Dodaj do ulubionych

Autor - Pilipiuk

IP: 217.97.147.* 21.09.04, 11:44
Trudno mi pisac o tym autorze, ale prowokacyjne umieszczę go jako trzeciego w
mych prezentacjach.

Styl Pilipiuka mi nie pasuje. Przemądrzam się, a przecież przeczytałem tylko
dwie jego powieści i kilka opowiadń. Tym niemniej wydaje mi się,
że "Weźmisz ..." i "Kuzynki" to reprezentatywne jego utwory. Jesli się mylę,
to sprostujcie.

Styl Pilipiuka nie grzeszy finezją i ogranicza się do błyskawicznej wymiany
dialogów, bez otoczki. W tym zakresie, to tempo akcji mogłoby być porównane
do filmu Speed (jedynki, bo druga część to żałosne dno). Przyznać trzeba
Autorowi, że jest chodzącym bankiem pomysłów, lecz forma ich przedstawienia
jest mało atrakcyjna. Jeżeli ową płodność idei połączymy z ubogim w formie
stylem, to nie powinna nas dziwić spora ilość publikacji Pilipiuka, który
chyba jest najbardziej "wydajnym" autorem (dołączmy do tego Pana Samochodzika
i in.).

A co do treści, to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że historie Pilipiuka to
taka pogawędka, przy której sami uczestniczymi po kilku flaszkach i możemy
dać wodze fantazji. Właśnie mi przyszło do głowy - taka biesiadna literatura
ze swoistą apoteozą trunków.

Wiem, wiem, taki styl, obraz wsi we wspólczesnym stylu, kontrolowane i
zamierzone prostactwo itd itd, mnie to jednak nie przekonuje. Czy mimo
wielkiej popularności tego autora jest nas więcej ?

Ja wiem jedno, do Pilipiuka zajrzę tylko przy okazji tzn. tylko do opowiadań.
Na książki żal mi pieniędzy.

Pozdrawiam
Gall

Obserwuj wątek
    • uruczek Re: Autor - Pilipiuk 21.09.04, 16:03
      No tak. Nic dodać, nic ująć. Zgadzam się w 100% Szkoda mi czasu na Pilipiuka,
      gdy jest tyle ciekawych książek.
      • adeladeotero Re: Autor - Pilipiuk 21.09.04, 16:34
        e tam! A czytaliście "Kroniki Jakuba Wędrowycza"? Moim zdaniem to po prostu
        swietne, piękne są tam opisy wsi, tak się składa że pomieszkałam niedaleko
        Białegostoku i to absolutna prawda, jeśli chodzi o opisy mieszkajacych tam
        chłopów. Kubek w kubek.
    • braineater Re: Autor - Pilipiuk 21.09.04, 19:06
      Opinia ma niepełną będzie bom dłuższych tekstów żadnych nie czytał, nie
      licząc "Kuzynek", których lekturę w 2/3 zarzuciłem, goniony innymi tekstami, co
      wcale nie oznacza, że jeszcze do nich nie wrócę.
      A opowiadania - cóż - jedno mogę powiedzieć na pewno, co zresztą uderzyło mnie
      od pierwszego tekstu, opowiadającego o bombie atomowej, że Pilipiuk jest
      jedynym polskim pisarzem, który naprawdę przetrawił krótkie formy Bułyczowa i
      udatnie ten typ pisania na grunt polski przeniósł. Nie są to głębokie
      metafizyczne historyje o smętnie snujących się postaciach, tylko kawał dobrego
      rzemiosła w kategorii literatura czysto rozrywkowa. Jako jeden z nielicznych
      pisarzy potrafi mnie rozbawić do łez, co udawało się dotąd na poletku
      fantastycznym jedynie Lemowi, zderzając ową fantastycznośc z przaśną słowiańską
      mentalnością.
      Oczywiście można zarzucać tym tekstom płytkość, głupawą rubaszność ale i te
      elementy są dość rozsądnie umotywowane, że tak powiem "dziedzictwem
      Literackim", gdyż jakby na to nie spojrzeć, Zagłoba również wiejskim debilem
      był przedniej wody a jakoś na panu Heniu nikt psów nie wiesza za brak
      prawdziwości psychologicznej bohatera. Jako klasycznemu mieszczuchowi zupełnie
      odpowiada mi obraz wsi polskiej zawarty na stronach tych opowiadań i
      kompletnie nie interesuje mnie na ile jest on prawdziwy..prawdziwą wiochę mogę
      obejrzeć sobię w telewizji i wystarczy...Wiocha Wendrowycza natomiast, jako
      pole eksperymentów na poczuciu humoru sprawdza się jak dla mnie
      stuprocentowo...humor to może i niezbyt wysublimowany alem jak żyw nigdym nie
      widział wysublimowanego wiejskiego dowcipu...
      Także nie przejmujcie się jeśli szacowni recenzenci będą wam wciskać kity o
      prostackości opowiadań Puilipiuka, tylko z dziką rozkoszą zanużcie się w tą
      prostackość, bo warto, chociaż by po to odpuścić jeden odcinek "kiepskich" czy
      innych wyczynów tuzów polskiego sitcomu i poczytać coś co jest miejscami
      naprawdę zabawne...
      A jeśli taka przaśnośc wam nie pasi, to zawsze sięgnąc możecie po
      opowiadanko "Mars + (jakaś data, chyba 1894)" by zobaczyć, że Pilipiuk sprawdza
      się także całkiem nieźle jako 'poważny' pisarz SF...
      Koniec panegiryku na temat Pilipiuka...
      Pozdrowienia:)

      PS - to co powyżej jest powtórką bowiem czas jakiś temu pilipiukowa debata
      rozgorzała na forum ksiązki
      • werewolf88 Re: Autor - Pilipiuk 21.09.04, 22:16
        Na widok nazwiska Pilipiuk nie piszczę, nie mdleję i za ostatnie pieniądze nie
        kupił bym jego nowej książki( do tej pory nie kupiłem żadnej), ale opowiadania
        ma na przyzwoitym poziomie. Nie ma w nich takiej głębi jak w filmie Camerona,
        ale jest dobry humor i genialne przeniesienie mitycznych postaci i baśni na
        nasz słowiański, pijacki grunt. Z Jakubem Wedrowiczem chętnie bym wypił
        szklankę jego bimbru.
        • adeladeotero Re: Autor - Pilipiuk 23.09.04, 17:33
          Pryty truskawkowej, pryty!
          • Gość: sim.on Re: Autor - Pilipiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 13:01
            bimbru i ruskiej viagry!!!
    • anahella Re: Autor - Pilipiuk 03.10.04, 17:57
      "Kuzynki" czytało mi sie bardzo dobrze. Kontynuacja czyli "Ksiezniczka" juz
      troche przekombinowana.
    • Gość: nerwus Re: Autor - Pilipiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 13:26
      Nic dodać, nic ująć. Pilipiuk to wzorzec drugiej ligi. Raczej nigdy nie trafi
      do elity, ale i tak pisze solidnie, sprawnie. Może za dużo? Może to taki
      Kraszewski polskiej fantastyki? Nie lubię Wędrowycza, bo nudzą mnie odświeżane
      w kółko dowcipy, Kuzynki są niezłe, najbardziej lubię opowiadania spoza
      głównych Pilipiukowych nurtów - "Samolot z dalekiego kraju", "Mars" i jeszcze
      coś tam, lecz tytułu nie pomnę. Gdyby P. Dał sobie spokój z banalnymi cyklami i
      spojrzał na dzieło jak na całość - bez koniecznej kontynuacji, powielania, itp.
      może byłoby znacznie lepiej. Ogólnie: P. to bardziej rzemieślnik niz artysta.
      • Gość: Sławek Re: Autor - Pilipiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 12:50
        Artyzmu szukasz biedaku? A szukaj sobie szukaj panie poeto.
        Bo żeby docenić Pilipiuka i jego Wędrowycza to trzeba było kiedyś w zyciu taką
        wieś odwiedzić, poznać takich ludzi, spróbować truskawkowej pryty oraz bimberku.
        Jesli tego nie doświadczyłeś - to Wedrowycz pozostanie dla ciebie FANTASTYKĄ i
        prostacka opowiastką.
        A ja ci nerwusie współczuję.
        Autentycznie.
        • denay Re: Autor - Pilipiuk 07.02.05, 07:43
          nie ruskiej nie ruskiej tylko ukrainskiej... :)

          pryta truskawkowa ze spirytusem, wstrzasniete nie zamieszane...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka