Dodaj do ulubionych

Turysci zmorą Roztocza ?

26.07.04, 19:54
Przeczytałem dzis artykuł roztocze.net/newsroom.php/17403 i jak sie
dowiedziałem z nigo pseudo turysci niszcza przyrode. Tak pomyslałem sobie co
bedzie jak wzrosnie znaczaco liczba turystow a wsrod nich i tych pseudo ?
Obserwuj wątek
    • oban Re: Turysci zmorą Roztocza ? 26.07.04, 20:13
      A pamietasz moj post (jesli trafiłes i czytałeś) gdzie mówię że chcialbym
      fotografować Roztocze bo mam przeczucie że ono za chwilę "zniknie" ?
      Min o tym wtedy myślałem. Taka myśl chodzi za mną od jakiegoś czasu
      ale jak jakieś 3 może 4 tygodnie temu zobaczyłem turystyczny dodatek Gazety
      Wyborczej opisujący Roztocze pomyślałem sobie "zaczyna się"
      Oczywiście nie jest to pretensja do GW - opisala naprawdę piękny zakątek Polski
      ale tem moment "zalewu" przez turystów, którzy zadepczą i zaśmiecą wszystko.
      Najpierw Tatry, potem Bieszczady, przyjdzie i czas na Roztocze, nadbiebrzańskie
      bagna i inne ostoje spokoju.

      Tak się zastanwaima czy czlowiek - jako rasa - nie potrafi cieszyć się powoli i
      delikatnie, szanować tą swoją radość i to co tą radość daje ?
      Czy wszystko co piękne godne podziwu i szacunku - a taka przecież jest
      przyroda - musimy "zeżreć" "zakrzyczeć" i zadpetać

      Oczywiście są wyjatki ale chyba jest nas mniej.

      Spostrzeżenie na koniec : mój dziadek mówił że tylko ci kochają las którzy ...
      z niego pochodzą. Cos w tym jest chyba, mam wrażenie (nie uogólniając ) że
      bardzo wielu ludzi wychowanych w mieście traktuje przyrodę jako "wyszalnię"
      a nie jak świątynie. Czy się dziwię ? Nie bardzo, bo gdzie mieli się tej
      miłosci nauczyć ? Jadą na łono natury tak jak się jedzie np do Aqaparku
      Oczywiście nie dotyczy to wszystkich, niestety ci których to dotyczy czynią
      straszne spustoszenie.

      • ubott.1 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 26.07.04, 20:26
        Wiec naleZy ich nauczyc nie tylko gdzie mozna wypoczywac ale takze jak. By
        szanowali to co tak dlugo sie odradza.
        • oban Re: Turysci zmorą Roztocza ? 26.07.04, 21:22
          Obawiam się że to trudne zadanie (ale chyba nie ma wyjścia) - myślę że aby móc
          w pełni przeżywać i doceniać kontakt z przyrodą trzeba umieć się w nią wtopić,
          stać się jej naturalnym elementem a nie „ciałem obcym”
          Łatwo powiedzieć, ale żeby osiągnąć taki stan trzeba najpierw „wyhamować”, ta
          maszyna która w nas ciągle pędzi i pospiesza nie da się łatwo okiełznać, dwa
          tygodnie urlopu nie wystarczą chyba, aby ktoś rozpędzony wewnętrznie tysiącem
          codziennych problemów nagle ucichł, aby – wyrwany z anonimowości tłumu
          wielkiego miasta – potrafił być tak samo albo jeszcze bardziej w kontakcie z
          przyrodą.
          W naturze jest tak, że jeśli chcesz zobaczyć sam musisz być niezauważalny,
          jeśli chcesz usłyszeć musisz być niesłyszalny i nie polega to na siedzeniu w
          ukryciu w wstrzymywaniu oddechu, chodzi chyba o coś więcej : o to żeby być
          aktywnie „zanurzonym” w przyrodzie a jednak być jej jednym z miliona elementów
          które komponują się do całości – nie stanowią , jak wyżej, ciała obcego. Tą
          umiejętność przyroda nagradza tysiąckrotnie.
          Myślę jednak, że to już trochę inny poziom, na razie trzeba by choć trochę
          nauczyć „turystów” prostego szacunku do przyrody. Jeżeli nawet nie potrafią jej
          do końca chłonąć i być przez nią wchłoniętymi (ostatecznie nie każdy musi
          akurat tak doświadczać przyrody, nie każdy też ma takie same możliwości,
          rozumienie świata, czy nawet zdolności do takiego akurat postrzegania przyrody –
          nie uczynimy przecież wszystkich „radosnymi mnichami w świątyni przyrody” –
          Boże a to co znowu za porównanie wink ) to przynajmniej niech jej nie niszczą.

          Przepraszam że jakieś takie to moje pisanie dziwaczne i być może nadęte i
          napuszone, ale jakoś tak mnie dziś naszło.

          Tak się właśnie zastanawiam – w związku z wątkiem - jak ja sam przeżywam
          kontakt z przyrodą – ale boję się pisać żeby was nie zanudzić : dziś mogłoby
          być przydługo wink
          • blotniarka.stawowa Re: Turysci zmorą Roztocza ? 26.07.04, 21:54
            oban napisał:

            > Tak się właśnie zastanawiam – w związku z wątkiem - jak ja sam przeżywam
            > kontakt z przyrodą – ale boję się pisać żeby was nie zanudzić : dziś mogł
            > oby być przydługo wink

            Koniecznie napisz! Powyzsze refleksje byly tak interesujace, wykorzystaj ze
            akurat masz "nastroj" do tego rodzaju wynurzen, wszyscy moze sie czegos
            nauczymy... lub chociazby podzielimy sie wzajemnie naszym odczuwaniem przyrody
            (jesli bedziemy miec odwage z taka glebia, jak Ty smile)
            • oban Re: Turysci zmorą Roztocza ? 26.07.04, 22:28
              już się rozpędziłem ale ... brutalna rzeczywistośc nie pzowala - za chwilę prąd
              się w komputerze skończy a ładowarka w firmie została sad((
              Ale może to i lepiej - jak się do jutra nieco schłodzę to może lepiej powiem o
              co mi chodzi, a na wypadek gdyby nie szło mam w lodówce dwa piwka (niestety nie
              Zwierzyniec) wink




              • blotniarka.stawowa Odczuwanie przyrody 26.07.04, 22:55
                oban napisał:
                > Ale może to i lepiej - jak się do jutra nieco schłodzę to może lepiej powiem
                o co mi chodzi, a na wypadek gdyby nie szło mam w lodówce dwa piwka (niestety
                nie Zwierzyniec) wink

                Hej, wykreciles sie zartem, Kolego! Ale poczekamy cierpliwie na ciag dalszy...

                A tym razem ja, choc nie tak umiejetnie, ale sprobuje. Twierdzisz, ze
                umilowanie lasu (w szerszym rozumieniu przyrody w ogolnosci) jest mozliwe tylko
                u ludzi tam wychowanych od dziecinstwa. W moim przypadku bylo akurat inaczej,
                w dziecinstwie "na jagody" i na grzyby chodzilam co prawda, ale glebsze relacje
                z przyroda byly jeszcze mi dalekie.

                Obecnie - krancowo roznie, potrzeba obcowania z przyroda jest tak silna, ze
                staram sie na moj krotki urlop uciec od ludzi, im dalej, tym lepiej... Na
                szczescie mam taka mozliwosc i tydzien takiego obcowania z przyroda w
                niewygodach, pod namiotem, obok tafli wody traktuje jako przywilej, na ktory
                byc moze nie zasluzylam. Staram sie zauwazyc kazde stworzonko, przestrzegac
                praw puszczy (takze dla wlasnego bezpieczenstwa), na trasy chodze o swicie, gdy
                najwieksza szansa podziwiac budzacy sie swiat i zdac sobie sprawe z wlasnej
                znikomosci.

                Mieszkam blisko miejsca, ktore jest slawna atrakcja turystyczna, jest tam
                zatloczone wszystko: parkingi, restauracje, hotele, deptaki spacerowe itp. Z
                wszystkimi moimi goscmi z daleka musze tam jechac, by im to pokazac, bo byc
                blisko i nie widziec... to tak jak z Rzymem i Papiezem. Cierpie wtedy
                okrutnie, ze znow musze sie pchac w to klebowisko, i zawsze taki weekend uwazam
                za stracony.

                Wcale nie byles tak daleko od tych "mnichow" o ktorych piszesz, wszak w
                przyrodzie jest pewne "sacrum", no, ale to teraz ja pewnie zbyt gornolotnie smile
                • ubott.1 Re: Odczuwanie przyrody 27.07.04, 03:49
                  No tak mila błotniarko cisza to cisza. Co najwyzej jakis zablatany turysta
                  wyladuje Ci w jeziorze na spadochronie. A potem jak zamaskowany ubott w glebi
                  zakradnie sie do Twej samotni z piwem zwierzyniec w lukach bagazowych.
              • czuk1 Re: turysci mogą być ostoja Roztocza, 27.07.04, 15:43
                oban napisał:

                > już się rozpędziłem ale ... brutalna rzeczywistośc nie pzowala - za chwilę
                prąd
                >
                > się w komputerze skończy a ładowarka w firmie została sad((
                > Ale może to i lepiej - jak się do jutra nieco schłodzę to może lepiej powiem
                o
                > co mi chodzi, a na wypadek gdyby nie szło mam w lodówce dwa piwka (niestety
                nie
                >
                > Zwierzyniec) wink
                >
                >
                >
                > Nie schładzaj si, napisz jak odbierasz przyrode roztoczańską (każdą).
                Urodziłem się miedzy trzema lasami i blisko Wisły, poyem żyłem w spartańskich
                warunkach na wsi k/Węgorzewa. Choć lata dorosłe to żżycie w mieście. Do dziś
                zaglądam do ptasich gniazd, lubie obserwować zycie trzmieli i mrówek, chetnie
                łowię raki w różnych rowach melioracyjnych i rzeczkach, prze lornetke
                obserwuje ptaki łowne, robię zdjecia dla utrwalenia sopbie ciekawych miejsc i
                pięknych kolorow.- Tego mi nie dała szkoła. Umiłowanie przyrody bierze się z
                kontaktow i bytowania w środowisku przyrodniczym w dzieciństwie.
                Szkoła może wspomagać zainteresowania przyrodnicze mlodych przez turystyke
                pieszą czy rowerową. I znowu tu miałem szczęście. świetni wychowawcy
                prowadzili nas: jeden - na czwartkowe koncerty muzyki poważnej, drugi - na
                raidy turystyczne i 3ci ("stety" czy niestety wkładam mi ideologię...).
                Nieświadomie zaszkodził mi ten trzeci nauczyciel, zniewalajac mlody umysł
                wizjami ktore nie sprawdziły sie w życiu. Wniosek - przyroda Cię nie
                okłamie, muzyka złagodzi Twoje nienajlepsze obyczaje. m
                • blotniarka.stawowa Przyroda, muzyka, ideologia 30.07.04, 13:15
                  czuk1 napisał:
                  > I znowu tu miałem szczęście. świetni wychowawcy
                  > prowadzili nas: jeden - na czwartkowe koncerty muzyki poważnej, drugi - na
                  > raidy turystyczne i 3ci ("stety" czy niestety wkładal mi ideologię...).
                  > Nieświadomie zaszkodził mi ten trzeci nauczyciel, zniewalajac mlody umysł
                  > wizjami ktore nie sprawdziły sie w życiu.

                  No i w watku o przyrodzie mamy nagle 3 sprawy:
                  1. przyrode
                  2. muzyke
                  3. ideologie

                  Ni stad, ni zowad przypomina mi sie stara piosenka "Trzy Milosci":

                  Pierwsza milosc z wiatrem gna,
                  Z niepokoju drzy,
                  Druga milosc zycie zna
                  i z tej pierwszej drwi.
                  A ta trzecia jak tchorz
                  w drzwiach przekreca klucz
                  i walizke ma
                  spakowana juz.
      • tomalab1 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 27.07.04, 09:59
        Będąc w Horyńcu rozmawiałem z żołnierzami Straży Granicznej którzy stwierdzili
        że przyjeżdża coraz więcej ludzi.Na szczęście na trasach Roztocza Płd
        jescze jest spokój.Parę lat temu wybrałem się nad Tanew do Rebizant oglądać
        słynne szumy i stwierdziłem że więcej tam nie przyjadę.Tłumy ludzi , smród i
        hałas.Na parkingu u Gargamela pełno samochodów.Zdaję sobie sprawę że Susiec
        jest lokalnym 'kurortem' dla mieszkańców Zamościa , Tomaszowa itd ale jest to
        miejsce w tej chwili okropne.Ciekawym widokiem była rodzina która rozłożyła
        sie na parkingu , prawie pod swoim samochodem i opalała się.
        • users1 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 27.07.04, 23:33
          Przeczytałem, czy Ci ludzie dewastujęcy Roztocze i nie tylko, zasługują na
          miamo turystów. Byłem ostatnio na terenach Rostocza Wschodniego, spotkałem tam
          wiele grup wędrójących po tym terenie pieszo i na rowerach jestem pewny że oni
          nie zlamali nawet źdźbła trawki najmniejszej, nie rozdeptali mrówki...
          Nie mam niestety recepty jak ustrzec się pseudo turystów, którzy rzeczywiście w
          ostatlich latach zaczynaja sie panoszyś na Roztoczu, szczególnie na Roztoczu
          Środkowym...
          Pozdrawiam
          W.2
          • amalfi Re: Turysci zmorą Roztocza ? 29.07.04, 14:35
            Na szczęście mieszkam w bardzo cichej, spokojnej, pozbawionej turystów części
            Roztocza. Wspaniałe okolice do rowerów, relaksu. Wąwozy, las, górki i pola.
            Parę kilometrów dalej jest za to sporo ludzi, nad zalewem w Nieliszu. Ale to
            już inna bajka...
            • czuk1 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 30.07.04, 07:28
              amalfi napisała:

              > Na szczęście mieszkam w bardzo cichej, spokojnej, pozbawionej turystów części
              > Roztocza. Wspaniałe okolice do rowerów, relaksu. Wąwozy, las, górki i pola.
              > Parę kilometrów dalej jest za to sporo ludzi, nad zalewem w Nieliszu. Ale to
              > już inna bajka...


              Pozdrawiam Cię w Twojej bajkowej wsi. ??? jakiej - tego mogę się
              domyślać....wąwozy niedaleko zbiornika nie są wszędzie. pzdr Mariusz

              Pisz u nas, o nas , Roztoczu, sobie, ... chyba że nie lubisz naszego forum bądż
              nie odpowiadają Ci jego treści ? m
      • benia30 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 02.08.04, 00:34
        Bardzo ciekawe spostrzeżenia i uwagi...
        Pozwolę sobie dopisać tu własne odczucia, wysnute pod wpływem pobytu w
        nadmorskim kurorcie, w którym ścisk, tłok, gwar i hałas, gorszy niż w mieście z
        którego uciekaliśmy na letni odpoczynek. Ciągnący się w nieskończoność sznur
        samochodów stojących w korku, zatruwających spalinami okoliczne lasy i
        miażdżących kołami ich mieszkańców (na poboczu widać było całą masę zabitych
        jeży, lisów, a nawet borsuka!)
        Jejku, jak mocno zatęskniłam za tą roztoczańską ciszą!!!
        Mam wielką nadzieję, że tak ogromny napływ turystów nigdy nie zaleje Roztocza!
        Na szczęście (dla nas i dla roztoczańskiej przyrody) nie ma w pobliżu morza!!!
        Pozdrawiam
        benia
      • steven1100 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 25.08.04, 23:39
        hmmmmm turyści?! mówię o tej bardziej niedobrej ich odmianie.
        kilka tygodni temu, chciałem sprawdzić co dzieje się na Bukowej Górze, co się
        zmieniło jak radzi sobie ta nasza roztoczańska przyroda i o zgrozo, tłumy jak
        na deptaku w Ciechocinkuwink)) nie mam nic przeciwko zwiedzającym, drzwi do lasu
        niepostawię bo to wlasność i dziedzictwo nas wszystkich, tylko trzeba umieć to
        dziedzictwo uszanowac. w drodze na szczyt grzecznie zwróciłem uwagę pani w
        żakiecie że to rezerwat ścisły i troszke nie bardzo jest na miejscu schodzenie
        ze szlaku a tym bardziej zbieranie grzybów. Odpowiedź była krótka "ja mam
        pozwolenie".cóż młody jestem i nie doświadczony więc darowałem sobie dalszą
        konwersację i polemikę z panią w żakiecie. do dzisiaj się zastanawiam bo bardzo
        mnie to intryguje, kto wydaje takie pozwolenia? może wy mi pomożecie,może ktoś
        z was wie gdzie wydają takie pozwolenia??
        • warum Re: Turysci zmorą Roztocza ? 26.08.04, 22:49
          W Hamernii jest tablica informacyjna przy parkingo-postoju. Niestety nie
          spisalam wszystkich uwag mimo,ze kazda cenna, ale najwazniejszym przykazaniem
          bylo: Czlowieku jestes TU Gosciem, wiec nie zasmiecaj, nie niszcz, SZANUJ
          PRZYRODE.
          A w Suscu "na szumach" jesli nie zainwestuje sie w jakies drabinko-kladki
          wyznaczajace "sciezke" po 1 stronie to nature szlag trafi. Erozja i drepatjace
          gesiego dzieci zrobia swojesad
    • czuk1 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 26.08.04, 18:41
      ubott.1 napisał:

      > Przeczytałem dzis artykuł roztocze.net/newsroom.php/17403 i jak sie
      > dowiedziałem z nigo pseudo turysci niszcza przyrode. Tak pomyslałem sobie co
      > bedzie jak wzrosnie znaczaco liczba turystow a wsrod nich i tych pseudo ?


      Ubotcie. Nili forumowicze.
      Może zamiast narzekać włączyli byśmy się do usunięcia śmieci z jakieś trasy
      turystycznej w okolicach Zwierzyńca?
      Myśl taką poddała pod rozwagę Pani - Świdniczanka na forum Roztocze on line,
      komentując art, prasowy o zaśmiecaniu Roztocza. Ja ja wsparłem zgłaszając swój
      udział jako drugi.
      W osobnym zaś wątku pn. Inicjatywa Świdniczanki". Uściślam ,że najpierw
      zgłoszenia a potem (albo jednocześnie) kontakkt z władzami Zwierzyńca (ja to
      bym wziął na siebie) w celu ustalenia obszaru sprzątania, zaopatrzenia w worki
      foliowe, ustalenia sposbu zwiezienia śmieci, ew. organizacji wielkiej zbiórki
      śmieci ( z naszym udziałem) przez mlodzież zwierzynieckich szkół.
      Proszę o wypowiedzi.
      Mariusz
      Proszę o wypowiadanie sie na ten tem
      • benia30 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 12.09.04, 18:42
        czuk1 napisał:

        >
        >
        >
        > (...) przez mlodzież zwierzynieckich szkół.
        >

        Z rozrzewnieniem wspominam czasy, gdy w ramach obowiązkowego czynu społecznego
        uczniowie liceum porządkowali stary i okropnie zapuszczony cmentarz żydowski w
        Szczebrzeszynie... A może by tak w szkołach obowiązkowy czyn społeczny
        wprowadzić? dzieciaki czułyby sie ważne, potrzebne i miałyby co wspominać na
        stare lata....
    • kwiat_paproci Re: Turysci zmorą Roztocza ? 27.08.04, 21:53
      moim skromnym zdaniem, ci, którzy nie szanują przyrody, także roztoczańskiej
      nie zasługują na nazywanie ich turystami. To po prostu WANDALE!!! W większości
      są to nowobogackie paniusie, których nie stać na St. Tropez i bardzo im to
      doskwiera, więc próbują zrobić to nieszczęsne "san trope" w każdym możliwym
      zakątku Polski. Ten problem nie dotyczy tylko i wyłącznie Roztocza. To
      rozprzestrzenia się w tempie epidemii w całym kraju. To nawet gorsze niż
      Heyah wink Ci pseudoturyści nie czują się gośćmi w lesie, lecz traktują las jako
      swoją własność. I dopóki nie zmieni się nic w ich mentalności, to walka z nimi
      będzie tylko walką z wiatrakami.
      A najbardziej mi się podobało jak zobaczyłam taką paniusię próbującą chodzić w
      10 cm szpilkach po bieszczadzkich szlakach. Niby zbocza tam nie są specjalnie
      ostre, ale paluszki jej się trochę poobcierały big_grin
      • czuk1 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 30.08.04, 11:37
        kwiat_paproci napisała:

        > moim skromnym zdaniem, ci, którzy nie szanują przyrody, także roztoczańskiej
        > nie zasługują na nazywanie ich turystami. To po prostu WANDALE!!! W
        większości
        > są to nowobogackie paniusie, których nie stać na St. Tropez i bardzo im to
        > doskwiera, więc próbują zrobić to nieszczęsne "san trope" w każdym możliwym
        > zakątku Polski. Ten problem nie dotyczy tylko i wyłącznie Roztocza. To
        > rozprzestrzenia się w tempie epidemii w całym kraju. To nawet gorsze niż
        > Heyah wink Ci pseudoturyści nie czują się gośćmi w lesie, lecz traktują las
        jako
        >
        > swoją własność. I dopóki nie zmieni się nic w ich mentalności, to walka z
        nimi
        > będzie tylko walką z wiatrakami.
        > A najbardziej mi się podobało jak zobaczyłam taką paniusię próbującą chodzić
        w
        > 10 cm szpilkach po bieszczadzkich szlakach. Niby zbocza tam nie są specjalnie
        > ostre, ale paluszki jej się trochę poobcierały big_grin


        Wczoraj byłem na Roztoczu Wschodnio-Południowym. Tam takiego tłoku turystów
        nie ma jak u nas w okolicach Zwierzyńca, Krasnobrodu czy Suśca. Ale tez w
        okolicznych lasach jest mało (prawie wcale nie ma) śmieci, butele, puszek. Miał
        okazje porównać, bo z konieczności, zatrzymalem sie przy drogach leśnych zaraz
        za Józefowem. Naprawdę skandaliczny brud i syf jest w roztoczańskich lasach,
        przy drogach twardych i leśnych w poblizu wsi. Nadal wywozą mieszkańcy - z
        takimi ambicjami aby była tu Mekka turystyki - swoje brudy z obejśc
        gospodarczych do lasów. TO WOLA O POMSTĘ DO NIEBA. Czy Kościół ( i jego
        kapłani) i nauczyciele nie mogą tu skutecznie wpływać. A jesli juz nie - to
        moze robić zbieraniae śmieci powszechne połaczone z modlitwą, w okolicach wsi.
        Ze wstydu przed innymi wiernymi i kśiężmi przestali by może co niektorzy
        zaśmiecać swoje środowisko .? m
        Dziekuje Kwiatku za zgodne z nami spojrzenie. Jak łatwo sie porozumieć w
        słusznej sprawie? --smile o-smile)))))
        • steven1100 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 30.08.04, 12:04
          czuk1 napisał:
          Naprawdę skandaliczny brud i syf jest w roztoczańskich lasach,
          > przy drogach twardych i leśnych w poblizu wsi. Nadal wywozą mieszkańcy - z
          > takimi ambicjami aby była tu Mekka turystyki - swoje brudy z obejśc
          > gospodarczych do lasów.
          i z tym sie zgodze. wystarczy wejsc w kazda droge w poblizu wsi a tam w
          przybzeznych krzaczkach, rowach itp, odpadki z gospodarst. foliowe worki po
          nawozach, stare kuchenki weglowe, doslownie wszystko co mozna tylko wyzucic i
          co nie nadaje sie juz do uzytku. po co wiec na wsiach kontenery na smieci, po
          co skupy surowców wtórnych.
          na szlakach puszki, papierki po batonikach, pol biedy jesli to chusteczka
          higieniczna bo szybko sie rozlozy.
          wiec to jest tak mieszkancy zasmiecaja swoje okolice, pseudo turysci szlaki.
          ehhhh przeciez to tyle zachodu schowac papierek do kieszenie i wyrzucic go do
          kosza, albo wyniesc te wory po nawozach do kontenera.
          taka to juz mentalnoscsad((
          • benia30 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 01.09.04, 23:46
            steven1100 napisał:

            > po co wiec na wsiach kontenery na smieci, po
            > co skupy surowców wtórnych.
            >

            Problem tkwi w tym, że w niektórych wsiach i miasteczkach kontenerów na śmieci
            brakuje. A jeśli już są to albo zamknięte na siedem spustów albo pilnie
            strzeżone przez najbliższych mieszkańców, którzy bronią dostępu do nich jak
            twierdzy. Smutne to ale prawdziwe...niestety...
            Pozdr. b.30
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka