Podczas warszawskich targów turystycznych zaobserwowałam jak pewna pani ze
stoiska woj.lubelskiego z uporem maniaka proponuje niedoszłym turystom
noclegi w zagrodzie Guciów-" bo to miejsce z klimatem..."
Tylko nie wspomniała o "klimatycznych" cenach,proponując starszemu małżeństwu
emerytów.
Oczywiście postanowiłam się wtrącić-no i zostałam.....................bacznie
odprowadzona wściekłym wzrokiem owej pani jak najdalej od jej
stoiska.

))))))))