Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2016 - 10 (vol. 72)

    • grek.grek 22:20 TVP2 "Artyści" odc. 6 07.10.16, 14:30
      idealna godzina. tam się kończy, tu zaczyna.

      nie czuję, że rymuję :]

      no co ja mogę powiedzieć... Drodzy, Czcigodni, SZanowni ! - oglądajcie ! :] Bo to najlepszy serial w TVP od... od niepamiętnych czasów. No dobrze, od czasów "Gliny" :]
      • maniaczytania Re: 22:20 TVP2 "Artyści" odc. 6 07.10.16, 20:41
        tak zachwalasz, że chyba jednak się skuszę i nadrobię te odcinki na VOD :)
        • grek.grek Re: 22:20 TVP2 "Artyści" odc. 6 08.10.16, 11:59
          brawo, Maniu !:]

          koniecznie obejrzyj !
          jestem bardzo ciekaw Twojej recenzji :]
          • grek.grek Re: 22:20 TVP2 "Artyści" odc. 6 08.10.16, 13:27
            btw, odcinek 6 - klasa !

            wyjazd na ryby - rewelacja od A do Z [brawo dla ANdrzeja Seweryna !], dwoje Wybitnych AKtorów, którzy unosili się swoją dumą i wybitnością, a teraz piją z rozpaczy - no cóż... hehe, życie bywa przewrotne; przejmująca sekwencja z umierającą starszą aktorką, która najpierw ukrywa chorobę, a w szpitali, już zaraz umierając, dokonuje jakże gorzkiego rozrachunku ze swoim życiem, które poświęciła sztuce, teatrowi [wstyd mi, ale nie znam aktorki w tej roli - nie mniej, chapeu bas za ten wspaniały - w zasadzie - monolog]; trochę wulgaryzmów, ale brzmią one jak piękna melodia :]; rodzeństwo bezwzględnych kontrolerów z izby skarbowej zagubionych w meandrach infrastruktury teatralnej i straszonych przez duchy - coś pięknego !; no i rezyser znów w prokutraturze, gdzie przekonuje się, że są jednak świnie, z którymi nie warto wchodzić w żadne układy; a potem zostaje sprowadzony na ziemię przez bezwzględnego urzędasa, tego co dązy do zamknięcia Popularnego, a okazuje się nie tylko podstępnym drabem, ale nawet znawcą literatury i popisuje się celnie podsumowującym sytuację cytatem.

            ogląda się to wspaniale, słucha jeszcze lepiej. I jaka szkoda, że pierwszy i jedyny sezon ma zaledwie 8 odcinkow. I że już tylko 2 zostały... :]

            oglądajcie, oglądajcie, oglądajcie, Drodzy ! Dajcie "Artystom" szansę :]

            No i czołówka, w której przewijają się kuriozalne cytaty z wypowiedzi polityków, urzędników i innej maści "opiekunów" kultury opisujące ich spojrzenia na sztukę. Niesamowite, ale to są chyba faktycznie cytaty z publicznych wypowiedzi.
    • grek.grek 16:50 TVP Kultura "Do utraty tchu" 08.10.16, 16:04
      klasyka niestarzejąca się zupełnie :]
      swobodna zaskakująca skacząca i robiąca przerózne figury kamera, bohaterowie w dziwnym romansie, dialogi które nic nie znaczą, a i tak są przeurocze, Paryż i okolice, reżyserska dezzynwoltura Godarda, ktory cieszy się kinem i robi je na przekór ówczesnym normom.

      świetny seans na popołudnie, stanowczo zbyt listopadowe jak na październik.
    • grek.grek 20:45 Polsat - Polska-Dania w nogę :] 08.10.16, 16:05
      no to wygrają w końcu czy nie ?

      Polska gola !, a co ! ;]
    • grek.grek 21:40 TVp1 "Fotograf" 08.10.16, 16:11
      o, i to jest właśnie cały sens tytułu naszego legendarnego :] wątku.

      tam mecz, a tutaj jakże ciekawe kino.

      "Fotograf" jest z 2014 roku, a dotyczy śledztwa w sprawie seryjnych morderstw, które rozpoczyna się w Moskwie i prowadzi do Polski, ściślej do Legnicy.

      para rosyjskich detektywów - doświadczony policjant i krnąrbna policjantka, mają świadka, kobietę, niedoszłą ofiarę zabójcy, jedyną której udało się przeżyć jego napaść.

      w Polsce pomaga im miejscowy sledczy.

      w Gdyni były 2 Lwy, m.in za rolę drugoplanową dla Aleny Babenko. oprócz niej w obsadzie Aleksander Bałujew i Adam Woronowicz.

      brzmi nieźle, nieprawdaż ?

      ale żeby tak śledztwo prowadzić w czasie meczu... nieładnie, oj nieładnie ;]
      • grek.grek 21:30 ! 08.10.16, 16:12
        jak zwykle w moim przypadku...o jeden drybling za dużo ;]

        21:30 - to jest właściwy termin.
      • siostra_bronte Re: 21:40 TVp1 "Fotograf" 08.10.16, 16:50
        Szkoda, że w czasie meczu, bo chętnie bym go obejrzała.
        • maniaczytania Re: 21:40 TVp1 "Fotograf" 08.10.16, 18:11
          a ja chyba dam chłopakom większe szanse i obejrzę ... ten film ;)
          • maniaczytania Świetny, świetny, świetny! 09.10.16, 11:27
            tak, zrezygnowałam z meczu po pierwszej połowie i obejrzałam film. Nie żałuję ani troszeczkę, bo to jeden z lepszych, jakie ostatnio widziałam. Super, że można go było zobaczyć w tvp - oby więcej takich filmów!
            I nie, nie zdradzę nic - obejrzyjcie koniecznie!!!
            • grek.grek Re: Świetny, świetny, świetny! 09.10.16, 13:28
              Maniu, ja zrobiłem dokładnie to co Ty :] Przy 2-0 powiedziałem sobie, że czekam do przerwy i oglądam film, hehe.

              Ale po projekcji mam chyba mniej entuzjastyczną ocenę tego filmu :]

              Doceniam symbolikę, jaką obłożono postać Koli, ale... 7-letni chłopiec przed mutacją mówiący językami wszystkich spotykanych osób, nawet basem jak dorosły mężczyzna ? MOże istnieje taka choroba w przyrodzie, ale czy jest w stanie zdominować naturalne fazy rozwoju dziecka ?
              Bardzo mi to przeszkadzało.

              Scenariusz skaczący między współczesnością, w której policja goni za seryjnym mordercą, a latami 70-tymi, w których morderca dorasta i kształtuje się jego stosunek do świata - wg mnie wpuścił rezysera w maliny, z których wyszedł nieco potarmoszony.

              wg mnie, ten typ narracji zupełnie się nie sprawdził, ani sensacyjnośc pierwszej warstwy, ani psychologia oraz polityczno-społeczne drugie tło drugiej warstwy, nie miały możliwośći by się rozwinąć. Co sensacja nabiera rozpędu, to retrospekcja ją stopuje. W ten sposób sekwencje sensacyjne wydaje się jakby były odhaczane.

              thriller to nastrój, a przez tę formę prowadzenia filmu nie udaje się go wykreować.

              Sonia Bohosiewicz ucharakteryzowana od ust w górę na 70-latkę, a szyja jak u młodzieżowej laski z liceum :] Peruka Woronowicza też nienaturalnie wygląda. wiem, drobiazgi, ale nie wiem dlaczego, bardzo się rzucają w oczy.

              Plusów nie brakuje : relacje między rosyjską parą śledczych Nataszą i Liebiadkinem [swoją drogą, nazwisko możliwe iż nieprzypadkowe, w "Biesach" jest to liryczny pijaczyna, zdegradowany podoficer, wierszkoleta, brat kalekiej ale szlachetnej Marii - tutaj znajduje to odzwierciedlenie w biografii, któórą L. częstuje Nataszę na samym początku ich współpracy]; cała seria nawiązań do historii, do Małej Moskwy w Legnicy, do relacji polsko-rosyjskich, w których wprawdzie Polacy są podrzędną stroną w rozgrywkach na górze, ale na dole potrafią być bardzo niemili dla Rosjan [dziewczyna i chłopak śmiejący się z "ruskich perfum"], a sami Rosjanie jakkolwiek na wiele mogą sobie pozwolić na terenie Polski, to jednak ich poczucie "bycia u siebie" nie jest aż tak oczywiste. Zresztą, przewrotny finał, którego słusznie nie można zdradzać - również dokłada cegiełkę do tej historycznej paraleli.

              plusem jest też Tatiana Arntgolts, Natasza. świetna dziewczyna !

              no i wątek rodziców, którzy mając dziwne dziecko na rózne sposoby próbują z konsekwencji trudnego rodzicielstwa wybrnąć, co też nasuwa symboliczne skojarzenia polityczno-społeczne, o ile postać Koli potraktować czysto pretekstowo.

              NIemniej, brakło mi soczystego thriller w tym wszystkim, jakby te kolejne etapy śledztwa nie były dostatecznie starannie doprawione, jakby reżyserowi mniej na nich zależało.

              możliwe, że kompletnie nie złapałem tego pomysłu na opowieść pana Krzystka, za dużą miarę przyłożyłem do policyjnego dochodzenia ?

              PS : scena finałowa na lotnisku, z przebitką na rozmowę polskich policjantów - bardzo zmyślna :]


              • barbasia1 Re: Świetny, świetny, świetny! 09.10.16, 15:51
                Nie czytam na razie!
      • barbasia1 Re: 21:40 TVp1 "Fotograf" 08.10.16, 22:35
        O!!!!!
        No nie, wszystko na raz!
    • grek.grek 22:05 TVP Kultura "Smak curry" 08.10.16, 16:19
      No i jakby tego było mało... premiera w Kulturze.

      rzecz się dzieje w Indiach, współcześnie.

      scenariusz wyszedł od... tradycji przewożenia obiadów, które żony przygotowują mężom do pracy, czym zaajmują się w indyjskim Mumbaju specjalni kurierzy rowerowi. Ponoć mylą się raz na milion. Poczta Polska powinna brać korepetycje u nich.

      w filmie... mamy właśnie taki przypadek jeden na milion, ale za to - z opisu - jaki szczęsliwy w swojej nietrafności.

      małżeństwo głównej bohaterk, Iliah, przeżywa kryzys, więc w celu przełamania stagnacji pichci i wysyła męzowi wyjątkowo pyszny obiad. Traf chce, że kurier myli się podczas dostawy i przesyłka trafia do innego mężczyzny. A ten zaczyna z Iliah korespondować, zaintrygowany autorką tak wykwintnego specjału :]

      brzmi nieźle ! do tego filmy indyyjskie mają swój specyficzny charakter i urodę, zwłaszcza zasilane kapitałem francuskim, niemieckim i amerykańskim ;]
      • siostra_bronte Re: 22:05 TVP Kultura "Smak curry" 08.10.16, 16:51
        Ta historia wydała mi się znajoma. Zajrzałam do archiwum i faktycznie, Mania napisała krótko, ale pozytywnie o tym filmie!
        • maniaczytania Re: 22:05 TVP Kultura "Smak curry" 08.10.16, 18:12
          potwierdzam - bardzo udany film! Kilka świetnych mądrych rzeczy o związkach i życiu. No i otwarte zakończenie, które można sobie dowolnie wypełnić.
          Myślę, że by się Wam spodobał :)
          • grek.grek Re: 22:05 TVP Kultura "Smak curry" 08.10.16, 18:39
            cześć, Maniu !

            dzięki za opinię ! spróbuję obejrzeć ten film :]
          • barbasia1 Re: 22:05 TVP Kultura "Smak curry" 08.10.16, 22:19
            Ale jest mecz! ;)
        • grek.grek Re: 22:05 TVP Kultura "Smak curry" 09.10.16, 12:15
          niestety, nie oglądałem wczoraj ;]

          ale widziałem... dwa filmy :]
          • barbasia1 Re: 22:05 TVP Kultura "Smak curry" 09.10.16, 15:50
            A ja obejrzałam "Smak curry"! Wskoczyłam po meczu, z półgodzinnym opóźnieniem. Muszę więc odnaleźć film i obejrzeć jeszcze początek. W każdym razie jestem zachwycona tym , co zobaczyłam. Maniu, podzielam Twoją opinię.

            • maniaczytania Re: 22:05 TVP Kultura "Smak curry" 09.10.16, 16:46
              cieszy mnie to bardzo, ale wcale nie dziwi ;)
              • barbasia1 Re: 22:05 TVP Kultura "Smak curry" 09.10.16, 17:47
                :))
            • grek.grek Re: 22:05 TVP Kultura "Smak curry" 09.10.16, 17:54
              świetnie, Barbasiu, mam nadzieję że uraczysz nas niebawem recenzją :]

              PS : wespół w zespół obejrzeliśmy wczoraj chyba wszystko ? :]
              [w tym miejscu melduję, że "Wilka..." nocą w Polsacie odsiedziałem od deski do deski, hehe]

              [Ponoć rodziny ludzi oszukanych przez głównego bohatera zarzuciły Martinowi Scorsesemu, że pokazał go w zbyt ciepłych barwach. wg mnie, są to zarzuty bezpodstawne. Z pewnością twarz modnego aktora, narracja z offu którą uprawia ze swadą, i mnóstwo zabawowych sytuacji, mogą sugerować, że rezyser sympatyzuje z panem Belfortem, ale jednak Scorsese ani na moment nie zapomina, że pan Jordan to złodziejaszek i oszust, a jego pazerny materializm, ktory mierzy wartośc człowieka jest nie tylko passe, ale i w jego wykonaniu wyjątkowo kiepskiego sortu. Na moje oko, Scorsese kręci bardzo nowocześnie : pokazuje bohatera, który jest kanalią, ale jednocześnie mozna go lubić. Widz sam musi się pilnować, żeby nie stracić miary i nie zapomnieć z kim ma do czynienia i czy chciałby się kiedykolwiek zetknąć z kimś takim i zostać przez niego okradzionym. Rodziny ofiar chyba oczekiwały, że będzie to jednostronny lincz, czyli film słaby i nieudany. A tak - film jest dobry, a kto jak ocenia bohatera, to już jego problem :)]
              • barbasia1 Re: 22:05 TVP Kultura "Smak curry" 09.10.16, 18:16
                Jeszcze mam różne zaległości.

                I zbieram się od wczoraj do napisania o ... Ostatniej rodzinie"! Znakomity film!

                Wespół w zespół wszystko, co było interesujące wczoraj.

                Hehe! :) Dobra uwaga. Nawet jeśli życie i postać głównego bohatera jest podkoloryzowane, to państwo zgłaszający zażalenia chyba zapominają, że jest to film fabularny, kino rozrywkowe, a nie dokument.
                • grek.grek Re: 22:05 TVP Kultura "Smak curry" 10.10.16, 12:24
                  rozumiem, Barbasiu :]

                  wszystko, co napiszesz, biorę w ciemno ! :]

                  to prawda. Na pewno zgłaszający pretensje mają swoje racje, ale kino ma swoje prawa : film w ponurej tonacji linczujący bohatera byłby poniżej poziomu takiego reżysera jak Scorsese, no i poniżej standardów sztuki filmowej.
    • grek.grek 23:25 Polsat "Wilk z Wall Street" [bez cenzury] 08.10.16, 16:24
      no to jak już dopadłem do klawiatury [chciałem napisac : klawikordu ;)], to przypomnę o tym "Wilku..." - tym razem ponoć bez cenzury, czym Polsat próbuje zmazać obciach sprzed paru miesięcy, kiedy puścił wersję dla ministrantów.

      ciekawe, czy poza golizną i seksem ODcenzurowane zostaną także partie dialogowe ? ;]

      późno, ale w tym przypadku jest to sugestia dająca nadzieję, że faktycznie Polsat zamknie oczy i pójdzie vabank, hehe.
    • siostra_bronte "Operacja Kusza" 08.10.16, 18:03
      Obejrzane dzisiaj w tvn7 w ramach relaksu :)

      Historia szpiegowska z okresu wojny, reż. Michael Anderson, 1965 r. Fabuła osnuta częściowo na faktach. Grupa brytyjskich szpiegów ma dotrzeć do niemieckich zakładów produkujących rakiety dalekiego zasięgu (nie podano nazwy, ale chodzi o V1 i V2).

      Początek nie jest zbyt zachęcający. Sceny z samolotami-bombowcami są sfilmowane kiepsko, efekty specjalne mocno się zestarzały. Ale potem historia szpiegowska się rozwija i robi się ciekawie. Fragment środkowy filmu, ten w hotelu, jest wręcz świetny. Są tu zaskakujące twisty i fajny klimat. Pod koniec, niestety, robi się z tego mało realistyczna historyjka a la Bond.

      Dużym plusem jest ciekawa obsada: George Peppard, Tom Courtenay, John Mills, Trevor Howard. Richard Todd, Lili Palmer i Sofia Loren, która wygląda jak zwykle oszałamiająco :) No, ale producent, Carlo Ponti musiał przecież wcisnąć swoją żonę, choćby i do małej rólki.

      Mimo zastrzeżeń to był przyjemny seans. Fani starego kina nie będą zawiedzeni :)

      Aha, we wtorek o 22.30 powtórka w tvn7.

      Link to artykułu ze zdjęciami:

      bloggingbycinemalight.blogspot.com/2014/09/operation-crossbow-aka-great-spy-mission.html

      Jeszcze fotka Pepparda i Loren:

      tcm.tumblr.com/post/150679687554/the-incomparable-sophia-loren-celebrates-her-82nd
      • siostra_bronte Re: "Operacja Kusza" 08.10.16, 18:06
        Nie chcę spojlerować, bo może ktoś obejrzy ten film we wtorek, ale duży plus należy się też za dosyć odważne potraktowanie kilkorga bohaterów.
      • barbasia1 Re: "Operacja Kusza" 08.10.16, 22:22
        Świetne to ostatnie zdjęcie.
        • siostra_bronte Re: "Operacja Kusza" 08.10.16, 22:39
          Zgadzam się :)
      • grek.grek Re: "Operacja Kusza" 09.10.16, 12:31
        dzięki, Siostro :]

        chętnie oglądałem podobne filmy, "zadaniowe" - jak by można je okreslić ? :] - "Parszywa dwunastka", "Tylko dla orłów", "Działa Nawarony"... Miałem podobne odczucie - czasami naciągane, czasami nazbyt wychwalające bohaterów, czasami realizacja gdzieś tam siadła... ale do dziś zachowuję je w dobrej pamięci.

        o, skoro jest powtórka - może uda mi się obejrzeć.

        dzięki :]

        fotografie zachęcają, mają w sobie ten klimatyczny rys kina 60s, już w kolorze.
        • siostra_bronte Re: "Operacja Kusza" 09.10.16, 14:00
          O tak, zdecydowanie to film podobny do tych, które wymieniłeś. Mimo naiwności i nieprawdopodobieństw ma ten specyficzny klimat plus dawne gwiazdy w obsadzie. Warto obejrzeć!

          Tak , powtórka we wtorek wieczorem, ale w czasie meczu z Armenią, niestety!

          To prawda, fotki oddają klimat filmu. A jak Ci się podoba pani Loren? :)
          • grek.grek Re: "Operacja Kusza" 09.10.16, 15:51
            o, Siostro, Sophia Loren będzie oszałamiająco piękna już zawsze :]
    • siostra_bronte Chaplin w Kulturze! 08.10.16, 18:09
      W przyszły piątek, ale nie wytrzymałam, muszę napisać już teraz. W Wieczorze Kinomana aż 2 filmy: "Brzdąc" (widziałam wieki temu) i "Emigrant".

      Brawo Kultura!!!
      • grek.grek Re: Chaplin w Kulturze! 09.10.16, 12:49
        dzięki, Siostro :]

        yes, brawo Kultura !

        w ostatnich latach Czesi czasami puszczali groteski Chaplina, ale takzę filmy z Haroldem LLoydem, LAurelem i Hardym, głównie w środku nocy ;]
        • siostra_bronte Re: Chaplin w Kulturze! 09.10.16, 14:01
          Czekałam na Chaplina w Kulturze. Jakiś czas temu pokazano kilka klasyków kina niemego. I się doczekałam!
          • barbasia1 Re: Chaplin w Kulturze! 09.10.16, 15:40
            A ja sobie "Brzdąca" z rok temu obejrzałam w necie. I się wzruszyłam. Chaplin ma ciągle moc! :)
            • siostra_bronte Re: Chaplin w Kulturze! 09.10.16, 15:51
              O! Ja widziałam jego filmy wieki temu i pamiętam, że też się bardzo wzruszałam. Strach pomyśleć co będzie teraz :)
              • barbasia1 Re: Chaplin w Kulturze! 09.10.16, 18:17
                Oj będzie, czuję to! :)
    • barbasia1 Mecz Polska - Dania 08.10.16, 22:17
      Typowałam wynik dzisiejszego meczu na 2:0 dla Polski. Nie zdążyłam napisać na forum. Tymczasem jest 3:2. I 18 minut do końca.
      • barbasia1 Re: Mecz Polska - Dania 3:2 08.10.16, 22:40
        Koniec. Polska ma upragnione trzy punkty.
        • grek.grek Re: Mecz Polska - Dania 3:2 09.10.16, 13:00
          dzięki, Barbasiu, za brawurową relację LIVE :]

          oglądałem do stanu 2-0, a potem przełączyłem się na... ten sam film co Mania ;] Tyle że chyba będę w małej kontrze do Jej opinii :]

          nerwówka była, prawda ? od 3-0 do 3-2 i chyba dramatyczna końcówka ?

          PS : Czesi przegrali w Hamburgu z Niemcami 0-3. pechunio :]
          • siostra_bronte Re: Mecz Polska - Dania 3:2 09.10.16, 14:04
            A ja nie obejrzałam meczu, ani żadnego filmu, z przyczyn od siebie niezależnych :)

            Świetnie, że wygraliśmy. Ale wygląda to na powtórkę z rozrywki z Azerbejdżanem: jak można było dopuścić do utraty 2 bramek? Znowu była obrona wyniku. Niech trener Nawałka wyciągnie wreszcie wnioski!
            • maniaczytania Re: Mecz Polska - Dania 3:2 09.10.16, 14:30
              z Kazachstanem Siostro, co do reszty zgoda :)
              • siostra_bronte Re: Mecz Polska - Dania 3:2 09.10.16, 14:33
                A tak, wciąż jestem trochę nieprzytomna :)
            • grek.grek Re: Mecz Polska - Dania 3:2 09.10.16, 15:53
              no właśnie, niby pewne prowadzenie, a później nerwowe ostatnie minuty, bo rywal naciska i można stracić punkty. gdzieś w tym zespole mentalny czynnik chyba szwankuje ?
          • barbasia1 Re: Mecz Polska - Dania 3:2 09.10.16, 15:38
            Nie ma za co. :) Dużo tej relacji nie było.

            > nerwówka była, prawda ? od 3-0 do 3-2 i chyba dramatyczna końcówka ?

            Owszem, lekka nerwówka była, ale nie powiedziałabym, że końcówka była dramatyczna. :)
            • grek.grek Re: Mecz Polska - Dania 3:2 09.10.16, 15:54
              skończyło się happy endem, to pewne :]
    • grek.grek Andrzej Wajda zmarł 10.10.16, 12:33
      cóż, tylko dwie rzeczy w życiu są pewne : podatki, i ta druga.

      zostało kilkanaście znakomitych filmów, które będą oglądać także następne pokolenia.
      mnie się podobało to, jak Wajda łączył interpretacje historii z pokazywaniem zupełnie indywidualnych losów konkretnych ludzi. można było nie zgadzać się z tym, co jego filmy sugerowały, co "podpowiadały", ale nie sposób było kwestionować mistrzostwa tych filmów.
      ogląda się je świetnie i zapewne to się nie zmieni.

      aż trudno wymienić jeden ulubiony film Wajdy, prawda ? powiedziałbym, że nawet pięć ulubionych, to wyjątkowo trudny wybór, nie wspominając o tym, że wymieniając ledwie pięc trzeba następnych dziesięć pominąć, co wydaje się dla tych drugich krzywdzące.

      A czym maestro zasłużył sobie na plusa u Was ?

      świat filmu i sztuki już zareagował :
      wiadomosci.pl.pl/kat,1356,title,Zagraniczne-media-o-smierci-Andrzeja-Wajdy,wid,18536438,wiadomosc.html
      • siostra_bronte Re: Andrzej Wajda zmarł 10.10.16, 12:51
        Co tu dużo pisać, odszedł jeden z najważniejszych polskich reżyserów.

        Gdybym miała wybrać jeden film to byłaby to "Ziemia obiecana", arcydzieło nie tylko w skali naszego kina. Do piątki ulubionych zaliczyłabym : "Kanał", "Popiół i diament", "Brzezinę". "Panny z Wilka". Podobał mi się też mało znany film Wajdy "Dyrygent" z Johnem Gielgudem.
        • grek.grek Re: Andrzej Wajda zmarł 10.10.16, 13:05
          doskonała piątka, Siostro :]

          do swojej listy musiałbym jednak dopisać "CZłowieka z marmuru", "Niewinnych czarodziejów" czy "Dantona".

          a przecież są jeszcze "CZłowiek z żelaza" ze Złotą Palmą, "Wesele", "Bez znieczulenia", "Popioły" i wazne dla wielu "Katyń" czy "WAŁęsa.Człowiek z nadziei"

          wg mnie, nie wyszły mu "Biesy" z międzynarodową obsadą, które z kolei w teatrze były ponoć niesamowitym spektaklem. Ale to tylko taka dygresja, żeby nie było, że nawet najlepszym nie zdarzaają się potknięcia ;]
        • siostra_bronte Filmy Wajdy w Kulturze 10.10.16, 13:17
          Znalazłam na fb info o przeglądzie filmów Wajdy. Szkoda, że zabrakło tych może mniej znanych.


          W związku ze śmiercią Andrzeja Wajdy zmieniamy wieczorne propozycje TVP Kultura:

          10.10 (poniedziałek)
          „Popiół i diament” (godz. 21:25)

          11.11 (wtorek)
          „Kanał” (godz. 21:20)

          12.10 (środa)
          „Wszystko na sprzedaż” (godz. 21:25)

          13.10 (czwartek)
          „Panny z Wilka” (godz. 22:10)

          14.10 (piątek)
          „Korczak” (godz. 21:20)

          15.10 (sobota)
          „Katyń” (godz. 21:25)

          16.10 (niedziela)
          „Tatarak” (godz. 23:35)
          • grek.grek Re: Filmy Wajdy w Kulturze 10.10.16, 15:47
            dzięki, Siostro :]

            cóż, Kultura pokaże te filmy Wajdy, które pokazywała w kółko przez ostatnie 2 lata ;]
            • siostra_bronte Re: Filmy Wajdy w Kulturze 10.10.16, 18:40
              Ano właśnie. Szkoda, bo była okazja do pokazania tych mniej znanych, jak "Lotna", "Dyrygent" czy tych nakręconych za granicą.
              • barbasia1 Re: Filmy Wajdy w Kulturze 10.10.16, 23:15
                O właśnie!
              • grek.grek Re: Filmy Wajdy w Kulturze 11.10.16, 12:16
                wczoraj w Jedynce puścili "Pana Tadeusza" :]

                Nie mogło być inaczej, bo teraz telewizja jest "narodowa", a władza w Polsce uprawia patriotyzm rodem z XIX wieku :"]

                jak widzisz ten wajdowski festiwal w TVP Kultura, Siostro ? chyba żadnej premiery nie zobaczymy w tym tygodniu ?
                • siostra_bronte Re: Filmy Wajdy w Kulturze 11.10.16, 14:18
                  W sumie to się nie dziwię, że zrobiono taki przegląd. Ale też propozycje filmowe Kultury nie były aż tak atrakcyjne w tym tygodniu. Szkoda mi tylko Chaplina.
                  • grek.grek Re: Filmy Wajdy w Kulturze 12.10.16, 12:39
                    o yes, Siostro, "chaplinów" szkoda.
                    MOże wstawią do ramówki w nowym terminie ?
                    • siostra_bronte Re: Filmy Wajdy w Kulturze 12.10.16, 13:12
                      Pewnie będzie przesunięcie o tydzień, mam nadzieję.
      • barbasia1 Re: Andrzej Wajda zmarł 10.10.16, 23:11
        Do Andrzeja Wajdy nie pasuje mi fraza "zmarł".
        Jeszcze niedawno widziałam go na scenie na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Choć trzymał się wózka, z pasją i ogniem w oczach przypominał o konieczności chronienia wolności twórczej.

        Podziwiałam Wajdę za erudycję, szerokie zainteresowania, z których m.in. zrodził się pomysł by stworzyć w Krakowie miejsce , gdzie można by umieścić zbiory polskiego kolekcjonera sztuki i krytyka, Feliksa Jasieńskiego i tak powstało Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej „Manggha”.

        Nie potrafię wybrać jednego filmu. Do ulubionych zaliczyłabym przede wszystkim "Ziemię obiecaną", "Panny z Wilka", "Brzezinę", "Wesele", "Człowieka z żelaza", "Niewinnych czarodziejów", "Popiół i diament" . Bardzo lubię jego lekki i zabawny film "Przekładaniec" ze scenariuszem Stanisława Lema, jedyny film sf w dorobku Andrzeja Wajdy i jedna z niewielu, jeśli nie jedyna komedia, z brawurową rolą Kobieli, która pokazuje , że Wajda miał poczucie humoru. Cenię też "Korczaka".



        • siostra_bronte Re: Andrzej Wajda zmarł 11.10.16, 11:41
          O właśnie, "Przekładaniec" był świetny. Znakomity był też serial "Z biegiem lat, z biegiem dni...".
        • grek.grek Re: Andrzej Wajda zmarł 11.10.16, 12:18
          świetnie napisane, Barbasiu.

          Czesi zmienili program na dziś.
          W CT Art o 21:05 miał być "Kamerdyner" z wybitną rolą Foresta Whitakera, a będzie "Wałęsa. Człowiek z nadziei".
          • barbasia1 Re: Andrzej Wajda zmarł 11.10.16, 22:29
            O to miło!
            Szacun dla CT Art!
    • grek.grek baczność ! spocznij ! TVP Infooo włącz! 10.10.16, 12:36
      dla poprawy humoru :}

      biznes.onet.pl/wiadomosci/zolnierze-maja-ogladac-tvp-info-bo-najszerzej-prezentuje-ich-sprawy/de29he
    • grek.grek "Siedmiu wspaniałych" remake remake'u 10.10.16, 12:39
      najpierw było "Siedmiu samurajów", potem "Siedmiu wspaniałych", a teraz "Siedmiu wspaniałych" na nowy wiek ;]

      bardzo dobry artykuł, w którym najmniej jest o tym najnowszym remake'u, za to sporo o historii kina :

      kulturaliberalna.pl/2016/10/04rachwald-wszystko-juz-bylo-recenzja-siedmiu-wspanialych/

      PS : pan autor zajmuje się kinem lat 50-tych, a więc ma podobne zainteresowania filmowe, co Siostra :]
      • siostra_bronte Re: "Siedmiu wspaniałych" remake remake'u 10.10.16, 12:52
        Strona nie istnieje!

        • grek.grek Re: "Siedmiu wspaniałych" remake remake'u 10.10.16, 12:59
          cześć, Siostro ! :]

          przepraszam, mea culpa, teraz powinno być lepiej :

          kulturaliberalna.pl/2016/10/04/rachwald-wszystko-juz-bylo-recenzja-siedmiu-wspanialych/
    • grek.grek 32. WWF 10.10.16, 12:52
      zanosi na kilka znakomitych rzeczy, m.in premiera "Prawdziwych zbrodni" [Jim Carrey w roli głównej, ze wsparciem Agaty Kuleszy, Roberta Więckiewicza i Zbigniewa Zamachowskiego, a oprócz nich pojaiw się Charlotte Gainsbourg; tematem jest śledztwo dziennikarskie, ktore doprowadza do połączenia autora ksiązki opisującego morderstwo z faktycznie popełnioną zbrodnią. Oparte na faktach, o całej sprawie pisał nawet New Yorker, a pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że cała rzecz rozegrała się w Polsce], 'Putin Forever ?", "Sztuka i kara" - o Pussy Riot, nowy film Xaviera Dolana, argentyński "Honorowy obywatel", który ostatnio szturmem zdobył Wenecję, no i wiele młodych polskich filmów z robiącym furorę "Placem zabaw" na czele.

      są już pierwsze oznaki życia festiwalowego :
      film.onet.pl/artykuly-i-wywiady/32-warszawski-festiwal-filmowy-na-wschodzie-bez-zmian/x784yj
      www.filmweb/pl/article/32.+WFF%3A+Ludzie+Wschodu%2C+obywatele%2C+maszyniści+i+straceni+chłopcy-119832
    • grek.grek "Viva" w kinach 10.10.16, 12:55
      kino queer/LGBT, ale wcale nie hermetyczne, lecz jednocześnie będące uniwersalną opowieścią o poszukiwaniu własnej tożsamości, dążeniu do zwielokrotnienia indywidualnej ekpresji i po prostu poszukiwaniu szczęścia :
      all the way from KUBA :]

      kulturaliberalna.pl/2016/10/04/dembicz-lizano-odmiennosc-wyspy-viva/
    • siostra_bronte "Operacja Kusza" 11.10.16, 11:43
      Na wszelki wypadek przypominam, dzisiaj o 22.30 w tvn7.
      • grek.grek Re: "Operacja Kusza" 11.10.16, 12:19
        dzięki, Siostro :]

        spróbuję obejrzeć.
    • grek.grek wywiad z A. KOnczałowskim 11.10.16, 12:23
      w tym tygodniu w TVN7 niezmiennie rewelacyjny 'Uciekający pociąg" w jego rezyserii, a póki co - naprawdę ciekawy wywiad z tym rezyserem : o czym jest jego najnowszy "Paradise", o erotyce i metafizyce w kinie dotyczącym wojny, a także jaki jest... Sylvester Stallone i w czym warto naśladować Charliego Chaplina. Dobre ! :]
    • grek.grek Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 11.10.16, 12:25
      szykowałem się na "Kamerdynera" w Ct ARt, ale jako że zmienili ramówkę, to... POlska gola ! ;]

      Armenia to chyba najmocniejszy rywal nie jest ?
      tyle że z Kazachstanem też miał spacerek, nieprawdaż ?

      20:45 ofk.
      • barbasia1 Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 11.10.16, 22:07
        Remis!!! 1:1 Chyba się takim wynikiem nie skończy mecz!
        • barbasia1 Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 11.10.16, 22:08
          A najlepsze, że Armenia gra w dziesiątkę, a nasi się ... męczą!
      • barbasia1 Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 11.10.16, 22:15
        Bramka Armienii jak zaczarowana, strzały przelatują obok!
        • barbasia1 Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 11.10.16, 22:18
          Santata Madonna i Wszyscy Święci! O mało nasza drużyna nie straciłaby gola!
          • barbasia1 Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 11.10.16, 22:20
            Kapustka strzela Panu Bogu w okno!!!
            • maniaczytania Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 11.10.16, 22:21
              ja już nie patrzę, nie mam nerw ;)
              • barbasia1 Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 11.10.16, 22:31
                Ja już nie mogę! Zaraz spadnę z krzesła!
            • barbasia1 Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 11.10.16, 22:23
              Zieliński strzela i ... łapie bramkarz!
              • barbasia1 Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 11.10.16, 22:31
                Wilczek strzelaaaaa i ... bramkarz broni!
                • barbasia1 Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 11.10.16, 22:34
                  Rybus strzela , ale bramkarz łatwo chwyta bramkę!
                  • barbasia1 Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 11.10.16, 22:37
                    Lewandowski strzela, ale piłka leci w ręce bramkarza.
                    • barbasia1 Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 11.10.16, 22:38
                      Jesssuuu, o mało co nie stracilibyśmy bramki!
                      • barbasia1 Jezu! Goooooooool 11.10.16, 22:39
                        Nie wierzę! Haha!
                        • barbasia1 Re: Jezu! Goooooooool 11.10.16, 22:41
                          Błaszczykowski na Głowę Lewandowskiego! I gol w 95 minucie! Nieprawdopodobna sytuacja!
                          • barbasia1 Re: Jezu! Goooooooool 11.10.16, 22:47
                            Dzisiaj to była prawdziwie dramatyczna końcówka!
                            • grek.grek Re: Jezu! Goooooooool 12.10.16, 12:55
                              hahaha :]

                              końcówka dramatyczna, ale za to Twoje sprawozdanie, Barbasiu ! - najlepsi włoscy, brazylijscy i hiszpańscy komentatorzy mogliby się pod nim tylko podpisać ! :}]

                              ze skruchą przyznaję, że po 1 połowie usnąłem jak niemowlę. Obudziłem się dokładnie na "Mocnego ANioła", więc skoro już mi się udało, to obejrzałem :]

                              ależ musiało być sensacyjnie... wydawało mi się, że skoro jeden z Ormian dostał czerwoną kartkę, mecz jest na Stadionie Narodowym w Warszawie, a Polska niedawno jeszcze grała na ME, to wynik jest przesądzony. I chyba dlatego drzemka mnie pochwyciła.

                              Ale co innego jest ciekawe : ilekroć komentujesz mecz, Barbasiu, tyle razy Polacy mają szczęście i wygrywają. ja nic nie chcę mówić, ale powinnaś... zagrać w Lotto ! :]
                              • barbasia1 Re: Jezu! Goooooooool 13.10.16, 23:24
                                Hehe! :) Dziękuję! :))
                                Ale , gdzie mi tam do najlepszych komenatorów!

                                >ależ musiało być sensacyjnie...

                                Sensacyjnie!?? To był jakiś horror!
                                Sekundy do końca meczu, a Polacy remisują z jedną najsłabszych drużyn. Ale nacierają ze wszystkich sił na bramkę Armenii.

                                Hehe! Ale! Mówił w trakcie meczu komentator, że data 11.10 jest wyjątkowo szczęśliwa dla naszej drużyny narodowej, za każdym razem, kiedy Polacy grali tego, to dnia wygrywali. I tu wymienił kilka spotkań w poprzednich latach. Także przedwczoraj magia, chyba można tak już powiedzieć, zadziałała przedwczoraj w ostatniej sekundzie, jakimś cudownym, właśnie chyba magicznym sposobem Polscy zdobyli zwycięskiego gola.
                                • grek.grek Re: Jezu! Goooooooool 14.10.16, 12:39
                                  Barbasiu, dobry komentator to przede wszystkim ekspresja i osobowość a te zalety posiadasz w stopniu znakomitym :]

                                  o, to ciekawa koincydencja.
                                  I faktycznie COŚ w tym musi być :]

                                  ale ja obstaję przy tym, że Twój wpływ na dobre wyniki meczów Polski jest bezcenny :]
                                  • barbasia1 Re: Jezu! Goooooooool 14.10.16, 23:54
                                    Hehe! :) Komplemenciarz. ;))

                                    Ale z tą datą 11.10 to naprawdę ciekawa historia!
                                    • grek.grek Re: Jezu! Goooooooool 15.10.16, 12:22
                                      ja tylko mowię o tym, co widać bardzo dokładnie, Barbasiu :]]

                                      yes !
                  • barbasia1 Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 11.10.16, 22:45
                    Rybus strzela , ale bramkarz łatwo chwyta bramkę!


                    Piłkę, oczywiście. Już w tych emocjach mi się miesza!
                    • siostra_bronte Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 11.10.16, 22:47
                      Przyznaję się bez bicia, że szkoda mi Armenii. Dzielnie walczyła i zasłużyła na zwycięstwo (więcej szans na zdobycie bramki). W drugiej połowie nasza drużyna wypadła słabiutko. Mieliśmy szczęście i to wszystko.
                      • grek.grek Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 12.10.16, 12:58
                        celne podsumowanie, Siostro :]

                        nie oglądałem, ale skoro Armenia sama sobie musiała strzelić gola, i to grając w "10", a potem zdołała wyrównać i omal nie strzeliła na 2-1, to ocena może być tylko taka jaką wystawiłaś.

                        a pamiętasz, co mówili eksperci przed meczem ? :] "6-0 !' to był najniższy wymiar kary jaki dla Armenii przewidzieli, hehe.
                      • barbasia1 Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 13.10.16, 23:28
                        siostra_bronte napisał(a):

                        > Przyznaję się bez bicia, że szkoda mi Armenii.

                        Mnie nie szkoda Armenii, aczkolwiek doceniam ambicje i waleczność.

                        >Dzielnie walczyła i zasłużyła na zwycięstwo (więcej szans na zdobycie bramki).

                        W statystykach to Polska lepiej się prezentowała, była lepsza. Ktoś powiedział, że szczęście dopisuje lepszym. :)

                        >W drugiej połowie nasza drużyna
                        > wypadła słabiutko. Mieliśmy szczęście i to wszystko.

                        Owszem. To był chyba najgorszy mecz tej drużyny.
                        • siostra_bronte Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 14.10.16, 10:34
                          Myślę jednak, że mało kto powie, że nasza drużyna zasłużyła w tym meczu na zwycięstwo :)
                          • siostra_bronte Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 14.10.16, 14:37
                            Wręcz przeciwnie, powinna dostać nauczkę, że nie wolno lekceważyć rywala, tudzież kompletnie tracić nerwy i to grając w przewadze. A tak, mamy 3 punkty i jak twierdzi prezes Boniek, reszta nie ma znaczenia.
                            • barbasia1 Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 14.10.16, 23:52
                              Drużyna tak czy tak dostała nauczkę, na pewno wnioski zostaną wyciągnięte.
                            • maniaczytania Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 15.10.16, 13:04
                              hmm, mój współoglądacz po iluś minutach pierwszej połowy stwierdził, że nasi piłkarze wyglądają jak po imprezie ...
                              Potwierdziło się parę dni temu, ech
                          • barbasia1 Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 14.10.16, 23:51
                            >Myślę jednak, że mało kto powie, że nasza drużyna zasłużyła w tym meczu na zwycięstwo :)

                            Oczywiście, że tak, wrażenie było fatalne. Może poza końcówką.

                            PS
                            W razie czego dysponuję zdjęciem statystyk. ;)
                            • siostra_bronte Re: Polsat ; Polska-Armenia w piłkę 15.10.16, 13:43
                              :)
    • grek.grek 23:30 TVP1 "Pod Mocnym Aniołem" 11.10.16, 12:31
      ha, no to jest konkurencja na dzisiejszy wieczór filmowy :]

      brawurowe kino, bez dwóch zdań. groteskowe, mieszające czysty komizm z ludzką tragedią i dramatem. a mowią, że "literatury pijackiej" nie da się pokazać w kinie... Jak się okazuje, i w tym przypadku ma zastosowanie ta stara prawda, że jeśli istnieje coś o czym eksperci i znawcy mowią, że jest niemożliwe, to trzeba znaleźć człowieka, który o tym jeszcze nie wie.

      zauważyliście, że TVP1 jakby lekko poprawia ramówkę ? "Fotograf", teraz - powtórka, ale zawsze - "Pod Mocnym Aniołem"... co dalej ?? aż zaczynam mieć nadzieję, że poszli po rozum do głowy ;]

      jako pierwsza "Pod Mocnym ANiołem" przedstawiała nam Barbasia. Brawooo ! Pamiętamy, Barbasiu :]
      • maniaczytania Re: 23:30 TVP1 "Pod Mocnym Aniołem" 11.10.16, 21:36
        ooo nie, drugi raz już bym chyba nie dała rady ;)
        • grek.grek Re: 23:30 TVP1 "Pod Mocnym Aniołem" 12.10.16, 12:42
          aż tak ciężko było, Maniu ?

          mnie się wczoraj obejrzało po raz drugi i wg mnie ta mieszanka komizmu, słowno-sytuacyjnego, w jakiś sposób łagodzi dramat jakiego ci bohaterowie doznają, a jednocześnie go nie zniekształca, nie odbiera mu atrybutów i jakości. raz zasługa oryginału literackiego, dwa - wizji reżysera.

          w sumie, wg mnie - za drugim razem ohyda i komizm balansują się :]
      • barbasia1 Re: 23:30 TVP1 "Pod Mocnym Aniołem" 11.10.16, 22:00
        HEHE! Dziękuję , Greku. Choć raz porządnie opowiedziałam. Dziękuję też Wszystkim za dyskusję około filmową!
        • grek.grek Re: 23:30 TVP1 "Pod Mocnym Aniołem" 12.10.16, 12:50
          o, Barbasiu, wiele razy raczyłaś nas świetnymi opowieściami ! :]

          dyskusja była znakomita, jak zawsze :]

          patrząc ponownie na "Pod MOcnym..."zauwazyłem [co bardziej oblatani widzowie zapewne spostrzegli od razu] liczne nawiązaania do debiutanckiej "Kuracji" Smarzowskiego.

          te ujęcia pokojów i korytarzy ośrodka odwykowego - jakby z kamer przemysłowych, podobnie kąśliwe jęki saksofonu, a nawet ten sam aktor grający salowego [w "KUracji" - pan Mietek to był].

          a przede wszystkim : tak w 'Aniele" jak w "KUracji" nie wiadomo, co jest prawdą, a co zmyśleniem, wizją, pijackim widem bohatera [w "Kuracji" widy i zwidy są raczej schizo-paranoidalne].

          im bardziej się człek namyśla, tym mniej jest w stanie wywnioskować, a ostatecznie dochodzi do wniosku, że nie da się ruszyć z miejsca w żadnym kierunku, mozna tylko kręcić się w kółko w miejscu.

          pod tym względem "Anioł" i "Kuracja" są prawdziwie niesamowitymi filmami.
          • barbasia1 Re: 23:30 TVP1 "Pod Mocnym Aniołem" 12.10.16, 23:44
            Dziękuję! :)

            Cenne uwagi.

            Ja już nic do dodania nie mam. :)
            • grek.grek Re: 23:30 TVP1 "Pod Mocnym Aniołem" 13.10.16, 12:42
              dzięki, Barbasiu :]

              o ?!

              ten literacki język, zapożyczony z oryginału książkowego, naprawdę świetnie kontrapunktuje ciężkie obrazki skutków nałogu. głównie dlatego pokusiłem się o obejrzenie tego filmu raz jeszcze tej nocy. Naprawdę znakomicie się go... słucha.
              • barbasia1 Re: 23:30 TVP1 "Pod Mocnym Aniołem" 13.10.16, 23:30
                Pijacką opowieść snuje tu zacny pisarz . :)
                • grek.grek Re: 23:30 TVP1 "Pod Mocnym Aniołem" 14.10.16, 12:48
                  yes, Barbasiu !

                  niektórzy czytelnicy tej frazy Jerzego Pilicha nie znoszą, a mnie się ona podoba, choć czytelnikiem tego literata nie jestem. W filmie, w ustach bohaterów, zwłaszcza głównego, brzmi bardzo... bardzo :]

                  a jak Tobie się podoba ten styl ?

                  ciekawe, co Mania sądzi, jako znawczyni literatury ?
                  Maniu, jak oceniasz prozę "pilchową" ? :]
                  • maniaczytania Re: 23:30 TVP1 "Pod Mocnym Aniołem" 15.10.16, 13:05
                    nie czytałam Pilcha nic a nic ;) , trudno mi się więc wypowiedzieć.
                    Film jest naprawdę świetny, ale zbyt realistyczny, jak dla mnie - czułam się, jakbym sama była pijana oglądając go, dlatego nie chcę się drugi raz w tym 'nurzać' ;)
                    • grek.grek Re: 23:30 TVP1 "Pod Mocnym Aniołem" 15.10.16, 15:59
                      haha ;]

                      rozumiem, Maniu.

                      ja obejrzałem obie powtórki w ostatnich dniach i tak trochę jakby, fakt, szumiało mi w głowie. Nie badałem promili, ale kto tam wie, może ten film rzeczywiście posiada pewien upijający potencjał :]
    • grek.grek "Doktor Faustus" wg Ch Marlowe''a - via CT Art 11.10.16, 13:23
      świetny spektakl.

      scenografia z dominującymi róznymi odcieniami koloru niebieskiego, poustawianymi tu i ówdzie figurami i manekinami, a także wygodnymi fotelami i siedziskami innego rodzaju ;] Kurtyna jest z folii, a w entree 2 aktu jeden z bohaterów "podnosi ją" za pomocą symulowania kręcenia korbką, którą jest pałeczka pożyczona od bębniarza siedzącego z tyłu sceny i często włączającego się instrumentalnie do przebiegu akcji.

      Faust jak to Faust, ale za to Mefistofeles jest młodym zgrywusem, który robi miny, nie omieszka zmarnowac żadnej okazji, żeby próbowac rozśmieszyć widownię i samego Fausta, chodzi na bosaka [Faust w trzecej częsci spektaklu również], a obaj noszą czarne płaszcze długie az do ziemi. Bardzo są współcześni, nawet jeśli w samym finale opowieści okazuje się, że Mefistofelesem jest sam autor sztuki, Christopher Marlowe, a Faust jego... zabójcą. W ostatnim tchnieniu Marlowe przyzwala Szekspirowi : "Sztuka o duńskim księciu jest twoja" :]

      SAm "Doktor FAustus" szalenie jest dynamiczny, jak na teatr. Nie widziałem pierwszych 30 minut, ale w następnych 2 godzinach chodzi generalnie o tym, że Faust wezwał moce piekielne, wcale mu nie chodzi o uwiedzenie Malgorzaty, a zdecydowanie bardziej o poznanie istoty świata, sensu życia, znaczenia człowieka we wszechświecie. Tak mi się zdawało słuchając czeskiego przekładu ;]

      POjawia się w pewnym momencie Lucyfer, odziany w nieskazitelnie biały garnitur starszy łysiejący mężczyzna. Prezentuje Faustowi 7 grzechów głównych : każdy z nich jest scenką odegraną przez żywiołowego Mefista. doskonała scena.

      Kobietą, którą Faust chce posiąśc, jest tania prostytutka [aktorka z doprawionym biustem], a nie żadna białogłowa.

      Zdobywa rozmaite moce, którymi służą mi diabli, odwiedza papieża i cesarza. Temu pierwszemu, granemu przez kobietę, zakłóca ucztę, złośliwie każąc pościć, a temu drugiemu - takze granemu przez kobietę, i to tę samą - prezentuje się jako wyjątkowy czarodziej, wskrzeszając duchy Aleksandra Macedońskiego i jego żony w momencie ich najwyższej chwały, a cesarz sprawdza wiarygodnośc tego przedstawienia zaglądając im pod szaty. Faust zdobywa uznanie w całym królestwie, bo takimi bajerami popisuje się często [jak wynika z relacji świadka, który w monologu opisuje wydarzenia].

      W innej scenie Faust okpiwa wędrownego handlarza -granego przez kobietę :] - i zamiast konia sprzedaje mu pęk słomy. Przybijają sobie piątkę z Mefistofelesem.

      Pojawia się Helena Trojańska, śpiewająca, zwiewna i seksualna. Faust przez chwilę za nią biega, ale tak tylko dla zabawy, a potem podziwia jej śpiew.

      W jeszcze innej scenie Faust zadaje Mefistofelesowi pytania. Zatrzymują się na "Kto stworzył świat ?". Mefisto nie odpowiada, jak później wyznaje jednemu ze studentów Fausta, dlatego bo diabeł nie może wymówić imienia Boga.

      Wreszcie przychodzi czas zapłaty, a zapłatą zaa te wszystkie bajery i możliwości, jakie Faust zyskał, jest jego dusza. I nasz doktorre pada na kolana, z trwogą spoglądajac na klapę w podłodze symbolizującą wrota piekieł, wzywa imienia boskiego i łudzi się na niebie 'zobaczył kroplę boskiej krwi", a więc znak. JUż zrozumiał, że diabeł oferował mu tylko tombak, zamiast prawdziwego złota. Popisy, sztuczki, powierzchowna wiedza z katechizmu, podboje erotyczne... nie dał mu jednak żadnych odpowiedzi na najważniejsze pytania, a to dlatego że on sam ich nie posiada, są one zakryte, być moze wcale nie istnieją, a może tylko Bóg nimi włada.

      Kończy się to wszystko przeskokiem do zaimprowizowanej oberży, gdzie - jako się rzekło - Marlowe zostaje zasztyletowany przez krajana [gra go aktor odtwarzający Fausta], a konając zleca Szekspirowi, swojemu uczniowi, dokończenie "Hamleta", co tutaj jest zapewne ukłonem wobec teorii, jakoby dramaty Szekspira pisane były w istocie przez wielu innych twórców, a "Szekspir" był tylko ich figurantem, a może nawet pisał je sam Marlowe ? :]

      w każdym razie, bardzo to zabawne było [także publicznośc wybuchała niejednokrotnie śmiechem], pełne życia i bezpretensjonalnie, a przy okazji jak się już wciągnałem, to zauwqażyłem, że można złapać niezły klimat przy tej scenografii i muzyce, tańczących aktorkach i swietnej dwójce głównych bohaterów. Szkoda mi tylko tego początku. Nie zajrzałem do ramówki wcześniej, zamiast szusować rowerem, pędziłbym na teatr ;]

      nie mam na razie nic filmowego, ale są fotografie :

      Mefisto z lewej, faust w prawej, chyba z początku spektaklu, bo Mefisto ma buty ;] :
      img.ceskatelevize.cz/program/porady/11436856951/foto09/316292320190012_08.jpg?1474880026
      tutaj Mefisto w peniuarze ?] odgrywa Gniew podczas sceny z 7 grzechami śmiertelnymi, na biało Lucyfer :
      img.ceskatelevize.cz/program/porady/11436856951/foto09/316292320190013_05jpg?1474880025
      a tutaj Mefisto i Faust w drugiej częsci spektaklu :
      img.ceskatelevize.cz/program/porady/11436856951/foto09/316292320190013_09.jpg?1474880026
      a tutaj... śpiewajaca jejmośc [Helena trojańska] i kawałek scenografii :
      img.ceskatelevize.cz/program/porady/11436856951/foto09/316292320109913_02.jpg?1474880027
    • grek.grek 32. WWF [ 2] 11.10.16, 18:15
      ciekawe propozycje filmowe, na czele z intrygująco brzmiącą "Ciemnością" i wcześniej prezentowaną w Berlinie "Mamą Rosą" oraz politycznie poprawnym i chyba nieco naiwnym, ale ofk na pewno bardzo ciekawym, "Putin Forever ?", którego rezyser - takie mam odczucie po przczytaniu poniższego wywiadu - próbuje wyrobić sobie opinię eksploatując temat jego zdaniem odpowiednio "grzejący" dzisiaj srodowiska filmowe i medialne w krajach Zachodu szeroko rozumianego :

      film.onet.pl/wiadomosci/32-warszawski-festiwal-filmowy-dzien-trzeci-promujac-autorskie-kino-relacja/j0h6fr
      film.onet.pl/wiadomosci/32-warszawski-festiwal-filmowy-dzien-czwarty-polityka-i-sztuka-relacja/jbykwt
      www.filmweb.pl/article/32.+WFF%3A+W+ciemnym+lesie%2C+w+zimnej+toni%2C+u+mamy-119856
      film.onet.pl/artykuly-i-wywiady/spoleczenstwo-masowego-putina-wywiad/c77bm73


      • barbasia1 Re: 32. WWF [ 2] 11.10.16, 22:46
        Dzięki, będę czytać!
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Uciekający pociąg" 12.10.16, 13:22
      no to dzisiaj wieczór filmowy powtórkowy.

      ale za to obie powtórki - wg mnie, z wysokiej półki.

      "Uciekający pociąg" pierwotnie miał zrobić Akira KUrosawa. Nie wyszło, więc pomysł i scenaariusz przejął Andriej Konczałowski i niech mnie kule biją, jeśli nie zrobił znakomitego filmu, za który sam mistrz Akira zapewne z uznaniem poklepałby go po plecach.

      jest więzienie na ALasce. Surowe i o zaostrzonym rygorze. Staje się areną dziwnego pojedynku między naczelnikiem Rankenem, a więźniem Mannym Manheimem - pierwszy chce złamać drugiego, a drugi się nie daje, czym wzbudza fanatyczny podziw wśród innych garowników.

      Manny podejmuje się ucieczki. Potrzebuje pomocy, bo jest kontuzjowany [ręka]. Wybór pada na młodego boksera Bucka.

      realizując doskonale przemyślany plan udaje im się wymknąć, dookoła śnieg, mróz i generalnie warunki raczej do uprawiania biathlonu niż ucieczki z więzienia.

      na stacji kolejowej stoi pociąg. Ucieknierzy wskakują do niego w momencie gdy rusza i odjeżdzają. Byle dalej stąd. W pewnym momencie maszynista pociągu pada na zawał. Pociąg pędzi bez kontroli. Manny i BUck muszą dotrzeć do lokomotoywy, jesli chcą zapanować nad pojazdem. A ich śladem goni już cała policja. Zgryz mają również pracownicy kolei, którzy orientują się, ze po szynach gna pociąg-widmo i muszą dokonywać cudów zręczności i antycypacji, żeby go jakoś skierować na bocznicę, bo inaczej katastrofa gotowa.

      niesamowity film.
      Jesli nie oglądaliście, to MUSICIE go zobaczyć :]

      nie jest to prosta sensacyjna historia, ktoś powiedział,że to moralitet i miał rację. Kluczem do tego jest MAnny, przez którego scenariusz próbuje z powodzeniem powiedzieć coś ważnego o człowieku, o naturze ludzkiej, niezwykłym dualizmie tej natury, łączącej zwierzęcośc z duchowością, determinację z honorem, instynkt przetrwania z pragnieniem odkupienia.

      Niesamowite są sceny, kiedy Buck opowiada, co będzie robił na wolności, a Manny go poucza o tym, co powinien tam robić, kiedy probują dostać się do lokomotywy i Manny'emu puszczają wszelkie hamulce, a wreszcie finał z nadzwyczaajnym rozwiązaniem.

      Ale ponad wszystkim i tak jest ten pociąg - czarny, jakby prosto z piekła, pędzący przez śnieżne krajobrazy, fantastycznie filmowany, jakby był realną postacią, uczestnikiem tego dramatu. PIkanterii dodaje temu wszystkiemu fakt, że on jedzie bez maszynisty, nikt nad nim nie panuje, stanowi byt sam w sobie. Uff :]

      Jon Voight gra mistrzowską rolę. Oscarową, wg mnie.

      Film ma motto "WŚród wszystkich bestii jakie znał świat, żadna nie może równać się z człowiekiem" - albo coś w tym guście.

      I wreszcie : powstaje pytanie, jak ten film wyglądałby gdyby nakręcił go Akira Kurosawa ? Jasne, nie dowiemy się już, ale mam wrażenie, że tego co zrobił Konczałowski nie trzeba poprawiać :]
    • grek.grek 23:10 POlsat "Czarny łabędź" 12.10.16, 13:37
      może uda mi się wykołować Morfeusza i obejrzeć oba filmy :]
      a jakie Wy macie plany

      [Barbasiu, dzisiaj nowy odcinek "Swiata wg Kiepskich" - oglądasz ? (ja już czekam z ciekawością, jak zawsze, hehe) ]

      za pierwszym razem "ŁAbędź" jest jakiś niepoukładany, przesadzony, chaotyczny. Za drugim - jest już znacznie lepiej, więcej uwagi ściąga na siebie sam pomysł opisania przenikania się osobowości odtwórcy roli z postacią którą ma zagrać; nie da się tego przeprowadzić bez epatowania paranoją, a ona musi być przesadzona, chaotyczna i momentami zdrowo niepoukładana, aczkolwiek jak się jednak dobrze przyjrzeć, to ten film jest poukładany naprawdę dobrze i reżyser panuje absolutnie znakomicie nad tym, co się dzieje w głowie głównej bohaterki. BO sama idea, że aby zatańczyć w jednym spektaklu zarówno białego, jak i czarnego łabędzia eteryczna i subtelna baletnica musi odkryć w sobie także ciemną stronę natury - jest sama w sobie dośc oczywista. Najważniejszy jest sposób w jaki ma się to odbyć, rola rezysera spektaklu, który musi cały proces uruchomić, w czym zapewne Darren Aronofsky odnalazł jakieś paralele do własnych doświadczeń zawodowych.

      Dzisiaj zasiądę z nadzieją odkrycia kolejnego cennego drobiazgu.

      A poza tym, wg mnie jest to szalenie inspirujący, doskonale zrobiony film, a NAtalie Portman naprawdę przechodzi samą siebie.


      • grek.grek Re: 23:10 POlsat "Czarny łabędź" 12.10.16, 16:30
        a Wy, jakie macie plany ?

        urwało mi znak zapytania poprzednim razem :]

      • barbasia1 Re: 23:10 POlsat "Czarny łabędź" 12.10.16, 20:06
        > [Barbasiu, dzisiaj nowy odcinek "Swiata wg Kiepskich" - oglądasz ? (ja już czek
        > am z ciekawością, jak zawsze, hehe) ]

        Oglądam! :) Tak, szczęśliwie udało mi się zobaczyć ostanie premiery Kiepskich. Zaraz się zacznie kolejna...
        • grek.grek Re: 23:10 POlsat "Czarny łabędź" 13.10.16, 12:39
          I jakie wrażenia, Barbasiu ? :]

          że też wszystkich dopadały koszmary, a Ferdynand swój koszmar tak łatwo przegonił ;] czyżby dlatego, że ten koszmar przeżywał na jawie, więc we śnie nie był tak groźny i traumatyzujący ?

          te scenariusze są rewelacyjne, i zaraz będzie okrągłe 500. Do tego specyficzny język, którego - nie wiem jak Ty ? - mogę słuchać godzinami. Sądzę, że np Gombrowicz byłby zachwycony tym, jak polszczyzna jest tutaj wykrzywiana, wykoślawiana, przerabiana i tworzona od nowa, jaką melodię ma. mnóstwo one linerów i powiedzonek, który już weszły do języka potocznego. no i aktorzy, którzy są fenomenalni.

          mam wrazenie, że ci, którzy krytykują i pogardzają "Kiepskimi", nigdy nie obejrzeli choćby jednego odcinka, a jak obejrzeli, to nic z niego nie zrozumieli :] Najpewniej jednak, zazwyczaj nie wychodzą poza czołówkę, która istotnie przesadnie epatuje dziwnymi, hehe, rekwizytami i bohaterami oddającymi się masakradzie. No ale jak kto ksiązkę po okładce ocenia, to już jego problem, prawda ? :}

          PS : 4 filmy obejrzałem wczoraj/dzisiaj : "Uciekający pociąg", "Czarny łabędź", "Pod Mocnym Aniołem" [na drugą nogę, wystarczy na dłuuugo] i jeszcze zahaczyłem kawałek "Sponsoringu" w TVP Kultura :]

          spałem 3 godziny i czuję się gotowy do kolejnych licznych seansów. Czy to już stan chorobowy ? ;]
          • barbasia1 Re: 23:10 POlsat "Czarny łabędź" 14.10.16, 23:49
            A co się Ferdkowi śniło??
            Zasiadłam przed telewizorem i ... zadzwonił telefon. Pół odcinka przeszło. Dopiero od koszmarnego snu prezesa oglądałam. Prezesowi śnie się, że jego pazerna żona widząc go chorego dobiera się do sejfu i zabiera całą kasę. Wręczywszy "Władziuchnie" ( kapitalny tu jak zawsze Heniu Gołębiewski) 200 złotych, każe mu wykopać wielki dół w ogrodzie i wrzucić tam na wpół? martwego prezesa, a następnie obsiać pokrzywami, żeby tam nikt nie łaził. I przestrzega, by się Władzio nie upił przed robotą. Po wykonaniu zadania Władzio pędzi z radością przepić te 200 złotych. A potem przychodzi Badura z kompanem, z zamiarem rozkopania świeżego grobu, by zabrać cenne rzeczy, które przy zmarłym położono, hehe.
            Kapitalny odcinek. :))
            • grek.grek Re: 23:10 POlsat "Czarny łabędź" 15.10.16, 12:21
              cześć, Barbasiu ! :]

              haha, tak było :]

              sen Ferdynanda absolutnie róznił się od snów innych bohaterów. Oni mieli koszmary, a on we śnie leżał sobie błogo na łące, a wokół niego tańczyły dwie młode nimfy :] Słońce świeci, ptaszki śpiewają, niebo błękitne, on w wygodnej pozie, a one tańczą dla niego, hehe.

              W pewnym momencie niebo robi się coraz bardziej granatowe, a zza kadru wcina się na plan Halina w szlafroku, pouczając Ferdynanda, że będzie miał koszmary. On ją spławia jednym słowem i znów wszystko wraca do normy : słońce, błętkit, i nimfy, które pytają "Co to było ?", a rozkosznie uśmiechnięty Ferdynand odpowiada "Nic ważnego, to tylko chwilowy koszmar" :]
    • siostra_bronte "Żony ze Stepford" 13.10.16, 01:03
      Obejrzane przypadkiem w Stopklatce. Nie znalazłam go w archiwum choć mam wrażenie, że ktoś o nim jednak wspominał. Komedia Franka Oza z 2004 r.

      Znany tytuł, był też w tv, ale jakoś nie miałam okazji go zobaczyć. I miła niespodzianka, naprawdę zabawna i trochę prowokująca komedia. Remake filmu z lat 70-tych, tyle, że wtedy to był..thriller (oparty na książce Iry Levina).

      O fabule w skrócie. Do miasteczka Stepford przyjeżdża Joanna (Nicole Kidman) razem z mężem (Matthiew Broderick) i dziećmi. Joanna straciła pracę w telewizji, małżeństwo przeżywa kryzys i wyprowadzka z Nowego Jorku miała być sposobem na rozpoczęcie nowego życia.

      Stepford okazuje się miasteczkiem jak z reklamy. Ale największe wrażenie robią na parze bohaterów kobiety. Wszystkie piękne, uśmiechnięte, eleganckie, w sukienkach jak z żurnala. Wciąż krzątają się w domach, a na spotkaniach kółka literackiego omawiają poradnik o prezentach na święta :)

      Joanna jest przytłoczona tą sielskością, ale z czasem sama ulega wpływowi sąsiadek i stara się być idealną gospodynią. Jej znajoma, Bobbie (brawurowa Betty Midler), ekscentryczna pisarka (jej ostatnia książka o relacjach z matką: "Kocham Cię, ale proszę, umrzyj") która też niedawno się tu sprowadziła, sądzi, że w miasteczku dzieje się coś dziwnego. Mówi Joannie: "Nie wydaje Ci się dziwne, że wszystkie żony są takie idealne, a ich mężowie to śliniący się durnie?" :)

      I Joanna też zaczyna coś podejrzewać, zwłaszcza po epizodzie na obchodach święta 4-lipca. Otóż w czasie tradycyjnego tańca, jedna z żon zaczyna wirować. I tak wiruje i wiruje...Aż w końcu pada plackiem na ziemię :) Joanna biegnie, żeby jej pomóc, ale wtrąca się niejaki Mike (Christopher Walken). Odsuwa Joannę i zajmuje się wyniesieniem "chorej" kobiety. Joanna protestuje, trzeba przecież wezwać karetkę, ale Mike, który jest burmistrzem miasteczka, robi swoje.

      Joanna dzieli się swoimi wątpliwościami co do wypadku z mężem: "aż iskrzyła" :) Dlaczego nikt nie wezwał pogotowia? Ale mąż ma do niej pretensje, że jest marudna i szuka problemów. Wszyscy są tacy mili i przyjaźni, a ona wciąż jest niezadowolona.

      Ale Joanna wie swoje. Razem z Bobbie zakradają się do "męskiego klubu", w którym regularnie spotykają się panowie, ale prawie zostają zdemaskowane i muszą uciekać.

      Potem nagle pisarka Bobbie z dnia na dzień staje się idealną panią domu, w fartuszku :) Joanna kiedy ją odwiedza, jest przerażona, bo mieszkanie lśni czystością, a wcześniej panował tam kompletny bałagan ("Hodujesz wąglika?" zapytał kiedyś jej przyjaciel).

      Bobbie nawija o nowej książce ...kucharskiej, którą zamierza napisać. Ale ogólnie jest zajęta, musi "ogarnąć ten chlew", a mieszkanie wygląda przecież jak w żurnalu :)

      Potem są kolejne perypetie. Pod koniec zagadka zostaje rozwiązana. Okazuje się, że panie ze Stepford są...robotami, które mają spełnić wszystkie oczekiwania swoich mężów. Piękne, zadbane, zawsze uśmiechnięte :) Ale na samym końcu filmu jest kolejna przewrotka, żeby to nie było takie proste, ale jej nie zdradzę, bo może ktoś go jeszcze obejrzy.

      Naprawdę zabawna komedia, o stosunkach damsko-męskich, ale tez chyba o amerykańskim stylu życia z uśmiechem przylepionym do twarzy. Z pewnością nie na każdy gust. Właściwie to farsa, mocno przerysowana. Jest tu sporo świetnych tekstów. Aktorsko najlepiej wypada chyba Glenn Close, "przywódczyni" kobiet, żona Mike'a.

      Dobra propozycja na ponury, jesienny wieczór :)

      Trailer:

      www.youtube.com/watch?v=SuAADocdVn0



      • grek.grek Re: "Żony ze Stepford" 13.10.16, 12:31
        dzięki, Siostro :]

        jak zawsze zgrabna i ciekawa opowieść !
        aczkolwiek... czy mogłabyś zdradzić tę przewrotkę finałową, o której wspominasz ? :] ewentualnie opatrując ją ostrzeżeniem "uwaga : spoiler" ? :]

        idea jest interesująca i jakoś tak na czasie. Niedawno słyszałem w jakimś dzienniku o zaawansowanych pracach nad robotami a'la żony ze Stepford, jakie mają miejsce w Japonii. I oczywiście o mężach ze Stepford też, heh. Ma to być odpowiedź na epidemię wyobcowania jaka ponoć panuje w Japonii, gdzie młodzież nie ma ochoty wiązać się ze sobą, a i nawet przyjaznić się, zaś ludzie starzy cierpią na brak opieki ze strony młodszych i sprawniejszych. Roboty mają być łatwymi w obsłudze przyjaciółmi , opiekunami, a nawet partnerami seksualnymi. W którą stronę zmierza świat ?

        inna rzecz, że dopiero kiedy takie roboty się pojawią w masowej produkcji, oszacujemy ilu ludzi naprawdę zechce z nich korzystać. Co będzie, jeśli dowiemy się, że znaczny odsetek spośród nas woli towarzystwo zaprogramowanego androida niż żywego człowieka ? może to będzie dla wielu spełnienie marzeń o idealnym partnerze życiowym ? Robot nie zawiedzie, nie okłamie, nie zdradzi... Może to wymusi na nas, ludziach, lepsze zachowanie, bo nagle zyskamy bardzo poważną konkurencję w staraniach o przyjaźń i uczucia innych ludzi ? :]

        2004 rok, mozna by rzec - film o profetycznej wymowie :]

        dzięki za świetną opowieść, Siostro :]
        • siostra_bronte Re: "Żony ze Stepford" 13.10.16, 16:02
          Dzięki, Greku!

          Tak, słyszałam o tych robotach z Japonii :)

          Ok. Uwaga SPOJLER!

          Pod koniec filmu dochodzi do konfrontacji Joanny z Mike'm i panami z męskiego klubu. Przyłącza się też mąż Joanny. Mike tłumaczy, że panowie byli udręczeni i zdominowani przez swoje żony. Maż Joanny to potwierdza: "zawsze byłaś ode mnie lepsza, we wszystkim, nawet w seksie" :)

          "Przemiana" jaką przechodziły (rodem z sci-fi: wszczepienie czipów do mózgu tudzież poprawki plastyczne, ale oczywiście szczegóły techniczne nie mają tu znaczenia) zamieniała je w piękne, uśmiechnięte, zawsze gotowe do zaspokajania życzeń swoich mężów.

          Mike jest przekonany o swojej racji. Mówi Joannie : "Czy nie chciałabyś partnera wolnego od swoich wad? Bez jego marudzenia i pierdzenia w łóżku?" (sorry za dosadność, ale ten tekst brzmiał przezabawnie).

          Joanna ze łzami w oczach próbuje się bronić. "A czy ta idealna żona potrafi powiedzieć: kocham Cię?". "Tak, w 54 językach" odpowiada niewzruszony Mike.

          Joanna i jej mąż zostają spuszczeni do podziemi, gdzie kobieta ma przejść "przemianę".

          Potem widzimy uroczysty bal, na którym Mike i jego żona wydają na cześć nowej pary: Joanny i jej męża. Joanna w nowej fryzurze i eleganckiej sukience wygląda i porusza się jak lalka :)

          Pary zaczynają tańczyć, a mąż Joanny niepostrzeżenie dostaje się na dół, do miejsca "przemian". Próbuje coś majstrować, ale przypadkiem włącza program kasujący "przemianę" z mózgów kobiet.

          I na balu, jedna po drugiej nagle zaczynają odzyskiwać swoją świadomość. Widzimy stado rozwrzeszczanych bab :) Mike próbuje interweniować, a jego żona, Claire jest równie przerażona. Joanna i jej mąż przyznają się, że udawali "przemianę". Wściekły Mike atakuje Joannę, ale jej mąż jest szybszy i zdziela go jakimś sprzętem w głowę. A ta...odpada od ciała Mike'a, widać jakieś druty i sypią się iskry :)

          Joanna i jej mąż są w szoku. To mężowie w Stanford też są robotami?? Na to zrozpaczona Claire odpowiada, że "To miał byc następny etap. Mike był pierwszy". "To ty jesteś człowiekiem?!" krzyczy Joanna. Zrozumiała, że to Claire stoi za tym wszystkim.

          Claire potwierdza. I opowiada swoją historię. Była wybitnym nanochirurgiem. Któregoś dnia przyłapała męża na zdradzie, oczywiście z 20-letnią blondynką. Claire w szale zazdrości zabiła oboje. A potem dzięki swoim umiejętnościom "wskrzesiła" męża.

          Claire tłumaczy Joannie, że chciała, aby kobiety były wreszcie szczęśliwe, nie zestresowane pracą i niekochane, tak jak ona. Żeby wróciły takie romantyczne czasy jak kiedyś....Zrozpaczona Claire bierze... głowę męża i całuje go,po raz kolejny wyznaje mu miłość, ale sypią się iskry i kobieta zostaje porażona prądem. Umiera.

          Po jakimś czasie Joanna, Bobbie i ich przyjaciel opowiadają w telewizji o swoich przygodach. Joanna nakręciła nagrodzony dokument, a Bobbie napisała książkę. Na pytanie dziennikarza co się stało z mężami w Stepford, odpowiada: "Na razie są w areszcie domowym".

          W ostatniej scenie widzimy ich biegających nerwowo po supermarkecie z wózkami pełnymi zakupów. Któryś dopytuje innych gdzie może znaleźć "pikowane ręczniki papierowe". Żona go zabije jak ich nie kupi :)

          To jedna z tych zwariowanych komedii, która albo trafi w poczucie humoru (nie raz głośno się zaśmiałam, a to już o czymś świadczy), albo wyda się kompletnie bez sensu. Stąd tak skrajne opinie o tym filmie,. Mnie się bardzo podobało :)



          • grek.grek Re: "Żony ze Stepford" 14.10.16, 12:23
            dzięki, Siostro ! :]

            przewrotki i zmiany biegów rzeczywiście są znakomite !

            w sumie : to przecież bardzo logiczne, dlaczego świat miałby być spełnieniem seksistowskich marzeń mężczyzn ? Niech będzie także spełnieniem marzeń seksistowskich kobiet ;]] Każdemu wedle potrzeb, jak mawiał klasyk, hehe.

            w tej rozmowie z Joanną Mike, jak na anroida, dokonuje bardzo głębokich refleksji, nieprawdaż ? :] A jednoczesnie, nie sposób wywnioskować z tego, że jest on niekoniecznie człowiekiem z krwi i kości.

            wg mnie, film niemalże profetyczny, wobec nadchodzących wieści ze świata najnowszych technologii.

            koniec końców, kobiety triumfują ? niby biorą odwet za "zrobotyzowanie" ich przez mężów, ale z drugiej strony... zaczynają im dorównywać w seksizmie i polityce uprzedmiotowienia płci przeciwnej.

            może to własnie film o uprzedmiotowieniu człowieka ? skoro żaden człowiek nie dorównuje ideałowi wyobrażeń o nim, to trzeba go "przerobić" w ten ideał, za pomocą - technologii, cenzury, władzy, a można takze za z użyciem emocjonalnego szantażu, jak w filmie :]

            męzowie niby pokutują za grzechy, ale jest w tym pewna nutka zaniepokojenia, takie mam wrażenie. A może bym chciał ją widzieć, bo to dodawałoby temu filmowi głębi ?

            jak sądzisz, Siostro, jest coś w tym, co mi się tutaj... urodziło ?:]

            o, zdecydowanie zgadzam się z Tobą - bardzo dobry film !

            Dzięki za świetną opowieść, Siostro !


            • siostra_bronte Re: "Żony ze Stepford" 14.10.16, 15:13
              Dzięki, Greku!

              Ciekawe refleksje :)

              Może to jest tak, że obie płcie starają się teraz odegrać za swoje krzywdy :) Raz kobiety są zdominowane przez mężczyzn, potem odwrotnie. I tak w kółko. Czy to się kiedyś skończy?

              Przypomniało mi się, że kiedyś Louis Malle nakręcił w 1975 r. kuriozalny film sci-fi "Black Moon" (nie widziałam), w którym toczy się wojna między....kobietami i mężczyznami. Mam nadzieję, że do tego nigdy nie dojdzie :)
              • grek.grek Re: "Żony ze Stepford" 15.10.16, 11:58
                dzięki, Siostro :]

                celne podsumowanie.
                w tych czasach już chyba żaden twórca filmowy nie zaryzykuje filmu dot. "wojny płci", w którym zwyciężają mężczyźni. Zbyt długo kobiety walczyły o swoje prawa obywatelskie i wyrównywały szanse społeczne [co trwa nadal]. Słusznie. MOże za jakiś czas będzie na tyle równo, że głównym aspektem konfliktów męsko-damskich będą róznice charakterów konkretnych postaci, a nie ich płciowa przynależność ? :]

                o ! nie słyszałem o tym filmie.
                ciekawa pespektywa, ale chyba faktycznie wyłącznie science-fiction, w istocie za bardzo się uzupełniamy i za bardzo siebie nawzajem potrzebujemy, żeby móc ze sobą walczyć. Raczej zdarza nam się przeciągać linę :]
                • maniaczytania Re: "Żony ze Stepford" 15.10.16, 13:07
                  a ja tylko chciałam dodać, że nie udało mi się jeszcze obejrzeć tego filmy w całości, ale jest po prostu prześliczny wizualnie ;)
    • grek.grek WWF [3] 13.10.16, 12:51
      nadążacie ? :}
      Barbasiu, jak Ci idzie lektura ?

      "Prawdziwe zbrodnie" w znakomitej obsadzie ponoć rozczarowują [świetni polscy aktorzy mają epizodyczne role, a Jim Carrey niespecjalnie daje sobier radę z unoszeniem odpowiedzialności za powodzenie filmu, aczkolwiek w recenzji jakoś mało napisane jest o samym filmie, scenariuszu, zdjęciach [które tak na oko prezentują się zajmująco], za to polska "Komunia
      ", czeska "Nauczycielka" czy brytyjskie "KSięzycowe kundle" - wypadają bardzo dobrze :

      film.onet.pl/wiadomosci/32-warszawski-festiwal-filmowy-dzien-piaty-filmy-z-calego-swiata-i-rewelacja-z-polski/dj4knd
      film.onet.pl/wiadomosci/32-warszawski-festiwal-filmowy-dzien-szosty-dokumenty-animacje-i-pelnometrazowe-filmy/fcwndd
    • grek.grek wspomnienie : superhit sprzed lat ;]] 13.10.16, 13:01
      film.onet.pl/artykuly-i-wywiady/niewolnicy-isaury/l9ffvx
      haha, powiedzcie mi, kto tego hiciora nie oglądał ? :]

      to był autentyczny przebój, jakiego już nigdy chyba w telewizji nie będzie. dzisiaj to chyba tylko mundialowe mecze polskich piłkarzy przyciągają w miarę podobną widownię, prawda ? żaden serial nie ma szans się nawet zbliżyć do "Isaury".

      oglądało się wspólnotowo, zwłaszcza jak ktoś w towarzystwie miał kolorowy telewizor. A ile było potem komentowania... bądź co bądź dośc naiwnej i kiczowatej akcji ;]

      potem były jeszcze "Panna dziedziczka" i "W kamiennym kręgu", które - strzelam sobie w stopę - oglądałem i to jeszcze jak. Ale co ja wtedy wiedziałem o dobrym serialu... ;]] Później nadeszły czasy video BEta z "Parszywą dwunastką" czy "Tylko dla orłów", a później złota era szerokiego dostępu do video z wypożyczalni albo na bazarku, i same superhity : "Commando", "Zaginiony w akcji", "Rocky", "KIckboxer" i mnóstwo innych, haha.

      to były czasy...

      dobrze,że minęły ;]

      ale zupełnie poważnie, zostaje jakiś sentyment do tych tragicznych kiczów, łezka się w oku kręci. Im człek starszy, tym łezka bardziej się kręci, hehe. Mam nadzieję, że wujek ALzhaimer się o mnie nie upomni, bo ponoć sprzyja zapominaniu tego, co się robiło wczoraj, a doskonałej wyrazistości wspomnień z dzieciństwa. dyskretna łezka może być, ale wypisywanie w internecie, ze Chuck Norris był największym wszechczasów, to chyba byłaby lekka przesada ;']

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka