Dodaj do ulubionych

Tolkien wojenny

IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.03, 19:05
no jasne, że nie dla dzieci. Chociaż sama czuję się jak dziecko.
Uwielbiam ten film chociaż go nie widziałam.
Obserwuj wątek
    • Gość: VeXoriuS Re: Tolkien wojenny IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 19:14
      Ja ide jutro na film, jestem ciekawe czy będzie sheloba ;]
      • Gość: pendrol Re: Tolkien wojenny IP: 193.109.244.* 31.01.03, 08:25
        słyszałem, że Szeloby nie ma, jak i całej końcówki drugiego tomu
        książki. pewnie będzie w trzeciej części filmu. a na Dwie Wieże
        idę dzisiaj i prawdę mówiąc ostatnio czytane recenzje i opinie
        widzów bardzo mnie podbudowują i podgrzewają ;-) Wcześniej
        słyszałem dużo więcej negatywnych opinii.
        • Gość: mlynek Re: Tolkien wojenny IP: proxy / 193.82.16.* 31.01.03, 22:49
          mieszkam w londynie i udalo mi sie widziec (na szczescie) ten
          film duuuzo wczesniej
          film jest niezly tylko...
          nie ma w nim zbyt wiele tolkiena za to jest duzo jacksona
          ... mogl sie bardziej postarac
          • Gość: kola Tolkien oddany cudownie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.03, 22:56
            Gość portalu: mlynek napisał(a):

            > mieszkam w londynie i udalo mi sie widziec (na szczescie) ten
            > film duuuzo wczesniej
            > film jest niezly tylko...
            > nie ma w nim zbyt wiele tolkiena za to jest duzo jacksona
            > ... mogl sie bardziej postarac


            Kolal: kolejny znawca "nie ma w nim zbyt wiele tolkiena" co za absurd....
            Przecież jest wszystko co najważniejsze, cała istota przesłania Tolkiena
            została przez Jaksona podkreslona maksymalnie: Istota czyli: , 1) teza,
            iż "maluczcy" są w stanie zmienić losy świata, 2) opiewanie przyjaźni i
            lojalności 3) przekonanie, iż solidarność ludów Środziemienia może ocalić świat
            4) teza, iż ludzie nawet bładząc mogą pozostać szlachetni its OGÓLNIE
            PRZESŁANIE ZOSTAŁO ZACHOWANE W CAŁEJ OKAZAŁOSCI
            • mikolaj7 Re: Tolkien oddany cudownie 01.02.03, 16:22
              jestes juz nudny z tym wytykaniem, 'kolejny znawca'. jak
              nie rozumiesz, co chcial powiedziec to twoja sprawa. ja tez
              uwazam, ze mozna bylo nie zmieniac tak wielu rzeczy,
              chocby watek z faramirem, w zaden sposob nie laczy sie z
              innymi watkami, wiec takie zmiany nie byly w nim
              potrzebne. za duzo jacksona to fakt, ale faktem tez jest,
              ze film jest switny i na niedociagniecia fabuly mozna
              przymknac oko.
            • Gość: karaczan Re: Tolkien oddany cudownie IP: *.osiedle.net.pl 02.02.03, 16:47
              Brawo ojciec! A teraz powieś swoje tezy na drzwiach
              najbluiższego kościoła i zostań guru nowego kultu, mój ty boski
              znawco tolkiena. Założę sie że pielgrymi będa walić do ciebie
              drzwiami i oknami. Podrzć mi swoj adres na maila też cie
              odwioedze aby ci się pokłonic i złożyć ci hołd!
    • Gość: Bubu Re: Tolkien wojenny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.03, 09:30
      A ja filmu nie widziałem, jednakowoż zobaczę dzisiaj. Idę do
      kina pośmiać się i zjeść migdały w cukrze. Chyba wezmę też
      książkę, żeby przetrwać tę olśniewającą i zapierajacą dech
      scenę batalistyczną. I proszę nie pytać, po co idę na film,
      skoro mi się z góry nie podoba. Może to objaw masochizmu,a może
      jestem nonkonformistycznym krytykiem. Pozdrawiam miłośników
      Tolkiena, życząc im upojnych wrazeń .
    • Gość: tak jakby... Re: Tolkien wojenny IP: *.vo.lu 31.01.03, 10:32
      druga czesc zalatuje hollywodzka, smira,.....
      czlowiek zastanawia sie czy zrobil go ten sam czlowiek...
      brakuje tam wartkiej akcji jak w czesci pierwszej...

      cud ze nie dolozono tam na koniec fragmentu z "pieknego umyslu"
      gdzie cala akademia wstaje i bije brawo...
      zyli dlugo i szczesliwie...


      (acz pierwsza czesc to cukiereczek)
      • Gość: Aragorn Re: Tolkien wojenny IP: 217.11.133.* 31.01.03, 11:03
        Gość portalu: tak jakby... napisał(a):

        > druga czesc zalatuje hollywodzka, smira,.....
        > czlowiek zastanawia sie czy zrobil go ten sam czlowiek...
        > brakuje tam wartkiej akcji jak w czesci pierwszej...
        >
        > cud ze nie dolozono tam na koniec fragmentu z "pieknego umyslu"
        > gdzie cala akademia wstaje i bije brawo...
        > zyli dlugo i szczesliwie...
        >
        >
        > (acz pierwsza czesc to cukiereczek)

        moze i hollywodzkie ale artkiej akcji to akurat nie brakuje a w porownaniu z
        czescia pierwsza jest jej tu duzo wiecej

        film mistrzostwo i juz
    • Gość: czarny Re: Tolkien wojenny IP: 213.77.10.* 31.01.03, 13:10
      ja byłem na tym filmie w kinie 30.01 o 3 w nocy, bardzo mi sie
      podobał, zmiany w stosunku do ksiązki urozmaicają treść, pewnie
      Jacksonowi chodziło o urozmaicenie żeby nie wszystko było
      przewidywalne, szeloby nie ma ale będzie w ROTK,nie zgadzam sie
      z opinią recenzenta że jest to film o wojnie, a te dzieci wątki
      poboczne ulatują zaraz gdzieś obok, bo i tak jest najważniejszy
      pierścień, pozdrawiam
    • Gość: spekulant A mi się nie podobało IP: altea:* / 172.10.11.* 31.01.03, 15:26
      Niestety nie zgadzam się z autorem recenzji. Moim zdaniem
      reżyser filmu wręcz spłycił niektóre postacie (np. Drzewca) a
      oparcie filmu na wydarzeniach tak naprawdę wymyślonych przez
      reżysera i niezgodnych z zapisami powieści uważam za duże
      nieporozumienie. Przecież to zupełnie inna historia.
      • Gość: siunia Re: A mi się nie podobało IP: *.czajen.pl 31.01.03, 19:05
        widzialam film 2 razy - pierwszy w Stanach, drugi wczoraj. Po
        pierwszym bylam zachwycona, dzis juz zaczynam myśleć inaczej.
        Nie do końca podoba mi się wątek romansowy jal i pozostałe,
        których nie było u Tolkiena. Czyżby zagranie pod publiczkę?
    • Gość: Grzes Nie wiem, czy mi sie podobalo IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 01.02.03, 00:25
      Jacksona kocham za "Bad Taste". A tu... No po kolei:
      1. Nie doslyszalem co bylo powiedziane, ale w napisach pojawia sie Balrog
      MORGOTH. Jesli juz, to Gothmog, ale to chyba nie byl nawet Gothmog, tylko
      Balrog po prostu, nie jestem pewien.
      2. Aragorn nie bal udzialu w bitwie w Helmowym Jarze-poszedl Sciezka Umarlych.
      Czemu sluzy zmiana??? Jak pojawi sie z odsiecza Gondorowi na statkach piratow?
      To dosc istotny zwrot w akcji Powrotu Krola!
      3. "Egzorcyzmy" Gandalfa na Theodenie-troche obciach. To ma byc to poglebianie
      sylwetki?????
      4. Faramir... To tez jest to "poglebienie"? Wlasnie to ze "nie wzialby
      Pierscienia, gdyby lezal na goscincu" to ten rys jego charakteru, ktory
      odroznial go od Boromira i dlatego zwyciezyl tam, gdzie Boromir poniosl
      kleske. Co go sklonilo do naglej zmiany decyzji? Mowa Sama??? ROTFL
      5. Czekalem, az ork powie o Aragornie z nachalnym nowozelandzkim akcentem "he
      has taken dive off the cliff"... :-))))))
      6. Gandalf wali laga po lbach w bitwie pod Helmowym Jarem... Zeby chociaz
      jakis fireball, a on tylko bach dragiem. Glamdring od czego????
      7. Saruman mial WIELOBARWNY stroj. Dlatego Gandalf mogl przywdziac biel.
      8. Wiecej szturmu Entow. Za malo!!!!
      Podzielcie sie wrazeniami, uwagami itp. Chetnie podyskutuje.
      Grzes
      • Gość: Finrod Re: Nie wiem, czy mi sie podobalo IP: *.swietochlowice.org / 213.25.21.* 01.02.03, 00:44
        "2. Aragorn nie bal udzialu w bitwie w Helmowym Jarze-poszedl Sciezka Umarlych.
        Czemu sluzy zmiana??? Jak pojawi sie z odsiecza Gondorowi na statkach piratow?
        To dosc istotny zwrot w akcji Powrotu Krola!" -co to za bzdury?! chciales dyskutowac to dyskutujmy

        Aure entuluva

        • Gość: Grzes Re: Nie wiem, czy mi sie podobalo IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 01.02.03, 11:46
          Masz racje, nie mialem ksiazki pod reka, jak to pisalem-oczywiscie byl w
          Helmowym Jarze. W tym punkcie osiagnelismy konsensus, co dalej? :-)
      • Gość: kola mi sie podobalo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.03, 00:52
        Gość portalu: Grzes napisał(a):

        > Jacksona kocham za "Bad Taste". A tu... No po kolei:
        > 1. Nie doslyszalem co bylo powiedziane, ale w napisach pojawia sie Balrog
        > MORGOTH. Jesli juz, to Gothmog, ale to chyba nie byl nawet Gothmog, tylko
        > Balrog po prostu, nie jestem pewien.

        Powinno być Balrog z imienia nieznany;) Gothmog to też był Balrog, ale inny ;)

        > 2. Aragorn nie bal udzialu w bitwie w Helmowym Jarze-poszedl Sciezka
        Umarlych. Czemu sluzy zmiana??? Jak pojawi sie z odsiecza Gondorowi na statkach
        piratow?

        kola: "Aragorn nie brał udziału w bitwie pod Helmowym Jarem..." Cóż w mojej
        wersji ksiązki brał ;) Ale moze to stara wersja ;););)

        > To dosc istotny zwrot w akcji Powrotu Krola!

        kola: aragorn poszedł ścieżką PO bitwie w Helmowym Jarze!!!

        > 3. "Egzorcyzmy" Gandalfa na Theodenie-troche obciach. To ma byc to
        poglebianie sylwetki?????

        kola: nie, ukazanie, iż Theoden został zmieniony czarami Sarumana

        > 4. Faramir... To tez jest to "poglebienie"? Wlasnie to ze "nie wzialby
        > Pierscienia, gdyby lezal na goscincu" to ten rys jego charakteru, ktory
        > odroznial go od Boromira i dlatego zwyciezyl tam, gdzie Boromir poniosl
        > kleske. Co go sklonilo do naglej zmiany decyzji? Mowa Sama???

        kola: tak mowa Sama

        > 6. Gandalf wali laga po lbach w bitwie pod Helmowym Jarem... Zeby chociaz
        > jakis fireball, a on tylko bach dragiem. Glamdring od czego????

        kola: na tych orków kij wystarczył

      • mikolaj7 Re: Nie wiem, czy mi sie podobalo 01.02.03, 16:27

        > 8. Wiecej szturmu Entow. Za malo!!!!

        jak zobaczylem plonacego enta to myslalem, ze wlasnie sie
        zacznie wielkie burzenie isengardu (w ksiazce po tym jak
        jeden z entow spolnal pozostali 'dostali szalu'..) a tu widze
        po chwili jak on sie gasi w wodzie zalewajacej isengard!! co
        najmniej smieszne:))
        • Gość: Grzes Re: Nie wiem, czy mi sie podobalo IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 01.02.03, 18:00
          No to jak sie czepiamy, to Entowie musieli zbudowac tame na
          Isenie, zeby zalac Isengard, a tu wystarczylo wyjac dwa dragi.
          Irytujace uproszczenie, Saruman Madry chyba bylby w stanie
          dostrzec tak slaby punkt w obronie Isengardu.
    • Gość: Paskuda Gdzie jest ten las... IP: *.net 01.02.03, 18:03
      ... w ktorym rosnie ta choinka, z ktorej urwal sie autor tego
      tekstu. Szok.
    • Gość: debil Re: Tolkien wojenny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.03, 11:48
      dla mnie to bzdury, nie podoba mi sie to i nie chce mi sie o tym
      gadac
    • Gość: luk Re: Tolkien wojenny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.03, 20:25
      Mimo wszystko film jest tylko pewną formą wizualizacji
      opwieści, pogłębione jakoby psychologicznie portrety bohaterów,
      tak na prawde są tylko w pełni zrozumiałe dla tych którzy
      przeczytali książke, np. gadający sam ze sobą Gollum, w kinie
      jawi się jak klon Yody z Gwiezdnych Wojen, albo osioł ze
      Shrek'a, ukryty za efektami grafiki komp. przestaje być jedną z
      najbardziej tragicznych postaci związanych z historią
      pierścienia - ciekawe ile osób nie czytających ani "Hobbita"
      ani "Władcy Pierścieni" w pełni dostrzeże jego
      przemianę,samotność,porążke. A to jest tylko przykład
      najbardziej jaskrawy jak bardzo film naszpikowany wartką akcją
      nie ma czasu na pełne odkrycie żródeł i podstaw działania jego
      bohaterów.
      I brakuje jednak w filmie w/g mnie klimatu nadchodzącego
      zagrożenia wszechmocnym Złem,Destrukcją i Zniewoleniem,np. w I
      cz. filmowej adaptacji sceny z Nazgulami przynosiły prawdziwy
      dreszcz emocji,Uruk-Hai w " Dwóch Wieżach " nie niosą już
      takiego ładunku kinowych emocji, bitewne sceny są zbyt
      gładkie,nie widać na nich ani potu ani łez walczących,a liczenie
      zabitych przez Legolasa i Gimliego,wypada wręcz groteskowo.
      Na tym skończe ten wyrywkowy komentarz, a tym którzy nie
      czytali trylogii gorąco polecam - film jest tylko obrazem,
      prawdziwa treść jest na kartkach papieru.
    • Gość: FAUST Re: Tolkien wojenny IP: *.brzesko.sdi.tpnet.pl 05.05.03, 16:24
    • Gość: katon starszy Re: Tolkien wojenny IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 18.12.03, 03:19
      obejrzałem w końcu wersję DVD z dodatkowymi scenami.

      P. J. po prostu jest CHAMEM!
      wyciął do wersji kinowej ciekawe sceny a zostawił dłużyzny z
      podróży rannego Aragorna na koniku.

      Drzewa pod Helmowym Jarem, Spiżarnia w Isengardzie, Jak Hobbici
      przeszli z drugą stronę rzeki po pobycie w starej stolicy
      (tunel), lina od elfów... ech - sceny, które powinny się
      pojawić, by oglądający widział związki przyczynowo-skutkowe.

      A teraz słyszę, że P.J. wyciął sceny z Sarumanem (wszystkie??) z
      kinowej wersjki trzeciej części.

      Obciąć mu ręce za to trzeba!

      Zdenerwowany Katon Starszy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka