Dodaj do ulubionych

wiązanie rączek

14.07.08, 22:32
Witam,

szukam osob, ktore po operacji wiazaly raczki. Czym je wiazaly i w jaki sposob.
Moj maly ma 1,5 roku i nie wiem czy w nocy dam rade sie caly czas na niego
patrzec i czy nie sciagnie usztywniaczy. Jest strasznie sprytny i wiem, ze
spokojnie moze to zrobic, a spac kiedys musze...zwlaszcza, ze jestem w 4 mcu
ciazy i wypoczynek od czasu do czasu by sie przydal.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • micra Re: wiązanie rączek 17.07.08, 11:49
      Nie do końca na temat, ale w Polanicy jeżeli istnieje potrzeba unieruchomienia
      rączek to jest to wykonywane na oddziale, a dziecko dostaje wtedy dodatkowo
      środki uspokajające.
    • annya11 Re: wiązanie rączek 17.07.08, 12:24
      Ja zaraz po operacji wiązałam pod nóżkami. Jednak ten patent nie
      podobał się mojej córce. Wówczas wpadłam na pomysł, że może spać w
      wózku (wygodnej i dość obszernej spacrówce), wóczas rączki
      przywiązywałam do barierek. Bandaż był na tyle długi że mogła nimi
      swobodnie poruszać, a na tyle krótki że nie mogłam wkładać do buzi.
      W ten sposób spędziła 3 noce. Okazało się, że wcale nie ma ochoty na
      pakowanie łapek do buzi, więc skończyłam z jakimkolwiek wiązaniem.
      • mig77 Re: wiązanie rączek 17.07.08, 23:08
        My wiązaliśmy rączki do nóżek wg patentu pań na Koziej czyli rączki
        w nadgarstkach do nóżek pod kolankami (długość bandaża musi pozwolić
        na w miare swobodne ruchy ,ale musi być na tyle krótki, aby dziecko
        nie siegneło do bużki).Trochę to trudno wytłumaczyć,ja nie mogłam
        tego pojąć dopóki nie zobaczyłam;)Nam też wystarczyły 3 dni bo Jowi
        przestała ładować paluchy do buzi.
        Nie wiem jednak czy to się sprawdzi u dziecka 1,5 rocznego.Nasza
        mała miała wtedy 7 m-cy a i tak nieraz tak pokombinowała że sięgnęła
        buzi.U takiego starszaka chyba lepsze będą usztywniacze,ale może
        jakieś takie na guziki nie na przylepce,bo te faktycznie może zdjąć.
        Też się zastanawiam czy nam nie będą takie potrzebne bo we wrzesniu
        mamy zabieg przeszczepu.Córcia ma już 2 lata i zastanawiam sie czy
        może da sobie wytłumaczyć że nie wolno?Czy się łudzę?
        Jaki zabieg przed Wami?
    • aneczka_mama_kubusia Re: wiązanie rączek 18.07.08, 15:21
      Mogę przesłac zdjęcia na pani maila jak nasz synek miał wiązane
      rączki po zabiegach i odrazu wytłumacze na czym to polegało. Oto mój
      mail: aneczka_mama_kubusia@gazeta.pl Ania
    • marzena123marzena Re: wiązanie rączek 21.07.08, 19:55
      Kiedy miała mała 10m-cy wiązałam za nadgarstki bandażami i pod kolanami.Ale
      cwaniara podnosiła nóżki,żeby dotknąć do buźki lub się rozwiązywała.Więc gdy
      musiałam się oddalić choćby do toalety dobrym sposobem było wiązanie nadgarstków
      do bocznych szczebelków łóżeczka. Dziecku chodzącemu trudno jest wiązać
      ręce.Kiedy mała miała 3 latka rąk już nie wiązałam ale wiecznie za nią
      chodziłam.Było trudno ale przetrwałam. Spałam razem z nią w dużym łóżku, nie
      miałam siły wstawać co chwilę do łóżeczka.Spanie było czujne i nerwowe.Przy
      nadgarstkach były zrobione takie ruloniki (w środek bandaża włożona wata(żeby
      nie wżynało się z rączki)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka