Dodaj do ulubionych

Mama Patryka prosi o rady.

21.03.05, 12:14
Witam wszystkich.Wreszcie udalo mi sie wyrwac i wstapic do cafejki.Chcialam
Was prosic o pomoc.Mamy jeszcze troche czasu do 1 operacji ale juz bardzo sie
denerwuje i martwie sie czy dam sobie tam sama rade w szpitalu z
Patrykiem.Chodzi o to czy moglibyscie mi wyslac liste niezbednych rzeczy
potrzebnych w szpitalu.Chcialabym o niczym nie zapomniec i tez nie bardzo
wiem co musze zabrac dla malego i dla siebie.Prosze bardzo byscie mi w tym
pomogli i przeslali mi na priva wszelkie rady i taka
liste.Adres:agniesia_1976@o2.pl Mam jeszcze jedno pytanie dla rodzicow dzieci
z calkowitym obustronnym rozszczepem wargi i podnieb.Otoz jestem bardzo
ciekawa jak bedzie wygladal Patryk po 1 operacji.Wiem,ze narazie bedzie mial
zrobiona jedna czesc wargi(no i podniebienie).Moze ktos mialby zdjecie swojej
pociechy i mi ja przeslal?bardzo bylabym wdzieczna.Acha,i jeszcze pytanie jak
dzieci po operacji radza sobie z piciem z butelki?Czy nadal potrzebny bedzie
specjalny smoczek?Mam mnostwo pytan ale niestety niemam czasu na
rozpisywanie.Bardzo boje sie tego zabiegu,jak go zniesie malenstwo no i ja
sama.Prosze was o jak najwiecej informacji i zdjecia.Serdecznie wszystkich
pozdrawiam.Postaram sie niebawem odezwac-prosze o cierpliwosc.Czekam na wasze
odpowiedzi.Agnieszka.
Obserwuj wątek
    • ewcia232 Re: Mama Patryka prosi o rady. 21.03.05, 14:28
      Hej Agnieszko
      O tym co zabrac do Wawy dowiesz sie czytajac wczesniejsze posty. Problem ten
      byl bardzo szeroko omawiany tutaj.
      Co do tego jak bedzie wygladal Twoj maly po pierwszej operacji, to poweim Ci,ze
      bedzie wygladal lepiej niz przed operacja:)). Moja coreczka tez miala
      obustronny i calkowity rozszczep podniebienia i byla operowana w ten sam
      sposob. Najwiekszy szok dla dziecka to operacja podniebienia. Jak mi powiedzial
      dr Piwowar: maluchowi wtedy zmienia sie caly swiat - inaczej je, inaczej
      oddycha, generalnie wszystko juz jest wtedy inaczej. Moja Wiktusia po tej
      pierwszej operacji przestala jesc smoczkiem. Wprobowywalam rozne smoki - i nic.
      Dobrze, ze wszpitalu mialam zakraplacz od Multitabs, to ja karmilam tym
      zakraplaczem. A juz w domu, nauczyla sie jesc lyzeczka (miala wtedy 7 mies.)Nie
      pisze tego po to, aby Cie przestraszyc - opowiadam tylko o moich i mojego
      dziecka doswiadczeniach. Slyszalam, ze inne dzieci jadly smokami ale chyba, to
      musza byc smoczki mniejsze, nie te rozszczepowe.
      Niestety nie moge Ci wyslac zdjec mopjego dziecka z tego okresu, gdyz nimi nie
      dysponuje. Nie jestem zwolenniczka robienia zdjec dziecku przed operacja, ale o
      tym to juz pisalam.
      Ja zawsze biore do Wawy ziołowe tabletki uspakajace...
      Pozdrawiam
      Ewa
      • buchora Re: Mama Patryka prosi o rady. 22.03.05, 16:10
        Dzieki Ewo za rady.Wezme wszystko pod uwage.mam nadzieje ze Patryk da sobie
        rade.Niestety niemam kiedy czytac wszystkich postow ale postaram sie znalezc
        cos na temat "wyprawki".Mam jeszcze takie pytanko czy twoja coreczka jest juz
        po 2 operacji?i w jakim wieku miala je robione?Acha,i jeszcze chcialam zapytac
        czy po operacji trzeba sie zglosic na jakas kontrole do szpitala?Czy pojedziemy
        tam juz tylko na 2 zabieg?Jak to wyglada?Pozdrawiamy.Aga i
        Patryk.
        • ewcia232 Re: Mama Patryka prosi o rady. 29.03.05, 16:50
          Witaj:)
          Odpisuje tak pozno, bo nie bylo mnie w pracy przed swietami a w domu nie mam
          ani netu ani kompa.
          Moj coreczka jest juz po 3 operacji (przeszczepu do wysrostka zebodolowego) a
          wczerwcu jedziemy na 4 operacje (drugi przeszczep). Druga operacja w porownaniu
          do tej pierwszej to jest pestka - naprawde, przynajmniej tak bylo w przypadku
          mojego dziecka, zreszta dr Piwowar tez tak mowi:). Po drugiej operacji dziecko
          na drugi dzien juz ladnie pije i je i nie ma tych problemow co po pierwszym
          zabiegu.
          Po pierwszym zabiegu przy wypisie lekarz prowadzacy wyznacza termin nastepnej
          operacji, w naszym przypadku bylo to za 6 tyg. po pierwszym zabiegu. Natomiast
          po drugim zabiegu lekarz kaze przyjechac do kontroli za 6 tyg. do przychodni.
          Jesli chcesz porozmawiac, to numer mojego gg 380769 a moj email ewcia23@wp.pl
          Pozdrawiam
          Ewa
          • mamaadika Re do ewci232 29.03.05, 20:31
            Ewcia czy ja dobrze zrozumiałam ,że po pierwszej operacji jednoetapowej, w IMiD
            miałaś wyznaczony termin następnej ,za 6 tyg.?
            • ewcia232 Re: Re do ewci232 30.03.05, 09:11
              Hej:)
              Dobrze zrozumialas. Poniewaz moje dziecko ma obustronny i calkowity rozszczep
              (taki klasyczny), podczas pierwszej operacji miala zszywane cale podniebienie i
              warge z jednej strony, natomiast za 6 tyg. miala operowana warge z drugiej
              strony. Dr Piwowar mowil, ze nie mozna zszywac i wargi obustronnej i
              podniebienia obustronnego za jednym zamachem bo to jest za duzy szok dla
              dziecka a poza tym ta sa operacje bolesne. Zreszta jak sie zorientowalam
              podczas kilku pobytow na oddziale w wypadku rozszczepu obustronnego wargi i
              podniebienia takie sa procedury operacyjne. Natomiast juz miedzy przeszczepami
              do wysrostka zebodolowego roznice sa polroczne - tak jest w naszym przypadku
              (pierwszy przeszczep w listopadzie drugi bedzie teraz-w czerwcu).
              Pozdrawiam
              Ewa
              • mamaadika Re: Re do ewci232 30.03.05, 23:03
                Ewcia sorki że nie doczytałam Twoich wczesniejszych postów,dziękuje za
                odpowiedż,i gorąco Was pozdrawiam.
    • groma.gosia Re: Mama Patryka prosi o rady. 21.03.05, 15:23
      Hej Agnieszko
      Kiedy dokladnie twoj Patryk ma operacje. Moj Adrian tez ma obustronny rozsczep
      wargi i wyrostkow zebod. W najbizszy czwartek dowiemy sie dokladna date
      operacji. Wiem co czujesz. Ja przezywam to samo. Martwie sie jak mj synek
      bedzie wygladal po operacji. Ale boje sie rowniez, ze z jakis nieprzewidzianych
      powodow zostanie odrzucony i przeloza mu operacje. tak bym chciala, zeby dobrze
      wygladal na wiosne. Dla Patryka bedzie to na pewno wiekszy szok, gdyz zszyja mu
      podniebienie. Adrian ma cale. Karmie go piersia, ale rowniez ucze jesc z
      lyzeczki i pic z kupka z cypkiem. uwazam, ze dzieci szybko ucza sie jesc z
      lyzeczki. Od kiedy Adrian smakuje stale jedzenie, tj. kaszki i zupki, slabiej
      ssie mi piersc, ale za to lepiej pije z kubeczka. Jestem pewna, ze Patryk da
      sobie rade, a szczegolnie, jak podasz mu np.jakies nowe smaki.
      Pozdrawiam, Gosia i Adrianek
      • buchora Re: Mama Patryka prosi o rady. 22.03.05, 15:59
        Gosiu my mamy termin 1 operacji na 27 kwietnia.Jeszcze troche czasu ale ja juz
        po nocach nie spie.Boje sie zeby Patryk nie zlapal zadnej infekcji przed
        zabiegiem.Chronie go jak moge,ale roznie bywa.Tak juz bym chciala byc po
        wszystkim. dzieki za slowa otuchy.Ppzdrawiamy i powodzenia.Aga i Pati.
    • mimarzena Re: Mama Patryka prosi o rady. 21.03.05, 16:29
      Czytaj post "wyprawka.."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka