gaga_bu
22.05.07, 21:22
Witam!
Dziś mijają dwa tygodnie od zabiegu plastyki wargi i podniebienia naszego
synusia. Hubi b. dzielnie przeszedł zabieg, wybudzanie i myślę, że szybko
wrócił do ogólnej formy. Ale martwi mnie jego płacz w nocy - płacze z
zamkniętymi oczami bardzo smutno i uspokaja się dopiero jak go wybudzę i
otworzy swoje oczęta. Martwi mnie to ogromnie. Czy Wasze dzieciaczki też tak
"przeżywały" te trudne dla nich chwile (bo myślę, że to przeżycia w
podświadomości), a jeśli tak, to jak długo to trwało?
Pozdrawiam