natalie81
17.11.10, 12:12
Witam . Jestem mama 2.5 letniej dziewczynki z zoperowanym rozszczepem podniebienia twardego i miękkiego ( IMIDz 01.12.2008 ) . Od momentu jej narodzin borykam się z nawracającą depresją . Bezpośrednio po jej urodzeniu wpadłąm w kompletna rozpacz z powodu jej wady , mimo ,że była ona widoczna na twarzy ( wargi nie byly rozszczepione ) . Od początku miałam niewyobrażalne wyrzuty sumienia , że dziecko przeze mnie jest chore ,że niewystarczająco dbałam o siebie w ciąży ( chociaż ciąża prtzebegała bez powikłań i starałam sie zdrowo odżywiać ), że wziełam Apap od bólu głowy gdzieś w pierwszych 3 miesiącach ciąży ....
Teraz dziecko rozwija się całkiem nieźle . Słabo mówi , zdarza się że nosuje ( chodzimy do logopedy ) . Ale każdy dzień jest dla mnie źródłem frustracji - jak słysze jej niewyrażną mowę , którą rozumiemy tylko z mężem . Mała nie chce ćwiczyć wymowy słów ( taki zbuntowany 2-latek) ....
Piszę , bo chciałabym zapytać czy ktoś przeżywa podobnie jak ja schorzenie swojego dziecka ..i jak sobie z tym radzić ..
Dziękuję i pozdrawiam ...