Dodaj do ulubionych

Wróciliśmy....

02.08.05, 09:33
Hej, witajcie! No i już... skończyło się sad Właśnie wróciliśmy z naszych
cudownych wakacji - a dopiero co wpisywałam się na listę nieobecnych!!!! No
więc przyznaję Wam wszystkim rację - było wspaniale. Roztocze bardzo nam się
podobało. Zazwyczaj nigdy nie jeździmy na wakacje w to samo miejsce dwa razy
(zwiedzamy w ten sposób nasz cudny kraj), ale po tegorocznych wakacjach
wszyscy oświadczyli, że wracamy tu za rok. Misiu - nawet nie masz pojęcia ile
razy błogosławiłam Cię w myślach! Toż Borowina to właśnie to, czego
szukaliśmy!!! Gospodarze rzeczywiście przemili, spokój, cisza ... właściwie
zupełna dziura. Właśnie taka, jakiej pragnęliśmy. Myślałam, że opiszę Wam tu
na forum, jak było i co robiliśmy, ale to zupełnie niemożliwe. Było super,
działo się, oj działo - nie do zapomnienia. Były i rowery, i kajaki, i rowey,
i piesze wędrówki, i rowery, i samochodowe wyprawy. Przejażdżka traktorem po
lesie i szalona jazda terenówką po bezdrożach i wzniesieniach. Było pływanie,
ach do woli - w wodzie o temperaturze 16 st. I Zwierzyniec, i Krasnobród, i
Zamość, i Górecko, i szumy, i Sopot z "bezludną" wyspą obok starej papierni
(co za zabawa dla naszych dzieci!!). No więc jak sami widzicie, nie da się
tego opisać. Roztocze zazdrośnie wchłonęło nas na całe dwa tygodnie, a jestem
pewna, że zrobiłoby to i na dłużej, gdybyśmy tylko dali mu na to szansę...
Dlatego wrócimy, na pewnosmile Pozdrawiam wszystkich wakacyjnie (ja w pracy,
niestety)Kasia
Obserwuj wątek
    • koziorozka Borowina 02.08.05, 10:20
      Swietny opis, jakbym tak była. Lecz w realu nieprędko. W Borowinie jest
      mozliwość pływania? Napisz proszę dokładniej, bo do Zamoscia i na Roztocze serce
      mnie ciągnie, ale ja muszę tez miec jezioro (zalew) do pływania. Wiele, wiele
      lat temu byłam w Krasnobrodzie, ale woda do pasa mi nie wystarcza.
      • kasiamaga Re: Borowina 02.08.05, 11:45
        No tak, nie wiem, czy pisać... Bo plażę mieliśmy tylko dla siebie smile No więc
        nie w samej Borowinie, ale w Józefowie (ok. 1 km - jeździliśmy na rowerach, co
        już była wielką przyjemnością) jest zalew z piękną, piaszczystą plażą, z
        sosnami i błekitnym niebem. Jest ratownik i boje na części zalewu, reszta dla
        odważnych. Zalew nie jest duży i plaża też nie jest duża, ale wszystko jest
        bardzo przyjemne - i nie ma tłumów. Przynajmniej na razie... Okolica średnio
        ładna, bo las jest tylko od strony plaży - po przeciwległej są zabudowania
        (nieliczne) i jakaś szklarnia (w oddali). Ale to jedyna minusy tego miejsca.
        Acha, no i p i e k i e l n i e zimna woda!!! Zalew zbudowano na źródle rzeki
        Niepryszki i woda, choć czysta, to rzeźka jest mocno. Ale w te upały
        zeszłotygodniowe zagrzała się nawet do 22 st!!! A jeśli chodzi o głebokość - to
        na strzeżonej części głeboko nie jest, ale można wypłynąć sobie dalej i już
        jest fajnie. Chyba wystarczy? Bo już nic więcej nie przychodzi mi do głowy...
        Acha, no jeszcze coś - w Józefowie, trochę dalej, przy stawach rybnych
        planowane jest wybudowanie większego zalewu (i chyba ładniejszego), ale to na
        razie plany. Niemniej jednak możesz się już szykować smile I jeszcze może to, że
        nasze dzieci zdecydowanie wolały "nasz" zalew od stawów Echo, o których w ogóle
        nie chciały słyszeć. Pozdrawiam, Kasia
    • kasiamaga Re: Wróciliśmy.... 02.08.05, 14:00
      Rześka, rzecz jasna. Przepraszam.K.
      • koziorozka Re: Wróciliśmy.... 02.08.05, 14:27
        wielkie dzięki, juz wiem, ze ma szukac kwatery w Józefowie, blisko wody.
    • azalis Re: Wróciliśmy.... 02.08.05, 14:28
      Kiedy czytałam, to tęskniłam. W każdym razie cieszę się, że są inni, którzy to
      wszystko widzą, czują i są tacy "normalni".
      Pozdrawiam tych wszystkich, którzy wybierają się na spotkanie. Załuję, że w tym
      czasie będę nad morzem (zjazd rodzinny)
    • czuk1 Re: Wróciliśmy.... 03.08.05, 09:25
      Dziękujemy Kasiu za piękne relacje z wypoczynku na Roztoczu.

      mariusz-czuk
      • januszx piękny tekst 03.08.05, 12:46
        Też jestem pod duzym wrażeniem Twojej relacji Kasiu , niby bywałem w okolicach
        Józefowa a tu ciągle można coś ciekawego przeczytaćsmile))!
        Pozdrawiam
        j
    • blotniarka.stawowa Re: Wróciliśmy.... 04.08.05, 02:34
      Kasiu,
      tak milo sie czytalo Twoja relacje. I ciesze sie, ze Tobie i znajomym region
      przypadl do gustu i bedziecie tu wracac... Mysle, ze zachecilas tych wahajacych
      sie jeszcze do odwiedzenia Roztocza.
    • misia.m Re: Wróciliśmy.... 07.08.05, 17:30
      kasiamaga napisała:

      > Misiu - nawet nie masz pojęcia ile
      > razy błogosławiłam Cię w myślach! Toż Borowina to właśnie to, czego
      > szukaliśmy!!! Gospodarze rzeczywiście przemili, spokój, cisza ... właściwie
      > zupełna dziura. Właśnie taka, jakiej pragnęliśmy.

      Bardzo się cieszę,że tak bardzo się Wam u Gargoli podobało.
      Roztocze,jego przyroda, a przede wszystkim
      ludzie,ich serdeczność i szczerość to to, co jest tej Krainy sednem i sekretem
      największym.
      Takie były moje spostrzeżenia.
      Sama wybrałam tą kwaterę,tak jak zwykle-w ciemno,(wydając majatek na
      telefon,żeby uzyskać jakiekolwiek adresy kwater)
      ,bo moi znajomi ,niestety jeżdżą tylko nad morze i nigdzie indziej,więc wogóle
      nie mogę w tej kwestii na ich informacje co liczyć.

      Przyjechaliśmy do Borowiny jako goście -tacy zwykli wczasowicze, obcy ludzie,
      a wracaliśmy jako przyjaciele rodziny.
      Dlatego tak zachęcam innych,żeby się tam właśnie zatrzymali na nocleg.

      misia.m@poczta.fm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka