Hej, witajcie! No i już... skończyło się

Właśnie wróciliśmy z naszych
cudownych wakacji - a dopiero co wpisywałam się na listę nieobecnych!!!! No
więc przyznaję Wam wszystkim rację - było wspaniale. Roztocze bardzo nam się
podobało. Zazwyczaj nigdy nie jeździmy na wakacje w to samo miejsce dwa razy
(zwiedzamy w ten sposób nasz cudny kraj), ale po tegorocznych wakacjach
wszyscy oświadczyli, że wracamy tu za rok. Misiu - nawet nie masz pojęcia ile
razy błogosławiłam Cię w myślach! Toż Borowina to właśnie to, czego
szukaliśmy!!! Gospodarze rzeczywiście przemili, spokój, cisza ... właściwie
zupełna dziura. Właśnie taka, jakiej pragnęliśmy. Myślałam, że opiszę Wam tu
na forum, jak było i co robiliśmy, ale to zupełnie niemożliwe. Było super,
działo się, oj działo - nie do zapomnienia. Były i rowery, i kajaki, i rowey,
i piesze wędrówki, i rowery, i samochodowe wyprawy. Przejażdżka traktorem po
lesie i szalona jazda terenówką po bezdrożach i wzniesieniach. Było pływanie,
ach do woli - w wodzie o temperaturze 16 st. I Zwierzyniec, i Krasnobród, i
Zamość, i Górecko, i szumy, i Sopot z "bezludną" wyspą obok starej papierni
(co za zabawa dla naszych dzieci!!). No więc jak sami widzicie, nie da się
tego opisać. Roztocze zazdrośnie wchłonęło nas na całe dwa tygodnie, a jestem
pewna, że zrobiłoby to i na dłużej, gdybyśmy tylko dali mu na to szansę...
Dlatego wrócimy, na pewno

Pozdrawiam wszystkich wakacyjnie (ja w pracy,
niestety)Kasia