Szandar
      i jego zastępca , kandydujący obecnie na urząd prezydenta miasta pan Jacek
      Guzy oraz większość radnych ustępującej rady miasta.
      W dniu 27 marca tego roku odbyło się w urzędzie miejskim spotkanie prezydenta
      miasta,rady miasta z członkami siemianowickiego stowarzyszenia ochrony
      środowiska .Jako członek tego stowarzyszenia również brałam udział w tym
      spotkaniu i wypowiadałam się szeroko.
      Mają wypowiedz skomentował ówczesny prezydent miasta mniej więcej tak ;na
      osiedlu mieszka przecież pan przewodniczący rady miasta Jacek Rzepczyk ,pan
      naczelnik wydziału ochrony środowiska dr Jerzy Kopyczok a ono przeszkadza tylko
      pani.

      Sprawą wysypiska LANDECO interesuję się od roku 2004 ,kiedy przypadkiem
      dowiedziałam się ,że został opracowany PLAN GOSPODARKI ODPADAMI na lata 2004 -
      2015 i zawiera on niepokojące zamierzenia rozszerzenia wysypiska oraz
      zbudowania spalarni śmieci.

      Udało mi się zdobyć ów plan .Po przeczytaniu byłam zbulwersowana podanymi tam
      informacjami
      -składowisko ma charakter regionalny,przepustowość około 140 000
      Mg/rok /ton/rok/.
      -eksploatacja składowiska trwać będzie do 2020 roku
      -powierzchnia całkowita składowiska /docelowo/wynosi 43,12
      ha;2sektory /planowane 5/ o zakończonej eksploatacji zajmują powierzchnię 9,6 ha
      -na składowisku będzie budowany po roku 2007 zakład produkcji paliwa z
      odpadów ,przepustowość zakładu wyniosłaby ok.,320 Mg/dobę.Byłby to zatem
      obiekt o charakterze regionalnym
      -proponuje się lokalizację bioreaktorów kompostowych na składowisku
      LANDECO .Kompostownia stanowić będzie uzupełnienie zakładu produkcji paliwa z
      odpadów.
      -Siemianowicach funkcjonuje zakład segregacji odpadów Wtórmex ,aktualnie 18
      tys.Mg/rok ,maksymalnie 203 tys.Mg/rok.Jest to zatem docelowo obiekt o
      charakterze regionalnym.

      Jeżeli jeszcze wziąć pod uwagę lokalizację wysypisk miast ościennych tuż przy
      granicach naszego miasta trudno nazwać Siemianowice miastem sportu i
      rekreacji.Bardziej stosowna byłaby nazwa Smieciowice.

      Ze zdobytymi wiadomościami podzieliłam się z prezesem spółdzielni
      mieszkaniowej Jedność
      przy Starym Spichrzu /ul.Dworska/,który energicznie zaczął domagać się
      wyjaśnień od władz miasta.

      Wspólnie z grupą inżynierów naszego osiedla domków jednorodzinnych przy polu
      golfowym wystąpiliśmy z pismem do prezydenta i rady miasta ,w którym
      domagaliśmy się odstąpienia od tego planu.Pismo to zostało podpisane przez
      około 230 mieszkańców naszego osiedla.

      Pod presją naszych działań rada miasta wprowadziła zmiany do planu ,polegające
      na wycofaniu sformułowań o regionalnym charakterze składowiska oraz wycofała
      zamiar budowania kompostowni i zakładu produkcji paliwa z odpadów.

      Niestety nic się nie zmieniło,gdyż prezydent nie wprowadził w życie uchwały
      rady miasta.
      Nie poddawaliśmy się.Zapisaliśmy się do siemianowickiego stowarzyszenia ochrony
      środowiska dalej polemizując z władzami w tej sprawie. W ubiegłym roku
      stowarzyszenie wystąpiło ze skargą do rady miasta na bezczynność prezydenta
      miasta .
      Skargę stowarzyszenia rozpatrywała komisja rewizyjna rady miasta ,która
      tęskargę stowarzyszenia uznała za bezzasadną .Następnie cała rada miasta
      podjęła uchwałę ,że skarga stowarzyszenia jest bezzasadna.
      Trudno zrozumieć schizofrenię rady miasta .Takich mieliśmy radnych.Wielu z nich
      ponownie ubiega się o mandat.
      Ciąg dalszy jutro Stefania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka