Dodaj do ulubionych

Coś o nas :)

02.02.06, 00:58
Witam :)
Coś o nas? a więc wygląda to tak:
Od wielu lat,wraz z mężem jesteśmy dość nietypową rodziną zastępczą.
Wychowujemy, na stałe, piątkę wspaniałych dzieciaków, które bardzo dużo
przeszły już w swym króciutkim życiu. Tak się złożyło, że niektóre są dziećmi
niepełnosprawnymi, a zawdzięczają to swym biologicznym rodzicom.
Mamy 5,5 letnie bliźnięta,których mama przez całą ciążę piła alkohol.
Gdy maluchy miały 4 miesiące, to "mamusia" omal ich nie zabiła, pozostawiła
ich samych w lodowatym mieszkaniu i poszła na sylwestra, wróciła po tygodniu.
Maluchy cudem uratowano, były zagłodzone i silnie wyziębione, ratunek
przyszedł w ostatnich minutach. Są z nami już 5 lat. Mają niedosłuch, FAS
(płodowy zespół alkoholowy), opóźnienie rozwojowe. Są cudowni!!!
Druga "rodzinka" to trójka wspaniałego rodzeństwa.
Czasami, sąd kieruje do nas dzieciaki z interwencji.
Mieliśmy np. trójkę rodzeństwa, bardzo maleńkie dzieciaki,3 tygodniowe,roczne
i dwulatek. Były u nas 5 miesięcy, aż znalazła się dla nich rodzina zastępcza.
W kwietniu `o5r trafiła do nas 16 letnia mama ze swym noworodkiem. Niestety,
po kilku miesiącach stwierdziła, że "macierzyństwo" ją nie bawi i
uciekła,zostawiając nam małego. Super dzieciak, zdrowy, ładny, dobrze się
rozwija.
Opieka nad dziećmi to nasze życie i pasja. Kochamy to robić. :)
...ale się rozpisałam :), przechodzę do sedna...
Właśnie dowiedzieliśmy się, że sąd chce u nas umieścić dwuletniego chłopczyka.
Wiemy o nim tylko tyle, że ma rozszczep podniebienia i jest już po operacji.
Nie wiem kiedy miał operację.
Stąd moja wizyta na tym forum i pytania:
1. Czego, przede wszystkim powinnam się dowiedzieć o małym, zanim do nas
trafi ???
2. Na co, powinnam zwrócić szczególną uwagę ???
3. Czego mam się spodziewać ?
Ja nic nie wiem o tej wadzie !!!
Proszę wszystkich o jakieś wskazówki, rady, tak byśmy mogli, choć trochę być
przygotowani na przyjęcie tego dziecka.
I, żebyśmy przez naszą niewiedzę nie zaszkodzili mu przypadkiem.
Za wszelkie rady będę ogromnie wdzięczna.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie. :)
3.
Obserwuj wątek
    • micra kilka rad 02.02.06, 09:58
      No to ja pozwolę sobie zabrać głos. Jako, że dziecko może być u Was tylko na
      pewien okres czasu to chyba takie rady Was interesują najbardziej. Moim zdaniem
      powinniście zwracać szczególną uwagę na górne drogi oddechowe, w szczególności o
      czysty nosek, by był często dmuchany, by nic w nim nie zalegało. Dzieci z
      rozszczepami mają często problemy z uchem środkowym i ogólnie z uszami (częściej
      z tym od strony rozszczepu). Jeżeli nos nie będzie czyściutki - jeżeli nie
      będzie dobrej wentylacji to może dojść do zapalenia ucha lub uszu.

      Niektórym dzieciom, tak przynajmniej wynika z rozmowy z rodzicami tych dzieci
      zdarzają się również problemy z kanalikami łzowymi.

      Jeżeli chłopiec zostanie z Wami na dłużej to trzeba byłoby zadbać o opiekę
      logopedyczną, laryngologiczną i foniatryczną oraz (najważniejsze) ortodontyczną.
      Nie wiem, w jakim wieku ortodonta może wkroczyć, ale chyba nie wcześniej niż w
      wieku 3 lat. Mówiąc wkroczyć mam na myśli aparat zakładany dziecku. Bo
      oczywiście powinien obejrzeć wcześniej podniebienie.
    • kaskazuza Re: Coś o nas :) 02.02.06, 10:33
      Właściwie nic dodać nic ująć do tego co napisała micra.
      Pytasz czego się masz spodziewać? Najprawdopodobniej zwykłego dwulatka tylko
      mówiacego gorzej... Jeśli wystarczy Wam czasu spróbujcie z nim ćwiczyć
      logopedycznie. Wszelkie zabawy językiem, wargami i w ogóle buzią (cmokania,
      parskania, dmuchania i co tylko do głowy przyjdzie) mile widziane.
      POwodzenia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka