Dodaj do ulubionych

bliznowiec

02.05.08, 22:27
witajcie
my już po drugiej operacji - nie było tak strasznie, choć nastawiłam się na
wycięcie tygodnia z życiorysu, a tu naprawdę zaskakująco spokojnie
ale nie do końca...
przy zmianie opatrunku okazało się, że rana na biodrze nie goi się zbyt
dobrze, diagnoza-bliznowiec.
trochę mi ulżyło, że to nie zbierająca się ropa, ale - nie da się ukryć -
bardzo przeraziło, bo dotąd żadnych bliznowców nie było...
mam umówioną wizytę u dermatologa w przyszłym tygodniu, ale ponieważ już
wielokrotnie bazowałam na Waszych praktycznych radach i poradach, to poproszę
o odzew i w tej sprawie: jak zwalczyć tę gadzinę???
pewnie jest jeszcze za wcześnie na smarowanie maściami na blizny (jest 2ipół
tygodnia po operacji), ale już wolę rozpocząć wątek.
pozdrawiam
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • u.too Re: bliznowiec 03.05.08, 12:09
      jedyne w czym mogę pomóc to plaster hypafix, kupiłam całe kilometry
      tego plasterka u producenta gdy mała oparzyła rączkę -nie można go
      dostać w aptekach :(
      hypafix ma za zadanie lekko uciskać ranę tak by uniemożliwiać
      rozrost tkanki, jest hypoalergiczny i nie zostawia kleju na skórze,
      chroni też przed obcieraniem

      pod plaster stosujemy żel silikonowy veraderm
      w leczeniu blizn specjalizuje się dr Hoffman z Warszawy, bardzo ją
      chwalą na forum oparzone dzieci

      jeśli przydało by się Wam coś takiego dajcie znać na skrzynkę@
      • tomaszwojtowicz1978 Re: bliznowiec 03.05.08, 21:27
        Moze by warto zastosowac juz Contractubex (nie wiem, czy pisawnia
        jest poprawna)to taki zel na blizny.Pamietam, ze jak mialem wycinana
        blizne po rozszczepie to dr Szczyt poradzil mi wlasnie ten zel i to
        krotko po operacji.
        • kasia.be1 Re: bliznowiec 03.05.08, 23:04
          pewnie bliznowiec jeden drugiemu nie rowny, ale moje doswiadczenia
          nie sa zbyt pocieszajace:( Mam bliznowca po CC i diagnozy lekarzy sa
          takie, ze jest to tendencja skory do gojenia sie wlasnie w ten
          sposob i pozostaje tylko wyciecie przy okazji kolejnej operacji.

          na pocieszenie moge tylko dodac, ze osobiscie uwazam, ze bliznowiec
          po zabiegu przeszczepu jest raczej mniejszym problemem wsrod tych
          ktore potencjalnie moglyby sie pojawic.. zycze zdrowia, zwlaszcza
          dla dzielnego malucha:)
          • agnieszka.rzeznik Re: bliznowiec 07.05.08, 22:21
            odmroziłam ten wątek, to go pociągnę
            kiedy bliznę i bliznowca obejrzał kolejny lekarz, tym razem chirurg plastyk, to
            stwierdził, żę to raczej nie bliznowiec i że coś się zbiera pod skórą. Zalecił
            ciepłe namaczanie w wodzie z szarym mydłem. Po dwóch takich kąpielach (wchodzę z
            Patrykiem do brodzika napuszczamy stopniowo coraz cieplejszej wody, siadamy i
            gonimy szare mydło w wodzie - woda po chwili ma kolor i przejrzystość mleka)
            zgrubienie się spłaszczyło i widać że się rozejdzie. Oprócz tego smaruję
            Linomagiem.Zadziałało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka