Dodaj do ulubionych

Kiedy zacząć wizyte u logopedy?

14.05.09, 12:27
Moja córeczka jest po operacji wargi.Warga się już zagoiła.Mamy jeszcze do
operowania podniebienie,ale to już puzniej.Kiedy wy zaczęliście wizyty u
logopedy? Boję się jak każdy rodzić o swojego maluszka i dlatego nie chcę
niczego przegapić.Pozdrawiam:))
Obserwuj wątek
    • annya11 Re: Kiedy zacząć wizyte u logopedy? 14.05.09, 17:12
      Pierwsza wizyta wkrótce po urodzeniu dziecka - tak jak u chirurga.
      • asik57 Re: Kiedy zacząć wizyte u logopedy? 14.05.09, 17:54
        Mała miała 4 miesiące jak poszliśmy na pierwszą wizytę i od tamtej pory jesteśmy
        pod stałą opieką. Wcale nie uważam, że jest to za wcześnie. Od razu dostaliśmy
        zestaw prostych ćwiczeń mimo iż do wypowiedzenie przez małą pierwszych słów
        jeszcze droga daleka. Ćwiczenia mają usprawnić buziaka, żeby później nie było
        problemu z mową. Ćwiczymy zawzięcie i mała nawet to lubi :)
        • abcde-25 do żaby 14.05.09, 20:11
          Nic nie straciłaś, spokojnie. Moja mała miała operację w wieku 5
          mies., a Pani Profesor kazała udać się do dr Radkowskiej po 2 mies.
          i to jest ok termin. Logopeda pokaże Ci jak masować wargę i unosić
          nosek. Za kolejne 2 mies. na kontroli zapyta, jakie słówka dziecko
          już wypowiada i obejrzy efekt masażu. Potem kolejne kontrole w razie
          potrzeby. Pozdrawiam.
          • reniblank Re: do żaby 14.05.09, 22:59
            Nam profesor poradziła żebyśmy do logopedy udali się jak wszystkie szwy się rozpuszczą po operacji wargi i podniebienia. Wcześniejsze masarze mogą sprawiać ból... Itak zrobiliśmy:) do dnia dzisiejszego jesteśmy pod stałą opieką mimo że Wikuś ma 2 lata. Chodzimy co pół roku...
            • asik57 Re: do żaby 15.05.09, 10:51
              Oczywiście, że trzeba poczekać na wygojenie się ran i rozpuszczenie szwów. W
              innym przypadku można zrobić więcej szkody niż pożytku. Przed operacją
              ćwiczyliśmy zamykanie buzi (tylko rozszczep podniebienia). Teraz ćwiczymy
              podniebienie.
    • annya11 Moment, 15.05.09, 18:20
      z Waszych wypowiedzi wnioskuję że należy iść dopiero 2 miesiace po
      operacji. Jednak:
      a) do logopedy powinno się udać po urodzeniu dziecka - pokaże jak
      stymulować mięśnie, jak prawidłowo karmić dziecko
      b) jeśli ktoś nie był przed operacją, to rzeczywiście dopiero około
      2 miesiące po zabiegu (jak się rozpuszczą szwy, rana będzie zagojona)

      Bardzo żałuję, że nikt nie powiedział mi o wizycie przed operacją u
      logopedy. Cóż, człowiek uczy się na błędach...
    • zaba51-0 Re: Kiedy zacząć wizyte u logopedy? 15.05.09, 20:29
      Dziękuję wam za rady i odpowiedzi.Moja mała ma rozszczep lewostronny wargi i
      podniebienia i to dość ciężki.Nie ma małego języczka tylnego i rozczep przez
      całe podniebienie.Strasznie bałam się że nigdy nie będzie mogła mówić.A tu
      proszę ,ma 6 miesięcy a już mówi mama.To był dla mnie szok(a podniebienie będzie
      miała dopiero operowane jak skończy rok)Mąż uczy ją tata ale nic z tego,jest
      tylko mama i już.Powiedziałam nawet pediatrze jak byliśmy na szczepieniu , ale
      chyba mi nie uwierzyła. A do logopedy zapisze się jak najszybciej bo masaż wargi
      na pewno pomoże w wyglądzie blizny. Strasznie gorąco was pozdrawiam i tule - a
      to od mojej 6 letniej córci Zuzi. pa
      • marzena123marzena Re: Kiedy zacząć wizyte u logopedy? 16.05.09, 17:38
        Póki maluch nie ma zamkniętego podniebienia to nie można go masować.To opinia
        mojej logopedki.Ale wargę można by masować. Zauważ,że powiedzenie słowa tata to
        praca języka, bez zamkniętego podniebienia trudno to wymówić. Ja uważam,że nie
        wcześniej niż 2 m-ce po operacji.Wcześniej buziak może boleć i dziecko się
        zrazi. Jeśli nie ma problemów np. z jedzeniem to 2 rok życia już jest fajny do
        ćwiczeń. Jeśli jednak masz jakieś wątpliwości na wizytę idź szybciej.
    • ulunia_dominiczek Re: do marzena123marzena 16.05.09, 19:28
      Pisze Pani o problemch z jedzeniem.Czyli jakie to są problemy?Moj
      synek gryzie chrupki,pieczywo je parowki,jabłko itd.ale np.mięso
      schab gryzie,gryzie i gryzie i wypluwa na koniec,tak samo jest z
      zupami grudy blee,makaron blee,ale raczkami makaron je.Więc niewiem
      czy zalicza się do niejadków czy to może by jakiś problem?
      Do logopedy chodzimy d 2 -3 miesiecy po operacji,teraz ma skonczone
      19 miesiecy,z mowa też stoimi od pól roku,jest mama,tata-
      kaka,baba,Ania,Kacia było i nie ma,paa,ał,aha,aba to
      autobus,blee,amm,miał,wawaw,jaja,wyyy ja auto i jeszcze pare.Jednak
      nie umie wypowiadac o,u,i,t,d i zaczynam się bac naprawde bo zamiast
      Ola jest ała,opa-apa poprostu nie umie,nie może.I niewiem co mam
      robic,czekac,czy kontaktowac sie z FONIATRA na
      nosofibroskopie,chociaż wolałabym to ominac bo jestem zmęczona
      tym,problemy zmowa,mały nie daje podnosic języka nawet mi a co
      dopero logopedzie,jest tak przewrażliwiony,każda obca osoba to dla
      niego strach,płacz.do tego niedrożny nos,dreny,zgryz krzyżowy.W
      czerwcu jedziemy do Imid wszystko się wtedy okarze ale to jeszcze
      tyle czasu a ja się zamartwiam,miałam nadzieje,że to nas ominie
      wszystko.A czy zdrenami można wykonac badabie słuchu orientacyjnie???
      • ulunia_dominiczek Re: do marzena123marzena 16.05.09, 19:47
        dodam jeszcze,ze mimo wieku,powinien jesc juz sam łyżka,widelcem i
        umie,ale musze go karmic bo zje dwie trzy lyżki i ucieka z fotelkia
        lub je raczka,no i na dużo rzeczy odwraca głowe,niechce jesc,nie zje
        ziemniak,musi byc pognieciony i tak jak pisałam jakis kawałek w
        zupie wypluwa,naprawde niewiem....
        • ulunia_dominiczek Re: do marzena123marzena 16.05.09, 21:33
          do logopedy od niedawna chodzimy na 30 min.co tydzień czy to
          wystarczy?może powinniśmy 2 razy,lub raz ale godzine??
    • annya11 Z doświadczenia starej matki;) 17.05.09, 20:56
      Z córką pierwszy raz trafiłam do mgr Radkowskiej 20 listopada 2006
      roku (młoda była operowana 5 października 06.) Od tej pory jeździmy
      co 2-3 miesiące. Masażami i prostymi ćwiczeniami usprawnialiśmy
      m.in. język, mięśnie podniebienia, ćwiczyliśmy artykulację. Od
      kwietnia tego roku chodzimy do PPP co 2 tygodnie na godzinne
      zajęcia. Ćwicząca z Niną logopedka uważa, że poza układaniem
      języczka (charakterystycznie dla dziecka rozszczepowego), młoda ma z
      mową takie trudności jak jej nierozszczepowi rówieśnicy - czyli nie
      mówi "r"- ma na to duuuuo czasu, "d","t" czasami nieco się zlewają.
      Układanie języka natomiast skutkuje mało wyraźnym "s", wychodzi jej
      coś na pograniczu "ś".
      Bardzo żałuję, żde nie trafiłam do mgr Radkowskiej jeszcze przed
      operacją. Może dzisiaj aparat mowy byłby jeszcze sprawniejszy? Ale
      to oczywiście moje "gdybania"...
      • marzena123marzena Re: Z doświadczenia starej matki;) 18.05.09, 09:29
        Uluniu. Nie martw się. Uważam,że Twój maluch przyzwoicie je i mówi. Co do
        jedzenia to myślę o dziecku, które nie umie gryźć, połykać, ma odruch wymiotny
        na jedzenie itp.To jeszcze małe dziecko. Zupa do jedzenia jest trudna, bo ma
        rzeczy niejednorodne tj. płynne i stałe.Natomiast mięsko po prostu
        twarde.Zwracaj uwagę na to by mięsko było miękkie.Może zamiast schabu kotlety z
        indyka lub mocno rozgotuj. Co do logopedy- dla malucha wizyta 30 min co tydzień
        w zupełności wystarczy. Dłużej niż 30 min nie warto.To już dla dziecka męka
        zwłaszcza tak małego. Dłużej z pewnością nie będzie współpracował.Staraj się
        podglądać logopedę i powtarzać ćwiczenia w domu przez krótki czas ale często.
        Raczej przez formę zabawy. Nie zmuszaj małego, ale staraj się dążyć do
        masaży.Nie wiem czy jeszcze podajesz picie z butelki, staraj się by pił ze
        zwykłego kubka albo przez słomkę, to dobre ćwiczenie na wargi. Pokaż małemu
        lustro i rób miny, możesz wymawiać samogłoski, na pewno zaciekawi go to i szybko
        zacznie Cię naśladować.Głoski łącz w grupy np. u-i,a-u, o-e.Zwróć uwagę jak
        wymawianie tych głosek na przemian powoduje zmianę ułożenia ust.I nie kładź
        zbyt dużego nacisku na tą mowę, nie rozmawiaj o tym przy nim np. że źle
        mówi.Taki maluch już dobrze wszystko rozumie.Co do ortodonty musi być jakiś
        cierpliwy.Dasz radę.Pozdrawiam
        • ulunia_dominiczek Re: Z doświadczenia starej matki;) 18.05.09, 14:55
          Z butelki nie pijemy już od dawna,używamy slomki.To dzięki Pani
          Sielużyckiej ale jeżdzic do niej jest za daleko a jeszcze dalej do
          Pani Radkowskiej.Dopiero zaczynamy wizyty u nowej Pani logopedki,jak
          narazie bawi się z małym w dmuchanie,zlizywanie,poniewaz do jego
          bużki bardzo trudno się dostac,ja sama mam z tym problem.
          Samogłoski o,u,i cwiczymy juz od pól roku ale zamiast ioio jest yyy
          yyy,u nie ma wcale a ola wychodzi ała,op,ap,niewiem czy on
          niechce,nie jego pora czy nie potrafi,jego podniebienie nie może???
          czy powinnam starac sie o nosofibroskopie,czy jescze czekac???a
          zabawa przed lusrem nie zdaje egzaminu,nie interesuje go to,cięzko
          go w ogole utrzymac w miejscu.Znacie jeszcze jakieś ćwiczenia na
          pionizacje języka procz podnoszenia szpatulka?naprawde wiele mnie to
          kosztuje i moje dziecko zeby podniesc ten języka i udaje mi się to
          bardzo,naprawde bardzo rzadko.pozdrawiam.
          • marzena123marzena Re: Z doświadczenia starej matki;) 18.05.09, 15:54
            Uluniu. Ja myślę,że Twój synek ma jeszcze czas ale jeśli masz wątpliwości to
            zapytaj logopedy czy warto robić mu jakieś badania specjalistyczne, iść z nim do
            foniatry itd. Co do pionizacji języka to tak dobrze udaje nam się to dopiero
            teraz (4 i pół roku).Wychodzi ładne "l".Może spróbuj podniebienie posmarować
            nutellą (jeśli nie ma uczulenia na czekoladę)albo czymś co lubi.Poza tym chłopcy
            generalnie słabiej/później mówią (ci bez rozszczepu też) także cierpliwie... Nie
            martwiłabym się też,że nie wychodzą mu głoski, chodzi o trenowanie mięśni wokół
            ust aby jak najwięcej się ruszały, a w ogóle to myślę,że dużo się starasz i
            przyniesie to efekt.Może jakieś cmokanie, parskanie, kląskanie (zabawa w konika).
            • wiggy Re: Z doświadczenia starej matki;) 18.05.09, 16:39
              hej mam pytanie może troszkę odbiegające od tematu ale dotyczy tego
              o czym pisalyście tj picia przez słomkę. Mój syn ma niecaly roczek i
              pije z niekapka wiem, że lepsza byłaby słomka ale nie mam pojęcia
              jak go do niej zachęcić bo za bardzo nie wie o co chodzi jak mu daje
              kubek ze słomką. Może macie jakies rady, z góry dzięki
              • annya11 do wiggy 18.05.09, 21:48
                Moja córka także piła z niekapka. Może nie jest to idealne
                utrojstwo, ale lepsze niż butelka, dodatkowo muszą pracować mięśnie,
                np. policzków.
                Po niekapku Aventa
                www.allegro.pl/item615126956_kubek_niekapek_avent_200ml_6m.htm
                l , moja córeczka zaczęła pić z bidonika-niekapka NUBY
                www.allegro.pl/item633480038_nuby_bidon_pstryczek_niekapek_335ml.html
                Stąd już była prosta droga do słomki, z której lubi pić po dzień
                dzisiejszy.
                Powodzenia!!!
                • annya11 Re: do wiggy 18.05.09, 21:50
                  Jeszcze raz link do Aventu:
                  www.allegro.pl/item615126956_kubek_niekapek_avent_200ml_6m.html
                  Ps. Nie jestem przedstawicielem!!!:)
                  • era1234 Kiedy przyjmuje dr Radkowska? 19.05.09, 08:41
                    Witam,
                    czy może mi ktoś napisać, kiedy przyjmuje dr Radkowska w IMIDZ.
                    Pozdrawiam
                    • macca4 Re: Kiedy przyjmuje dr Radkowska? 19.05.09, 10:23
                      Z tego co wiem to codziennie od 9-13. Ale musisz się wcześniej umówić. Trzeba
                      dzwonić bezpośrednio do niej: 022 32 77 115 ale na pierwszą wizytę konieczne
                      jest skierowanie (z tego co pamiętam). Aha - dzwoń między tuz po 8 bo od 9 nie
                      odbiera telefonów (zajmuje się pacjentami).
                      • zaba51-0 Re: kto z was chodzi do logopedy z Poznaniu? 19.05.09, 11:59
                        Jestem z Lubonia u nas nie ma logopedy który zajmuję się dzieckiem
                        rozszczepkowym dlatego może macie gdzieś dobrego w Poznaniu.To proszę napiszcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka