22.09.02, 00:40
marines w tym filmie schodza na planete takim
smiesznym stateczkiem... pozniej statek razem z dwu-
osobowa zaloga zostaje zniszczony dzieki obcym. ale nie
o to chodzi - kto mi powie jak nazywa sie w
rzeczywistosci aktorka, ktora pilotuje ten statek? :)

w tych ciemnych okularach wyglada zabojczo :))

o wiele lepiej niz weaver, szkoda, ze potem ginie :(

to tak przy okazji emisji obcego na polsacie...
Obserwuj wątek
    • grisznak Re: Obcy no.2 22.09.02, 09:32
      Ta urocza pani kapral to niejaka Colette Ferro, grana przez Colette Hiller
      (zbieżność imiom przypadkowa :))).
      • mikolaj7 Re: Obcy no.2 22.09.02, 10:57
        grisznak napisał:

        > Ta urocza pani kapral to niejaka Colette Ferro, grana przez Colette Hiller
        > (zbieżność imiom przypadkowa :))).

        dzieki Grisznak :))
        • mikolaj7 Re: Obcy no.2 22.09.02, 11:21
          no, ale znalezienie jakiegos jej zdjecia to graniczy prawie z
          cudem - nawet screenshotow z aliena nie ma wiele...
          • greyrat Re: Obcy no.2 22.09.02, 17:09
            nb. jak można przy misji ratunkowej o wiadomym stopniu niebezpieczeństwa nie
            zostawić kogokolwiek na orbicie ze stałą łącznością z gupą?
            niezbyt mądrzy ci marines.
            • Gość: vereen Re: Obcy no.2 IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 23.09.02, 09:16
              greyrat napisał:

              > nb. jak można przy misji ratunkowej o wiadomym stopniu niebezpieczeństwa nie
              > zostawić kogokolwiek na orbicie ze stałą łącznością z gupą?
              > niezbyt mądrzy ci marines.

              Też wydało mnie się to dziwne...w ogóle małą garstkę tych marines tam
              wysłano...w końcu wiedzieli ilu ludzi poprzednio zginęło i co tam siedzi.
              Jest jeszcze kilka dziwnych rzeczy...np. dowódca, żółtodziób, który tylko raz
              przeprowadził jakąś operację (ale to było zamierzone). Muszę stwierdzić, że
              słabo dbają o nasze bezpieczeństwo;)))))
              • mr_bogus Re: Obcy no.2 23.09.02, 09:56
                Gość portalu: vereen napisał(a):

                > greyrat napisał:
                >
                > > nb. jak można przy misji ratunkowej o wiadomym
                stopniu niebezpieczeństwa n
                > ie
                > > zostawić kogokolwiek na orbicie ze stałą łącznością z
                gupą?
                > > niezbyt mądrzy ci marines.
                >
                > Też wydało mnie się to dziwne...w ogóle małą garstkę
                tych marines tam
                > wysłano...w końcu wiedzieli ilu ludzi poprzednio
                zginęło i co tam siedzi.
                > Jest jeszcze kilka dziwnych rzeczy...np. dowódca,
                żółtodziób, który tylko raz
                > przeprowadził jakąś operację (ale to było zamierzone).
                Muszę stwierdzić, że
                > słabo dbają o nasze bezpieczeństwo;)))))
                Jak by tak przeprowadzili ta akcje zgodnie ze sztuka
                wojenna to wyslali by tam ze 3 plutony marines ale wtedy
                film skonczyl by sie po 30 minutach chyba ze pokazywali
                by ja ten statek leci w przestrzeni prze te x tygodni.
                • Gość: vereen Re: Obcy no.2 IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 23.09.02, 12:07
                  mr_bogus napisał:


                  > Jak by tak przeprowadzili ta akcje zgodnie ze sztuka
                  > wojenna to wyslali by tam ze 3 plutony marines ale wtedy
                  > film skonczyl by sie po 30 minutach chyba ze pokazywali
                  > by ja ten statek leci w przestrzeni prze te x tygodni.

                  :))) Trudno jest się nie zgodzić z pana argumentacją. Jednak myślę, że za
                  takim rozwiązaniem jakie ma miejsce w filmie przemawia jeden argument: nie
                  była to wyprawa w celu eksterminacji obcych zarządzona przez "Urząd
                  Bezpieczeństwa Ziemi" lecz tajna misja zorganizowana przez szalonych naukowców
                  w celu sprowadzenia "egzemplarza" obcego... z pożyczanymi marines.
                  PS Na 3 plutony kapsuł by nie starczyło.;)
    • grisznak Re: Obcy no.2 22.09.02, 17:57
      No, fakt, zdjęć w necie mało, jako, że dość mało filmów z tą panią jest wogóle.
      Znanych filmów jeszcze mniej. No ma pani Colette parę ról na koncie(np.
      w "Ragtime" Formana), niestety są to jednak role w większości czwartoplanowe.
      Pojawia się z reguły na 5-10 sekund, nie mając okazji nawet się wypowiedzieć :(
      • okazja Re: Obcy no.2 23.09.02, 12:28
        a tutaj wszyscy cuzamen do kupy.....
        brakuje obcych.....

        www.accesscom.com/~alvaro/alien/who_aliens.htm
        • mikolaj7 Re: Obcy no.2 23.09.02, 20:51
          eee tam... niby pare zdjec jest.. ale malo ;-)

          jak sie kliknie na ciekawy link to wychodzi, ze wlasciwie
          jakas tam filmografia jest, ale zdjec to juz nie ;-(

          wracajac do filmu - ten fragment, gdzie gineli kolejni
          marines (pierwsza potyczka z obsymi) wydal mi sie dosc
          dziwny... mialem wrazenie, ze tworcy pogubili sie i nie
          wiedza, kto juz zginal, kto jeszcze nie. widzialem smierc
          jednego, potem jakis wybuch i nagle przy 6 nazwiskach
          pojawilo sie w 'centrum dowodzenia', ze sa martwi... bardzo
          naciagane i jakos tak.. bez specjalnej inwencji. ta "walka"
          w ogole nie zrobila na mnie wrazenia...

          teraz czekam na obcego 3., bo ogladalem tylko raz i bardzo
          slabo pamietam...
    • Gość: eyemakk Re: Obcy no.2 IP: *.toya.net.pl 04.10.02, 20:07
      w ogole "obcy" to jest tak robiony, zeby pokazac maxymalne niemoctwo
      ludzkości... pierwszy odcinek rozgrywa sie jakos w 2040 czy 2020, drugi chyba z
      70 lat pozniej, trzeci jeszcze pozniej a czwarty to juz totalnie kosmiczna
      przyszlosc - a technicznie niewiele sie zmienilo, ludzie nadal nie opracowali
      materialu ktory bylby odporny na kwas obcych (nie pamietam dokladnie, w kazdym
      razie obcy wydostaja sie w cz. 4 przez podloge zrobiona z normalnego zelastwa
      prawdopodobnie....) to tylko jeden z wielu idiotyzmow w tym filmie, przez co ja
      nie uznaje go jako film s-f, tylko jako horror. w horrorach wszystko jest
      moiżliwe
      • mikolaj7 Re: Obcy no.2 06.10.02, 21:07
        Gość portalu: eyemakk napisał(a):

        > w ogole "obcy" to jest tak robiony, zeby pokazac maxymalne niemoctwo
        > ludzkości... pierwszy odcinek rozgrywa sie jakos w 2040 czy 2020, drugi chyba z
        >
        > 70 lat pozniej, trzeci jeszcze pozniej a czwarty to juz totalnie kosmiczna
        > przyszlosc - a technicznie niewiele sie zmienilo, ludzie nadal nie opracowali
        > materialu ktory bylby odporny na kwas obcych (nie pamietam dokladnie, w kazdym
        > razie obcy wydostaja sie w cz. 4 przez podloge zrobiona z normalnego zelastwa
        > prawdopodobnie....) to tylko jeden z wielu idiotyzmow w tym filmie, przez co ja
        >
        > nie uznaje go jako film s-f, tylko jako horror. w horrorach wszystko jest
        > moiżliwe


        wic obcy to nie sf, bo ma pare bledow logicznych? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka