Gość: P-77
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.06.04, 00:01
Nie wiem jak wy, ale ja mam wrażenie, ze Panowie ci delikatnie mówiąc nie
przepadają za sobą.
W czwartek Gmoch siedział tyłem do Piechniczka i ogólnie rozmowa się nie
kleiła.
W piątek zaproszono Andrzeja Strejlaua (po raz pierwszy było trzech a nie
dwóch gości) chyba tylko po to aby ich rozdzielić.
A dziś Piechniczek wyraźnie polemizował z Gmochem (tym razem nieobecnym),
który jak pamiętamy w zeszłym tygodniu zkrytykował Dicka Advocata -
"powiedzieć, że Holandia ma słabego trenera to jakby powiedzieć, że Ford
robi słabe samochody".