Dodaj do ulubionych

"Pan Frodo"

IP: *.net.bialystok.pl 19.03.02, 12:38
Irytuje mnie niepomiernie to, że Sam musi wciąż używać tej formuły "panie
Frodo", "panie Merry"i tak dalej... Nie wiem jak wy, ale ja uważam, że to
trochę... jakby to ująć?...chamskie.
Obserwuj wątek
    • Gość: mm Re: Odpowiedź na mądry list - mm IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 12:44
      Wreszcie ktoś to zauważył - tego biedaka traktuje się ja kogoś " gorszego ",
      jak jakiegoś zwierzaka... A najbardziej doprowadza mnie do szału Gandalf...
      jest taki chamski i ordynarny ( przynajmniej dla mnie ). Nie czytałem książki,
      ale mam nagraną animowaną wersje WP. Jak na późne czasy 70 to szczyt ludzkich
      możliwości...

      P.S. Pozdrów ode mnie Saurona i Sarumana :-)
      • Gość: Alex Re: Odpowiedź na mądry list - mm IP: 193.0.117.* 19.03.02, 12:50
        Bo skoro Hobbici to są w końcu ludzie to panują wśród nich nierówności
        społeczne. Bagginsowie czy Tukowie to arystokracja (nawet jeżeli z
        nadszarpnietym autorytetem jak Tukowie). A Sam nawet jeżeli osiągnie sukces
        (burmistrz Shire) to zawdzięcza to tylko sobie.
        Różnice wynikajace z nierówności społecznych u nas się troche rozmyły, ale w
        Anglii gdy pisał Tolkien były one spore
        • jolajola1 Sam ogrodnik 19.03.02, 18:12
          Sam jest (przynajmniej na poczatku sagi) tylko pracownikiem najemnym, pracuje
          jako ogrodnik u Froda. No i jest 15 (!) lat mlodszy od Froda. Nic więć
          dziwnego,że odzywa sie do Froda z szacunkiem
          • Gość: An-Nah Re: Sam ogrodnik IP: *.chello.pl 19.03.02, 19:47
            Poza tym, nie sądzę, że Sam uważa coś takiego za
            uwłaczające jego godności. Sam jest po prostu dobrze
            wychowanym tradycjonalistą i żadne przewroty
            socjalistyczne mu nie w głowie ;). A poza tym uwielbia
            Froda ;))
            • Gość: Ginny Re: Sam ogrodnik IP: *.net.bialystok.pl 21.03.02, 14:25
              To, że Sam Froda uwielbiał, jest faktem niezaprzeczalnym. To, że mu nie w
              głowie rewloucje- takoż. Ale... mówiąc szczerze, spodziewałam sie na koncu
              ksiązki czegoś w rodzaju nobilitacji...
              • Gość: Alex Re: Sam ogrodnik IP: 193.0.117.* 21.03.02, 14:45
                Ależ nobilitacja jest - dostaje rękę Różyczki i zostaje bardzo szybko
                burmistrzem Shire. Inni hobbici też nie są rówieśnikami Froda a ani Merry ani
                Tuk nigdy nie nazywają Froda panem (jak mi sie wydaje, ale może się mylę) -
                dlatego, że to tacy sami gentelmani jak Frodo, a nie osoby gorzej urodzone jak
                Sam
                • iaffelos Re: Sam ogrodnik 21.03.02, 23:40
                  Gość portalu: Alex napisał(a):

                  > Ależ nobilitacja jest - dostaje rękę Różyczki i zostaje bardzo szybko
                  > burmistrzem Shire. Inni hobbici też nie są rówieśnikami Froda a ani Merry ani
                  > Tuk nigdy nie nazywają Froda panem (jak mi sie wydaje, ale może się mylę) -
                  > dlatego, że to tacy sami gentelmani jak Frodo, a nie osoby gorzej urodzone jak
                  > Sam

                  czy sam byl gorzej urodzony? bez przesady... przeciez nie
                  musial wcale kontynuowac pracy swojego oca i harowac w
                  ogrodzie, hobbici chyba nie rzgraniczali sie na tych wyzej i
                  nizej urodzonych...
          • Gość: Kazziz Re: Sam ogrodnik IP: *.bielsko.msk.pl 26.03.02, 15:44
            jolajola1 napisał(a):

            > Sam jest (przynajmniej na poczatku sagi) tylko pracownikiem najemnym, pracuje
            > jako ogrodnik u Froda. No i jest 15 (!) lat mlodszy od Froda. Nic więć
            > dziwnego,że odzywa sie do Froda z szacunkiem
            Przypominam jednak ze hobbici to istoty ktore zyja grubo ponad setke,
            a "osiemnastke" obchodza w wieku 33 lat,wiec 15 latr roznicy to nie jest wiele

    • Gość: Brite To jest forma grzecznosciowa, a nie służalcza IP: *.toya.net.pl / 10.0.212.* 31.03.02, 04:10
      W oryginale jest to "Master Frodo", ale jest też "Master Elf" w wykonaniu
      Gimlego, czy "Master Gimli" Legolasa, czyli po prostu "panie..."
      To po prostu grzecznosciowy zwrot, jaki wystepuje u nas pomiędzy osobami
      dorosłymi.
      • mikolaj7 Re: To jest forma grzecznosciowa, a nie służalcza 31.03.02, 14:27
        Gość portalu: Brite napisał(a):

        > W oryginale jest to "Master Frodo", ale jest też "Master Elf" w wykonaniu
        > Gimlego, czy "Master Gimli" Legolasa, czyli po prostu "panie..."
        > To po prostu grzecznosciowy zwrot, jaki wystepuje u nas pomiędzy osobami
        > dorosłymi.

        ale frodo nie mowil do sama 'panie' i do innych hobbitow tez
        tak nie mowil.
        • Gość: Brite Re: To jest forma grzecznosciowa, a nie służalcza IP: *.toya.net.pl / 10.0.212.* 31.03.02, 21:47
          Merry i Pippin byli kumplami Froda (Merry nawet krewniakiem), natomiast Sam
          jako następca Hamfasta (Dziadunia) pracował dla Bagginsów, więc zwracał sie do
          swego chlebodawcy per "Panie Frodo" zachowując odpowiedni dystans, gdyż był
          poczciwy i uprzejmy.
          • frant Re: To jest forma grzecznosciowa, a nie służalcza 12.04.02, 16:46
            Gość portalu: Brite napisał(a):

            > Merry i Pippin byli kumplami Froda (Merry nawet krewniakiem), natomiast Sam
            > jako następca Hamfasta (Dziadunia) pracował dla Bagginsów, więc zwracał sie do
            > swego chlebodawcy per "Panie Frodo" zachowując odpowiedni dystans, gdyż był
            > poczciwy i uprzejmy.

            Zgadzam się, ale krewniakiem Froda był też zdaje się Pipin (nie chce mi się
            siedzieć nad drzewami genealogicznymi więc nie jestem tego pewien)

            • brite Re: To jest forma grzecznosciowa, a nie służalcza 12.04.02, 16:48
              pardon, rąbnąłem się.
              Ale na pewno mieli wspólnych przodków.
    • perlotiel Re: 14.04.02, 14:56
      w pierwszej czesci to mnie rowniez irytowalo :/ wkoncu
      byli przyjaciolmi... pozniej przestalam na to zwracac
      uwaga.. ale bez wzgledu na to, czy wsrod hobbitow
      panowala segregacja spoleczna, czy nie i tak wolalabym,
      zeby Sam byl z Frodem na "ty"
    • Gość: Pradera Re: chyba was pokręciło IP: *.acn.waw.pl 14.04.02, 15:04
      Jezu, ludzie, czy wy słyszeliście o czymś takim jak prawda historyczna? Równie
      dobrze moglibyście chcieć żeby w XIX-wiecznej powieści ktoś mówił do
      matki "stara", a w komediach Fredry boh. zwracali się do siebie per "koleś".
      Ja wiem że w erpegach i współczesnej fantasy wszyscy są po imieniu, ale
      zwracajcie czasem uwagę na realia i czasy w jakich dzieje sie opowieść.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka