Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2020 - 5 (vol. 115)

    • grek.grek 0:30 TVP2 "Geniusz [Einstein]" [2017] 8/10 06.05.20, 11:39
      Niestety, nie mogę doszukać się w archiwum opisów Siostry powyżej odcinka 6. MOże to kwestia ominięcia wyników wyszukiwania i wejścia w detaliczne myszkowanie :] Spróbuję jeszcze.

      A na razie : odcinek 8.
      • grek.grek Re: 0:30 TVP2 "Geniusz. Picasso" [2017] 8/10 07.05.20, 09:51
        Jakim cudem urodziłem tego Einsteina w zapowiedzi ? ;]

        Uff !


      • grek.grek 0:35 TVP2 "Geniusz. Picasso" [2017] 9/10 13.05.20, 11:02
        Mamy 9 odcinek opisany przez Siostrę ! :]
        Ósmy gdzieś tam w pobliżu być musi, spróbuję go znaleźc później.

        A na razie - odcinek 9 !

        6 wątek od dołu :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,164053920,164053920,Ojej_co_tu_wybrac_2017_6_vol_80_.html?s=3#p164209644
        • grek.grek 0:40 TVP2 "Geniusz. Picasso" [2017] 9/10 20.05.20, 10:58
          Ostatni odcinek świetnego serialu.

          Niestety, ciągle nie mogę się zebrać, aby przeszukać gruntownie archiwum w poszukiwaniu opisów odcinków 7-10 autorstwa Siostry. O ile istnieją, ale wydaje mi się, że absolutnie tak.

          Ostatnio, w chaosie będąc i rozpaczy, pomyliłem nawet geniuszy i podsunąłem link do 9 odcinka serialu dot. Einsteina ;] To już zupełny odlot, więc nawet post factum, ale w końcu znajdę te brakujące odcinki. Albo zginę przygnieciony ciężarem odpowiedzialności ! ;]
          • grek.grek 0:40 TVP2 "Geniusz. Picasso" [2017] 10/10 20.05.20, 10:58
            * odcinek 10 ! :"]
    • grek.grek 12:40 Kultura "Klub profesora Tutki" [1966] 07.05.20, 09:36
      A nieco wcześniej...
      Jedna z zajmujących, pełnych staromodnej elegancji, przyjemnych nowelek, będących ekranizacją opowiadań Jerzego Szaniawskiego : w każdy z nich występuje profesor Tutka i w gronie znajomych, zazwyczaj sympatycznych intelektualistów, w zacisznym miejscu kawiarenki, opowiada jakąś historyjkę z życia wziętą, której sens zawiera cenną uwagę, morał dotyczący życia, człowieka, świata, kultury, etc.

      W roli profesora każdorazowo Gustaw Holoubek, reżyseruje Andrzej Kondratiuk.

      Tym razem narrator przenosi swoich przyjaciół i widza na płynący statek, a jednym z głównym bohaterów opowiedzianej anegdoty będzie... fortepian, a wiele mówiący tytuł odcinka nosi nazwę "Profesor Tutka wśród melomanów"

      Bezcenne ! :]
      • grek.grek 12:40 Kultura "Klub profesora Tutki" [1966] 08.05.20, 09:22
        Dziś : "Wykład w Wyższej Szkole Handlowej", w roli rekwizytów ilustrujących przedstawioną tezę : popielniczki :]
        • grek.grek 12:40 Kultura "Klub profesora Tutki" [1968] 11.05.20, 09:24
          Dziś "Profesor Tutka daje przykład opowiadania pogodnego", w opozycji do ponurego, jakie napisał pewien młody literat i został odmownie potraktowany przez wydawnictwo.
          Powiastka filozoficzna z morałem, a jakże :]

          Reżyseruje : Andrzej Kondratiuk, scenariusz na podstawie opowiadań Jerzego SZaniawskiego.

          Klasyka polskiej sztuki telewizyjnej :]
          • grek.grek 12:35 Kultura "Klub profesora Tutki" [1966] 12.05.20, 09:30
            "O kobiecie interesującej" :]

            O proszę :]
            Tym razem intelektualiści skupieni wokół profesora są zauroczeni pewną panią odwiedzającą kawiarnię, więc profesor opowiada anegdotę podejmującą wątki związane z szeroko pojętym zagadnieniem kobiecości.
            • grek.grek 12:40 Kultura "Klub profesora Tutki" [1966] 13.05.20, 09:19
              "O słowie drukowanym".

              Tym razem profesor Tutka bawi i uczy opowiadając historyjkę z morałem o jejmości, która nie dostrzegać raczyła ukrytych i umownych znaczeń słów, na czym cierpiała harmonia jej pożycia małżeńskiego :]

              Reżyseria : Andrzej Kondratiuk, w głównej roli niezawodny Gustaw Holoubek.
              • grek.grek 12:40 Kultura "Klub profesora Tutki" [1966] 14.05.20, 09:29
                "Opowieść o złodzieju".

                Tytuł kolejnej nowelki znów wymowny bardzo :]
                Profesor wykorzystuje figurę złodziejaszka do opowiedzenia anegdoty z niewątpliwej jakości oraz przewrotności puentą.
                • grek.grek 12:40 Kultura "Klub profesora Tutki" [1966] 15.05.20, 09:17
                  "O miłym staruszku".

                  Staruszek może i jest miły, ale posiada również swoją ciemną stronę ;], o której zajmująco opowiada profesor.
                  • grek.grek 12:35 Kultura "Klub profesora Tutki" [1966] 18.05.20, 09:31
                    "Motylek".

                    Od razu można zajrzeć do YouTube i przekonać się o czym tym razem opowiada profesor :] :

                    www.youtube.com/watch?v=wyWCtk-OwK0
                    • grek.grek 12:35 Kultura "Klub profesora Tutki" [1968] 19.05.20, 09:34
                      "O twórczości najmłodszych".

                      Tym razem profesor Tutka pochlebnie opowie o znaczeniu naiwnego artyzmu dzieci.

                      Nowelka również do obejrzenia na cito :] w YouTube, btw : są tam chyba wszystkich czternaście, dopiero wczoraj się zorientowałem

                      www.youtube.com/watch?v=AniMrt0My7w
                      • grek.grek 12:35 Kultura "Klub profesora Tutki" [1968] 20.05.20, 09:23
                        Dziś dwa odcinki :

                        12:35 - "Przygoda na korytarzu" :

                        w ciemnościach tytułowego korytarza, profesor zostaje wzięty za kochanka żony pewnego zazdrosnego pana ;]
                        Do obejrzenia również via YouTube :

                        www.youtube.com/watch?v=Yk1sd9KnIQQ
                        oraz o 12:45 - "Pożegnanie" :

                        gdyż profesor wybiera się w daleką podróż.
                        Oczywiście, via YouTube można zobaczyć awansem lub w formie nadrabiania zaległości :] :

                        www.youtube.com/watch?v=VcJQ5vpmdo

    • grek.grek 20:30 TVN7 "Szefowie wrogowie" [2011] 07.05.20, 09:49
      O yes, trzech kolegów, w komplecie cierpiących zniewagi, molestowanie i upokorzenia ze strony swoich przełożonych, zwiera siły, by dać im nauczkę, wkręcić w jakąś straszliwą aferę albo zwyczajnie pozbyć się, zlikwidować, przenieść w stan nieważkości ;]

      Jest to komedia, zatem można się spodziewać że i tak nic im się nie uda, a koniec końców najlepszym rozwiązaniem będzie wspólne założenie własnego biznesu, w którym niebawem sami siebie nawzajem zaczną traktować tak źle jak sami byli traktowani, zgadłem ? :"]
      Wygląda bowiem na to, że o wredocie wszystkich szefów świata nie decyduje charakter ludzki, ale fakt posiadania władzy i nadrzędna pozycja wobec innego człowieka ?

      Reżyseria : Seth Gordon.

      Na RT : 69 % z 220 recenzji krytycznych oraz 70 % ze 106 tys. opinii widzów, nic więc dziwnego, że powstał sequel, z tego co widzę : notowany już znacznie niżej ;]
    • grek.grek 20:25 Kultura "Salvatore Giuliano" [1962] 07.05.20, 10:00
      Film Francesca Rosiego z 1962 roku.

      Tytułowy bohater zostaje znaleziony martwy, padł ofiarą zamachu, a fabuła filmu opowiada o jego losach : był mafiosem, cenionym przez sycylijską społeczność, gdyż z tego co ukradł i nielegalnie wyzyskał, jakąś część oddawał ubogim i potrzebującym, zupełnie inaczej niż politycy ;]

      Udzielał się również jako aktywista w staraniach Sycylii o samodzielność ustrojową i niezależność od Italii.

      Rzecz oparta na faktach, pan Giuliano zmarł w 1950 roku, sprawa była ponoć rozwojowa i szeroko komentowana, a konstrukcja i struktura filmu trochę nawiązują chyba - przynajmniej sądząc z dostępnych wiadomości - do wybitnego "Obywatela Kane'a", w którym również śmierć bohatera staje się pretekstem do wszechstronnej opowieści o nim, wynikającej z dziennikarskiego śledztwa dotyczącego jego ostatnich słów.

      Srebrny Niedźwiedź w Berlinie !

      Cenny seans [dobrze że przewiduje powtórkę ;)].
    • grek.grek 21:15 TVP2 "Ojcowie i córki" [2015] 07.05.20, 10:19
      Kino amerykańsko-włoskie, ciekawe kto dał kasę, a kto know how ? ;]

      Oto pan literat wpada w depresję po śmierci żony w wypadku samochodowym. Nie może zajmować się córką, lat pięć, która trafia pod opiekę ciotki ze strony żony.

      Po terapii psychologicznej, pan ojciec ponownie może zająć się córką, ale wkrótce umiera i dziewczynka znów wędruje do rodziny krewniaków.

      Po latach dorosła już zmaga się z nagromadzonym ciężarem trudnego dzieciństwa.

      Czyli, można przypuszczać, że akcja filmu porusza się w dwóch planach czasowych ?

      W obsadzie : Amanda Seyfried, Russell Crowe, Diane Kruger i Quvenzhane Wallis, małoletnia aktorka, która rewelacyjnie spisała się w znakomitych "Bestiach z południowych krain", z - zasłużonym ! - entuzjazmem przyjętych w Cannes, Sundance, a potem nagrodzonym czterema nominacjami do Oscarów, w tym również właśnie dla 10-letniej wówczas panny Wallis.

      Reżyseria : Gabriele Muccino.

      Na Filmwebie pan recenzent przyznał ledwie 2/10, tytułując swoją recenzję : "Szantaż emocjonalny" ;]

      Na RT : 28 % z 50 recenzji krytycznych oraz 58 % z ponad 2 tys. opinii widowni : z sugestią, że potencjalnie kino psychologiczne osuwa się w niewysokich lotów melodramat.

      Wygląda na to, że : do sprawdzenia, jak mawiał poeta, "na osobiście" ;]
    • grek.grek 23:00 Kultura "Ostatnia fala" [1977] 07.05.20, 10:45
      Wyborne kino australijskie, w reżyserii samego Petera Weira, zapuszczające się bardzo głęboko w kulturę aborygeńską, jej związki z naturą, pielęgnowane od stuleci tradycje, na tej podstawie płynnie przechodząc w mistycyzm.

      Wszelako, główny bohater jest białym prawnikiem z Sydney : podejmuje się bronić w sądzie oskarżonych o morderstwo rytualne Aborygenów, dzięki czemu odkrywa bliżej cały sposób myślenia plemiennego, poznaje szamanów aborygeńskich, a wokół niego zaczynają się dziać dziwne rzeczy, tak jakby za pośrednictwem natury jakaś wyższa siła, absolut, a może sama przyroda ?, chciała mu coś ważnego przekazać, zapowiedzieć jakieś przełomowe, nawet apokaliptyczne w swej wymowie, zdarzenie.

      Cóż za klimat, momentami nierzeczywisty, surrealny, by w tej sugestywności położyć nacisk na nierozerwalność relacji człowieka z żywiołami ziemskimi, wzajemny przepływ energii rozjaśniający nadchodzące pandemonium. W pewnym momencie pojawia się także watek proroka, wyznaczonego do opowiedzenia światu o przyszłości, co interesujące, ABorygeni utrzymują, iż tym kimś ma być właśnie biały adwokat !

      W tej roli Richard Chamberlain.

      Zdecydowanie warto obejrzeć, Czcigodni ! :] Wybitny film o spotkaniu z czymś nadzwyczajnym, obcym, a jednocześnie jakże bliskim i obecnym niezależnie od własnego zdania na jego temat.

    • grek.grek 23:00 ATM Rozrywka "Martwy farciarz" [1998] 07.05.20, 10:48
      Raz jeszcze, może dziś się uda ? ;]

      A może jutro, gdyż o 20:00 będzie seans właściwy [chyba lepsze określenie niż replay pokazu z 23:00 dnia poprzedniego ? ;)]

      Oto pan wygrywa na loterii fortunę. I z wrażenia doznaje rozległego zawału, w wyniku którego pechowo schodzi.
      W takim układzie jego przyjaciele zaczynają kombinować, jak podjąć forsę w jego imieniu, co zdaje się jest nielegalne pod każdą szerokością geograficzną ? ;]

      Kino amerykańsko-brytyjsko-francusko-irlandzkie.
      Reżyseria : Kirk Jones.

      wg mnie, bohaterowie powinni wciągnąć w spółkę jakiegoś przybysza z Polski, on im znajdzie rozwiązanie z try miga ! ;]
      • grek.grek 20:00 ATM Rozrywka "Martwy farciarz" [1998] 08.05.20, 10:27
        MOże dziś, Czcigodni ? :]
      • grek.grek 20:00 ATM Rozrywka "Martwy farciarz" [1998] 24.05.20, 09:43
        Raz jeszcze, może dziś, czyżby dziś, oby dziś ? ;]

        Oto pan wygrywa na loterii fortunę. I z wrażenia doznaje rozległego zawału, w wyniku którego pechowo schodzi.
        W takim układzie jego przyjaciele zaczynają kombinować, jak podjąć forsę w jego imieniu, co zdaje się jest nielegalne pod każdą szerokością geograficzną ? ;]

        Kino amerykańsko-brytyjsko-francusko-irlandzkie.
        > Reżyseria : Kirk Jones.

        POnownie, chyba warto się spiąć i doskoczyć ? :]
    • grek.grek 23:00 Polsat "Atak paniki" [2017] 07.05.20, 10:57
      Recenzja Manii tuż po seansie kinowym :

      "Naprawdę świetny film !
      Niewiele mogę napisać, bo samodzielne śledzenie kilku przeplatających się historyjek i próba rozgryzienia, w jaki sposób się łączą i jaka jest ich właściwa chronologia, to bardzo duża część kinowej frajdy.

      Nie oglądajcie zwiastuna (który sugeruje kolejną "głupawą komedię"). To nie jest komedia, choć owszem jest sporo zabawnych momentów. Ale to pocięcie, poszatkowanie, niezły montaż, znakomita gra wielu aktorów, wątki traktujące o tym, co dotyka właściwie każdego z nas w różnym stopniu i w zasadzie codziennie, o współczesnych skrywanych lękach i próbach ich zagłuszenia róznymi rzeczami - chapeau bas! :)"


      W ramach dwugłosu - mniej entuzjastyczna ocena Qohen Leth :

      "A ja nie polecam.

      Wulgarny, pełen bluzgów film reklamowany jako "wyjątkowa komedia" okazał się wyjątkowym rozczarowaniem, wywołującym nie uśmiech, a co najwyżej zażenowanie"


      Stylowa polemika !
      Wg mnie, absolutnie zachęcająca do seansu !:]

      Przy czym, pozwolę sobie zrobić uwagę, że wg mnie : obie Panie mają rację !

    • grek.grek "George Best, własnymi słowami" po filmie o filmie 07.05.20, 11:28
      Kolejny z wyśmienitych dokumentów sportowych autorstwa ESPN.

      Po historii narkofutbolu w Kolumbii, wzlotach i upadkach Diego Maradony, rywalizacji na trasie Tour de France czy losach radzieckiej reprezentacji hokeistów : rzecz o brytyjskim piłkarzu, ikonie Manchesteru United, który w latach 60-tych zasłużył nie tylko na miano wirtuoza dryblingu, ale również "piątego Beatlesa", głównie z racji stylu bycia playboya [choć z bliska patrząc i słuchając relacji przyjaciół i obserwatorów : nie był to typ tandetnego macho, raczej sympatycznego chłopaka rodem z Belfastu, który po prostu lubi towarzystwo ładnych dziewczyn], aczkolwiek zapewne również wpływ na taki image miała rozkręcająca się maszyneria tabloidowych mediów, które aby zarabiać, muszą znajdować coraz to nowe ofiary do wykorzystania. Best był jednym z pierwszych sportowców wciągniętych w taką rozgrywkę, aczkolwiek jednocześnie zawsze miał po swojej stronie widownię Old Trafford, bo tak naprawdę zależało mu tylko na piłce, kochał futbol szczerym, odwzajemnionym uczuciem, w dużej mierze dlatego, że dośc wcześnie odkrył swój talent, łatwość z jaką przychodzi mu operowanie piłką, kiwanie rywali, strzelanie goli, jak sam mówi : "To bardzo przyjemne wrażenie, bycie w czymś najlepszym".

      Zaczynał mając 16 lat, w pierwszym składzie zespołu !, ale w wieku lat 25 właściwie był już na progu wypalenia. Po serii sukcesów [mistrzostwo Anglii, Puchar Europy] w klubie zaczeło się gorzej dziać, odszedł z funkcji trenera główny architekt sukcesów drużyny, Matt Busby [warto dodać, że Best zaczynał przygodę z Manchesterem w 1962 roku, cztery lata po strasznej katastrofie lotniczej, w której zginęła większość zawodników aktualnie występujących w druzynie, a klub musiał podnieśc się z żałoby i dramatu ludzkiego, jak również podjąć całkiem prozaiczne w tych okolicznościach, wyzwanie zbudowania całkowicie nowego zespołu, w czym gruntowny udział mieli m.in wybitny rozgrywający Bobby Charlton i właśnie Busby, którzy przeżyli samolotową tragedię] - wtedy George popadł w całkowite rozprzężenie, nie mogąc znieść iż pomimo jego strzeleckich wyczynów drużyna dołuje w tabeli i nie ma widoków na powodzenie w przewidywalnej przyszłości : wpadł w jakiś absurdalny ciąg destrukcyjnych zachowań : awantur boiskowych, skutkujących zawieszeniami przez władze ligi, opuszczanie treningów, które z kolei Manchester karał odbierając mu status aktywnego zawodnika, aż po sensacyjne zupełnie zapadanie się pod ziemię na wiele tygodni bez powiadamiania kogokolwiek o miejscu pobytu - znajdowano go zwykle w mieszkaniu jednej z licznych przyjaciółek.

      To właściwie był koniec Besta w roli wiodącego gracza czołowego [niegdyś] klubu europejskiego, zaczął się zjazd, w trakcie którego zwiedził osiemnaście klubów, wyjechał by grać za dolary w Ameryce, potem ożenił się, by właściwie nigdy nie przestać być pupilem tabloidów, chętnie zajmujących się jego alkoholowym uzależnieniem, przy czym jego bliscy przyjaciele i żona, po latach, są zgodni, że tak naprawdę George'owi doskwierała depresja, wówczas jednak nikt tego nie potrafił nazwać. Uwielbiał grać, chciał zawsze rywalizować o największe trofea, pozbawiony takiej możliwości, zdołowany niemożnością samorealizacji w futbolu wysokich lotów - pił bez przerwy, przesiadywał w pubach, romansował, rozczarowanie piłkarskim niepowodzeniem rekompensował sobie rozpasanym i szkodliwym hedonizmem.

      Przy żonie nieco się uspokoił, a podczas pobytu w Ameryce zdarzało mu się pokazać kawałek niesłychanej wirtuozerii boiskowej, choć, jak mówi jeden z komentatorów : "Wyglądał jak marny imitator George'a Besta".

      Mnóstwo wypowiedzi znajomych, obserwatorów, kolegów i przeciwników z boiska głównego bohatera, w których znajduje się wiele detali opisujących fakty, barwne anegdoty, ciekawe wnioski, oczywiście są również fragmenty z piłkarskich meczów, ale zaskakująco niewiele jak na 1,5 godzinny film, interesujące się również liczne, uchwycone w biegu momenty z tzw. backstage'u, wywiady, wizyty w klubach rozrywkowych oraz zdjęcia z planów reklam, w jakich brał udział - tutaj również był jednym z pierwszych atletów jacy weszli w krwioobieg marketingu firm handlujących sportowymi akcesoriami za pomocą zachwalania ich przez lubiane postaci z boiska] oraz samodzielne wypowiedzi Besta, częściowo tłumaczące tytuł filmu :]

      Świetna rzecz !, jak zresztą cały ten cykl "30 for 30" zrobiony przez najlepszą telewizję sportową świata, co wyjasnia profesjonalizm realizacji, widoczny budżet jak również techniczną biegłość i unikatową umiejętność opowiadania o sporcie w sposób jakże zajmujący, malowniczy i wnikliwy :]
      • grek.grek Re: "George Best, własnymi słowami" po filmie o f 07.05.20, 11:29
        PS : ofk, film pokazany został w TVP Sport :]
      • grek.grek 22:35 TVP Sport "Escobar i Escobar [by ESPN]" 08.05.20, 10:53
        Bardzo polecam !

        Nawet nie przejawiajac większego zainteresowania sportem i narkobiznesem w Kolumbii oraz związkami pomiędzy nimi, można ten dokumentalny film obejrzeć z nieprzeciętnym zaciekawieniem : głównie z powodu świetnej narracji, zgrabnego operowania anegdotami, inteligentnego, pasjonującego komentarza.

        Wiem co mówię, niespecjalnie znając się na zawodowym kolarstwie, z największą frajdą obejrzałem inny film ESPN o rywalizacji na trasie Tour De France ;], zaiste : zaiste, potrafią tak opisać i przedstawić temat, że łatwo wciągnąć się po same uszy.

        No i film leci bez reklam, co stanowi znaczące ułatwienie dla powyższego :]

      • grek.grek Sportowe dokumenty ESPN w TVP Sport 20.05.20, 10:29
        Kolejne dwa filmy dziś w TVP Sport :

        22:25 - "Maradona 1986", czyli o tym jak Diego poprowadził reprezentację Argentyny do mistrzostwa świata na turnieju w Meksyku, strzelając Anglikom gola ręką [Boga ;)], a pięć minut później dryblując przez pół boiska i mijając chyba wszystkich rywali, rzucając na kolana dumny Albion, dwukrotnie pokonując bramkarz Belgii w półfinale, w finale zaś pilnowanym będąc jak oko w głowie - wyłożywszy piłkę koledze w decydującej o losach tytułu akcji.
        Wszelako, wydarzenia boiskowego są tylko jednym z wątków poruszanych w filmie, obok postaci samego Maradony, człowieka pełnego sprzeczności i urodzonego buntownika z nieodzownym latynoskim temperamentem.

        zaś o 22:50 - "Wielki Garrincha", czyli rzecz o brazylijskim wirtuozie piłkarskiej sztuki dryblingu, również na tyle oddanego piłce, że kompletnie zagubionego poza boiskiem, romansera, jako mąż i nie mąż - sprawcy wielu nieplanowanych ciąż, zdaje się również bankruta ?, ale czymże są te detale oraz drobiazgi wobec radości jaką sprawiał swoim kibicom kiwając seriami boiskowych brutali ;]

        Co ciekawe, obaj bohaterowie filmów, właściwie grali "jedną nogą", lewą, drugiej używali do "podpierania się", jak barwnie określali sportowi komentatorzy :]

        ABsolutnie warto obejrzeć, film o Maradonie widziałem, o Garrinchy jeszcze nie, ale z doświadczenia filmy made by ESPN polecać mogę o każdej porze dnia i nocy, są naprawdę wybitnej jakości, a wybrany temat przedstawiają : raz, ze znakomitą faktografią, dwa : za pomocą zajmującej, malowniczej narracji.
        Wciągają nawet jeśli poruszane zagadnienia zna się piąte/dziesiąte :]
        • grek.grek Sportowe dokumenty ESPN w TVP Sport 21.05.20, 10:43
          Kolejne dwie propozycje na dzisiejszy wieczór :

          22:30 "Irlandzka masakra", traktujący o wydarzeniach w Loughinisland w Irlandii Północnej, jakie miały miejsce w jednym z pubów, gdzie zebrali się licznie kibice, by obejrzeć mecz mundialu'94 pomiędzy Irlandią, a Italią :

          pl.qwe.wiki/wiki/Loughinisland_massacre

          22:55 "Barbosa, człowiek który doprowadził Brazylię do łez" : pasjonująca opowieść o jednym z największych wstrząsów w piłkarskim świecie, czyli sensacyjnej wprost porażce Brazylii w finale mundialu 1950 roku z Urugwajem.
          Brazylijczycy grali u siebie, na zbudowanej celowo na potrzeby wielkiego triumfu monumentalnej Maracanie, szli jak burza, prowadzili 1-0, rywal wydawał się średni, a tutaj taki klops ! ;]

          Zresztą, co ciekawe 4 lata później inni arcyfaworyci przegrali w szokujący sposób mecz finałowy MŚ, chodzi oczywiście o węgierską "złotą jedenastkę", drużynę do nie pokonania, zmożoną przez obcesowo, ale skutecznie grający zespół niemiecki.

          Opis wydarzeń z 1950 roku koncentruje się wokół działania prężnej machiny promocyjnej rozbudzającej społeczne oczekiwania nieuchronnego zwycięstwa, które pobudzi naród do radości, będzie wybitnym znakiem słusznej polityki państwa, podnieci nastroje etc.
          Winowajcą bolesnej klęski obwołano, oczywiście !, bramkarza. Poniekąd może i słusznie, bo pan Barbosa istotnie popełnił rażący błąd, zwłaszcza przy decydującej drugiej bramce dla Urugwaju.
          Na szczęście nikt go nie zastrzelił, bo i takie cuda w latynoskiej piłce się zdarzały, temparamenty tak są rozbudzone, a piłka wywołuje wzruszenia tak bliskie religijnej czy wojennej ekstazie, że każdy pechowiec może się obawiać najgorszego, zwłaszcza gdy po superważnych rozgrywkach musi wracać do domu, a nie może przeczekać burzy w jakichś "ciepłych krajach"
      • grek.grek Sportowe dokumenty ESPN w TVP Sport 22.05.20, 11:13
        Dziś :

        22:30 "Cud i upadek. ZImna wojna na lodzie".

        Pasjonująco opowiedziana historia kolejnych radzieckich drużyn hokeja na lodzie, rywalizujacych z reprezentacjami amerykańskimi, których najwybitniejsi zawodnicy, koniec końców, uzyskali prawo wyjazdu z ZSRR i podpisanie kontraktu z zawodowymi klubami NHL, by przyczynić się do triumfu w Pucharze Stanleya AD. 1995. Niezwykła sytuacja, jakże piękny symbol znoszenia barier i podziałów nie tylko pomiędzy politycznymi obozami jeszcze chwilę wcześniej ścierającymi się w zimnowojennej retoryce i wyścigu zbrojeń, ale również między społeczeństwami, Wschodem i Zachodem, oraz wyróżnienie sportu jako tej dziedziny, w której rywalizacja ma charakter inspirujący porozumienia między kulturami, przemawiając językiem gestów i wzruszeń trafiającym do wszystkich.
      • grek.grek Sportowe dokumenty ESPN w TVP Sport 26.05.20, 10:51
        Dziś :

        22:30 - "Pokonać Borsuka".

        Pasjonujący, zwłaszcza że leci bez reklam, dokument opisujący walkę na trasie Tour De France między zawodnikami z tego samego zespołu : Gregiem Lemondem i Bernardem Hinaultem.

        Jeśli ktoś sądzi, że kolarstwo zawodowe polega na tym, że grupa dżentelmenów kręci na rowerach i ten wygrywa, który kręci najszybciej, ten poznając od środka świat kolarskiej rywalizacji dozna prawdziwej epifanii ;]

        Od ilość detali, szczegółów, taktycznych zagrywek, personalnych i zakulisowych układów może zakręcić się w głowie. W skondensowanej, płynnej narracji idącej niczym dreszczowiec można się zatracić, ostrzegam lojalnie.
        I zachęcam bardzo do podjęcia próby osiągnięcia takiego stanu pochłonięcia przez opowiadaną historię :]
      • grek.grek Sportowe dokumenty ESPN w TVP Sport 28.05.20, 10:28
        Dziś film o rywalizacji amerykańskich łyżwiarek figurowych : Nancy Kerrigan i Tonyi Harding w latach 90-tych.

        22:35 w TVP Sport.

        Swego czasu była to sprawa sensacyjna wręcz : ponoć pani Harding tak się przejęła konkurencją ze strony koleżanki, że wraz z mężem zorganizowała napad w wyniku nasłany bandyta miał łamać nogę Nancy Kerrigan uderzeniem pałki teleskopowej. Ostatecznie skończyło się na lżejszym urazie, ale i tak mistrzyni musiała się wycofać ze sportu na jakiś czas i jej udział w Igrzyskach [Lillehammer'94].
        Kiedy fakty ujrzały światło dziennie wybuchła ogromna afera, a domniemana sprawczyni napaści stanęła pod oskarżeniem karnym i została symbolem nie tyle nawet nieuczciwej rywalizacji sportowej, ile kryminału, zresztą podrzędnej jakości.

        Nie widziałem jeszcze tego filmu, ale znając fachowość ESPN : spodziewam się kolejnej zajmującej opowieści.

        Rekomenduję w ciemno, Wam , Czcigodni, a i sobie samemu ! ;]
    • grek.grek 14:50 Kultura "Niemcy" [1974] / teatr 08.05.20, 09:38
      Zamiast "Chłopów", na okoliczność rocznicową.

      Kiedyś dramat Leona Kruczkowskiego był lekturą szkolną, ciekawe jak jest dzisiaj ?

      W roli schwytanego w pułapkę pomiędzy moralnością, a konformizmem profesora Sonnenbrucha - Gustaw Holoubek, obok niego : Halina Mikołajska/Berta, Maja Komorowska/Ruth, Andrzej Seweryn/Willi, Marek Walczewski/Peters, same asy w talii reżyserów : Jana Świderskiego i Barbary Borys-Damięckiej [aktualnie pani senator, nieprawdaż ?].

      Klasa !, stawiam w ciemno, bo nie miałem okazji jeszcze oglądać :]



    • grek.grek 15:50 Stopklatka "Zagadki kryminalne panny Fisher" 08.05.20, 09:44
      Wracają stałe pozycje ramówkowe, na moment zaginione w okolicznościach świątecznych/długoweekendowych.

      Oto znów australijska fertyczna pani detektyw rozwiązuje kolejną aferę kryminalną, teoretycznie nie do rozwiązania ;] : tym razem pofatygować się musi w okolice całkiem zaskakujące, gdyż aby dotrzeć do kulisów zabójstwa mężczyzny z tatuażem, konieczne będzie nurkowanie w środowisku ówczesnych [lata 20-te] anarchistów.
      Tytuł odcinka : "Śmierć w porcie".

      W roli głównej :Essie Davis.
      Reżyseria : Tony Tilse.

      Pastelowe i stylowe w manierze dobrej telewizyjnej produkcji :]
      • grek.grek 15:50 Stopklatka "Zagadki kryminalne panny Fisher" 15.05.20, 09:24
        "Kołysanka".

        W tym odcinku panna Fisher krąży po mieście w poszukiwaniu truciciela, jej nieomylne ścieżki wiodą w świat laboratoriów, odczynników, fiolek i generalnie wszystkiego, co się wiąże z tematyką zabójstwa.

        Rezyseria : David Caesar.
      • grek.grek 15:50 Stopklatka "Zagadki kryminalne panny Fisher" 22.05.20, 09:30
        Tym razem fertyczna panna Fisher prowadzi śledztwo w sprawie sensacyjnej śmierci aktora na scenie teatru. Ślady niezawodnie wiodą do chińskiej dzielnicy Melbourne, gdzie kwitnie narkobiznes : w tej dzielnicy, nie w całym mieście ;]

        Reżyseria : David Caesar.
      • grek.grek 15:55 Stopklatka "Zagadki kryminalne panny Fisher" 29.05.20, 09:34
        "Morderstwo na Montparnasse".

        Tym razem zadzierzysta panna Fisher prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa sprzed dekady, jakie miało miejsce w Paryżu.

        Świadkami rzekomego wypadku, w jakim zginął młody malarz, byli czterej panowie : od tego momentu dwóch z nich zmarło w niewyjaśnionych okolicznościach, a dwaj pozostali przy życiu proszą o pomoc mistrzynię dedukcji z Melbourne.

        Dlaczego akurat panna Fisher ?
        Przed laty była modelką i pozowała ww. malarzowi :]

        Na podstawie powieści Kerry Greenwood, w ujmujących stylizacjach na lata 30-te :]
    • grek.grek 17:00 Stopklatka "Sherlock 2. Skandal w Belgravii" 08.05.20, 09:50
      Wracają również Sherlock, Watson i cała ferajna.

      W "Skandalu" pojawia się jedyna kobieta, która zawróciła w głowie Holmesowi, oczywiście z racji swojej przewrotnej inteligencji, aczkolwiek inne atuty również były w grze , czyli Irene Adler :]

      Nikt tak nie napisze o serialu jak Siostra ! :] Jej bezcenna relacja ze "Skandalu" :

      [ 13 wątek od góry } :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,140856065,140856065,Ojej_co_tu_wybrac_2012_9_vol_26_.html#p140993673
      • grek.grek 17:00 Stopklatka "Sherlock 2. Demony Baskerville" 15.05.20, 09:36
        Sherlock i John wyjeżdzają na prowincję, by rozwiązać przedziwną sprawę zgłoszoną przez klienta

        Posiadamy w archiwum fantastyczny ! opis autorstwa niezawodnej Siostry. Koniecznie warto przeczytać ! :]

        10 wątek od góry :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,141448167,121448167,Ojej_co_tu_wybrac_2012_1_vol_27_.html#p141543561
      • grek.grek 17:00 Stopklatka "Sherlock 2. Upadek z Reichenbach 22.05.20, 09:41
        Wybitny odcinek nawet w ramach samego tylko "Sherlocka", cóż za scenariusz !, jaka sekwencja finałowa ! Ależ finał drugiej serii ! :]

        Niestety, nie mogę odnaleźć opisu Siostry, a chyba również i ten odcinek , jak zawsze rewelacyjnie !, opowiadała.
        No nic, może gdzieś się zawieruszył w archiwach, wymaga więc poszukiwań zakrojonych na szerszą skalę niż za pomocą wyszukiwarki :]

        Tak czy owak : perfekcja ! Atrakcyjna fabuła, tempo, zwroty, suspens oraz Jim Moriarty wreszcie na zasłużenie pierwszym planie, ramię w ramię z Sherlockiem i Johnem ;]

        Ciekawe, czy ten mityczny 5 sezon pojawia się , czy jednak finał czwartego był aż nadto wymowny ?
      • grek.grek 18:00 Stopklatka "Sherlock 2. Upiorna panna młoda" 23.05.20, 09:49
        Odcinek specjalny z absolutną niespodzianką : bohaterowie przenoszą się do realiów XIX wieku, przez co powstaje zabawne odwrócenie znaczeń : o ile uwspółcześnienie przygód Holmesa i spółki wobec oryginału było działaniem jakże nowatorskim, o tyle przejście do poetyki czasów pierwowzoru staje się dla serialu bardzo egzotycznym ekscesem. Niedługo to potrwa nim część widzów gotowa będzie głowę położyć za to, że przygody Sherlocka narodziły się w XXI wieku :]

        W "Pannie młodej" powraca motyw pierwszego spotkania Holmesa i Watsona, wiele wątków z pierwszych dwóch otrzymuje zupełnie nowy, czasami bardzo przewrotny wydźwięk, postaci niekiedy zmieniają swoje emploi w sposób zupełnie osłupiający, a pierwsza wspólna sprawa jaką zajmują się główni bohaterowie początkowo tonie w oparach grozy, lecz gdy mroczna mgła stopniowo opada, u jej podstaw okazują się leżeć niezwykle ważne zagadnienia natury społecznej i politycznej.

        Klasa :]
      • grek.grek 17:00 Stopklatka "Sherlock 3. Pusty karawan" 29.05.20, 09:42
        Sherlock powraca w 3 sezonie.

        Powraca jakoby z zaświatów, czego Watson w oczywisty sposób wybaczyć nie może. Jakim cudem przeżył upadek z dachu i gdzież, do kroćset !, podziewał się przez ostatnie dwa lata ? Jak mógł się nie odezwać i sprawić, by Watson popadł w depresję oraz nieutuloną żałobę [czego dowodem są koszmarne wąsy na twarzy doktora] ?

        Będzie się musiał gęsto tłumaczyć, a kolejnym jego zadaniem detektywistycznym będzie poprowadzenie intrygi kryminalnej, w wyniku której doktor Watson wybaczy mu wszystko i znów będą przyjaciółmi.

        Na drugim planie pojawia się grupka pasjonatów łamiących sobie głowy nad tym, w jakiz to cudowny sposób Holmes uszedł śmierci podczas skoku z dachu. Niektórzy zaiste popadają w skrajność i doprowadzeni do ostatecznego skołowacenia, wykazują objawy nerwowego załamania ;]

        Potyczki głównych bohaterów w mistrzowskim wydaniu, crime story dociągnięta do granicy możliwe napięcia i ku nieoczekiwanemu rozwiązaniu, muzyka, Londyn, słowem : spełnienie ;]

    • grek.grek 18:00 Kultura "Reżyserzy" serial dok. 08.05.20, 09:55
      Dzisiaj... Alfred Hitchcock :]

      Nic dodać, nic ująć, swoją drogą : przydałaby się seria ponownych seansów jego wybitnych dreszczowców : "Zawrót głowy", "Okno na podwórze", "Psychoza", ech - klasyka ! :]
      • grek.grek 18:00 Kultura "Reżyserzy" serial dokument. 22.05.20, 09:45
        Dziś : Sam Peckinpah.

        Pionier kina nie stroniącego od naturalistycznej, realistycznej, śmiało pokazywanej przemocy. Autor klasyków kina westernowego i nie tylko : "Nędzne psy", "Pat Garrett i Billy Kid" czy "Dzika banda" za [współ]scenariusz do której był oscarowo nominowany.
    • grek.grek 20:00 SuperPolsat "Pasażerowie" [2016] 08.05.20, 10:25
      Dwoje bohaterów na kosmiczny promie lecącym do odległej galaktyki.
      Budzą się o, bagatela !, 90 lat przed czasem, a nawet inaczej : pan się budzi i dla towarzystwa do-budza sobie panią, bo co tak będzie sam podróżował ;]

      Romans ?
      Na pewno z potencjalną katastrofą kosmiczną w tle ! :]

      Reżyseria : Morten Tyldum,
      główne role : Jennifer Lawrence & Chris Pratt, również Martin Sheen, Andy Garcia, Laurence Fishburne.

      Na RT : 31 % z 274 recenzji krytycznych oraz 63 % z 55 tys. opinii widzów; krytycy sugerują, że zawiódł scenariusz, widzowie chyba mają inne zdanie.
    • grek.grek 20:00 TVN "Mad Max. Na drodze gniewu" [2015] 08.05.20, 10:26
      Wg Never : "Świeżo po seansie kinowym : naprawdę w tak chwalonym "Mad Maxie" nie ma NIC poza wielkim widowiskiem; o dziwo bardzo dobry aktor Tom Hardy tym razem kompletnie przyćmiony przez Charlize Theron' męskie kino (99% męskiej widowni), ale z przesłaniem feministycznym, dziw nad dziwy..."

      Wg Angazetki : "Się nie zgadzam ;) Bo co ma być w wielkim widowisku poza wielkim widowiskiem ? Oczywiście, jest i feministyczne przesłanie, i piękne ujęcia, i wspaniałe opowiadanie o bohaterach przez akcję, a nie przez dialogi, i starannie wypracowane sceny kaskaderskie w starym stylu... Ale to nadal wielkie widowisko. Ale dzięki temu, co ww., zachwyca. Nie mogłam się odkleić od kinowego ekranu.

      Nie uważam też, by Hardy dał się przyćmić Theron. Jego bardzo oszczędna gra (chrząknięcia i spojrzenia - ile on umie powiedzieć oczami, czysta magia) pasowała do roli jak ulał. Co nie zmienia faktu, że Furiosa Theron była równie doskonała (i niemożebnie piękna)"

      Wg Siostry : "Szybko, szybko, ZA SZYBKO; jadą, jadą i jadą, jakbym oglądała grę komputerową; z utęsknieniem czekałam na chwilę oddechu, refleksji, CISZY. Miałam wrażenie przerostu formy nad treścią. Brakowało mi jakiejś głębszej myśli. Cała ta gonitwa wydała mi się sztuką dla sztuki, trochę bez sensu. Kolejne, choćby wymyślne, sposoby na zatrzymanie maszyny bohaterów już nie robią większego wrażenia, raczej nudzą.

      Doceniam sprawność realizacji, jest kilka fajnych scen, ale generalnie : przeładowane i męczące widowisko. Raczej parodia kina akcji niż prawdziwe kino. Zaliczyłam seans z bólem głowy i oczopląsem :)"


      Voila ! :]

      Reżyseria : George Miller [ w momencie kręcenia filmu miał 70 lat, co w zestawieniu z tempem i dynamiką filmu stanowi interesujący kontrast, choć pewnie posługuję się tutaj nikczemnymi stereotypami :) ]
      Oscary za kostiumy, scenografię, montaż i dźwięk.
    • grek.grek 20:20 Kultura "Brazil" [1985] 08.05.20, 10:37
      Chyba premiera ?

      W archiwum mamy tylko krótkie, ale wymowne "Cudownie groteskowy film Gilliama !" Never i równie wiele mówiącą informację Siostry, że po obejrzeniu kupiła ten film na DVD, co sugeruje, że musi być dobry.

      Z opisu wynika, że akcja dzieje się w orwellowskim z ducha świecie przyszłości, a główny bohater jesr szarym funkcjonariuszem reżimu wplątanym w aferę z udziałem aparatu bezpieczeństwa, zbuntowanego podziemia oraz pewnej atrakcyjnej pani.

      Czołowe role : Jonathan Pryce, Kim Greist, Robert De Niro,
      reżyseria, jako się rzekło : Terry Gilliam :]

      Zatem : do boju ! ;]

      Dobrze, że jest replay, z soboty/niedzielę : 2:00.


      • grek.grek 2:00 Kultura "Brazil" [1985] 09.05.20, 10:48
        Nocny replay.

        Mam nadzieję obejrzeć :]
        • grek.grek Re: 2:00 Kultura "Brazil" [1985] 10.05.20, 12:07
          Dzięki, Never i Siostro ! :]

          Udało mi się obejrzeć, jakże to świetny film !

          Dziś nie wyrobię się z recenzją - choć zapewne o filmie wszyscy wszystko zdążyli napisać, więc prochu nie sposób wymyślić ;] - ale jutro spróbuję się wyjęzyczyć w a'proposie, bo jednak nie ma to jak "na osobiście" z filmem się porachować ;]


      • grek.grek "Brazil" [1985] o filmie po filmie 11.05.20, 12:05
        Zatem :]

        Wiele dodać się nie da, zapewne, film został opisany dokładnie oraz wszem i wobec.
        Podobieństwo przedstawionego świata do literackiego pierwowzoru "Roku 1984" jest widoczne na pierwszy rzut oka, a biurokratyczno-policyjny moloch sprawujący władzę nad społeczeństwem za pomocą terroru, inwigilacji i papierologii nadal pozostaje dostatecznie przerażający, nawet jeśli tutaj ośmieszony i wykpiony na wszystkie strony.

        Bohater, szary urzędnik Lowry, pracuje w tej maszynerii, robi swoje i nie zadaje pytań, ale w snach widzi siebie jako anioła ratującego piękną dziewczynę z łap ohydnych bestii i gigantycznego "terakotowego żołnierza".

        Dziewczyna istnieje realnie, więc tylko po to aby ją odnaleźć Lowry przyjmuje załatwioną przez zamożną matkę posadę w Biurze Informacji. Kiedy już dopina swego, dziewczyna - Jill - okazuje się być robotnicą pracującą jako kierowca dostawczej ciężarówki. Lowry próbuje ją uratować wbrew jej woli, co wygląda komicznie, gdyż zmusza ją niejako do ucieczki przed policją, złamania prawa i nastręcza możliwych kłopotów tak jej, jak i sobie samemu.

        Kiedy wydaje mu się, że to ona stoi za wybuchem bomby w centrum handlowym, znów strzela w ciemno. Ona nie ma nic wspólnego z podziemiem antypaństwowym oraz tajemniczym Tuttlem, buntownikiem wykorzystującym do celów dywersyjnych instalację energetyczną w kamienicy Lowry'ego, co skutkuje nalotem techników naprawczych zamieniających jego mieszkanie w kuriozalny las rur, kabli i przewodów.

        Przesłuchany i wypuszczony przez bezpiekę Lowry zapewnia Jill schronienie w efektownym domostwie swojej matki.

        Aby ją ostatecznie uratować przed konsekwencjami własnego wyczynu, włamuje się do biura dyrektora swojej instytucji i w jej teczce personalnej wpisuje "zmarła", w świecie wszechobecnej dominacji biurokracji człowiek istnieje w sposób określany przez zapisy formalne.

        Tej nocy Lowry i Jill zostają kochankami, a rankiem... zwija go oddział antyterrorystów. Lowry staje pod oskarżeniem o szereg zbrodni przeciw systemowi. W swojej ciasnej celi, nie mniej ciasnej niż pozbawiona okien wąska klitka stanowiąca jego gabinet w Biurze Informacji, dowiaduje się, że Jill została zlikwidowana przez bezpiekę.

        Posadzony na środku pustej przestrzeni gigantycznego metalowego silosa czeka na przesłuchanie, które ma wykonać jego były kolega z pracy. Przygotowane sa już narzędzia przymusu bezpośredniego, gdyż Lowry podejrzewany jest o związki z ruchem oporu.

        I wtedy nagle... kolega przesłuchiwacz, w upiornej masce chińskiego dziecka, pada martwy z kulą w czole. Na linach do środka silosa zjeżdzają buntownicy, na czele z Tuttle'em. Uwalniają Lowry'ego i ostrzeliwując się wymykają na zewnątrz, by w finalnym akcie zdetonować [sam Lowry ma tę przyjemność] bombę i puścić z dymem cały kompleks budynków państwowych.

        Niestety, na ulicy Tuttle w dziwny sposób zostaje zaatakowany przez... papierzyska wyfrunięte ze zniszczonego Biura. Kartki czepiają się go, oblepiają, a w końcu duszą aż ciało znika zupełnie.

        Lowry chowa się w kaplicy, gdzie trwa pogrzeb przyjaciółki matki, ofiary nieudanych zabiegów chirurgii upiększającej. Zdumiewające, że matka sama w sobie wygląda... jak Jill, tylko jest ruda ogniście. Lowry popada w szok, przerwany skutecznie nowym nalotem antyterrorystów.

        Razem z nimi zjawiają się bestie z sennych koszmarów, Lowry wpada do jakichś podziemi, z których przenika do ciężarówki prowadzonej przez Jill ! Razem wydostają się za miasto, na wieś, gdzie zieleń, domki i góry. Szczęscie ! Happy end ?

        Nie całkiem.

        Lowry ucieka w swojej wyobraźni, w istocie bowiem nadal tkwi przywiązany do krzesła w środku silosa. DYrektor biura i kolega Przesłuchiwacz patrzą na minę Lowry'ego, przypominającą buźkę człowieka który wziął sporą strzykawkę morfiny : "Wymknął się nam", stwierdzają z pewną zawiścią. I zostawiają go samego.

        Zatem, finał stanowi wielką pochwałę siły wyobraźni, której nawet najbardziej zamordystyczna i wszędobylska władza nie zdoła człowiekowi odebrać, w ramach której pozostaje wolny, może nawet wymknąć się swoim oprawcom. Piękna to puenta.

        Świat przyszłości pełen jest zaś groteskowych wytworów imaginacji reżysera, wszelako opisujących w odpowiednio wykrzywiony sposób już istniejące kurioza : ministerstwa inwigilacji pełne kłębiących się hord urzędników, robotyzacja, informatyzacja w służbie kontroli władzy nad obywatelami, wpadajacy oknami antyterroryści, policja i wojsko na ulicach, szaleństwo operacji plastycznych, portier, sekretarki i sprzątaczki w Biurze Informacji wykonujące swoje obowiązki z beznamiętną obojętnością, nawet gdy wokół nich świstają kule i eksplodują bomby, jedzenie w postaci jednakowych glutów z przytwierdzonym zdjęciem potrawy jaką mają imitować ;], kurierka przekazująca paczki w stroju frywolnym, tudzież kaberetowym, komunikująca się za pomocą śpiewu i tańca, zacinająca się winda w biurowcu, dyrektor Biura zawsze w biegu z licznymi pomagierami przy boku, niczym jakiś agent FBI na tropie seryjnego kilera albo coś w tej manierze, no i ta rzekomo wspaniała posada urzędnicza, która ma się realizować w klaustrofobicznym pokoiku.

        Dobry Jonathan Pryce w głównej roli, świetny jest zwłaszcza w sekwencji, w ktorej zmusza Jill [Kim Greist] do ucieczki ciężarówką przed wojskiem, jakie on tam wykonuje gesty, a moment w którym "terroryzuje" ją bronią, przy czym zapomina, że pistolet stanowią palce jego dłoni, więc zorientowawszy się chowa je do kieszeni i z tej pozycji kontynuuje swoje usiłowania - absolutnie rozbrajające :]

        Nie dziwi mnie ranga kultowego, jaką ten film w niektórych środowiskach kinomanów się cieszy :]
    • grek.grek 22:00 Polsat "Most szpiegów" [2015] 08.05.20, 10:43
      Film Stevena Spielberga, według scenariusza braci Coenów, ze zdjęciami Janusza Kamińskiego.

      Na RT : 91 % z 300 recenzji krytycznych, 87 % z 65 tys. opinii widzów.

      Wygląda na przebój !

      Rzecz się dzieje w latach 50-tych, a fabuła dotyczyć ma sensacyjnej akcji wymiany pojmanych szpiegów przez Związek Radziecki i Amerykę, w której centralna rola przypada w udziale amerykańskiemu prawnikowi.

      Grają : Tom Hanks, Mark Rylance, Austin Stowell.

      Czy mieliście okazję obejrzeć wcześniej, Czcigodni ? :]
      • grek.grek Re: 22:00 Polsat "Most szpiegów" [2015] 09.05.20, 10:47
        U mnie pudło :]

        Czy mieliście okazję obejrzeć, Czcigodni ? :]
    • grek.grek 22:55 TVP2 "Dusigrosz" [2016] 08.05.20, 11:05
      KOmedia francuska, w tytule dyskretnie nawiązująca do klasycznego utworu Moliera.

      Główny bohater, profesjonalny skrzypek, przejawia tak chorobliwe skąpstwo, że można wpaść w zdumienie : aby nie płacić za prąd, korzysta z oświetlenia ulicznych latarni, w markecie wykłóca się z kasjerką o całe 3 eurocenty, a co najzabawniejsze : nie robi tego z powodu ubóstwa, dysponuje przecież ćwierć milionem euro na koncie, ale wygląda na to, że z zasady albo z racji przekonań, tudzież : uwarunkowań charakterologicznych ?

      Rzecz prosta, po prezentacji wybitnego w swojej dziedzinie bohatera, której poświęcony jest pierwszy akt : w dalszej części nastąpić musi zamiana żaby w księcia.

      A do tego potrzebna jest obecność kobiety, która tak wpłynie na sknerę, że przestanie liczyć każdy grosik i choć na kawę ją zaprosi, a po długiej walce wewnętrznej zaproponuje również jakieś ciastko :]
      W filmie, na to wygląda, jegomość będzie musiał wydać potrójnie, bo obok urodziwej pani wiolonczelistki zjawi sie nieoczekiwanie jego własna córka, o której istnieniu nie miał zielonkawego pojęcia, a skutkiem tego dojdzie jeszcze wydatek na tabletki nasercowe :]

      Reżyseria : Fred Cavaye
      grają : Dany Boon, Noemie Schmidt, Laurence Arne
    • grek.grek 23:20 TVP1 "Most na Renie" [1969] 08.05.20, 11:11
      Na okoliczność Okoliczności.

      Dramat wojenny : alianci amerykańscy kontra armia niemiecka, w walce o tytułowy most, przez który pierwsi koniecznie muszą się przeprawić, a ci drudzy za wszelką cenę starają się go wysadzić w powietrze.

      Reżyseria : John Guillermin.
      Czołowe role : George Segal, Peter Van Eyck, Roger Vaughn, Ben Gazzara.

      U nas filmy idą nocą, natomiast Czesi w ogóle anulowali całą telewizję śniadaniową, od rana obchodzą Rocznicę :]
    • grek.grek 23:45 TVN7 "Mściciel" [1973] 08.05.20, 11:24
      Clint Eastwood jako reżyser oraz w klasycznej roli jeźdźca znikąd, alegorii słusznej zemsty, anioła sprawiedliwości, który przybywa do typowego miasteczka na Dzikim Zachodzie, by wyrównać rachunki.

      Jest tutaj intryga piętrowa : oto bowiem mieszkańcy zatrudniają przybysza, rewolwerowca wysokiej klasy, do obrony przed bandą opryszków, regularnie nawiedzających miasto i rabujących co popadnie.

      Jegomość przyjmuje ich ofertę, zastrzegając sobie prawo do wszelkich wygód i luksusów, na co oni skwapliwie się zgadzają. Zaciskając zęby i pięści znoszą jego ekstrawagancje i chwilami wręcz dekadencje na granicy nieprzyzwoitości, ot choćby zatrudnienie pogardzanego i traktowanego per noga żebraka do roli swojego zastępcy dysponującego przywilejem wydawania rozkazów szanowanym obywatelom.

      Rewolwerowiec równolegle organizuje w mieście oddział samoobrony obywatelskiej i ćwiczy męską reprezentację w strzelaniu i taktyce.

      Kiedy zbliża się zwyczajowy termin najazdu gangu, pan rewolwerowiec znika. Wspólnota jest przerażona i zaskoczona.

      Ale on wróci, bo ma do pogadania zarówno z bandytami, jak i mieszkańcami miasta. Jedni i drudzy mają na sumieniu czyjąś śmierć ; jedni zgrzeszyli czynem, inni - zaniedbaniem i tchórzostwem. A skoro była zbrodnia, to i kara być musi. Na Dzikim Zachodzie, jak się okazuje, również.
    • grek.grek 1:15 SuperPolsat "Nóz w wodzie" [1961] 08.05.20, 11:48
      Późno, ale nic to : dla kina kultowego, wybitnego, zawsze warto ! :]

      Rewelacyjny debiut Romana Polańskiego - bez dwóch zdań, sposób w jaki panuje nad przebiegiem akcji, w jaki opowiada tę historię zaskakuje u początkującego twórcy, ale w końcu polska szkoła filmowa przekazała mu wiedzę i warsztat, szeroko pojęte "know how", a nadbudowa to już własna praca, serce oddane sztuce, jak by to powiedział wybitny fizyk Richard Feynman : "Nie ma żadnych specjalnych talentów, jest tylko i aż namiętne zainteresowanie tematem", a Albert Einstein ustalił proporcje : "Jeden procent natchnienia, 99 % mozolnej pracy".
      Niektórzy po równie wybornym debiucie niespecjalnie są w stanie nakręcić coś równie dobrego, a dla pana Polańskiego "Nóż" był dopiero wstępem do kolejnych mistrzowskich fabuł. Kto wie, może to jest jeszcze bardziej uznania godna rzecz niż sam film.

      Muzyka Krzysztofa Komedy, ach słuchać można jej bez końca, sceny filmowe z jej udziałem są po prostu majstersztykami !

      Aktorzy, tutaj również klasa Polańskiego daje o sobie znać : tylko Leon Niemczyk mówi własnym głosem, obok niego są Zygmunt Malanowicz, również debiutant, za którego głos podłożył sam reżyser, oraz wypatrzona gdzieś na basenie miejskim Jolanta Umecka, która - jeśli wierzyć opowieściom z backstage - miała wybitne kłopoty z podstawowymi kwestiami, a głos za nią podawała Anna Ciepielewska.
      I w dramacie rozpisanym na tę trójkę aktorów, Polański odnosi spektakularne zwycięstwo, bo w ostatecznym kształcie filmu wszyscy prezentują się naprawdę nieźle, a co ważniejsze, działa chemia pomiędzy nimi i tworzą zgrany tercet.
      Polański ich, po prostu, wyreżyserował aż tak dobrze ! :]

      Fabuła nie przypadła do gustu czynnikom partyjnym i strażnikom ideologicznego ogienka, bo w końcu mamy tutaj nie tylko stylistykę kina zachodniego, ale również tematykę : bohaterowie nie są budownicznymi Polski Ludowej, małżeństwo jeździ eleganckim autem i posiada jacht, pan mąż jak na mężczyznę 40-letniego, a więc najpewniej mające za sobą jakieś wojenne przeżycia, zupełnie nie wykazuje oznak szoku, zaś student przejawia niepokojące inklinacje do bumelowania, włóczęgi i pasożytnictwa, a wszystkim naraz w głowie tylko sukces materialny i powodzenia finansowe.

      Na tym przecież polega konflikt obu mężczyzn, na walce o władzę, dominację i względy kobiety : starszy był kiedyś tak samo biedny jak młodszy, ale się dorobił [jako dziennikarz sportowy ? to też podejrzana sugestia], więc jak młodszy też się dorobi, to zostanie podobnie nieznośnym macho jak starszy., Czy to aby nie darwinizm społeczny podlany egzystencjalistyczną apatią ? Gdzież, ach gdzie postulowana przez wszechmocną partię równość w dziadostwie i posłuszne wyrzeczenie się osobistych aspiracji dla miazmatów socjalizmu ;] ?

      Oscar był niedaleko, ale "8 1/2" to jeden z najwybitniejszych filmów w historii kina, a sama nominacja dla debiutanta z dalekiego kraju można zakwalifikować wyłącznie w kategorii sukces absolutnie zjawiskowego.


    • grek.grek 12:40 TVN7 "Nieugięty Luke" [1967] 09.05.20, 08:26
      Paul Newman w jednej ze swoich czołowych ról, aczkolwiek Oscara dostał George Kennedy, za drugoplanową rolę Dragline'a, który najpierw z tytułowym bohaterem wojuje, a później zostaje jego największym... wyznawcą ?, to chyba dobre słowo, finalnie zaś towarzyszem.

      Luke trafia do kolonii karnej za dewastację parkometrów ulicznych, nie jest bandytą, raczej człowiekiem głęboko nieszczęśliwym i apatycznym.
      I do końca nie wiadomo, co mu dolega : nie może się otrząsnąć z koszmaru wojny ? Przegrał wielką miłość ? Dowiedział się, że "american dream" jest zaledwie złudzeniem ?

      Jego kolejne rozgrywki ze światem, z innymi więźniami, ze strażnikami, naczelnikami, kolejne akty odwagi, sprytu, wytrzymałości są dla kolegów z oddziału inspirującymi dowodami sił witalnych, jakimi Luke miałby dysponować, dla niego : pustą zabawą, popisami dla zyskania czasu na zastanowienie : co dalej ?, maską zasłaniającą wewnętrzne wypalenie. Boksowanie, czy raczej gra w wańka-wstańka z cięższym o 30 kg przeciwnikiem, kopanie dołów, karcer, brawurowe ucieczki, zjadanie 50 jajek na twardo w godzinę, to nic tylko pokaz bezsilności wobec wyroku jaki już zapadł. Oni się cieszą i cmokają z podziwu albo złoszczą i wdrażają kolejne kary i sankcje, on pozostaje tak samo na uboczu, zupełnie nieodgadniony, z uśmieszkiem, ale bynajmniej nie zawierającym cynizmu.

      Tajemnica kryje się w zmęczonym, ironicznym spojrzeniu Newmana, takim samym dla wszystkich : oponentów i admiratorów jego bohatera.

      Reżyseria : Stuart Rosenberg.

      Reżyseria :


    • grek.grek 12:30 Kultura "Paryż na bosaka" [2016] 09.05.20, 08:38
      Komedia z Paryżem w tle, zwłaszcza z wieżą Eiffla :]
      Estetyka francuskkich filmów z lat 70-tych, z domieszką kina Wesa Andersona i chyba jednak czymś z "Amelii", w czołowych rolach Emmanuelle Riva, Pierre Richard oraz reżyserzy i scenarzyści : Fiona Gordon i Dominique Abel.

      Punktem wyjścia jest sytuacja następująca : opieka społeczna chce przenieść 90-letnią panią Martę, byłą tancerkę rewiową, do domu seniora - pani Marta nie zamierza jednak poddać się tej procedurze i korzystając z dobrej formy, w jakiej się znajduje, ucieka z domu i znika w paryskiej rzeczywistości ulicznej.

      Z Kanady przyjeżdza zaalarmowana jej krewna, Fiona, i natychmiast podejmuje poszukiwania, podobnie jak drużyna ze służb socjalnych, ale przy okazji w towarzystwie romantycznego i w swoim stylu odlotowego kloszarda Dome'a.

      Masa komicznych sytuacji, plątanina róznych qui pro quo, zgubionych i odnalezionych tropów, bohaterowie - rekrutujący się w jakiś sposób z tzw. wykluczonych : samotna seniorka, kloszard, tzw. stara panna ze wszystkimi stereotypami pokazanymi z humorem rozbrajającym stereotypy - namalowani są kolorową kreską, a całość oczywiście prowadzi do niezawodnego happy endu, po drodze zahaczając o nieodzowną wieżę :]

      MNóstwo witalności, dobrej energii i barw :]


    • grek.grek 15:05 Kultura "Przeżyliśmy wojnę" [1962] 09.05.20, 08:46
      Zapowiedź Siostry ! :

      "Kapitalny film Johna Frankenheimera z 1962 roku (oryginalny tytuł to "Manchurian Candidate").

      Bohater, sierżant Shaw (znakomity Laurence Harvey) wraca w glorii chwały z wojny w Korei , gdzie uratował oddział swoich żołnierzy. Ale jeden z nich, Marco (Frank Sinatra) podejrzewa, że Shaw ma coś do ukrycia. Zaczyna mieć koszmarne sny, w których widzi, jak Shaw morduje dwóch żołnierzy z oddziału...

      Znakomita obsada : oprócz Harveya i Sinatry grają też Janet Leigh i Angela Lansbury.

      Wspaniały jest klimat tego filmu. Uczucie zagrożenia tak sugestywne, że wywołuje gęsią skórkę. W ogóle ten film może się przyśnić w nocy. Mistrzostwo!!

      Frankenheimer zrobił na początku kariery kilka świetnych thrillerów politycznych, jeśli można je tak określić, szkoda że tak rzadko pokazywanych. Szerszej publice znany jest głównie z "Francuskiego łącznika 2".

      Jakiś czas temu Demme zrobił remake tego filmu, średnio udany, "Kandydat" z Denzelem Washingtonem, choć i tak podobał mi się bardziej niż innym forumowiczom.

      To będzie niezapomniany seans!! "


      Koniecznie ! :]
    • grek.grek 20:00 TVN "Duchy moich byłych" [2009] 09.05.20, 08:59
      Pan niepoprawny podrywacz i playboy oraz wieczny singiel na ślubie brata zostaje nawiedzony przez duchy swoich, co tu dużo kryć, zwykle porzucanych beztrosko partnerek . To będzie ciężkie przeżycie ! ;] Czyżby miało prowadzić do nawrócenia go na drogę cnoty ?

      Matthew McConaughey w głównej roli, obok : Jennifer Garner, Emma Stone, Lacey Chabert oraz Michael Douglas.
      Reżyseria : Mark Waters.

      Na RT ; 27 % ze 142 recenzji krytycznych oraz 40 % z 290 tys. opinii widzów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka