Gość: sylwek
IP: *.acn.waw.pl
19.08.04, 14:37
Chodzi o nowe rzeczy z gatunku SF. Nie fantasy - ma być bez żadnych
cudowności, elfów, a nawet bez telepatii w stylu Dicka. Coś porównywalnego z
Lemem - futurologiczne wizje oparte na przesłankach naukowych, a do tego
wartościowe literacko. Wychodzi w ogóle coś takiego?