mamanicole
20.12.05, 08:27
Wątek masażu podniebinia był kilkakrotnie poruszany na forum, nie spotkałam
się jednak z taką jego odmianą , jaką zaproponowała nam nasza Pani Logopeda z
Wrocławia. (Chyba że coś przeoczyłam?)
Wobec powyższego dzielę się z Wami prostą i ciekawą metodą masażu.
Ja nazwałam go GULGOTANIEM :)
A tak na poważnie i bardziej opisowo to zwykłe płukanie gardła, jakie stosuje
się przy chorobach górnych dróg oddechowych. Z tą róznicą, że gardziołko
płuczemy zwykłą wodą.
Nim jednak Maluch nauczy sie gulgotać, należy najpierw poćwiczyć na sucho.
Czyli mocno odchylić głowę do tyłu i wypowiadać dźwięk "G". (Jeśli dziecko
jest małe to oczywiście ćwiczenia na sucho trwają dłużej, tzn. powtarzamy je
przynajmniej raz dziennie przez dłuższy okres czasu.)
Kolejnym etapem jest zakrapianie pipetką do buziaka po kilka kropel wody i
próba zabawy tą ilością wody.
I tak stopniowo przechodzimy do pełnego łyku.
U nas nauka trwała bardzo krótko. Niki z zazdrością patrzyła jak ja gulgoczę
i nie chciała zabawy z kilkoma kroplami, od razu przeszła do łyku wody. :)
(Aczkolwiek na sucho ćwiczyłyśmy około miesiąca.)
Teraz jak słyszę jak gulgocze moje Słoneczko to mam pewność, że podniebinie
pracuje - masuje się intensywnie!
Jest to naprawde fajna forma zabawy i ćwiczeń! Polecam wszystkim!!
Pozdrawiam.
Aga
Ps. Czy inni logopedzi też proponują taką metodę masażu?