Dodaj do ulubionych

Sianko :-))) (milusia)

IP: *.gazetaolsztynska.pl 18.04.02, 12:22
Sianko, zaglądam tu dziś i.... oczom nie wierzę...
Prymitywy zaatakowały. Bidule, zazdroszczą ci tego, że
zawsze jesteś dobrze poinformowany, rozpętujesz
inteligentną burzę dyskusji (a ich głupich wątków nikt
nie komentuje), masz poczucie humoru i dryg do pisania
:-)))

Pisz dalej, nie przejmuj się durnymi komentarzami.
Ignorujmy je!

Pozdróvki. Milusia
Obserwuj wątek
    • Gość: Metaxa Re: Sianko :-))) (milusia) IP: 212.244.106.* 18.04.02, 12:39
      Ahoj milusiu :)
      Co za czasy nastały... komu mamy wierzyć, jak nie własnym oczom??? :)))

      Pozdrowionka :)
      • vwdoka Re: Sianko :-))) (milusia) 18.04.02, 12:43
        Witajcie :-)))

        Czasy są ciężkie ;-)) także dla sianka, którego nawiasem mówiąc dzisiaj nie
        widzę... Mam nadzieję, iż nie wiął sobie do serca bełkotu tych keniów...

        Pozdrawiam,
        vwdoka
        • sandra2 Re: Sianko :-))) (milusia) 18.04.02, 12:51
          HEJKA!!!!!!!!!!!!
          Dołączam do pozdrowień!!!
          Ignorować prymityw!!! (czy - prymitywów???) :)))

          A tak poważnie! Widać od razu, że to niewydarzone małolaty z kompletnym brakiem
          kultury.

          Sianko - górą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • eremka Re: Sianko :-))) (milusia) 18.04.02, 13:43
      Ciekawe... inteligentna burza - która to taka: wiosenna, letnia? To chyba cos
      podobnego do najmniejszej linii oporu ;))
    • n0name Re: Sianko :-))) (milusia) 18.04.02, 13:49
      tlumaczenie zazdroscia nagonki na biedego siano to spore uproszczenie...

      moze i napastnicy czesto nie sila sie na wyszukane argumenty, ale i traktowanie
      ich jak keniopodobnych, niedowartosciowanych durni to tez chyba nie najlepsza
      linia obrony swojego mentora?

      a ta "inteligentna burza dyskusji", milusiu, wyglada czesto tak: zbiera sie
      towarzystwo wzajemnej adoracji i rozpoczyna sie wyjadanie sobie z dziubkow na
      calego... czasami az mdli - widac niektorych bardziej niz mnie, skoro
      sprowokowalo ich to do jakiegokolwiek dzialania...

      • Gość: milusia Re: Sianko :-))) (milusia) IP: *.gazetaolsztynska.pl 18.04.02, 14:38
        n0name napisał(a):

        > tlumaczenie zazdroscia nagonki na biedego siano to spore uproszczenie...

        A ty jak zwykle nOname, czepiasz się szczegółów ;-)
        Oczywiście, że uproszczenie, ale nie chciałam się za
        bardzo rozwijać, bo pewnie zarzuciłbyś mi lanie wody ;-)



        > moze i napastnicy czesto nie sila sie na wyszukane argumenty, ale i traktowanie
        >
        > ich jak keniopodobnych, niedowartosciowanych durni to tez chyba nie najlepsza
        > linia obrony swojego mentora?

        Mentora? Hahahaha :-D Najlepszy tekst w tym tygodniu!
        Napiszę wprost.
        Ludzie obrzucają się błotem - źle.
        Ktoś pierdol... bez sensu - źle.
        Ktoś okazuje komuś życzliwość - także źle.
        Ktoś kogoś po prostu polubił - niedobrze.
        Powstaje grupa ludzi, którym się fajnie ze sobą dyskutuje,
        mają podobne poglądy i szanują swoje opinie - źle, bo
        sekta, bo mentor, bo towarzystwo wzajmnej adoracji itd.

        nOname, zastanów się co piszesz (w temacie mantora) i
        proszę, nie próbuj wyciągać pochpnych wniosków, z faktu,
        że ktoś kogoś lubi (nwet przez internet) :-)))



        > a ta "inteligentna burza dyskusji", milusiu, wyglada czesto tak: zbiera sie
        > towarzystwo wzajemnej adoracji i rozpoczyna sie wyjadanie sobie z dziubkow na
        > calego... czasami az mdli - widac niektorych bardziej niz mnie, skoro
        > sprowokowalo ich to do jakiegokolwiek dzialania...

        Szanuję i twój "dziubek" ;-)))
        Pamiętam moją pierwszą dyskusję z sianem (i całą resztą)
        wywołaną moim tematem "Totalne zeszmacenie". Najechałam
        wtedy na Frytkę, siano - jej bronił. Nie było lukru, tylko
        fajna i kulturalna dyskusja - bez inwektyw, bez
        złośliwości.
        Potem zebrała się grupa osób, którym fajnie się ze sobą
        dyskutuje. Ot, i cała "tajemnica".

        Dziwi mnie czepianie się o czucie do siebie sympatii.
        Niektórzy zachowują na forum dystans, bo im to pasuje (i
        nikt się nie czepia). Inni są bardziej wylewni i nawiązują
        nici sympatii. Czy tak trudno to zrozumieć?
        Czy zaraz musi padać słowo "mentor"? Czy tym tym
        stwierdzeniem sugerujesz, że nie mam własnego zdania?
        Jeżeli tak, to trudno...

        Jeżeli masz ochotę, do odpowiedz mi na pytania:
        Dlaczego kogoś razi, że siano udziela się aktywnie na
        forum?
        Dlaczego poczucie obecności w jakiejś "internmetowej
        paczce" jest przez niektórych niemile widziane?
        Dlaczego miłe słowa kojarzą się niektórym tylko z
        lizodupstwem?


        Pozdrawiam. Milusia
        • n0name Re: Sianko :-))) (milusia) 18.04.02, 15:24
          Gość portalu: milusia napisał(a):

          > A ty jak zwykle nOname, czepiasz się szczegółów ;-)

          bo lubie byc precyzyjny

          > Oczywiście, że uproszczenie, ale nie chciałam się za
          > bardzo rozwijać, bo pewnie zarzuciłbyś mi lanie wody ;-)

          lanie wody - fakt, czesto moglbym, ale fakt - nie tym razem:D

          > Mentora? Hahahaha :-D Najlepszy tekst w tym tygodniu!

          sa nagrody?

          > Napiszę wprost.

          pisz

          > Ludzie obrzucają się błotem - źle.
          > Ktoś pierdol... bez sensu - źle.

          trudno sie nie zgodzic...

          > Ktoś okazuje komuś życzliwość - także źle.
          > Ktoś kogoś po prostu polubił - niedobrze.

          przypisujesz mi te poglady? hmm... moze to jakos uzasadnisz?

          > Powstaje grupa ludzi, którym się fajnie ze sobą dyskutuje,
          > mają podobne poglądy i szanują swoje opinie - źle, bo
          > sekta, bo mentor, bo towarzystwo wzajmnej adoracji itd.

          powiedzialbym raczej - zadziwiajaco zbiezne poglady... a piszac o towarzystwie
          wzjaemnej adoracji mialem na mysli "rzeczowe dyskusje na rozne tematy" - czesto
          schemat jest jeden: ktos wyglasza teorie A - a po tym nastepuje lawina
          lukrowanych postow "tak zgadzam sie w zupelosci", nic dodac nic ujac"... i
          jeszcze jedno - pojawia sie ktos o pogladach odmiennych - to czesto rzeczowe
          argumenty Towarzystwa koncza sie na inwektywach (twoich rowniez) - chociaz jedno
          co musze oddac - forma jest wyzszych lotow, bo wszyscy sila sie na poprawnosc
          polityczna (tu tez zreszta atakujecie czesto calymi hordami - wtedy jakosc
          argumentow moze sie rozplynac w ich ilosci)

          > nOname, zastanów się co piszesz (w temacie mantora) i
          > proszę, nie próbuj wyciągać pochpnych wniosków, z faktu,
          > że ktoś kogoś lubi (nwet przez internet) :-)))

          caly czas sie zastanawiam...

          > > a ta "inteligentna burza dyskusji", milusiu, wyglada czesto tak: zbiera si
          > e
          > > towarzystwo wzajemnej adoracji i rozpoczyna sie wyjadanie sobie z dziubkow
          > na
          > > calego... czasami az mdli - widac niektorych bardziej niz mnie, skoro
          > > sprowokowalo ich to do jakiegokolwiek dzialania...
          >
          > Szanuję i twój "dziubek" ;-)))
          > Pamiętam moją pierwszą dyskusję z sianem (i całą resztą)
          > wywołaną moim tematem "Totalne zeszmacenie". Najechałam
          > wtedy na Frytkę, siano - jej bronił. Nie było lukru, tylko
          > fajna i kulturalna dyskusja - bez inwektyw, bez
          > złośliwości.
          > Potem zebrała się grupa osób, którym fajnie się ze sobą
          > dyskutuje. Ot, i cała "tajemnica".

          tak po prostu? a kotow nie morujecie? a krwawe orgie? zadnej czarnej mszy? :D

          > Dziwi mnie czepianie się o czucie do siebie sympatii.

          ja sie o to czepiam?... ciezkostrawny lukier mi sie nie podobal nigdy tylko....

          > Niektórzy zachowują na forum dystans, bo im to pasuje (i
          > nikt się nie czepia).

          jak wyobrazasz sobie czepianie sie do kogos o to, ze zachowuje dystans? :D

          > Inni są bardziej wylewni i nawiązują
          > nici sympatii. Czy tak trudno to zrozumieć?

          eeh...

          > Czy zaraz musi padać słowo "mentor"? Czy tym tym
          > stwierdzeniem sugerujesz, że nie mam własnego zdania?
          > Jeżeli tak, to trudno...

          nie.

          > Jeżeli masz ochotę, do odpowiedz mi na pytania:

          > Dlaczego kogoś razi, że siano udziela się aktywnie na
          > forum?

          nie wiem. mnie nie razi? ja tam cenie informatyczna strone jego postow - tym
          bardziej, ze dosc rzadko (zwlaszcza ostatnio) ogladam BB. a ataki biora sie moze
          z tej jego namietnosci do podpisywania wlasnych watkow?... (wiesz, koszty
          popularnosci :)

          > Dlaczego poczucie obecności w jakiejś "internmetowej
          > paczce" jest przez niektórych niemile widziane?

          nie obecnosci, a.... a ilez mam sie powtarzac

          > Dlaczego miłe słowa kojarzą się niektórym tylko z
          > lizodupstwem?

          nie wiem - sadzisz, ze mi sie tylko z tym kojarza?

          > Pozdrawiam. Milusia

          n0name
          • Gość: milusia Re: Sianko :-))) (milusia) IP: *.gazetaolsztynska.pl 18.04.02, 15:40
            n0name napisał(a):

            > Gość portalu: milusia napisał(a):
            >
            > > A ty jak zwykle nOname, czepiasz się szczegółów ;-)
            >
            > bo lubie byc precyzyjny
            >
            > > Oczywiście, że uproszczenie, ale nie chciałam się za
            > > bardzo rozwijać, bo pewnie zarzuciłbyś mi lanie wody ;-)
            >
            > lanie wody - fakt, czesto moglbym, ale fakt - nie tym razem:D
            >
            > > Mentora? Hahahaha :-D Najlepszy tekst w tym tygodniu!
            >
            > sa nagrody?
            >
            > > Napiszę wprost.
            >
            > pisz
            >
            > > Ludzie obrzucają się błotem - źle.
            > > Ktoś pierdol... bez sensu - źle.
            >
            > trudno sie nie zgodzic...
            >
            > > Ktoś okazuje komuś życzliwość - także źle.
            > > Ktoś kogoś po prostu polubił - niedobrze.
            >
            > przypisujesz mi te poglady? hmm... moze to jakos uzasadnisz?
            >
            > > Powstaje grupa ludzi, którym się fajnie ze sobą dyskutuje,
            > > mają podobne poglądy i szanują swoje opinie - źle, bo
            > > sekta, bo mentor, bo towarzystwo wzajmnej adoracji itd.
            >
            > powiedzialbym raczej - zadziwiajaco zbiezne poglady... a piszac o towarzystwie
            > wzjaemnej adoracji mialem na mysli "rzeczowe dyskusje na rozne tematy" - czesto
            >
            > schemat jest jeden: ktos wyglasza teorie A - a po tym nastepuje lawina
            > lukrowanych postow "tak zgadzam sie w zupelosci", nic dodac nic ujac"... i
            > jeszcze jedno - pojawia sie ktos o pogladach odmiennych - to czesto rzeczowe
            > argumenty Towarzystwa koncza sie na inwektywach (twoich rowniez) - chociaz jedn
            > o
            > co musze oddac - forma jest wyzszych lotow, bo wszyscy sila sie na poprawnosc
            > polityczna (tu tez zreszta atakujecie czesto calymi hordami - wtedy jakosc
            > argumentow moze sie rozplynac w ich ilosci)
            >
            > > nOname, zastanów się co piszesz (w temacie mantora) i
            > > proszę, nie próbuj wyciągać pochpnych wniosków, z faktu,
            > > że ktoś kogoś lubi (nwet przez internet) :-)))
            >
            > caly czas sie zastanawiam...
            >
            > > > a ta "inteligentna burza dyskusji", milusiu, wyglada czesto tak: zbie
            > ra si
            > > e
            > > > towarzystwo wzajemnej adoracji i rozpoczyna sie wyjadanie sobie z dzi
            > ubkow
            > > na
            > > > calego... czasami az mdli - widac niektorych bardziej niz mnie, skoro
            >
            > > > sprowokowalo ich to do jakiegokolwiek dzialania...
            > >
            > > Szanuję i twój "dziubek" ;-)))
            > > Pamiętam moją pierwszą dyskusję z sianem (i całą resztą)
            > > wywołaną moim tematem "Totalne zeszmacenie". Najechałam
            > > wtedy na Frytkę, siano - jej bronił. Nie było lukru, tylko
            > > fajna i kulturalna dyskusja - bez inwektyw, bez
            > > złośliwości.
            > > Potem zebrała się grupa osób, którym fajnie się ze sobą
            > > dyskutuje. Ot, i cała "tajemnica".
            >
            > tak po prostu? a kotow nie morujecie? a krwawe orgie? zadnej czarnej mszy? :D
            >
            > > Dziwi mnie czepianie się o czucie do siebie sympatii.
            >
            > ja sie o to czepiam?... ciezkostrawny lukier mi sie nie podobal nigdy tylko....
            >
            > > Niektórzy zachowują na forum dystans, bo im to pasuje (i
            > > nikt się nie czepia).
            >
            > jak wyobrazasz sobie czepianie sie do kogos o to, ze zachowuje dystans? :D
            >
            > > Inni są bardziej wylewni i nawiązują
            > > nici sympatii. Czy tak trudno to zrozumieć?
            >
            > eeh...
            >
            > > Czy zaraz musi padać słowo "mentor"? Czy tym tym
            > > stwierdzeniem sugerujesz, że nie mam własnego zdania?
            > > Jeżeli tak, to trudno...
            >
            > nie.
            >
            > > Jeżeli masz ochotę, do odpowiedz mi na pytania:
            >
            > > Dlaczego kogoś razi, że siano udziela się aktywnie na
            > > forum?
            >
            > nie wiem. mnie nie razi? ja tam cenie informatyczna strone jego postow - tym
            > bardziej, ze dosc rzadko (zwlaszcza ostatnio) ogladam BB. a ataki biora sie moz
            > e
            > z tej jego namietnosci do podpisywania wlasnych watkow?... (wiesz, koszty
            > popularnosci :)
            >
            > > Dlaczego poczucie obecności w jakiejś "internmetowej
            > > paczce" jest przez niektórych niemile widziane?
            >
            > nie obecnosci, a.... a ilez mam sie powtarzac
            >
            > > Dlaczego miłe słowa kojarzą się niektórym tylko z
            > > lizodupstwem?
            >
            > nie wiem - sadzisz, ze mi sie tylko z tym kojarza?
            >
            > > Pozdrawiam. Milusia
            >
            > n0name



            Wiesz, n0name.... zaczynam cię lubić :-D
            Należysz już do mojej paczki ;-)
            • n0name Re: Sianko :-))) (milusia) 18.04.02, 15:49
              > Wiesz, n0name.... zaczynam cię lubić :-D
              > Należysz już do mojej paczki ;-)

              jak slodko. i bedziemy wyjadac sobie z dziobkow? :D
      • Gość: Aśka Re: Sianko :-))) (milusia) IP: *.chello.pl 18.04.02, 14:55
        Noname, najdroższy, od dawien dawna zaliczam również Ciebie do towarzystwa
        wzajemnej adoracji, jeśli rozumiemy tu to pojęcie tak, że ludzie zbierają się,
        żeby mądrze podyskutować w temacie Big Brader. Chcesz czy nie chcesz będę ci
        tu lukrowała, bo i tak cię lubię. :-* Pozdrawiam. Twoja Aśka. :))))
        • Gość: Aśka Re: Sianko :-))) (milusia) IP: *.chello.pl 18.04.02, 15:00
          A poza tym śmiem twierdzić, że też lubisz Siano. :))
          Twoja.
          • n0name Re: Sianko :-))) (milusia) 18.04.02, 15:54
            Gość portalu: Aśka napisał(a):

            > A poza tym śmiem twierdzić, że też lubisz Siano. :))

            wole owies ;D

            > Twoja.

            hmmm... co robisz dzis wieczorem? :D


        • n0name Re: Sianko :-))) (milusia) 18.04.02, 15:46
          Gość portalu: Aśka napisał(a):

          > Noname, najdroższy, od dawien dawna zaliczam również Ciebie do towarzystwa
          > wzajemnej adoracji, jeśli rozumiemy tu to pojęcie tak, że ludzie zbierają się,
          > żeby mądrze podyskutować w temacie Big Brader. Chcesz czy nie chcesz będę ci
          > tu lukrowała, bo i tak cię lubię. :-* Pozdrawiam. Twoja Aśka. :))))

          zostalem pokonany dobrocia bez precedensu... spocznij! mozna plakac!
          wiec ide sie rozplakac... :D
          • Gość: Aśka Re: Sianko :-))) (milusia) IP: *.chello.pl 18.04.02, 16:30
            Noname!! Proszę cię, nie płacz. Nie zniosę twych łez...
            :))
            • n0name Re: Sianko :-))) (milusia) 18.04.02, 16:42
              prosisz - masz. bede twardy ;D
      • Gość: maga Re: Sianko :-))) (milusia) IP: *.lodz-wschod.sdi.tpnet.pl 18.04.02, 15:18
        tu nie chodzi o wyjadanie z dziubków, czy lukrowanie, ale o sensowną rozmowę,
        trudno mi zrozumieć ataki na siano, który w 100% spełnia warunek kulturalnego, miłego rozmówcy,
        ale nie uzurpuje sobie żadnych praw bycia mentorem, po prostu jest, a raczej był:( aktywny na forum;
        ale przecież nie tylko on, jest wiele osób, które mają cos do powiedzenia i chcą to robić;
        w końcu po to jest takie forum ?! czyż nie ?
        • Gość: mysz Re: Sianko :-))) (milusia) IP: *.kopernik.gliwice.pl 18.04.02, 16:03
          hahaha
          naprawdę widać ze w BB3 nic się już nie dzieje skoro jedynym tematem już został
          to siano ktory chyba nie jest wcale zainteresowany to cała dyskusja
    • Gość: nieważne Re: Sianko :-))) (milusia) IP: *.bud.polsl.gliwice.pl 26.04.02, 18:49
      siano a co to za jakiś w dupę jebany pies?
      • Gość: Edi Re: Sianko :-))) (milusia) IP: *.granica.bytom.pl 26.04.02, 20:00
        Zawsze jest tak,że po pewnym czasie wpadają hieny pokroju "nieważnego" i próbują
        rozbić grupę fajnych ludzi.Tym razem postanowili zaszczuć siano,czyli dobrać
        się do jądra grupy.Musimy ich ignorować.Albo to są niespełnione palanty
        korzystające ukradkiem z czyjegoś kompa,albo nowobogackie prymitywy które mając
        wykupiony kod wkurzają się na naszego reportera z domu BB.Teraz piszę do nich;
        jeżeli was nie interesuje to,co sobie piszą normalni to wejdżcie sobie na forum
        odpowiadające waszemu IQ np.o psach gdzie możecie się wyszczekać lub o wężach
        gdzie upuścicie sobie jadu.Siano,nie przejmuj się i dawaj kolejne wątki.
      • Gość: :) Re: Sianko :-))) (milusia) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.02, 20:04
        Gość portalu: nieważne napisał(a):

        > siano a co to za jakiś w dupę jebany pies?
        Nie przeklinaj dziecko bo ci Bozia język u....i przy samej d...e


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka