Dodaj do ulubionych

Listopadowa Nowa Fantastyka

IP: *.wsp.czest.pl 12.11.03, 08:54
Hitem numeru są dla mnie "Znaki"debiutanta W.Kowalskiego.Stylizowany na
Grabińskiego,z lekką nutką Lovecrafta.Naprawdę niezła rzecz.Dobre jest też
opow.Australijczyka Mc Mullena"Piesn stali",rzecz o platonicznej miłosci
przez ocean czasu.Plus śmiała (jak na moją,niedużą,przyznaję,wiedzę fizyczną)
koncepcja splątania czasowego,wzorowanego na zjawisku paradoksu Einsteina-
Rosena-Podolskiego(splątania kwantowego).Warto przeczytać,choć wrażenie
psuje nieco cukierkowe zakonczenie.Bułyczow dobry,ale to kolejny utwór z
nurtu rozrachunkowego z radzieckim totalitaryzmem w kostiumie fanatstycznym.
Opowiadanie K.Kochańskiego to taka pierdółeczka.Pomysł dobry może na
jednostronicowego shorta,ale żeby zaraz opowiadanie?Mocno takie sobie.
Dalej mamy następną bzdurkę,pióra Ewy Snihur (mocno lansowaną przez
niejakiego Pilipiuka na następczynię Sapkowskiego).Rzezcz o zabójcach
wampirów,mocno nieuważnych.W zapowiedziach jednego z wydawncitw cały zbiorek
takich bzdurek.No i na koniec Ziemiański,druga część,opowiadania "Zapach
szkła".Sukces tego goscia dla mnie jest niezrozumiały.Jego utory (ten też)
sprawiają wrażenie napisanych przez dziecko,może 13-letnie,które,nie mogąc w
domu używać soczystych wyrazów na głos,odbija to sobie w pisanych przez
siebie utworach.To znaczy robią to papierowe postaci te utwory
zaludniające.Wiem,że ma Ziemiański swoich oddanych fanów,zdobywa
nagrody,więc być może ze mną coś jest nie tak,ale ja tego nie trawię.Nuda.Aż
chce się przestać czytać.I przestaję.
Poza tym jestem rozczarowany felietonami Silverberga i Carda.To takie pitu
pitu o niczym.Nie lubiłem Jęczmyka,ale nie sądziłem,że tak szybko za nim
zatęsknię.
Obserwuj wątek
    • polynomial Re: Listopadowa Nowa Fantastyka 14.11.03, 23:35
      "Pieśń stali"... Taaaa... Dobre!

      Polynomial-C
      • Gość: taki jeden McMullen jest oki IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.03, 09:12
        ... kto czytał "Głosy w jasności", ten wie... ("Wschód Lustrosłońca" czeka na
        swoją kolej, dziękujemy ci, Prószyński i "esko")
    • gelida Re: Listopadowa Nowa Fantastyka 16.11.03, 14:35
      ten felieton Carda to akurat w dużej części przedmowa do "Lovelocka" - w jak
      bardzo dużej nie chciało mi się już porównywać obu tekstów...
    • Gość: To Mi Wampiry do rezerwatu!!! IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 19.11.03, 12:12
      Proza w tym numerze wiecej niz przyzwoita.

      > Hitem numeru są dla mnie "Znaki"debiutanta W.Kowalskiego.Stylizowany na
      > Grabińskiego,z lekką nutką Lovecrafta.Naprawdę niezła rzecz.Dobre jest też
      > opow.Australijczyka Mc Mullena"Piesn stali",

      Co kto lubi... ja akurat "Znaki" ocenilbym duzo nizej. Fakt, niezle, ale ja za
      tego typu proza nie przepadam. Za to "Piesn Stali"... MIODZIO!!!!

      > Bułyczow dobry,ale to kolejny utwór z
      > nurtu rozrachunkowego z radzieckim totalitaryzmem w kostiumie fanatstycznym.

      Mi to nie przeszkadza jesli jest napisane dobrze, a taka jest
      wlasnie "Dyskusja o gwiazdach". Ech, szkoda ze Bulyczowa juz nie ma miedzy nami.

      > Dalej mamy następną bzdurkę,pióra Ewy Snihur (mocno lansowaną przez
      > niejakiego Pilipiuka na następczynię Sapkowskiego).Rzezcz o zabójcach
      > wampirów,mocno nieuważnych.W zapowiedziach jednego z wydawncitw cały zbiorek
      > takich bzdurek.

      Ja bym raczej powiedzial "drobiazg", bo opowiadanko ma swoj niewatpliwy urok.
      Wampiry do rezerwatu! (albo do ZOO) i bedzie po klopocie.

      To Mi

      -------------
      zaslyszane na Markowych Szczawinach:
      Kto nie calkuje, ten nie je, niecalkujacy do rezerwatu!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka