Dodaj do ulubionych

zimny czfffartek :-(

23.10.03, 11:44
Wskoczyłam dzisiaj w puchową kurtkę - wyobrażacie to sobie? Jest zimno,
ponuro (dobrze, że nie pada, bo pióra mogły by mi zmoknąć!) i ja się tak nie
bawię ! :-((( Muzyki mi trzeba i grzanego wina - bom smętna :-(
Obserwuj wątek
    • agrafek Re: zimny czfffartek :-( 23.10.03, 11:56
      monia.i napisała:

      > Wskoczyłam dzisiaj w puchową kurtkę - wyobrażacie to sobie? Jest zimno,
      > ponuro (dobrze, że nie pada, bo pióra mogły by mi zmoknąć!) i ja się tak nie
      > bawię ! :-((( Muzyki mi trzeba i grzanego wina - bom smętna :-(
      Czy może być fantastyczna muzyka z "Kill Bill"? Bo tej sobie właśnie słucham:).
      Do tego - wyjątkowo - herbatka z sokiem malinowym i cytryną.
      Pogoda rzeczywiście taka, że nosa z zamku wyściubiać się nie chce. Czy to śnieg
      z deszczem?
      pozdrawiam
      • monia.i Re: zimny czfffartek :-( 23.10.03, 12:05
        Nie świeruj - w Krakowie śnieg z deszczem? :-( Rany...To dolej mi czegoś do tej
        pysznej herbatki z sokiem - może pół łyżeczki rumu?
        A czyja muzyka jest w "Kill Bill"? O filmie mi wiadomo jedynie, że gra w nim
        Uma :-)
        Choruję na ostatnią płytę "Simply Red"...Ale obawiam się, że z przyczyn
        niezależnych ode mnie poprzestanę na zakupieniu kasety ;-( Nawet bym może i
        poparła piractwo - ale w okolicy brak..:-S
        • Gość: vereen Re: zimny czfffartek :-( IP: *.crowley.pl 23.10.03, 12:23
          Zzzziiimnooo,ffffaktyczniee śśniegsdeszszczem:(
          Ciepła herbatka z prądem koniecznie:)))
          Właśnie się wybieram na killbill w łikend, jak opieka dzieciowa dopisze:))
          Uwielbiam Tarantino, bo jest zakręconoodklejony świr:))) Kto robił miusik do
          tego filmu?
          • Gość: monia Re: AGRAAFEEEK !!!- kto tego miuzika robił? n/t IP: 217.97.138.* 23.10.03, 13:00
            • agrafek Re: AGRAAFEEEK !!!- kto tego miuzika robił? n/t 23.10.03, 13:09
              Muzyka, jak to bywa u pana T., to składanka. Wejdźcie sobie na merlina, są tam
              fragmenty do odsłuchania:). Może jednak warto wcześniej film zobaczyć?
              Co zaś się tyczy zawartości rumu w herbatce - oczywiście!
              • Gość: vereen Re: AGRAAFEEEK !!!- kto tego miuzika robił? n/t IP: *.crowley.pl 23.10.03, 13:24
                Ja poproszę raczej o niewielką zawartość herbatki w rumie:))

                Podobno są fragmenty Morricone:)
                • Gość: monia Re: AGRAAFEEEK !!!- kto tego miuzika robił? n/t IP: 217.97.138.* 23.10.03, 13:45
                  To może po prostu rum z niewielką ilością coli? Co się będziemy samooszuliwali?
                  Drinka nam po prostu trzeba :-)
                  A ja ostatnio z wielką lubością oglądałam parę razy (bodaj na Canal +) XANADU z
                  Olivią Newton-John - tam tez jest fajna muzyka :-) tyle że nieco inna :-)
                • Gość: vereen Re: AGRAAFEEEK !!!- kto tego miuzika robił? n/t IP: *.crowley.pl 23.10.03, 13:48
                  Ktoś mię nabrał:) nie ma morricone, ale muzyczka fajna , zwłaszcza te
                  spagettiwesternowe kawałki:))) Po filmie zdecyduję, czy warto sobie płytkę
                  sprawić:))

                  Moniu, zostało trochę makofca z ftorku?:)Obawiam się, że nie...ale szarlotka
                  na ciepło z bitąśmietanką i sok malinowy do herbaty...jej ale się
                  rozmażyłam....:))
                  • Gość: vereen Re: AGRAAFEEEK !!!- kto tego miuzika robił? n/t IP: *.crowley.pl 23.10.03, 14:00
                    Roamazałam, rozmarzyłam...wszystko naraz:)))Palce mi zgrabiały i tak
                    poprawdzie to piję trzecią kawę, żeby w real wejść z podniesioną głową, biomet
                    poniżej krawężnika...hej, więcej rumu proszę...
                  • Gość: monia Re: AGRAAFEEEK !!!- kto tego miuzika robił? n/t IP: 217.97.138.* 23.10.03, 14:01
                    Mogą być babeczki półkruche z nadzieniem budyniowo-śmietankowym :-)
                    Makofiec z ftorku miałby dostać do czfartku? Prawdę powiadasz o tym
                    rozmarzeniu :-)
                    Jeśli chodzi o westerny - to ja poproszę "Siedmiu wspaniałych"..ewentualnie
                    samego Yula - ale żywego :-)
                  • Gość: amy Re: AGRAAFEEEK !!!- kto tego miuzika robił? n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.03, 14:01
                    co ja widzę, regularne rumtuti czy też jak kto woli titurum, to juz zależy od
                    mocy w głowie. Poproszę też, bo to rzeczywiście co Agrafek za oknem widzi to
                    nie kaszka ani pierze ino deszczyk ze śniegiem. Niestety miałam wątpliwą
                    przyjemność sprawdzić osobiście, brrrr. Do tej pory mną trzęsie.
                    Do uczty piernika dokładam, a niech będzie jeszcze bardziej aromatycznie, co
                    tam, może inni się zejdą, a może zlecą :-)
                    • agrafek Re: AGRAAFEEEK !!!- kto tego miuzika robił? n/t 23.10.03, 14:06
                      Agrafek, nie tylko to widział, ale sie też przez owe coś przedzierał - brrr. Ja
                      proszę o zwyczajną, normalną sympatyczną zimę! Tym chętniej czegoś
                      rozgrzewającego się napiję i czymś smacznym to przegryzę:). Co do muzyczki -
                      już zamówiona, będzie mnie rozgrzewać przez weekend:).
                      • Gość: vereen Re: AGRAAFEEEK !!!- kto tego miuzika robił? n/t IP: *.crowley.pl 23.10.03, 14:10
                        Trochę starego piernika, trochę młodych babeczek:)))
                        i duszo ciepła w samo południe:)))
                        • Gość: amy fiu fiu fiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.03, 14:29
                          No proszę co za szerokie zainteresowania. Vereen, moja droga, co ja słyszę, czy
                          też widzę raczej :-) No, ciekawe popołudnie się zapowiada. Chata wolna, że tak
                          zapytam? Oczywiście nim się nie zapełni starszymi i młodymi gośćmi...
                          • monia.i Re: fiu fiu fiu 23.10.03, 14:52
                            Ojejkujej :-)))))) Będzie imprezka - a ja tak daleko :-(
                            • Gość: vereen Re: fiu fiu fiu IP: *.crowley.pl 23.10.03, 15:01
                              :)))młode babeczki to my ofkorsss:)))ale nie myśl agrafku, że zrobiłam z
                              ciebie starego piernika;)))To taki piernik korzenny...babeczką też nie
                              jesteś...hmmm...o pączusia może się obrazić:)... to może strudel przystojny:)))
                              • Gość: monia Re: fiu fiu fiu IP: 217.97.138.* 23.10.03, 15:11
                                Nasz Ptyś? :-)
                                • Gość: amy Re: fiu fiu fiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.03, 15:14
                                  Ja optowałabym za jakimś zawijańcem lekko pogiętym :-)
                                  • agrafek Re: fiu fiu fiu 23.10.03, 16:14
                                    łooooo święta cukiernio! Zaptysiłem w sposób zupełnie zawijany... Zresztą, co
                                    ja pierniczę! Toż to wszystko smakołyki:).
                                    • jolajola1 Re: fiu fiu fiu 24.10.03, 08:47
                                      takie żarcie mnie omineło ???
                                      że tez choróbska wypadaja w ciągle niesprzyjajacych momentach....

                                      moze gdzie walaja sie jakies słodkie okruszki, malutkie, bo z powodu szczęki nie
                                      moge paszczy lakomej szeroko rozwierać ...
                                      no?, są te okruszki ?
                                      • Gość: amy Re: fiu fiu fiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.03, 09:02
                                        Witaj Jolu i siadaj do porannej kawy, z wczoraj niestety nic nie zostało,
                                        starzy i młodzi wyszli :-) Natomiast ciepłe bułeczki drożdżowe prosto z pieca
                                        zamkowej kuchni już niosą.
                                        A co, jeśli można spytać, ci się w szczękę stało? Czyżbyś w jakiejś bojowej
                                        krucjacie uczestniczyła?
                                        • Gość: monia Re: fiu fiu fiu IP: 217.97.138.* 24.10.03, 10:27
                                          Jakoś nie miałam śmiałości o to spytać..:-)))
                                          Cześć Amy..Cześć Jolujolu..Kto chce czekolady z nadzionkiem truskawkowym Wedla?
                                          To moja ulubiona :-))))) Oprócz tych Lindta :-)
                                          • Gość: amy Re: fiu fiu fiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.03, 10:42
                                            Jola ostatnio tak energicznie gdzieś się udzielała, do zamku tylko na momencik
                                            wpadała, domyślam się konie napoić, rynsztunek uzupełnić, wiadomo to w jaką
                                            akcję zbrojną mogła się zaangażować? ;-)
                                            Oj czekoladki chętnie skubnę, może nawet gorącej się też napiję z odrobiną
                                            malibu, taaaa pomysł wydaje się dobry... tobie Moniu też polecam:-)
                                            • Gość: monia Re: fiu fiu fiu IP: 217.97.138.* 24.10.03, 11:15
                                              Czekolada na gorąco z malibu? Nie piłam jeszcze - ale pomysł wydaję sie
                                              rozsądny :-)
                                              Jolę ostatnio na Miłośnikach Chmielewskiej widywałam - a tam wszyscy ugodowi
                                              raczej i nie ma z kim powalczyć..Amy - podobno pani Joanna książki w weekend
                                              będzie podpisywała.I niejaki Makłowicz ma być :-) Uwielbiam faceta :-)
                                              • Gość: amy Re: fiu fiu fiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.03, 12:01
                                                No to strzelmy sobie po czekoladzie gorącej z wkładką ;-)
                                                Mówisz, że są zgromadzenia miłośników Chmielewskiej, muszę zerknąć, chociaż
                                                jużem taką miłosniczką nie jest. Niestety pani Joanny na żywo ani Roberta
                                                Wspaniałego w akcji oglądać nie będę mogła - wyjaździk łykendowy mi się
                                                zapowiada :-)))) Może Vereen abo Agrafko sie wybiorą i relacją sypną, mogliby,
                                                dla dobra ogółu.
                                                psss.... ciągle wizualizuje mi sie w głowie czekolada Lindta wywołana przez
                                                ciebie rankiem. Ubóstwiam absolutnie, chyba sobie zakupię - najchętniej taką z
                                                alkoholem w środku - pyyyychaaa :-)))))
                                                • Gość: monia Re: fiu fiu fiu IP: 217.97.138.* 24.10.03, 12:23
                                                  ...albo taką z orzechami włoskimi w karmelu, mleczną - obłędna po prostu i do
                                                  zjedzenia "na raz"..żadne tam "na potem" :-)
                                                  Chmielewskie kocham - ale te starsze. Nowych już nawet nie próbuję czytać, bo
                                                  są zaledwie cieniem starej, dobrej twórczości.
                                                  Robercik w niedzielne poranki doprowadza moje ślinianki do szaleństwa :-)
                                                  No ale wyjaździk łykendowy jest nie do pobicia. Więc też w poniedziałek
                                                  oczekujemy relacji. Mnie sie niestety nic nie szykuje.MOŻE jutro wino będziemy
                                                  grupowo nastawiali - ale to tylko pod warunkiem, że po dzisiejszej nocy
                                                  winogronka jeszcze na krzaczkach wiszą.
                                                  A wyjaździk mam nadzieje z gatunku tych przyjemnych?:-)
                                                  • Gość: amy Re: fiu fiu fiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.03, 12:54
                                                    Oj tak tak, zapowiada się milutko. Cieszę się umiarkowanie co by nie zapeszyć.
                                                    Juz takie szczęście mam, co sobie naobiecuję atrakcji kupę, to kicha, i na
                                                    odwrót. A więc czaruję trochę los i przyszłość, hehehe.
                                                    Co do Jednego z Pierwszych Kuchmistrzów Rzeczpospolitej to mam uczucia
                                                    mieszane. Chwilami mam wrażenie przerostu formy nad treścią, ale może jakieś
                                                    uprzedzenia mam... Moim faworytem jest absolutny oryginał z francuskiej
                                                    telewizji prowadzący program "Kartki łakomczucha", tam dopiero jest finezja.
                                                    Francuzi w ogóle są imponujący w swym smakoszostwie. Jechać kilkaset
                                                    kilometrów do jakiejś dziury tylko na kolację, to robi wrażenie. A
                                                    najcudowniejsze jest to, że idąc do restauracji nie trzeba się przebierać za
                                                    Roberta M. (albo inną osobę rozpoznawaną jako recenzent kulinarny), nie trzeba
                                                    być znajomym właścicieli, nie trzeba w końcu polować na świeżo otwarte miejsca
                                                    (te tradycyjnie w Polsce starają się wystartować z wysokiego pułapu, z ciągiem
                                                    dalszym na ogół bywa nie najlepiej), aby zjeść coś powalającego, przygotowanego
                                                    z pietyzmem i fantazją jednocześnie.
                                                    Sie rozgadałam, to chyba to malibu con szokolade.
                                                  • jolajola1 Re: fiu fiu fiu 24.10.03, 17:21
                                                    na szczęke padła mi nie wraża pięśc, tylko podstepna zaraza,... tfu ! zarazki;
                                                    zęby zdrowe, paszcze też, a tu nagle sie zapaliła szczeka od strony zawiasu....
                                                    gdzie te krómówki, czy inne ptysie, bom po wczorajszym poscie przymusowym
                                                    zglodniała, paszcza juz troche ruszac mogę, to chociaz krem ze środka powyjadam

                                                    a co do Chmielewskiej, to własnie skończyłam czytać raz chyba setny romans
                                                    wszechczasów, znowu panike smiechem w komunikacji publicznej wzbudzając
                                              • agrafek Re: fiu fiu fiu 24.10.03, 12:50
                                                W Krakowie będzie podpisywała? Ojej... Miłośnikiem to chyba nie jestem, ale
                                                synem stuprocentowej miłośniczki już tak:).
                                                Ponadto proponuję talerz kremówek!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka