Dodaj do ulubionych

"Władca Pierścieni" - powieść antysocjalistyczna ?

IP: *.sejm.gov.pl 13.02.02, 15:36
Dziwi Was temat? No to przeczytajcie co kiedyś napisano:

Władysław Oczeret, w: „Czerwony Sztandar” z 24 maja 1971

”Wiele jest sposobów, jakimi może posłużyć się wróg dla upokorzenia
naszego, rozwijającego się w duchu współzawodnictwa pracy kraju. Oto
angielski pisarz J.R.R. Tolkien opublikował jakiś czas temu książkę,
atakującą w zakamuflowany sposób nasz sprzyjający człowiekowi ustrój.
Tytułowy "Władca Pierścieni" - Sauron jest przywódca biednego kraju, w
którym rozwinięty kolektyw posiada autentyczną władzę, sprawowaną przez
wybranych na dożywotnią kadencję Nazgulów (zwanych w powieści, o ironio,
upiorami).

Orkowie - klasa robotnicza Mordoru są opisani jako postacie ohydnego wyglądu
i obyczajów (jakże mógł dostrzec piękno ludzi pracy wymuskany angielski
panicz - potomek narodu imperialistów?). {...} świetnej organizacji, pracy
i porządkowi w Mordorze, kraju przedstawionym jako "spopielona pustynia"
(czyżby nutka zazdrości?), przeciwstawia się obraz krain żyznych, "mlekiem
i miodem płynących", w których wszelkich dobra konsumpcyjne rosną nieomal
"na drzewach". Jednak skąd biorą się w rzeczywistości, ciężko stwierdzić -
może pomoc istoty nadprzyrodzonej, tzw. boga? Ha ha! {...} Podczas, gdy w
pracującym dzień i noc Mordorze brak jest podstawowych produktów
żywnościowych i wody, kraje sąsiednie opływają w dostatki.

Jak to mało subtelne odniesienie do naszej rzeczywistości, w której
wybujały kapitalizm mami nas obrazkami dobrobytu, którego źródeł nic sposób
się dopatrzyć (czary Gandalfa i elfów?), a chłopi i robotnicy naszego obozu
pracują rzetelnie i uczciwie, dorabiając się bez krzywdy ludzkiej, dochodząc
do wszystkiego praca własnych rak {...}. Elfy, hobbici i tzw. szlachetni
duzi ludzie symbolizują grupę próżniaczej arystokracji i burżuazji,
próbującej przeciwstawić się globalnej rewolucji, podczas gdy orkowie i
trolle, ukazani jako stwory ciemności, kryją się pod ziemia i niby górnicy w
pocie czoła harują na kawałek suchego chleba (nie dla nich lembasy ani
miruvor!) Organizujący ich w związki, dokarmiający i walczący o prawa
mniejszości, czarodziej Saruman, zostaje napiętnowany i nazwany zdrajca,
jego siedziba zniszczona przez zawsze gotowa do chuligańskich wybryków
reakcyjna, bikiniarska alternatywę. {...} Szerząc socjalizm w Shire, Saruman
zostaje schwytany i ukarany bez sądu przez hobbitów, wspomaganych (i
opłacanych) przez kapitalistyczne mocarstwo Gondoru.
{...}
"Siły dobra" w książce Tolkiena są złożone z indywidualistów, których ręce
nigdy nie skalały się ciężka praca. I to dyskryminuje Froda, Aragorna,
Boromira oraz szerzyciela zabobonów i guseł czarodzieja Gandalfa. A Tom
Bombadil to w jednej osobie przedstawiciel bananowej młodzieży i satrapa we
własnym kraiku, utracjusz i tyran, dysponujący nieograniczona władzą - jakim
prawem? {...} Jeszcze Faramir, zawsze elegancki, inteligentny i czarujący
niczym James Bond, sabotujący wszelkie przejawy internacjonalizmu.
Galeria postaci bez ideologicznego kręgosłupa, poderwanych do walki na
zasadzie "przeciw inności". Jakie to szczęście, że rewolucji socjalistycznej
nie da się powstrzymać przez wrzucenie jakiejkolwiek, choćby i
najcenniejszej relikwii do ognia. Trzymaj się Mordorze, otoczony przez
wrogich reakcyjnych sąsiadów! {...}”
Obserwuj wątek
    • Gość: Jarek Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha... IP: 80.72.33.* 13.02.02, 16:22
      ;-)
    • Gość: chlinac Re: IP: 10.202.54.* 13.02.02, 17:05
      Ten cytat to fałszywka, sporządzona dla zabawy przez czasopismo Science Fiction
    • elpooho Re: 13.02.02, 22:34
      Falszywka nie falszywka - w tym samym stulu jest "Ostatni Wladca Pierscienia"
      K.J. Yeskova.

      "Jak wiadomo Wladca Pierscieni jest opowiescia napisana z punktu widzenia
      WYGRANYCH". Zobaczmy wiec, jak historia ta wyglada z pozycji przegranego
      Mordoru"

      Kto nie czytal - polecam.
    • harry.portfel ;) 13.02.02, 22:43
      Orkowie wszystkich krajów łaczcie się!
      • mikolaj7 Re: ;) 19.02.02, 19:09
        harry.portfel napisał(a):

        > Orkowie wszystkich krajów łaczcie się!

        dobrze, ze sie z nimi identyfikujesz.
    • Gość: XIII Świetne! Świetne! Znakomite! IP: *.ds2.uw.edu.pl 14.02.02, 13:06
      Ciekawe, czy autor owego paszkwilu był świadom, jak bardzo zbliżył się do prawdy o tej książce...
    • Gość: An-Nah Yeskov IP: *.chello.pl 14.02.02, 16:36
      Yeskowa czytałam - kilka fajnych tekstów, genialny
      wątek szpiegowski, niezłe założenie, ale to tylko
      fan-fiction i do tego apokryf... Osobiście czekam na
      "Mroczny Pierścień" Pierumowa. Podobno lepszy i
      sensowniejszy.

      Ale ani tego typu przerubek, ani recenzji nie należy
      traktować poważnie!
      • Gość: XIII Re: Yeskov IP: *.ds2.uw.edu.pl 14.02.02, 21:47
        Gość portalu: An-Nah napisał(a):

        > Ale ani tego typu przerubek, ani recenzji nie należy
        > traktować poważnie!

        A to niby dlaczego?
        Może i ten tekst był ubrany w język socrealistycznej propagandy, ale mniej więcej dokładnie oddawał moje wrażenia po przeczytaniu Władcy Pierścieni...
        • Gość: Pooh Re: Yeskov IP: *.chello.pl 14.02.02, 22:39
          Taaa... Ale bardziej "bikiniarze niszczacy siedzibe Sarumana" czy tez "Tom
          Bombadil jako przedstawiciel bananowej mlodziezy"?
          • Gość: XIII Re: Yeskov IP: *.ds2.uw.edu.pl 15.02.02, 12:40
            Gość portalu: Pooh napisał(a):

            > Taaa... Ale bardziej "bikiniarze niszczacy siedzibe Sarumana" czy tez "Tom
            > Bombadil jako przedstawiciel bananowej mlodziezy"?

            Hi hi hi hi... Przecież pisałem, żeby pominąć socrealistyczne wtręty... Klimat, psia mać, klimat!!!
            • Gość: ad Re: Yeskov IP: 192.168.2.* 17.02.02, 22:53
              Po pierwsze parodia jest miarą popularności
              Po drugie Tolkien operuje na symbolach, orki nie są złe, bo stanowią jednolitą
              masę, ale stanowią masę, bo boją się wyskoczyć (terror-strach-nienawiść i kółko
              się zamyka). Chciałbym zwrócić uwagę że krasnoludy, hobbici i inne wolne ludy w
              uczciwie zarabiały na życie ciężką pracą. A bananowa młodzież - pewnie komunizm
              jest wrogiem beztroski i radości, ale przecież nie ma w niej nic złego
              • Gość: XIII Re: Yeskov IP: *.ds2.uw.edu.pl 22.02.02, 16:49
                Gość portalu: ad napisał(a):

                > Po pierwsze parodia jest miarą popularności
                Sama prawda...

                > Po drugie Tolkien operuje na symbolach, orki nie są złe, bo stanowią jednolitą
                > masę, ale stanowią masę, bo boją się wyskoczyć (terror-strach-nienawiść i kółko
                > się zamyka).
                Po części masz rację... Ale zwróć uwagę, że na przykład w Hobbicie występują wolne (tj. nie podporządkowane Sauronowi, czyli nie podlegające wyżej wymienionemu schematowi) orki i przedstawiane są w sposób równie negatywny jak te z WP - praktycznie bez powodu.

                > Chciałbym zwrócić uwagę że krasnoludy, hobbici i inne wolne ludy w
                > uczciwie zarabiały na życie ciężką pracą.
                Krasnale tak, a co do innych to sobie nie przypominam. Nie pamiętam na przykład, żeby jakikolwiek elf we Władcy Biżuterii skalał się jakąkolwiek pracą. A niziołki? Przecież to typowe społeczeństwo wczesno-kapitalistyczne (o ile nie feudalne). Z głównych hobbitowych bohaterów tylko Sam wykonuje jakąkolwiek sensowną pracę - usługuje przedstawicielowi klasy próżniaczej, Frodowi.
                ...cholera, wychodzi mi parodia, a nie o to mi chodziło... sam widzisz, jak ten tekst utrafił w moje gusta.

                > A bananowa młodzież - pewnie komunizm
                > jest wrogiem beztroski i radości, ale przecież nie ma w niej nic złego
                Nie ma...
                Ale, przecież pisałem, mi naprawdę nie chodziło o kwestie (anty)socjalistyczne. Podobało mi się tylko to, że ktoś, poprzez zabawę schematami i zwróceniem uwagi na pomijane w książce aspekty świata, wyszydza niesympatycznych moim zdaniem przedstawicieli "wolnych ludów".
            • Gość: ZetKa Re: Yeskov IP: 212.14.21.* 20.02.02, 11:10
              > > Taaa... Ale bardziej "bikiniarze niszczacy siedzibe Sarumana" czy tez "Tom
              > > Bombadil jako przedstawiciel bananowej mlodziezy"?
              > Hi hi hi hi... Przecież pisałem, żeby pominąć socrealistyczne wtręty... Klimat,
              > psia mać, klimat!!!
              Nie nabijaj sie - bo jak przeanalizujesz dobrze ksiazke i zyciorys Tolkiena, to
              byc moze ten ktos mial racje, a Tom Bombadil dobrze pasuje do hipisow, wsrod
              ktorych Tolkien podobno obracal sie przed wojna...
              • Gość: C.R.T Re: Yeskov IP: 212.160.144.* 20.02.02, 12:54
                Jak dobrze pamiętam to ruch hippisowski zaczął się w 1965 w San Francisco.
                Więc dosyć trudno byłoby Tolkienowi obracać sie wśród hippisów przed wojną -
                chyba że masz na myśli zimną wojnę USA-ZSRR ale ona też zaczęła się trochę
                wcześniej - Ha hA ha .... a w ogóle to skąd ten pomysł ?

                Pzdr.
                • Gość: ZetKa Re: Yeskov IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 25.02.02, 14:15
                  > Jak dobrze pamiętam to ruch hippisowski zaczął się w 1965 w San Francisco.
                  Oczywiscie ze masz racje. Po prostu artykul w Wyborczej byl zbyt dlugi, zeby go
                  przeczytac dokladnie, a ten okres historii jest dla mnie na tyle malo znany, zeby
                  automatycznie wylapywac takie bledy. A kapnalem sie kilka godzin po napisaniu
                  powyzszego, wiec bylo za pozno... ale PODOBNO cos tam z tymi hipisami bylo...
    • Gość: ZetKa Re: IP: 212.14.21.* 20.02.02, 11:16
      > Dziwi Was temat? No to przeczytajcie co kiedyś napisano:
      > Władysław Oczeret, w: „Czerwony Sztandar” z 24 maja 1971
      ROTFL ;)
      Jak juz ktos pisal, tekst jest tylko podrobka. Ten tekst zostal napisany w tym
      (albo poprzednim) roku przez nijakiego Zaka i opublikowany wraz z kilkoma
      nastepnymi w gazecie "Science Fiction". Pozostale pokazaly LOTR jako:
      uosobienie walki klas i obrone proletariatu,
      ukazanie meskiego szowinizmu,
      gwalt i rozpuste,
      innego nie pamietam...
      kiedys nawet obiecalem zeskanowac wszystkie piec, ale mialem problemy z kompem
      wiec sie przeciagnelo, zreszta chce poprosic autora o zgode na umieszczenie
      (podobno zgadza sie bez wiekszych oporow, ale pierw chce zobaczyc, jak to
      wyglada).
      W pewnym momencie tekst zaczal zyc wlasnym zyciem (a co sie dziwic), fanzine-y,
      listy dyskusyjne, itp. - az dotarl do RMF FM, ktory publicznie powiedzial, ze
      znalazl wyzej wymieniony tekst w gazecie (a to paskudy, nie dosc, ze sie
      podszywaja, ze to niby oni, to jeszcze sie na taka podpuche dali nabrac bez
      sprawdzenia)...
    • ignatz Re: 20.02.02, 13:11
      Sciagniete z Science Fiction, sa tam tez inne teksty.
    • ignatz Re: 22.02.02, 22:55
      A ja jestm...
    • ignatz Re: 22.02.02, 22:58
      ...juz...
    • ignatz Re: 22.02.02, 23:01
      5000 post. Jest! 4000 i 5000 naleza do mnie!!!
      Sorry za smiecenie.
      • ignatz 5000? Skadze! 22.02.02, 23:13
        Tylko 4600! Al ei tak przepraszam za zasmiecanie watku. uz tego nie zrobie.
        Obiecuje.
        Ignatz.
        • mikolaj7 Re: 5000? Skadze! 23.02.02, 14:24
          ignatz napisa?(a):

          > Tylko 4600! Al ei tak przepraszam za zasmiecanie watku. uz tego nie
          zrobie.
          > Obiecuje.
          > Ignatz.

          hle hel skad Ci sie wymyslilo 5000? ja bede mial ten numer, mam juz 3000
          :-)))
          • ignatz Re: 5000? Skadze! 23.02.02, 16:12
            Ja mam bodajze 4000. Ale chyba nie na tym forum. WIem na pewno, ze na Plazy mam
            40000. Hehe.
            • mikolaj7 Re: 5000? Skadze! 23.02.02, 17:11
              ignatz napisa?(a):

              > Ja mam bodajze 4000. Ale chyba nie na tym forum. WIem na pewno, ze
              na Plazy mam
              >
              > 40000. Hehe.

              na Krakowie mialem chyba 9000, czy jakis inny tysiaczek...
              • Gość: ZetKa Re: 5000? Skadze! IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 25.02.02, 14:19
                10 tysiecy na Szczecinie, ze wzgledu na watek "patriotyczny"podpisany jako
                Colleoni...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka