Dodaj do ulubionych

warunki w imid

08.02.12, 15:15
Pobyt w tym szpitalu to jakaś porażka !!! Jeśli kktoś wybiera się tam po raz pierwszy to niech weżmie sobie najlepiej 2 dodatkowe koce , jeden na zakrycie dziur z okien a drugi do przykrycia !!! Najlepsze jest to , że salowe są bardziej miłe od pielęgniarek oczywiście niektórych. Przy okazji , krótkiego pobytu załapałam rotawirusa .
Obserwuj wątek
    • jowitka345 Re: warunki w imid 08.02.12, 15:37
      Ja będąc 1,5 roku temu w lipcu tam dwa dni zmarzłam( wtedy było zimno i padał deszcz), a miałam ze sobą swój śpiwór, więc nie wyobrażam sobie teraz w marcu nie zabrać.. zresztą tutaj niejednokrotnie pisano, że okna w imidzie są nieszczelne i wieje.
      A rota... no cóż wszędzie możesz złapać, ja np miałam w środę i czwartek bo mąż przyniósł nam prezent z pracy. Niestety ale musimy przez to przejść dla dobra dzieci.
      • majkulka Re: warunki w imid 08.02.12, 17:47
        To prawda , że rotawirusa można wszędzie złapać , ale skoro jest na oddziale to chociażby mogli jakoś odkazić tę salę , a nie dziecko z rotawirusem przenieśli na niby izolatkę a nowego pacjenta który na drugi dzień miał mieć operacje położyli na tę samą salę , to paranoja !!!A co najlepsze wprowadzono zakaz drugiemu rodzicowi wejść na salę , to logiczne , że ja ktoś przyjeżdża z daleka to jest potrzebna 2 osoba w celu np kupienia czegoś itd . Poza tym podkłuwają 15 pacjentów z czego może nawet połowa z nich nie zmieści się w planie do operacji .Skoro np ta jak my już z góry wiedzieli , że to za mały odstęp po antybiotyku to po co podkłuwali dziecko i kazali być na czczo , dla mnie to brak zorganizowania . Może specjaliści są tam dobrzy, ale sposób działania niezrozumiały .
        • dziubek-4 Re: warunki w imid 08.02.12, 23:14
          no ja też byłam w szoku ze tam są takie warunki, po jednej nocy gdy wiało mi po plecach się rozchorowałam i zaraziłam dziecko, następnego dnia mąż dziewczyny z którą byłam na sali przyniósł taśmę taką szeroką i obkleiłyśmy całe okna, te szpary
          • majkulka Re: warunki w imid 09.02.12, 16:01
            W sumie to dobry pomysł , aby mieć takową taśmę , może wtedy mniej będzie wiało :) Inni sobie zakrywali kocami te dziury ale nie wolno bo panie pielęgniarki krzyczą .
            • anne_123 Re: warunki w imid 09.02.12, 18:05
              To jest paranoja, zeby w XXI wieku byly takie warunki...
              Co za kraj :-(
          • jowitka345 dziubek-4 10.02.12, 16:20
            W kwestii technicznej mam pytanie ;)
            jaka to była taśma? taka zwykła przeźroczysta czy ta srebrna? Nikt sie nie burzył? Bo zamierzam zabrać ze sobą:)
            • majkulka Re: dziubek-4 10.02.12, 21:26
              Srebrna jest najmocniejsza i się nie odkleja :)
              • jowitka345 Re: dziubek-4 10.02.12, 21:30
                Ja wiem tylko pytanie czy za bardzo nie rzuca się w oczy jak ta przeźroczysta :>
            • dziubek-4 Re: dziubek-4 11.02.12, 23:25
              nawet nie srebrna czy przeźroczysta tylko niebieska haha, taką tylko mieliśmy, miałam taki bojowe nastawienie że jakby mi ktoś coś powiedział to bym odpowiedziała żeby sam sobie spał tam. Podczas któregoś obchodu usłyszałam jak jedna pielęgniarka mówiła do drugiej "co to jest na tym oknie"? a druga jej odpowiedziała "a bo tu są duze szpary" i ani słowa nie powiedziały
              • majkulka Re: dziubek-4 12.02.12, 11:14
                Masz rację , lepsze to niż wrócić z chorym dzieckiem do domu ...Tam czasem trzeba się postawić , bo tak to my później to odczujemy ... U nas wszyscy chorzy , cala piątka , noc nieprzespana bo starsze córki załapały rotawirusa ,wymiotowały ... i kto za to odpowie ? Nikt .
                • dziubek-4 Re: dziubek-4 12.02.12, 19:42
                  ja czytając to forum miałam zupełnie inne wyobrażenie o imid, najbardziej jednak zawiodłam się na pielęgniarkach, w sumie to tylko dwie były takie z sercem, pocieszały, przychodziły się zapytać co słychać, reszta taka sobie a kilka to normalnie takie wredne małpy że chyba pomyliły się z powołaniem
                  • jowitka345 Re: dziubek-4 12.02.12, 19:57
                    Ja też raz trafiłam na jedną taką podłą co mi nie chciała nakarmić małej po operacji bo niby w domu kto mi nakarmi, ale zaczęłam chyba z tej złości pół płacząco z bezsilności i głośno komentować do męża, ze zaraz zrobię raban i wróciła się i nakarmiła mi córkę. Zresztą matki chodziły skarżyć do lekarzy na pielęgniarki jak ja byłam, ze nie chcą pomagać przy opiece nad dziećmi i lekarze przychodzili i nakazywali im pomagać. ja byłam raptem dwa dni to mnie pewnie najgorsze ominęło.
                  • majkulka Re: dziubek-4 12.02.12, 19:58
                    zgadzam się z tobą w zupełności , co najlepsze to salowe milsze od tych pielęgniarek . Niestety takie już są niektóre znieczulice ... ale cóź możemy ?? Jako rodzice szkoda nam patrzeć , że takie osoby zajmują się dziećmi . CaŁe szczęście , że nie wszystkie takie są .
      • sabina1610 Re: warunki w imid 07.03.12, 17:34
        mam pytamie napiszcie jak wygląda termin w imid do raz nam przesuneli aż o pół roku przygotowaliśmy się a w ostatniej chwili nam przesuneli to było we wrześniu PROSZĘ NAPISZCIE JAK WIECIE COŚ MOŻE TO DLATEGO ŻE PROF.ODESZŁA mam nadzieję że wszystko wróci do normy
    • balbina773 Re: warunki w imid 14.03.12, 14:22
      My niedawno wróciliśmy z IMiD, nasza pierwsza operacja była 5.03.12 i mieliśmy okazję na własnej skórze odczuć panujące tam warunki. Za ciekawie nie jest, szczególnie, że spałam na wspomnianej wcześniej sali, gdzie okna były obklejone taśmą :) Wieje przez nie bardzo, więc polecam zabrać dodatkowy koc lub śpiwór. Opieka tak, jak pisaliście zależy od osoby, ogólnie nie mogłam narzekać, choć 2 pielęgniarki na długo zapadną mi w pamięć - myślę, że mnęły się z powołaniem, albo to klasyczny syndrom wypalenia zawodowego :). No, ale wszystko jest do przeżycia szczególnie, że najważniejsi są super chirurdzy! Reszta to pikuś.
      • majkulka Re: warunki w imid 16.03.12, 09:45
        Witaj balbina773 to dlaczego tak zapadły w niepamięć ??
        • balbina773 Re: warunki w imid 19.03.12, 10:01
          Miały chyba ogólny problem, że muszą pracować....były niezbyt miłe i nadąsane. A szczególnie darły się przed obchodem, że nie mogą być 2 osoby na sali. Jedna to nawet wyrzuciła wszystkich rodziców "przeczekujących" moment obchodu ze świetlicy. Trzeba było wyjść ze szpitala..mimo, że innym pielęgniarkom to nie przeszkadzało. Śmiać nam się chciało :)
          • majkulka Re: warunki w imid 19.03.12, 18:26
            Po co takie osoby pracują z dziećmi ??? Każdy z nas wie , że jednej osobie jest ciężko ... jeszcze w domu to zawsze w domu , ale w szpitalu niestety warunki , że tak powiem bojowe ...i drugi rodzic jest potrzebny , chcociażby po to , żeby kupić coś potrzebnego .
            • dziubek-4 Re: warunki w imid 19.03.12, 23:31
              głupota świata jak dla mnie, dziecka nie wolno zostawić samego ale druga osoba nie może być, niby ze to pielęgniarkę trzeba poprosić żeby przyszła sie zająć dzieckiem, już to widzę jakbym sie doczekała. No mnie też takie dwie wk.... na maksa, jedna stwierdziła np że u nas na sali śmierdzi ale jak kosze są wynoszone raz dziennie a w nich pampersy to tego już nikt nie widzi??? byłam z małą w dwóch szpitalach i wszędzie kosze były sprzątane 2 razy dziennie. A druga to wiecznie coś pod nosem paplała nawet jak sie jej nie prosiło o coś tylko inną, myślę ze wiecie która ta, miała coś charakterystycznego w wyglądzie i ciągle miała te same spodnie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka