ubott.1 26.07.04, 19:54 Przeczytałem dzis artykuł roztocze.net/newsroom.php/17403 i jak sie dowiedziałem z nigo pseudo turysci niszcza przyrode. Tak pomyslałem sobie co bedzie jak wzrosnie znaczaco liczba turystow a wsrod nich i tych pseudo ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oban Re: Turysci zmorą Roztocza ? 26.07.04, 20:13 A pamietasz moj post (jesli trafiłes i czytałeś) gdzie mówię że chcialbym fotografować Roztocze bo mam przeczucie że ono za chwilę "zniknie" ? Min o tym wtedy myślałem. Taka myśl chodzi za mną od jakiegoś czasu ale jak jakieś 3 może 4 tygodnie temu zobaczyłem turystyczny dodatek Gazety Wyborczej opisujący Roztocze pomyślałem sobie "zaczyna się" Oczywiście nie jest to pretensja do GW - opisala naprawdę piękny zakątek Polski ale tem moment "zalewu" przez turystów, którzy zadepczą i zaśmiecą wszystko. Najpierw Tatry, potem Bieszczady, przyjdzie i czas na Roztocze, nadbiebrzańskie bagna i inne ostoje spokoju. Tak się zastanwaima czy czlowiek - jako rasa - nie potrafi cieszyć się powoli i delikatnie, szanować tą swoją radość i to co tą radość daje ? Czy wszystko co piękne godne podziwu i szacunku - a taka przecież jest przyroda - musimy "zeżreć" "zakrzyczeć" i zadpetać Oczywiście są wyjatki ale chyba jest nas mniej. Spostrzeżenie na koniec : mój dziadek mówił że tylko ci kochają las którzy ... z niego pochodzą. Cos w tym jest chyba, mam wrażenie (nie uogólniając ) że bardzo wielu ludzi wychowanych w mieście traktuje przyrodę jako "wyszalnię" a nie jak świątynie. Czy się dziwię ? Nie bardzo, bo gdzie mieli się tej miłosci nauczyć ? Jadą na łono natury tak jak się jedzie np do Aqaparku Oczywiście nie dotyczy to wszystkich, niestety ci których to dotyczy czynią straszne spustoszenie. Odpowiedz Link
ubott.1 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 26.07.04, 20:26 Wiec naleZy ich nauczyc nie tylko gdzie mozna wypoczywac ale takze jak. By szanowali to co tak dlugo sie odradza. Odpowiedz Link
oban Re: Turysci zmorą Roztocza ? 26.07.04, 21:22 Obawiam się że to trudne zadanie (ale chyba nie ma wyjścia) - myślę że aby móc w pełni przeżywać i doceniać kontakt z przyrodą trzeba umieć się w nią wtopić, stać się jej naturalnym elementem a nie „ciałem obcym” Łatwo powiedzieć, ale żeby osiągnąć taki stan trzeba najpierw „wyhamować”, ta maszyna która w nas ciągle pędzi i pospiesza nie da się łatwo okiełznać, dwa tygodnie urlopu nie wystarczą chyba, aby ktoś rozpędzony wewnętrznie tysiącem codziennych problemów nagle ucichł, aby – wyrwany z anonimowości tłumu wielkiego miasta – potrafił być tak samo albo jeszcze bardziej w kontakcie z przyrodą. W naturze jest tak, że jeśli chcesz zobaczyć sam musisz być niezauważalny, jeśli chcesz usłyszeć musisz być niesłyszalny i nie polega to na siedzeniu w ukryciu w wstrzymywaniu oddechu, chodzi chyba o coś więcej : o to żeby być aktywnie „zanurzonym” w przyrodzie a jednak być jej jednym z miliona elementów które komponują się do całości – nie stanowią , jak wyżej, ciała obcego. Tą umiejętność przyroda nagradza tysiąckrotnie. Myślę jednak, że to już trochę inny poziom, na razie trzeba by choć trochę nauczyć „turystów” prostego szacunku do przyrody. Jeżeli nawet nie potrafią jej do końca chłonąć i być przez nią wchłoniętymi (ostatecznie nie każdy musi akurat tak doświadczać przyrody, nie każdy też ma takie same możliwości, rozumienie świata, czy nawet zdolności do takiego akurat postrzegania przyrody – nie uczynimy przecież wszystkich „radosnymi mnichami w świątyni przyrody” – Boże a to co znowu za porównanie ) to przynajmniej niech jej nie niszczą. Przepraszam że jakieś takie to moje pisanie dziwaczne i być może nadęte i napuszone, ale jakoś tak mnie dziś naszło. Tak się właśnie zastanawiam – w związku z wątkiem - jak ja sam przeżywam kontakt z przyrodą – ale boję się pisać żeby was nie zanudzić : dziś mogłoby być przydługo Odpowiedz Link
blotniarka.stawowa Re: Turysci zmorą Roztocza ? 26.07.04, 21:54 oban napisał: > Tak się właśnie zastanawiam – w związku z wątkiem - jak ja sam przeżywam > kontakt z przyrodą – ale boję się pisać żeby was nie zanudzić : dziś mogł > oby być przydługo Koniecznie napisz! Powyzsze refleksje byly tak interesujace, wykorzystaj ze akurat masz "nastroj" do tego rodzaju wynurzen, wszyscy moze sie czegos nauczymy... lub chociazby podzielimy sie wzajemnie naszym odczuwaniem przyrody (jesli bedziemy miec odwage z taka glebia, jak Ty ) Odpowiedz Link
oban Re: Turysci zmorą Roztocza ? 26.07.04, 22:28 już się rozpędziłem ale ... brutalna rzeczywistośc nie pzowala - za chwilę prąd się w komputerze skończy a ładowarka w firmie została (( Ale może to i lepiej - jak się do jutra nieco schłodzę to może lepiej powiem o co mi chodzi, a na wypadek gdyby nie szło mam w lodówce dwa piwka (niestety nie Zwierzyniec) Odpowiedz Link
blotniarka.stawowa Odczuwanie przyrody 26.07.04, 22:55 oban napisał: > Ale może to i lepiej - jak się do jutra nieco schłodzę to może lepiej powiem o co mi chodzi, a na wypadek gdyby nie szło mam w lodówce dwa piwka (niestety nie Zwierzyniec) Hej, wykreciles sie zartem, Kolego! Ale poczekamy cierpliwie na ciag dalszy... A tym razem ja, choc nie tak umiejetnie, ale sprobuje. Twierdzisz, ze umilowanie lasu (w szerszym rozumieniu przyrody w ogolnosci) jest mozliwe tylko u ludzi tam wychowanych od dziecinstwa. W moim przypadku bylo akurat inaczej, w dziecinstwie "na jagody" i na grzyby chodzilam co prawda, ale glebsze relacje z przyroda byly jeszcze mi dalekie. Obecnie - krancowo roznie, potrzeba obcowania z przyroda jest tak silna, ze staram sie na moj krotki urlop uciec od ludzi, im dalej, tym lepiej... Na szczescie mam taka mozliwosc i tydzien takiego obcowania z przyroda w niewygodach, pod namiotem, obok tafli wody traktuje jako przywilej, na ktory byc moze nie zasluzylam. Staram sie zauwazyc kazde stworzonko, przestrzegac praw puszczy (takze dla wlasnego bezpieczenstwa), na trasy chodze o swicie, gdy najwieksza szansa podziwiac budzacy sie swiat i zdac sobie sprawe z wlasnej znikomosci. Mieszkam blisko miejsca, ktore jest slawna atrakcja turystyczna, jest tam zatloczone wszystko: parkingi, restauracje, hotele, deptaki spacerowe itp. Z wszystkimi moimi goscmi z daleka musze tam jechac, by im to pokazac, bo byc blisko i nie widziec... to tak jak z Rzymem i Papiezem. Cierpie wtedy okrutnie, ze znow musze sie pchac w to klebowisko, i zawsze taki weekend uwazam za stracony. Wcale nie byles tak daleko od tych "mnichow" o ktorych piszesz, wszak w przyrodzie jest pewne "sacrum", no, ale to teraz ja pewnie zbyt gornolotnie Odpowiedz Link
ubott.1 Re: Odczuwanie przyrody 27.07.04, 03:49 No tak mila błotniarko cisza to cisza. Co najwyzej jakis zablatany turysta wyladuje Ci w jeziorze na spadochronie. A potem jak zamaskowany ubott w glebi zakradnie sie do Twej samotni z piwem zwierzyniec w lukach bagazowych. Odpowiedz Link
czuk1 Re: turysci mogą być ostoja Roztocza, 27.07.04, 15:43 oban napisał: > już się rozpędziłem ale ... brutalna rzeczywistośc nie pzowala - za chwilę prąd > > się w komputerze skończy a ładowarka w firmie została (( > Ale może to i lepiej - jak się do jutra nieco schłodzę to może lepiej powiem o > co mi chodzi, a na wypadek gdyby nie szło mam w lodówce dwa piwka (niestety nie > > Zwierzyniec) > > > > Nie schładzaj si, napisz jak odbierasz przyrode roztoczańską (każdą). Urodziłem się miedzy trzema lasami i blisko Wisły, poyem żyłem w spartańskich warunkach na wsi k/Węgorzewa. Choć lata dorosłe to żżycie w mieście. Do dziś zaglądam do ptasich gniazd, lubie obserwować zycie trzmieli i mrówek, chetnie łowię raki w różnych rowach melioracyjnych i rzeczkach, prze lornetke obserwuje ptaki łowne, robię zdjecia dla utrwalenia sopbie ciekawych miejsc i pięknych kolorow.- Tego mi nie dała szkoła. Umiłowanie przyrody bierze się z kontaktow i bytowania w środowisku przyrodniczym w dzieciństwie. Szkoła może wspomagać zainteresowania przyrodnicze mlodych przez turystyke pieszą czy rowerową. I znowu tu miałem szczęście. świetni wychowawcy prowadzili nas: jeden - na czwartkowe koncerty muzyki poważnej, drugi - na raidy turystyczne i 3ci ("stety" czy niestety wkładam mi ideologię...). Nieświadomie zaszkodził mi ten trzeci nauczyciel, zniewalajac mlody umysł wizjami ktore nie sprawdziły sie w życiu. Wniosek - przyroda Cię nie okłamie, muzyka złagodzi Twoje nienajlepsze obyczaje. m Odpowiedz Link
blotniarka.stawowa Przyroda, muzyka, ideologia 30.07.04, 13:15 czuk1 napisał: > I znowu tu miałem szczęście. świetni wychowawcy > prowadzili nas: jeden - na czwartkowe koncerty muzyki poważnej, drugi - na > raidy turystyczne i 3ci ("stety" czy niestety wkładal mi ideologię...). > Nieświadomie zaszkodził mi ten trzeci nauczyciel, zniewalajac mlody umysł > wizjami ktore nie sprawdziły sie w życiu. No i w watku o przyrodzie mamy nagle 3 sprawy: 1. przyrode 2. muzyke 3. ideologie Ni stad, ni zowad przypomina mi sie stara piosenka "Trzy Milosci": Pierwsza milosc z wiatrem gna, Z niepokoju drzy, Druga milosc zycie zna i z tej pierwszej drwi. A ta trzecia jak tchorz w drzwiach przekreca klucz i walizke ma spakowana juz. Odpowiedz Link
tomalab1 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 27.07.04, 09:59 Będąc w Horyńcu rozmawiałem z żołnierzami Straży Granicznej którzy stwierdzili że przyjeżdża coraz więcej ludzi.Na szczęście na trasach Roztocza Płd jescze jest spokój.Parę lat temu wybrałem się nad Tanew do Rebizant oglądać słynne szumy i stwierdziłem że więcej tam nie przyjadę.Tłumy ludzi , smród i hałas.Na parkingu u Gargamela pełno samochodów.Zdaję sobie sprawę że Susiec jest lokalnym 'kurortem' dla mieszkańców Zamościa , Tomaszowa itd ale jest to miejsce w tej chwili okropne.Ciekawym widokiem była rodzina która rozłożyła sie na parkingu , prawie pod swoim samochodem i opalała się. Odpowiedz Link
users1 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 27.07.04, 23:33 Przeczytałem, czy Ci ludzie dewastujęcy Roztocze i nie tylko, zasługują na miamo turystów. Byłem ostatnio na terenach Rostocza Wschodniego, spotkałem tam wiele grup wędrójących po tym terenie pieszo i na rowerach jestem pewny że oni nie zlamali nawet źdźbła trawki najmniejszej, nie rozdeptali mrówki... Nie mam niestety recepty jak ustrzec się pseudo turystów, którzy rzeczywiście w ostatlich latach zaczynaja sie panoszyś na Roztoczu, szczególnie na Roztoczu Środkowym... Pozdrawiam W.2 Odpowiedz Link
amalfi Re: Turysci zmorą Roztocza ? 29.07.04, 14:35 Na szczęście mieszkam w bardzo cichej, spokojnej, pozbawionej turystów części Roztocza. Wspaniałe okolice do rowerów, relaksu. Wąwozy, las, górki i pola. Parę kilometrów dalej jest za to sporo ludzi, nad zalewem w Nieliszu. Ale to już inna bajka... Odpowiedz Link
czuk1 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 30.07.04, 07:28 amalfi napisała: > Na szczęście mieszkam w bardzo cichej, spokojnej, pozbawionej turystów części > Roztocza. Wspaniałe okolice do rowerów, relaksu. Wąwozy, las, górki i pola. > Parę kilometrów dalej jest za to sporo ludzi, nad zalewem w Nieliszu. Ale to > już inna bajka... Pozdrawiam Cię w Twojej bajkowej wsi. ??? jakiej - tego mogę się domyślać....wąwozy niedaleko zbiornika nie są wszędzie. pzdr Mariusz Pisz u nas, o nas , Roztoczu, sobie, ... chyba że nie lubisz naszego forum bądż nie odpowiadają Ci jego treści ? m Odpowiedz Link
benia30 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 02.08.04, 00:34 Bardzo ciekawe spostrzeżenia i uwagi... Pozwolę sobie dopisać tu własne odczucia, wysnute pod wpływem pobytu w nadmorskim kurorcie, w którym ścisk, tłok, gwar i hałas, gorszy niż w mieście z którego uciekaliśmy na letni odpoczynek. Ciągnący się w nieskończoność sznur samochodów stojących w korku, zatruwających spalinami okoliczne lasy i miażdżących kołami ich mieszkańców (na poboczu widać było całą masę zabitych jeży, lisów, a nawet borsuka!) Jejku, jak mocno zatęskniłam za tą roztoczańską ciszą!!! Mam wielką nadzieję, że tak ogromny napływ turystów nigdy nie zaleje Roztocza! Na szczęście (dla nas i dla roztoczańskiej przyrody) nie ma w pobliżu morza!!! Pozdrawiam benia Odpowiedz Link
steven1100 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 25.08.04, 23:39 hmmmmm turyści?! mówię o tej bardziej niedobrej ich odmianie. kilka tygodni temu, chciałem sprawdzić co dzieje się na Bukowej Górze, co się zmieniło jak radzi sobie ta nasza roztoczańska przyroda i o zgrozo, tłumy jak na deptaku w Ciechocinku)) nie mam nic przeciwko zwiedzającym, drzwi do lasu niepostawię bo to wlasność i dziedzictwo nas wszystkich, tylko trzeba umieć to dziedzictwo uszanowac. w drodze na szczyt grzecznie zwróciłem uwagę pani w żakiecie że to rezerwat ścisły i troszke nie bardzo jest na miejscu schodzenie ze szlaku a tym bardziej zbieranie grzybów. Odpowiedź była krótka "ja mam pozwolenie".cóż młody jestem i nie doświadczony więc darowałem sobie dalszą konwersację i polemikę z panią w żakiecie. do dzisiaj się zastanawiam bo bardzo mnie to intryguje, kto wydaje takie pozwolenia? może wy mi pomożecie,może ktoś z was wie gdzie wydają takie pozwolenia?? Odpowiedz Link
warum Re: Turysci zmorą Roztocza ? 26.08.04, 22:49 W Hamernii jest tablica informacyjna przy parkingo-postoju. Niestety nie spisalam wszystkich uwag mimo,ze kazda cenna, ale najwazniejszym przykazaniem bylo: Czlowieku jestes TU Gosciem, wiec nie zasmiecaj, nie niszcz, SZANUJ PRZYRODE. A w Suscu "na szumach" jesli nie zainwestuje sie w jakies drabinko-kladki wyznaczajace "sciezke" po 1 stronie to nature szlag trafi. Erozja i drepatjace gesiego dzieci zrobia swoje Odpowiedz Link
czuk1 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 26.08.04, 18:41 ubott.1 napisał: > Przeczytałem dzis artykuł roztocze.net/newsroom.php/17403 i jak sie > dowiedziałem z nigo pseudo turysci niszcza przyrode. Tak pomyslałem sobie co > bedzie jak wzrosnie znaczaco liczba turystow a wsrod nich i tych pseudo ? Ubotcie. Nili forumowicze. Może zamiast narzekać włączyli byśmy się do usunięcia śmieci z jakieś trasy turystycznej w okolicach Zwierzyńca? Myśl taką poddała pod rozwagę Pani - Świdniczanka na forum Roztocze on line, komentując art, prasowy o zaśmiecaniu Roztocza. Ja ja wsparłem zgłaszając swój udział jako drugi. W osobnym zaś wątku pn. Inicjatywa Świdniczanki". Uściślam ,że najpierw zgłoszenia a potem (albo jednocześnie) kontakkt z władzami Zwierzyńca (ja to bym wziął na siebie) w celu ustalenia obszaru sprzątania, zaopatrzenia w worki foliowe, ustalenia sposbu zwiezienia śmieci, ew. organizacji wielkiej zbiórki śmieci ( z naszym udziałem) przez mlodzież zwierzynieckich szkół. Proszę o wypowiedzi. Mariusz Proszę o wypowiadanie sie na ten tem Odpowiedz Link
benia30 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 12.09.04, 18:42 czuk1 napisał: > > > > (...) przez mlodzież zwierzynieckich szkół. > Z rozrzewnieniem wspominam czasy, gdy w ramach obowiązkowego czynu społecznego uczniowie liceum porządkowali stary i okropnie zapuszczony cmentarz żydowski w Szczebrzeszynie... A może by tak w szkołach obowiązkowy czyn społeczny wprowadzić? dzieciaki czułyby sie ważne, potrzebne i miałyby co wspominać na stare lata.... Odpowiedz Link
kwiat_paproci Re: Turysci zmorą Roztocza ? 27.08.04, 21:53 moim skromnym zdaniem, ci, którzy nie szanują przyrody, także roztoczańskiej nie zasługują na nazywanie ich turystami. To po prostu WANDALE!!! W większości są to nowobogackie paniusie, których nie stać na St. Tropez i bardzo im to doskwiera, więc próbują zrobić to nieszczęsne "san trope" w każdym możliwym zakątku Polski. Ten problem nie dotyczy tylko i wyłącznie Roztocza. To rozprzestrzenia się w tempie epidemii w całym kraju. To nawet gorsze niż Heyah Ci pseudoturyści nie czują się gośćmi w lesie, lecz traktują las jako swoją własność. I dopóki nie zmieni się nic w ich mentalności, to walka z nimi będzie tylko walką z wiatrakami. A najbardziej mi się podobało jak zobaczyłam taką paniusię próbującą chodzić w 10 cm szpilkach po bieszczadzkich szlakach. Niby zbocza tam nie są specjalnie ostre, ale paluszki jej się trochę poobcierały Odpowiedz Link
czuk1 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 30.08.04, 11:37 kwiat_paproci napisała: > moim skromnym zdaniem, ci, którzy nie szanują przyrody, także roztoczańskiej > nie zasługują na nazywanie ich turystami. To po prostu WANDALE!!! W większości > są to nowobogackie paniusie, których nie stać na St. Tropez i bardzo im to > doskwiera, więc próbują zrobić to nieszczęsne "san trope" w każdym możliwym > zakątku Polski. Ten problem nie dotyczy tylko i wyłącznie Roztocza. To > rozprzestrzenia się w tempie epidemii w całym kraju. To nawet gorsze niż > Heyah Ci pseudoturyści nie czują się gośćmi w lesie, lecz traktują las jako > > swoją własność. I dopóki nie zmieni się nic w ich mentalności, to walka z nimi > będzie tylko walką z wiatrakami. > A najbardziej mi się podobało jak zobaczyłam taką paniusię próbującą chodzić w > 10 cm szpilkach po bieszczadzkich szlakach. Niby zbocza tam nie są specjalnie > ostre, ale paluszki jej się trochę poobcierały Wczoraj byłem na Roztoczu Wschodnio-Południowym. Tam takiego tłoku turystów nie ma jak u nas w okolicach Zwierzyńca, Krasnobrodu czy Suśca. Ale tez w okolicznych lasach jest mało (prawie wcale nie ma) śmieci, butele, puszek. Miał okazje porównać, bo z konieczności, zatrzymalem sie przy drogach leśnych zaraz za Józefowem. Naprawdę skandaliczny brud i syf jest w roztoczańskich lasach, przy drogach twardych i leśnych w poblizu wsi. Nadal wywozą mieszkańcy - z takimi ambicjami aby była tu Mekka turystyki - swoje brudy z obejśc gospodarczych do lasów. TO WOLA O POMSTĘ DO NIEBA. Czy Kościół ( i jego kapłani) i nauczyciele nie mogą tu skutecznie wpływać. A jesli juz nie - to moze robić zbieraniae śmieci powszechne połaczone z modlitwą, w okolicach wsi. Ze wstydu przed innymi wiernymi i kśiężmi przestali by może co niektorzy zaśmiecać swoje środowisko .? m Dziekuje Kwiatku za zgodne z nami spojrzenie. Jak łatwo sie porozumieć w słusznej sprawie? -- o-))))) Odpowiedz Link
steven1100 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 30.08.04, 12:04 czuk1 napisał: Naprawdę skandaliczny brud i syf jest w roztoczańskich lasach, > przy drogach twardych i leśnych w poblizu wsi. Nadal wywozą mieszkańcy - z > takimi ambicjami aby była tu Mekka turystyki - swoje brudy z obejśc > gospodarczych do lasów. i z tym sie zgodze. wystarczy wejsc w kazda droge w poblizu wsi a tam w przybzeznych krzaczkach, rowach itp, odpadki z gospodarst. foliowe worki po nawozach, stare kuchenki weglowe, doslownie wszystko co mozna tylko wyzucic i co nie nadaje sie juz do uzytku. po co wiec na wsiach kontenery na smieci, po co skupy surowców wtórnych. na szlakach puszki, papierki po batonikach, pol biedy jesli to chusteczka higieniczna bo szybko sie rozlozy. wiec to jest tak mieszkancy zasmiecaja swoje okolice, pseudo turysci szlaki. ehhhh przeciez to tyle zachodu schowac papierek do kieszenie i wyrzucic go do kosza, albo wyniesc te wory po nawozach do kontenera. taka to juz mentalnosc(( Odpowiedz Link
benia30 Re: Turysci zmorą Roztocza ? 01.09.04, 23:46 steven1100 napisał: > po co wiec na wsiach kontenery na smieci, po > co skupy surowców wtórnych. > Problem tkwi w tym, że w niektórych wsiach i miasteczkach kontenerów na śmieci brakuje. A jeśli już są to albo zamknięte na siedem spustów albo pilnie strzeżone przez najbliższych mieszkańców, którzy bronią dostępu do nich jak twierdzy. Smutne to ale prawdziwe...niestety... Pozdr. b.30 Odpowiedz Link