Dodaj do ulubionych

A my znowu mamy płyn w uchu :-(

08.02.05, 22:49
Witam,
Wczoraj właśnie wróciliśmy w IFPS. Okazało się, że dren już wypadł i w uchu
znowu jest płyn. Jestem załamana :-(. W przyszłym tygodniu będę usiłowała
umówić jakiś termin zabiegu i aż się boję, na kiedy nam coś wyznaczą.

Do kaskazuza: czy dreny u Zuzki jeszcze sa na miejscu, bo Michas mial
zakladane w tym samym czasie.

Pozdrowienia
Grazyna i Michas
Obserwuj wątek
    • mimarzena Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 09.02.05, 13:23
      Witaj. Tzn, że dreny siedziałuy ok roku (?) To chyba dobrze jak na "małe"
      dreniki. Czy teraz też Michaś będzie miał kilkumiesięczne drenki, czy już
      kilkuletnie?
    • kaskazuza Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 09.02.05, 15:19
      Hej hej!

      Nie wiem czy teraz sa na miejscu, ale 15 listopada jeszcze byly. Nie widzialam
      zeby cos z uszu wylazlo. Niestety nastepna kontrole bedziemy miec chyba dopiero
      w kwietniu, wiec do tego czasu nic nie wiem... Jak dotad nie mamy z uszami
      klopotow... Podpytaj sie dokladnie, bo nas doktor laryngolog z IMiD bardzo
      przestrzegala porzed zbyt czestym powtarzaniem zabiegu, bo blona nie zrasta sie
      w nieskonczonosc... Probowaliscie farmakologicznie???

      Pozdrawiam i oby wszystko bylo OK
      • mamamichasia Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 09.02.05, 18:58
        U nas we wrzesniu tez jeszcze byl. Mielismy jechac w listopadzie, zeby
        sprawdzic, czy jeszcze jest, ale Michas byl przed operacja i balam sie go gdzies
        przeziebic (. Potem jeszcze mielismy jeszcze chyba ze dwa terminy, ale
        musielismy poprzekladac, bo trafily sie nam bardzo nieprzyjemne powiklania po
        operacji :-(. A teraz dren juz lezal sobie w kanale i pojawil sie plyn.
        Przeszlismy w tzw. miedzyczasie kilka katarow, a teraz Michal od chyba trzech
        tygodni tez ma katar. na razie bierzemy Eurespal, ale ostatnim razem nie pomogl.
        Moze macie jeszcze jakies cudowne sposoby, nawet homeopatyczne, ktorym tak do
        konca nie dowierzam, ale "a nuz pomoga"? Czy jest jeszcze cos oprocz Eurespalu
        na wysiekowe zapalenie ucha? Myslalam, zeby moze zrobic Michasiowi jakis wymaz z
        nosa, albo cos...
        To bedzie dopiero drugi drenaz, wiec moze ta blona nie jest jeszcze w jakims
        strasznym stanie. A dreny beda chyba takie jak ostatnio.

        Pozdrawiam
        Grazyna i Michas
        • mimarzena Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 09.02.05, 22:01
          Iza Miała drenaż 2 razy w odstępie 2 miesięcy. Nie wiem czy siedzi jeszcze, bo
          przy katarze były zatkane oba uszka. Teraz "przy okazji" szkarlatyny córcia
          dostaje antybiotyk i słuch zdecydowanie jest lepszy w obu uszkach. Zobaczymy co
          powiedzą w Instytucie.
          Pozdrawiam
          A przy okazji, czy wasze dzieci też tak często mają katar? Co najmniej raz na
          miesiąc?
          • mamamichasia Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 10.02.05, 08:44
            Właśnie te cholerne katary są naszą zmorą. Michał też prawie co miesiąc zalicza
            jakiś katar, a ten ostatni trwa już chyba ze 3 tygodnie i nie wygląda, żeby miał
            szybko minąć. Jak miał dren, to mimo kataru nic się w uchu złego nie działo. No,
            ale drenu już nie ma... Mam tylko nadzieję, że jak będzie rósł, to coś się
            zmieni na lepsze.

            Pozdrawiam
            Grazyna & Michaś
        • kaskazuza Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 10.02.05, 10:03
          No tak, rozumiem :( Pewnie, drugi raz to jeszcze nie problem :)
          Zu od sprawdzania drenow w listopadzie nie miala kataru, ano nic takiego, wiec
          licze na to, ze w uszach wszystko OK. Tak czy siak od razu po powrocie pojde
          pokazac uszy, a moze nawet uda mi sie zrobic to tutaj?

          W sumie Zu lapala katary dosc czesto i teraz nie wiem czy ta kataralna przerwa
          od listopada zwiazana jest ze zmiana klimatu na angielski, czy z tym, ze
          dostala doustna szczepionke uodparniajaca (co do pewnego stopnia byloby dziwne,
          bo szczepionka bakteryjna, a katary przewaznie wirusowe, ale moze po prostu jej
          uklad odpornosciowy tak zareagowal) czy tez jest to zbieg okolicznosci... Choc
          w sumie w zeszlym roku miala przerwe od polowy stycznia do kwietnia, ale za to
          potem 2 miesiace prawie non stop cos bylo...

          Czy Michas narzekal na uszy, czy po prostu gorzej slyszal, czy tez nie bylo
          zadnych objawow?
          • arleta.kamilek Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 10.02.05, 11:54
            Ja tak trochę z innej beczki: po co są zakładane dreny w uszach?? jak to
            wygląda??
            • kaskazuza Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 10.02.05, 12:20
              Dreny zaklada sie jesli w uchu zbiera sie plyn, co sie zdarza jako powiklanie
              zapalenia ucha i nazywa sie wysiekowym zapaleniem ucha. Niestety ze wzgledu na
              rozszczep podniebienia nasze dzieci czesciej maja tego typu problemy z uszami.
              Zabieg przeprowadza sie w znieczuleniu ogolnym i trwa 15-20 minut. Blone
              bebenkowa nacina sie, odsacza sie zebrany plyn i umieszcza sie w niej
              niewielkie krazki z dziurka, ktore powoduja, ze plyn moze samodzielnie
              wyplywac. W lzejszych przypadkach wystarczy samo odciagniecie plynu. Dreny
              wyrownuja cisnienie z obu stron blony bebenkowej i nawet jesli przytrafi sie
              ostre zapalenie ucha nie powinno byc tak bolesne dla dziecka.
              • arleta.kamilek Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 10.02.05, 20:07
                dzięki za wyjaśnienia.
                Mój synek ma rozszczep podniebienia (jesteśmy przed operacją, które się ciągle
                przesuwają :( ) ale na szczęście problemu z uszami nie mamy.
                Pozdrawiam wszystkie dzieciaczki i ich rodziców.
                Arleta
    • magda_g2 Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 15.02.05, 12:04
      Moja Darunia też ma wysiękowe obustronne zapalenie uszu u laryngologa jesteśmy
      umówione pod koniec marca.Prawdopodobnie konieczne będą dreny.Czy jest to
      stosunkowo prosty zabieg?Czy Wasze dzieci zgłaszały,że gorzej słyszą ?
      • kaskazuza Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 15.02.05, 12:38
        Zabieg jest stosunkowo prosty i szybki, ale zdecydowanie warto, zeby byl
        zrobiony w sprawdzonym miejscu, bo to w koncu blona bebenkowa. Wyzej pisalam
        jak to wyglada w Kajetanach - zabieg ambulatoryjny wlasciwie. Zu nie zglaszala,
        ze zle slyszy, bo byla malutka, ja nie zauwazylam, ze sluch sie pogorszyl, ale
        po drenazu wyraznie zauwazylam, ze sie poprawil... Czyli w sumie gapa ze mnie...
        POwodzenia
      • miluolka Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 15.02.05, 12:43
        Jest to bardzo prosty zabieg Ola była w szpitalu prywatnie około 8 godzin i
        wyszliśmy poprawę słuchu zauwarzyliśmy od razu po zabiegu. Niestety moja Ola
        jest za mała żeby mówić że słabo słyszy 1,5 roku, dawała jedynie oznaki
        lekkeigo zapalenia uszu (zapalenie wysięgowe) tzn. bardzo często machała rękami
        przy uszach i była rozdrażniona nie płakała. To nic strasznego nie operacja
        nieprzejmuj się.

        Arek
        • mimarzena Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 15.02.05, 17:07
          Iza miała 2 razy dreny. Teraz słyszy dobrze, ale czy na pewno, dowiemy się w
          IFiPS 4 marca. To prosty zabieg, ale źle założony dren wypada (tak było u Izy) i
          trzeba poprawiać, dlatego najlepiej od razu jechać w sprawdzone miejsce.
          Dziecko z wysiękiem w uszach nie słyszy (dopytuje się, podgłaśnia telewizor). Po
          ustąpieniu wysięku słuch wraca do normy.
          Pozdrawiam
          • edki16 Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 15.02.05, 22:15
            Nam na razie udało wyleczyć się uszy :) Szymek miał tydzien jak pierwszy raz
            dostał zap. uszu i w zasadzie uszy ciągle były chore. Konsekwencją było
            wysiękowe zap. uszu. W listopadzie po 3 antybiotyku ( w ciągu 2 miesięcy) i
            drugiej perforacji błony poszłam do homeopaty. Szymek dostał kulki a w
            styczniu tympanometria była prawidłowa - pierwszy raz, laryngolog była
            zaskoczona, bo już przygotowywała nas do założenia drenów. Oprócz homeopatii,
            naświetlałam uszy lampą Zeptera i dmuchałam balonem politzera do noska.
            Leczenie homeoptyczne wcale nie jest łatwe trzeba znaleźć naprawdę dobrego
            lekarza i czasami zacisnąć zęby bo leczenie przynosi niespodzianki które
            wymagają żelaznych nerwów albo wsparcia innej osoby. Pozdrawiam i życzę zdrowia
            E.
            • magda_g2 Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 16.02.05, 13:50
              Serdecznie dziękuję za wszystkie wyjaśnienia i informacje.
        • mamaadika Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 20.02.05, 20:49
          Witam
          Jestem zaniepokojona ,bo dziś zauważyłam że Adik często łapie się za prawe
          uszko,i do tego jest rozdrażniony.
          Powiedzcie proszę czy to jest objaw który występuje u małych dzieci ,i zawsze
          zwiastuje wysiękowe zap. ucha ? czy ja jestem przewrażliwiona?
          czy widząc takie objawy można czekać ?
          dzwoniłam do IFiPS i mamy termin na 30.03.05
          co robić ?
          Pozdrawiam .
          • ankalenka Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 20.02.05, 21:21
            Warto pokazać małego DOBREMU laryngologowi dziecięcemu. Jeśli Adik nie ma
            gorączki to nic się z tym nie robi tylko czeka. Niektórzy lekarze zalecają
            ibufen i leczenie przeciwzapalne jak przy alergiach. oboje moich dzieci ma
            wysiękowe zapalenie obu uszu = Lena już drugi miesiąc a Przemek od października
            (!). Mamy super laryngologa. Póki co kazała czekać, a miesiąc badanie słuchu i
            się zobaczy...
            • martinimartini Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 21.02.05, 10:54
              a może by tak wymienić się tymi super laryngologami? Mniejszego oddałam juz w
              ręce IFiPS p. Geremek. Ale dla Większego poszukuję kogoś nie tylko od uszu ale
              i migdałów. Na razie przypadkiem trafiliśmy na dr Szeligę w Krajmedzie i jest
              ok tylko drogo okrutnie...
              chętnie usłyszę o innych super bądź nie laryngologach.

              ps odradzam z całego serca panią laryngolog z przychodni na Kieleckiej. jak to
              określił mój mąż "do armii wojsko leczyć moze by się nadała, do dzieci w żadnym
              wypadku..."
          • mimarzena Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 21.02.05, 00:12
            Zapalenie uszu należy leczyć ZANIM przejdzie w wysiękowe. Dlatego natychmiast
            idźcie do zaufanego pediatry i ewent. do laryngologa. Jeżeli to pierwsze
            zapalenie, to wcale nie musi przejść w wysiękowe.
            Pozdrawiam
            • mamaadika Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 21.02.05, 12:59
              -tak też zrobiliśmy,z samego rana po przeczytaniu odpowiedzi ,za co gorąco
              dziękuję!
              pobiegliśmy do poleconego laryngologa i co się okazało POCZĄTEK zap. ucha ,i
              dostalismy antybiotyk pani doktor powiedziała tylko ,że na szczęście dla
              Adika przyszliśmy tak wcześnie.
              I to już kolejny raz dzięki temu forum !!!
              dziękuje i pozdrawiam
              • mag55 Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 21.02.05, 14:03
                Agato,
                na którą godzinę jesteście umówieni na 30.03 do IFiPS?
                My z Oliwką tez jedziemy tam 30.03 na godz. 16.00.

                Czy Adik tylko łapał sie za to chore uszko, czy widać było, że Go boli?

                Pozdrawiam,
                Magda
                • mamaadika Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 22.02.05, 09:17
                  -zapomniałam odpowiedzieć na pyt.,Adik tylko łapał się za ucho, żadnych innych
                  objawów nie widziałam ,dziś w nocy zagorączkował 39.8 i całe szczęście że
                  poszliśmy do lek. (tym bardziej że muszę go zostawić pod opieką babci)
                  pa-pa
              • mamaadika Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 22.02.05, 09:10
                Witaj Magdo !
                My jestesmy umówieni na godz.17.15
                Wracam do kraju 03.03 ,zadzwonie do Ciebie,za godzinę wyjeżdżam i niestety nie
                będzie mnie na necie.
                pozdrawiam.
    • martinimartini Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 15.03.05, 18:56
      Mamo Michasia,

      napisz proszę jak się toczy Wasza historia z uszami? Majemu małemu wypadł dren
      z jednego ucha (po 8 miesiącahc) - no i też jest już płyn. Dostał dzisiaj
      jakies krople na osuszenie (podobno jest jeszcze dziura w błonie więc powinny
      zadziałać). W poniedziałek kontrola i ... no właśnie nie wiem co dalej.
      Od ostatniej kontroli uszu - dwa miesiące temu wszystko było ok - mały nie miał
      kataru (w ogóle poza sra..ką nic nie miał) więc nie wiem skąd ten płyn.

      O stanie mojego ducha nie będę już wspominać.

      gośka
      • mamamichasia Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 16.03.05, 11:42
        Witaj,
        Zostalismy zakwalifikowani do drenazu w Kajetanach na ...czerwiec (zapisywalismy
        sie w lutym - sic!). Osuszalismy uszy Eurespalem, ale nie wiem, co to dalo
        (oststnim razem nic). Na razie umowilam sie jeszcze na jedna tympanometrie tutaj
        w Krakowie i zobaczymy. Jesli plyn jest dalej, to bede chciala przyspieszyc
        zabieg (tzn. zrobic go prywatnie). Ale i tak mam wrazenie, ze Michas calkiem
        dobrze slyszy i bez wyniku z tympanometrii, w ogole nie pomyslalabym ,ze sluch
        mu sie mogl ostatnio pogorszyc.
        A jakie macie te kropelki do osuszania?

        Pozdrowienia
        Grazyna
        • martinimartini Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 16.03.05, 12:49
          w jakim wieku jest Michał? Nie dało się jakoś przyspieszyć drenażu w
          Kajetanach? Kierował Was lekarz z IFPS? Skierowali bez badania słuchu?

          Nazwę kropli podam jak będę w domu
          • martinimartini Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 17.03.05, 11:09
            te krople to niestety dicortineff. wprawdzie przepisała to doswiadczona osoba
            (p. Malesińska z IFPS) ale jak czytam na załaczonej ulotce, że nie stosować w
            przypadku perforacji błony bo grozi uszkodzeniem nerwu słuchowego to mi serce
            drży. nie wlałam jeszcze.
            • mimarzena Re: A my znowu mamy płyn w uchu :-( 17.03.05, 15:33
              Dicortineff zawiera neomecynę i jest ototoksyczny. Też bym się bała, chociaż
              wlewałam moim dzieciom z dobrym skutkiem, ale przy całej błonie.
              Może zapytaj jeszcze innego laryngologa o opinię?
              • mimarzena Re: Po wizycie w IFiPS 01.04.05, 12:28
                Witam, jestem pod wrażeniem Instytutu. Po pierwsze sprzęt - rewelacja, po drugie
                - profesjonalizm, po trzecie - bardzo miły personel.
                Niestety dostaliśmy skierowanie na dreny :-((
                Na razie nie ma płynu, ale błona wciągnięta i to nie rokuje najlepiej. Na
                szczęście słuch ok.
                Pan doktor powiedział, że dren "mały", założony w Centrum powinien siedzieć do
                kilku lat.
                Tak więc zdecydowanie odradzam wszystkim lubelski DSK, jeżeli chodzi o dreny
                oczywiście.
                Pozdrawiam
                • martinimartini Re: Po wizycie w IFiPS 01.04.05, 14:16
                  a kiedy byliście i u kogo? bo my ostatnio w poniedziałek (może się minęłyśmy?),
                  następna wizyta 13.04.
                  opieka rzeczywiście ok. udało się nawet udrożnić zatkany dren malucha (w co tak
                  naprawdę nie wierzyłam).
                  tylko terminy zabiegów trochę z księżyca. mam nadzieję, że uda Wam się nie
                  czekać zbyt długo.
                  • mimarzena Re: Po wizycie w IFiPS 01.04.05, 14:38
                    Byliśmy wczoraj. Termin mamy ustalać za tydzień, jak przekażą co trzeba do
                    Centrum. Na razie nie ma pośpiechu, bo nie ma płynu i jak dadzą termin za pół
                    roku, to będzie dobrze. W lipcu mamy się znowu zgłosić ponownie na badania do
                    IFiPS. I wtedy zadecydują czy już dren, czy jeszcze poczekać. Na razie
                    podmuchamy trochę otovent.
                    Przyjmował nas dr Sopliński.
                    Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka