Dodaj do ulubionych

trzymajcie kciuki

20.03.07, 13:38
No, końcu przyszła nasza kolej. Jedziemy do Warszawy na zabieg, mamy 22 -
go o 16 na Koziej, ale jedziemy juz dziś bo podróz daleka i trzeba troszkę
odsapnać. Patryczek jest bardzo dzielny, zwłaszcza że od 2 tygodni nie dajemy
mu smoczka uspokajacza. Jesteśmy z mężem dobrej myśli, bardzo chcemy żeby
było już po wszystkim. Jednocześnie chcemy podziękować serdecznie wszystkim
forumowiczom za rady i wsparcie , za to że jakoś pomogliscie nam to wszystko
przetrwać. Ściskamy mocno wszystkich dzielnych rodziców i ich skarby . Jak
wrócimy do domku to sie odezwiemy. Trzymajcie kciuki!!!!

rodzice Patryczka - Gosia i Konrad.

P.S. A czy może jakies dzieciątko też ma zabieg w tym dniu co my?
Obserwuj wątek
    • marmax31 Re: trzymajcie kciuki 20.03.07, 14:32
      Na Koziej zwykle jest w jednym dniu operowana dwqójka dzieciątek....
      PS Nie zapomnijcie usztywniaczy ;-) Przydadzą się już na wieczór.
      • okosokole Re: trzymajcie kciuki 20.03.07, 14:38
        Myslami będziemy z Wami!!! Trzymajcie się i wszystkiego dobrego dla dzielnego
        Patryczka i jego wspaniałych rodziców. Odezwijcie się szybciutko po powrocie.
        Trzymamy mocno kciuki!!!
        Szymonek z rodzicami
    • agnieszka1236 Re: trzymajcie kciuki 20.03.07, 14:49
      Zatem życzę powodzenia, szybkiego powrotu i oczywiście trzymamy kciuki
      Agnieszka, Asia i Hubert
    • skwarka23 Re: trzymajcie kciuki 20.03.07, 15:04
      Życzymy powodzenia bedzie dobrze zobaczycie
      PS. doszły usztywniacze?
      • avanthi Re: trzymajcie kciuki 20.03.07, 16:06
        niestety usztywniacze nie doszły jeszcze, a dzisiaj juz wyjeżdżamy, jeśli dojdą
        ( a szkoda żeby zaginęly gdzieś na trasie) to przekaże je dalej. Podzrowienia i
        całuski dla Bartusia.
        • magdast7 Re: trzymajcie kciuki 20.03.07, 18:16
          Szkoda bardzo, że usztywniacze nie "poszły" dalej do kolejnego dzieciaczka, ale
          myślę, że poradzicie sobie przy pomocy bandaży. Panie na Koziej pokażą jak to
          działa. Powodzenia i szerokiej drogi!!!
          • skwarka23 Re: trzymajcie kciuki 20.03.07, 19:18
            Droga Magdo mnie w domu te usztywniacze do niczego by się nie przydały więc
            napewno je wysłałam jutro prześlę Ci potwierdzenie nadania bo niestety zostało
            w firmie może i tym razem poczta nawaliła nie moja wina więc nie mniej
            pretensji do mnie bo ja tak jak i Ty chciałam dobrze i chciałam pomóc innemu
            dziecku
            • magdast7 Re: trzymajcie kciuki 21.03.07, 12:38
              Jeśli usztywniacze dotrą po operacji, to przydadzą się! Nie potrzebuję żadnego
              potwierdzenia pocztowego. Nie o to chodzi. Chciałabym zakończyć już temat.
              Pozdrawiam i zdrówka życze.
    • mamakrzysia11 Re: trzymajcie kciuki 20.03.07, 19:59


      życzymy powodzenia i trzymamy kciuki na pewno wszystko będzie ok
      Kasia i Krzyś
      Ps.czekamy na wiadomości po powrocie
    • ania2812 Re: trzymajcie kciuki 20.03.07, 21:49
      My równiez trzymamy mocno kciuki,
    • gaga_bu Re: trzymajcie kciuki 20.03.07, 22:28
      Trzymamy za Was kciuki i pozdrawiamy mocno - Agata i Hubi (który też niebawem ma
      zabieg na koziej)
    • skowronka Re: trzymajcie kciuki 21.03.07, 08:54
      Trzymamy kciuki i my:-) Filipek i Agata
    • avanthi Re: trzymajcie kciuki 30.03.07, 11:52
      Witam wszystkich!!!
      Dzisiaj w nocy wrócilismy do domku. Powiem szczerze, że zachowanie mojego
      synusia przeszło moje najsmielsze marzenia. Był bardzo dzielny, rano o 5 30
      wypił z butli na jednego łyka 80 ml herbatki i zasnał, później było tylko
      lepiej. Patryś ładnie je z normalnego smoczka, zjada ok . 180 ml na jedno
      karmienie, jest pogodny , wesoły, jak by nic sie nie stało. Buzia w srodku
      ładnie sie goi, pani Prof. nie kazała nawet przyjeżdżać na konsultacje, chyba ,
      że logopeda zdecyduje inaczej, ale na to jeszcze czas. Mały ładnie śpi w nocy i
      zasypia również w dzień( teraz właśnie spi dlatego moge napisac parę słów).
      Pierwsza noc, jeszcze w szpitalu była cięzka, ale wszystko można wytrzymać. Nie
      bede opisywać jak to dokładnie wygląda bo każdy dzidzius jest inny i inaczej
      znosi narkoze i sam zabieg, wiec uwazam że to sprawa indywidualna. Naprawde
      myslałam ,ze bedzie gorzej, bardzo sie bałam, ale mój dzielny kochany synus
      zaskozył wszystkich. Jesteśmy teraz bardzo szcześliwi , kamień spadł z
      serca.Pani Profesor jest strasznie zapracowana ale uśmiechnięta cały czas. Jest
      ogromnym wsparciem dla rodziców i widac , że naprawde zależy jej na tym aby
      nasze dzieci były zdrowe. Bardzo sie cieszymy z mężem , ze mieliśmy możliwość
      operować Patrysia na Koziej, nie mamy oczywiście porównania z innymi miejscami.
      Podsumowujac operacja sie udała i mój maluch może w końcu jeść wszystko ,
      bedzie ładnie mówił i miał piękne ząbki, mocno w to wierzymy z mężem.
      Najważniejsze, ze jest juz po i że nic nie bedzie pamietał.Bardzo dziekujemy
      wszystkim za trzymanie kciuków i miłe słowa. Bardzo sie przydały.

      Sciskamy mocno wszystkie dzieciaczki i dzielnych rodziców. Bardzo sie cieszymy,
      ze dołączmy do grona "po zabiegu" caluski.

      AAAA, usztwyniacze doszły, awizo czekało na nas w skrzynce, ja nie miałam
      wątpliwosci, że zostały wysłane, ani żadnej pretensji, broń Boże, dzisiaj
      odbiore je z poczty, i obiecuje przekazac dalej, jak nam nie beda juz
      potrzebne. Bardzo, bardzo dziekuje i Patys tez.
      • skwarka23 Re: trzymajcie kciuki 30.03.07, 20:23
        to super cieszymy się razem z wami ucałujcie małego od nas i czekamy na fotki.
        • avanthi Re: trzymajcie kciuki 30.03.07, 20:53
          chcesz nasze zdjęcia? tzn. Patryczka? ok. wysłać Ci na gazetowego?
          • skwarka23 Re: trzymajcie kciuki 30.03.07, 20:57
            no jasne że chcę czekam z niecierpliwością na gazetowego
          • avanthi Re: trzymajcie kciuki 30.03.07, 20:58
            jeśli chcesz porównać z Bartusiem to raczej bedzie trudno bo Patryś miał
            rozszczep podniebienia miękkiego, bez usteczek, ale jeśli chcvesz to bardzo
            chetni Ci wyślę i Bartusia też chętnie poznam , pozdrawiamy i jeszcze raz
            dzieki za usztywniacze , są rewelacyjne, juz mam chetne na przechwycenie:)
            • avanthi Re: trzymajcie kciuki 30.03.07, 21:03
              i co nie chcesz tych zdjęć :( ?
            • skwarka23 Re: trzymajcie kciuki 30.03.07, 21:09
              to nic i tak chce Go zobaczyć ja też prześlę mojego bąka.
              • avanthi Re: trzymajcie kciuki 30.03.07, 21:11
                ok, to super juz wysyłam , pozdrawiamy , a jak Bartuś sie czuje?
    • gaga_bu usztywniacze 03.04.07, 13:50
      hej!
      mam pytanko, czy jeżeli Patrykowi nie będą już potrzebne usztywniacze, to czy
      mogłabym prosić o nie? my mamy zabieg co prawda 8. maja ale czas biegnie bardzo
      szybko... Gdyby komuś były potrzebne wcześniej to "ustawię się" w kolejkę! ak
      przekazać pieniążki (za przesłanie) Pozdrawiam!
      I najważniejsze - jak Patryś?
      nas czeka zabieg zamknięcia wargi i podniebienia miękkiego
      • avanthi Re: usztywniacze 03.04.07, 17:32
        masz wiadomośc na gazetowym, pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka