Dodaj do ulubionych

H.P. Lovecraft

IP: *.icpnet.pl 07.07.04, 10:15
Ostatnio przeczytałem tegoż autora "Czychający w progu" (czy coś takiego).
Słyszałem dużo pozytywnych rzeczy o tworczosci HPL chociaz ta ksizka nie byla
niczym nadzwyczajnym... Moze Wy znacie ksiazke jego dorobku, ktora naprawde
warto przeczytac...
Obserwuj wątek
    • Gość: sim.on Re: H.P. Lovecraft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 10:30
      swego czasu wydawnictwo "odmienne stany fantastyki" wydało dużo dzieł samotnika
      z Providence. spróbuj poszukać po antykwariatach lub bibliotekach, może coś
      znajdziesz. ja poleciłbym wznowiony ostatnio tomik "zew cthulhu" ze szczególnym
      uwzględnieniem "widma nad innsmouth" (czy jakos tak). a howard styl ma owszem
      fatalny, ale ten klimat....
      • taki.jeden.tetrix Re: H.P. Lovecraft 07.07.04, 11:10
        Gwoli ścisłości: "Odmienne stany fantastyki" to była tylko seria wydawnicza,
        samo wydawnictwo nazywało się SR bodajże. W ogóle Lovecraft niespecjalnie miał w
        Polsce szczęście do wydawców: 2 powieści, i to niezłe, ukazały się w czymś o
        nazwie AS Editions w paskudnych przekładach ("W Górach Szaleństwa" - jazda
        obowiązkowa, i "Przypadek Charlesa Dextera Warda"), do tego estetyczne inaczej
        wydania z SR (tam mój ulubiony chyba tekst Lovecrafta - "The Dream-Quest for
        Unknown Kadath" - znam tylko oryginał, za jakość polskiego przekładu nie ręczę).
        I generalnie prośba - nie mylcie stylu tłumacza ze stylem pisarza. To bywa
        krzywdzące.

        Pozdrowienia
        tj
        • Gość: sim.on Re: H.P. Lovecraft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:20
          no Howarda to się już za bardzo skrzywdzić nie da. ;))) zakładałem, że
          tłumaczenia są w miarę dobre ("zew cthulchu" czytałem w staarym wydaniu z taką
          czarną okładką), a w oryginale nie czytałem. i weź tu miej zaufanie do
          tłumacza, a ponoc to fachowcy są. co do wydawnictwa, fakt to było SR (czy jakoś
          tak), a te odmienne stany fantastyki po prostu rzuciły mi sie w oczy.
          • taki.jeden.tetrix Re: H.P. Lovecraft 07.07.04, 11:33
            Oj, sim.on, znowu uogólnienia (już chyba kiedyś się o to czepiałem :)) - tłumacz
            to często wyrobnik, szczególnie, jeśli tłucze tego dużo i nie ma nad głową
            dobrego redaktora. Stąd chyba casus "Czyhającego w progu" i innych
            "Lovecraftianów" wydawanych przez Zyska i S-kę - kiedyś puścili w skandalicznej
            formie taki zbiór tekstów-koprodukcji HPLa i Derletha. Tłumacz cały czas pisał
            "Hyades" zamiast "Hiady" (taka gromada kulista - do znalezienia w encyklopedii,
            nawet jednotomowej), a kilkustronicoway kawałek tekstu, który się w jednej
            nowelce powtarzał, za każdym razem przełożył inaczej. Opad rąk, masakra, dno i
            metr mułu. A redaktor wziął kasę za oddychanie.
            Bywa... Niestety, na rynku książki obowiązuje zasada caveat emptor - niech czuwa
            nabywca. A po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się :)

            Pozdrowienia

            tj
            • Gość: sim.on Re: H.P. Lovecraft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 12:17
              choroba, a ja tak ufam tłumaczom. :))) nie uogólniam, po prostu mam zaufanie do
              wydawcy, dosyc naiwnie licząc, że dostane produkt wysokiej jakości. jak widać
              często się hmmm przeliczam? przeluczuję? a może przeliczowuję? ;))) broń boże
              nie traktuję nic fundamentalistycznie (że jak pan tłumacz przetłumaczył, to tak
              jest i kropka), ale porównania nie mam. bo jestem leniwy i wolę po polsku
              czytać.
    • goblin.girl Re: H.P. Lovecraft 07.07.04, 11:43
      Kilka miesiecy temu widzialam "Necronomicon", pod tym tytulem wydano zbiorek
      dziesieciu czy kilkunastu opowiadan z "Historią Necronomiconu" włacznie; nie mam
      go w tej chwili pod reka, a pozotalych tytulów nie pamietam. Osobiscie
      przestałam juz liczyć na to, ze cos ruszy z przekladami tworczosci HPL w naszym
      kraju ojczystym, tym bardziej, ze oryginalne teksty mozna znalezc w sieci.
      Oprocz wymienionego "The Thing on The Doorstep" (moim zdaniem duzo lepiej brzmi
      niz Czyhajacy...) moje ulubione to "Shadow over Innsmouth", "The Horror at Red
      Hook", "The Alchemist", "The Call of Cthulhu", "The Music of Eric Zann". Ale
      tego typu twórczosc trzeba po prostu lubic, jezeli po przeczytaniu jednego
      opowiadania nie znalazles w nim nic nadzwyczajnego, to moze to nie Twoje
      klimaty... nie jest to wyrafinowana, wizjonerska twórczosc EA Poego czy lorda
      Dunsany, ale jedyna w swoim rodzaju. Polecam zwlaszcza lekture wieczorem, a
      potem mozna sie udac na samotny spacer po lesie czy pustych polach :P
      --
      Well I try my best
      To be just like I am
      But everybody wants you
      To be just like them
      • taki.jeden.tetrix Re: H.P. Lovecraft 07.07.04, 11:59
        goblin.girl napisała:

        > Kilka miesiecy temu widzialam "Necronomicon", pod tym tytulem wydano zbiorek
        > dziesieciu czy kilkunastu opowiadan z "Historią Necronomiconu" włacznie; nie ma
        > m
        > go w tej chwili pod reka, a pozotalych tytulów nie pamietam.

        Chodzi Ci o taką antologię z Chaosium pt. Necronomicon? Ale tam w środku nie ma
        ani jednego tekstu samego Lovecrafta! Sami krewni i znajomi Królika, że tak
        powiem (oki, są też markowe nazwiska - Pohl, Silverberg, Lin Carter, L. Sprague
        de Camp), a poziom tekstów bardzo nierówny... Zresztą Necronomiconów jest jak
        psów, nawet w Polsce się jeden ukazał (ponoć dzieło rodzimych, nadwiślańskich
        twórców - hehehehe), a żaden nie był przez Lovecrafta "autoryzowany".

        Pozdrowienia

        tj
        • Gość: gorthak Re: H.P. Lovecraft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 18:48
          najprawdopodobniej chodzi o "historię necronomiconu" tego wydawnictwa o którym
          wcześniej pisaliście (nie wiem, ja tam nie mogę znaleźć ani na okładce ani
          wewnątrz niczego oprócz "odmiennych stanów fantastyki" właśnie). ukazało się w
          2002 r., jest 15 opowiadanek w przekładzie Drewnowskiego, Lipskiego i
          Ledwożywa. niestety nie czytałem jeszcze zbiorku więc na temat tłumaczeń nic
          nie powiem. POLECAM czytanie w ang. wersji językowych tym bardziej że są
          dostępne za darmo na sieci. z moich własnych doświadczeń - nawet przy tak
          dobrych tłumaczach jak P. Cholewa zawsze lepiej czytać w wersji oryginalnej
          jeśli tylko ma się taką możliwość...
          tak z innej beczki jeśli chodzi o nazwisko, a z pobliskiej jeśli chodzi o
          trudności z dostępem do lektury. czy ktoś wie gdzie (na sieci nawet w ang.
          wersji jęz.) można dostać coś Lorda Dunsany'ego? w zamierzchłych czasach
          kwitnącego piractwa znalazłem tylko zbiorek "versusa" p.t. "barbarzyńca i
          marzyciel" ale nigdy i nigdzie niczego więcej nie widziałem... nawet na sieci.
          każda wskazówka mile widziana :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka