Gość: Feiniel
IP: 200.43.174.*
25.01.03, 15:31
rozumiem, ze film to nie ksiazka i pewne zmiany byly konieczne, zeby
zdynamizowac i udramatyzowac akcje zeby widz w kinie nie zasnal i jeszcze
polecil film znajomym (ktorzy zapewnia producentam wiekszy dochod...w koncu
i tak chodzi i kase)
ale duzo duzo zmian bylo niepotrzebnych, a wiekszosc z nich to po prostu
masakrowanie Dziela
- Edoras wyglada jak podhalanska wioska
- dumna i wyniosla Eowina rozkleja sie co 5 minut
- a gdzie armia, ktora wyruszyla z Edoras do Helmowego Jaru???
- Faramir - wierna kopia Boromira?????
- Frodo podnosi miecz na Sama????
wiecej nie wymienie bo juz mi cisnienie skacze!
wiem, za kazdym razem kiedy powtarza sie jakas historie zlowiona ryba jest
coraz wieksza, wojska wroga coraz liczniejsz, a smokom wyraskaja dodatkowe
glowy...