grek.grek 20:10 TVP2 "Zawsze tylko ty" [2009] 25.06.20, 10:11 Premiera chyba ? Pani opuszcza swojego wiarołomnego męża, jazzmana z zamiłowania i profesji, zabiera obu synów i wyrusza w Amerykę, by znaleźć dla siebie i dla nich jakieś nowe miejsce do życia. W latach 50-tych wydarzenie tyleż w poprzek intensywnie reklamowanym modelom patriarchatu oraz american dream, co w zgodzie z nadchodzącymi ożywczymi prądami społecznej rewolucji obyczajowej, wzrostu znaczenie ruchów feministycznych oraz... american way of life, zawsze przecież opartej na innowacji, prawie do indywidualnego szczęścia, determinacji w zmienianiu niekorzystnego otoczenia wokół siebie. Z pewnością ta podróż ryzykowna jest i prowadzić musi do konfliktów, nieoczekiwanych znajomości, może okresowej frustracji nawet, pytanie : czym się zakończy, bo kino coraz częściej przejmuje wzorce serialowe i serwuje zaskakujące, nieoczywiste rozwiązania, dalekie od przebrzmiewających powoli zasad kończenia skomoplikowanych dramatów jednoznacznymi happy endami :] Nawet jeśli mówimy o filmie sprzed dekady, wszak TO się zaczęło już jakiś czas temu ;] W obsadzie : Renee Zellwegger, Logan Lerman, Kevin Bacon Reżyseria : Richard Loncraine. Na RT : 68 % z 72 recenzji krytycznych oraz 51 % z niemal 17 tys. opinii widzów. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:05 TVP2 "Zawsze tylko ty" [2009] 26.06.20, 10:28 Replay wczorajszego seansu. Czy oglądaliście, Czcigodni ? :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:20 Kultura "Dekalog 5" & 21:55 "Dekalog 6" 25.06.20, 10:39 Od razu dwa filmy. Najpierw : 21:00 - "Dekalog. Pięć", czyli "Krótki film o zabijaniu", wciąż robiący tak samo duże wrażenie, jakie musiał zrobić na prezentacji podczas festiwalu w Cannes, skoro zasłużył na Nagodę Jury, FIPRESCi, a później Europejską Nagrodę Filmową. Sekwencje zabójstwa taksówkarza, a potem egzekucji skazanego zostają w pamięci na bardzo długo, są wstrząsające w swoim surowym naturalizmie, również zdjęcia w sepii dodają filmowi tej specyficznej, ciężkiej atrakcyjności. A potem zostają pytania, z tym najważniejszym na czele : czy karą za zło może być inne zło ? Czy śmierć zadana bezbronnemu człowiekowi w majestacie prawa państwowego jest w ogóle karą, czy może jednak zwyczajnym i sadystycznym morderstwem ? Całe szczęście, że większość świata znalazła na to pytanie odpowiedź, w moim przekonaniu, słuszną. Reszta wkrótce do niej dotrze, miejmy nadzieję. Państwo wymierzające "karę" śmierci [absurd sam w sobie, cóż to za "kara", skoro karany nie może jej dolegliwości odczuć ?] nie posiada żadnego moralnego autorytetu, nie osiąga również żadnej normy sprawiedliwosci społecznej, co najwyżej poprawia samopoczucie i zaspokaja żądzę krwi marginalnej części społeczeństwa, zachowuje się kompromitująco prymitywnie, równocześnie odbiera skazanemu szansę na doświadczenie wyrzutów sumienia, poprawę i być może zadośćuczynienie za swój wyczyn. Zaraz potem : "Dekalog. Sześć", czyli "Krótki film o miłości", równie dobry, choć nie tak szokujący, aczkolwiek sposób w jaki młody człowiek zostaje wyleczony ze swojego idealizmu przez panią, która za tym idealizmem tęskni, choć weń już nie wierzy, zbyt wielu doznają rozczarowań i cynizmem rozpaczliwym nasiąkając - na pewno jeńców nie bierze i nie pozostawia złudzeń w ostatnim akcie. Kolejna trudna lekcja, złamane serce i "dorosły realizm" zwyciężający prostą prawdę serca. Aczkolwiek, intencje twórców są oczywiście szczytne, filmowa historia jest lekcją etyki, której morał brzmi : nie pozwólcie cynikom zabić w was naturalnego instynktu, człowiek z natury jest dobry - złem indoktrynuje go świat społecznych. Reżyseria : Krzysztof Kieślowski/ Wspaniałe role aktorskie : Mirosława Baki w "Piątce" oraz Olafa Lubaszenki i Grażyny Szapołowskiej w "Szóstce", z udziałem Artura Barcisia w obu. I pytaniem : kim jest ta zagadkowa postać zawsze stająca na drodze bohaterów, patrząca na nich w wymowny sposób, jakby znająca koleje ich losu ? Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:35 Kultura "Wniebowzięci" [1973] 26.06.20, 09:25 Od niechcenia popis kontrolowanej naturalności duetu Himilsbach & Maklakiewicz, w swoich ulubionych życio-rolach dwóch gawroszy - tutaj wygrywają oni na loterii pewną kwotę pieniędzy i nie bardzo wiedząc, przeputać czy zainwestować, postanawiają zainwestować w siebie, czyli przeputać :] Ale jak ! : otóż wybierają się w serię rejsów samolotowych, bawiąc się doskonale, zyskując wiele wrażeń i poznając sympatyczne panie, wszelako bez nadzwyczajnych podbojów, skutkiem czego kończą z pustymi kieszeniami, siedząc na plaży, malując patykiem w piasku i czekając na... kolejną wygraną ? :] Po cóż są pieniądze, jeśli nie po to, by je od razu wydać, nieprawdaż ? Reżyseruje Andrzej Kondratiuk. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 15:15 Kultura "Duże zwierzę" [2000] 26.06.20, 09:42 Scenariusz sporządził Krzysztof Kieślowski, ostatecznie nie zdązył zrobić filmu, ale podjął się zadania Jerzy Stuhr i zrealizował je z niewątpliwym sukcesem :] Oto w górskiej miejscowości jakże urokliwej pojawia się wielbłąd. Skąd się wziął ? Może uciekł z cyrku ? A może jest po prostu figurą Obcego, Innego, Odmieńca. Przygarniają go państwo Sawiccy, bezdzietne, kochające się małzeństwo. Organizują dżentelmenowi opiekę, dach nad głową oraz prowiant w ilości niezbędnej, zaś pan Sawicki prowadza go regularnie na długie spacery, a wieczorem może on liczyć na zajmującą konwersację przy oknie. Wydawałoby się : wzorowa sytuacja. Nic bardziej mylnego, ponieważ nagle okazuje się, że wielbłąd, a wraz z nim Sawiccy zaczynają przeszkadzać swoim sąsiadom. Pojawiają się zarzuty natury higienicznej, wątpliwości epidemiologiczne, a poza tym jakieś przedziwne wzburzenie natury całkowicie nieznanej w innych kręgach kulturowych. Wygląda na to, że wielbłąd zwyczajnie sprawia problem swoją niezwyczajnością, niepospolitością, nie pasuje do obrazka. Poza tym, nie wiadomo czy jest wierzący, czy uczęszcza do kościoła i czy potrafi wyrecytować z pamięci "Kto ty jesteś, Polak mały". Sawiccy są więc bombardowani kontrolami, najściami, gapiostwem, a wreszcie szykanami osobistymi, pan Sawicki traci miejsce w orkiestrze, a pani Sawicka posadę przedszkolanki. Mieszkańcy miasteczka robią się coraz bardziej zajadli i agresywni. Równolegle niecodzienną rodziną interesować się zaczyna świat reklamy, państwo dostają propozycję występu ze swoim pupilem. O ile miasteczkowi sąsiedzi opiekunów wielbłąda darzą niekłamaną zawiścią, o tyle spece marrketingowi działają cynicznie, w widokach spodziewanego zysku, za co również spotyka ich odpowiednia reprymenda. KOniec końców, co nie będzie zdradą wielkiej tajemnicy, gdyż nie o nią w filmie chodzi, wielbłąd znika. Jak postać symboliczna, która zjawiła się wyłącznie po to by wywołać ferment i powiedzieć 'sprawdzam", cóż : miasteczko, czytaj : całe społeczeństwo, nie zdało egzaminu z tolerancji, akceptacji i życzliwości dla Innego. Może następnym razem. Bardzo pouczająca lekcja :] Obok Jerzego Stuhra - Anna Dymna i znakomity pan Wielbłąd w roli charakterystycznej. Ależ zdjęcia, czarno-białe, Pawła Edelmana i muzyka Abla Korzeniowskiego ! Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 16:35 Kultura "Szarada" [1963] 26.06.20, 09:51 Kanoniczna komedia sensacyjna z samą Audrey Hepburn w głównej roli oraz Carym Grantem, George Kennedy i Walterem Matthau w rolach wspierających :] Intryga dotyczy, a jakże by inaczej, pokaźnej sumy pieniędzy, jaką pozostawił po sobie mąż szczęśliwej wdowy ;] Traf chce, że większość z nich był ukradł, a zainteresowani odzyskaniem tej kasy, albo jej przechwyceniem, są rozliczni cwaniacy. Jeden z nich wdaje się w relację z panią nieutuloną w żalu eks-żoną zmarłego i w ten sposób chce znaleźć i położyć łapę na fortunie, o czym ona jeszcze nie. Wdowa. Nie fortuna, chociaż ona również :] Reżyseria : Richard Donen. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Kultura "Goldfinger" [1964] 26.06.20, 10:11 On nazywa się Bond, James Bond i tym razem pofrunie w prime time. wakacyjna ramówka, co widać gołym okiem, premier bardzo niewiele, raczej powtórki i zdecydowanie lżejsze kino w tzw. najlepszych godzinach ramówkowych :] Czy to Twój ulubiony Bond, Mała Ciekawostko ? :] Czy dobrze pamiętam ? Sean Connery jako 007, Gert Frobe jako tytułowy przeciwnik Bonda, Pussy Galore jako nieoficjalna, a powabna dziewczyna Bonda :] Piosenkę śpiewa Shirley Bassey. Reżyseria : Guy Hamilton. Mieliśmy okazję oglądać film ów, oraz rozmawiać a'propos : 6 wątek od dołu : forum.gazeta.pl/forum/w,14,167403092,167403092,Ojej_co_tu_wybrac_2019_1_vol_99_.html?s=8#p167526682 Odpowiedz Link Zgłoś
mala_ciekawostka Re: 20:00 Kultura "Goldfinger" [1964] 28.06.20, 10:49 Piosenka z tego filmu jest jedną z moich ulubionych:) Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Re: 20:00 Kultura "Goldfinger" [1964] 28.06.20, 11:28 mala_ciekawostka napisał(a): > Piosenka z tego filmu jest jedną z moich ulubionych:) Rewelacja ! :] Zagrajmy ! : www.youtube.com/watch?v=6D1nK7q2i8I Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:30 TVN7 "Życie od kuchni" [2007] 26.06.20, 10:21 A więc należy się spodziewać namiętności i zajadłości w oparach kuchennych zapachów, byle z daleka od noży, widelców i wszystkiego co może posłużyć do podnoszenia rangi oraz klimatu zmagań uczuciowych ;] Główna bohaterka pełni funkcję szefowej kuchni renomowanej restauracji w Nowym Jorku. Spełnia się zawodowo, ale, jak to zwykle bywa, sukces ten nie idzie w parze z powodzeniem na polu aktywności prywatnej, zdominowanej przez śmierć w wypadku siostry i trudne relacje z siostrzenicą, która trafia pod jej opiekę. A na domiar złego, na terytorium jej absolutnego panowania, zjawia się niebezpieczny konkurent : nowy kucharz, czyli z całym szacunkiem i uwielbieniem, ale jednak przeciwnik jej metod pracy, potencjalnie groźny eksperymentator i zaraźliwy dla otoczenia wesołek. Jak znam komedie obyczajowo-romantyczne made in Hollywood, to z tych początkowych handicapów musi wyrosnąć jakaś przyjemna i atrybutami happy endu obdarzona konstatacja vel puenta ? ;] Grają : Catherine Zeta-Jones, Aaron Eckhart, Abigail Breslin, Patricia Clarkson. Reżyseria : Scott Hicks. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:05 TVP2 "Transcendencja" [2014] 26.06.20, 10:36 Chyba premiera ? :] Naukowiec pracujący w tajnym zespole zajmującym się powoływaniem do istnienia sztucznej inteligencji pada ofiarą zamachu ze strony organizacji sprzeciwiającej się zbyt daleko idącym postępom w opisywanej materii. Na skutek odniesionych obrażeń pan naukowiec dysponuje miesiącem życia, więc z niewielką pomocą przyjaciół - żony i koleżanki z pracy - decyduje się na przeszczepienie swojego umysłu komputerowi. Zamachowcy ścigają obie kobiety, a naukowiec ulega pokusie skorzystania z nowych możliwości, co sprowadzić go może na manowce, a ludzkość w gęste maliny wpuścić. Grają : Johnny Depp, Rebecca Hall, Kate Mara, Cillian Murphy, Reżyseria : Wally Pfister. Na RT : 20 % z 225 recenzji krytycznych oraz 37 % z 64 tys. opinii widzów. Zatem : seans z pełną świadomością podwyższonego ryzyka ? ;] Jutro replay : 22:35. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek TVP2 "Transcendencja" [2014] 27.06.20, 11:38 Seans złowiony ;] Opis w drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Transcendencja" [2014] o filmie po filmie 1/2 27.06.20, 17:30 A zatem :] Mam wrażenie, że o ile fabule zarzucić można pewną przewidywalnośc, o tyle stawia ona interesujące pytania na temat, jak się wydaje, niekoniecznie odległej przyszłości ludzkości i życia na Ziemi. Oto mamy małzeństwo naukowców : Willa [Johnny Depp] i Evelyn [Rebecca Hall], wlaśnie wybierających się na huczny jubel, gdzie pan profesor ma wygłosić odezwę do zebranej publiczności, zachwalając możliwości jakie przed światem otworzy wyhodowanie sztucznej inteligencji, dysponującej znacznie większym potencjałem umysłowym niż zsumowane intelektualne zasoby wszystkich ludzi jacy kiedykolwiek pojawili się w "obiegu", rodzaj elektronicznego... boga ? Takie pytanie pada z sali, na co profesor odpowiada : "Czy aby nie o tym marzymy od zawsze ?". Prace nad supernowoczesnym komputerem obdarzonym świadomością wchodzi w zaawansowaną fazę. Aktualnie twór nazywa się "PINN" i przedstawia naprawdę niezwykłą moc, wszelako : równocześnie będąc inteligencją zimną, nie rozrózniającą dobra i zła, wyzbytą ludzkich słabości, ale i tego wszystkiego, co człowieka wyróżnia, całej sfery znaczeń emocjonalnych i uczuciowych. Tuż po wykładzie dochodzi do zamachu na profesora. Jakiś młodzian strzela do niego z pistoletu, co gorsza : kulami naładowanymi polonem, w wyniki czego Will zostaje napromieniowany. Lekarze twierdzą, że ma przed sobą góra miesiąc życia. Organizatorami napaści byli aktywiści z młodzieżowej komórki terrorystycznej, walczącej o zaprzestanie badań nad sztuczną inteligencją : według nich, doprowadzić do musi nieuchronnie do zastąpienia ludzi maszynami i zmierzchu gatunku homo sapiens. Jedyną szansą na uratowanie Willa staje się przeniesienie jego świadomości do "PINN", ryzykowne, bo wymagające niesłychanie precyzyjnej procedury, ale wykonalne. Tylko tak może ocaleć, w takiej właśnie formie, jako umysł działający i komunikujący się za pomocą maszyny. Zrozpaczona Evelyn zgadza się na tę zaawansowaną technologicznie operację, by zachować męża w jakiejkolwiek formule istnienia. Tak więc, Will umiera, jego prochy zostają rozsypane w jeziorze nieopodal ich przytulnego domu pod lasem, a następnie budzi się w "ciele" maszynerii. Zabieg przeprowadza Max [Paul Bettany], przyjaciel obojga, dusząc w sobie wszelkie wątpliwości wobec zastosowanych środków, jako że skutki tej karkołomnej operacji mogą być nieobliczalne, powstaje bowiem jakiś rodzaj hybrydy, w której stęskniona za mężem żona niekoniecznie musi go odnaleźć. Początkowo Will w nowym wcieleniu czuje się zagubiony, ale prędko górę bierze entuzjazm naukowca, dostającego do ręki luksusowe zabawki. Max proponuje Evelyn, żeby jednak wyłączyć "PINN" z Willem w środku, bo choć brzmi przekonująco, posiada wspomnienia i mówi do rzeczy, niepokojąco szybko przechodzi do testowania potencjału intelektualnego jakim dysponuje w postaci superkomputera działającego pod dyktando jest woli. Organizacja zamachowa porywa Maxa, by wydostać od niego informacje na temat miejsca zamieszkania Willa i Evelyn. Dowiadują się tego z jego podręcznego komputera, dokonują najazdu, ale Evelyn udaje się uciec. Nawigowana przez Willa, z którym może kontaktować się nawet przez zwykły tablet, wyjeżdza na pustynię, gdzie Will zdążył kupić za zarobione w trymiga na giełdzie miliony, kawał pustego terytorium. Równie prędko - w dwa lata - powstaje tam nowoczesne laboratorium, napędzane tysiącami paneli słonecznych, posiadajace pięć podziemnych kondygnacji, podzielonych na setki laboratoriów, w których uwijają się maszyny pracujące nad kolejnymi wynalazkami w materii nanotechnologii. Oczywiście, dowodzi tym "PINN" aka Will. Paradoksalnie, to dzięki niemu FBI na czele z agentem Andersonem [Cillian Murphy] trafia na trop terrorystów. Will pomaga ich komputerom namierzyć tę organizację, ale FBI zamiast nałożyć im obrączki nawiązuje kontakt i zamierza wykorzystać do ewentualnej pacyfikacji farmy naukowej. Powstaje bowiem teoria, wedle której sztuczna inteligencja o takiej mocy niezawodnie dążyć będzie do ekspansji, poszerzania strefy wpływów i przejęcia władzy nad światem, choćby za pomocą infekowania wytworami własnej jaźni system informatyczny, a nawet lepiej : zamieniając ludzi w cyborgi. "PINN"/Will bardzo chętnie bowiem przyjmuje wycieczki złożone z ludzi niewidomych, śmiertelne chorych, chromych i za pomocą nanontechnologicznych odkryć leczy ich, stawia na nogi, jednocześnie zamieniając w sterowane przez centralny komputer istoty stanowiące ekspozyturę własnej osobowości. Jak to ktoś określa : "tworzy własną armię". Na przeszpiegi przybywają kolega Willa - Joseph [Morgan Freeman] i agent Anderson. Zdumiewa ich postęp jaki Will zdołał osiągnąć, a jednocześnie przeraża skala jego możliwości, w kontekście ewentualnej próby zdobycia panowania nad rzeczywistością w ludzkim świecie. Decydują, że trzeba tym postępom położyć kres, przed czym z kolei oponuje Evelyn, wiernie trzymająca stronę męża, choć coraz bardziej doskwiera jej forma relacji w jakiej pozostają, a zupełnie konsternuje informacja, że Will cały czas kontroluje poziom jej hormonów i charakter emocji jakich doznaje. Totalna inwigilacja, która nie ma wiele wspólnego ani z zaufaniem i miłością. Za pozwoleniem FBI atak na farmę przypuszcza organizacja antykomputerowa. POnosi klęskę, bo zniszczenia infrastruktury natychmiast się odbudowują, podobnie jak tkanka cyborgów, dodatkowo biegających szybciej niż rozpędzony samochód i silnych ponad zwyczajną miarę. Jedynym sposobem pokonania Willa może być wpuszczenie w system PINN wirusa. Jedynym zaś człowiekiem zdolnym do tej operacji pozostaje Max, dysponujący kodem źródłowym do maszynerii. Przenieść wirus do systemu może Evelyn, z ciężkim sercem coraz bliższa zgody na położenie kresu męzowskim ambicjom zbawiania świata. Bo w istocie na tym polega dylemat : PINN może uleczyć naturę, pokonać choroby, dać ludzkości szansę na niezwykły postęp, ale za cenę całkowitego podporządkowania się jej kaprysom, które mogą prowadzić do nieobliczalnych decyzji i koniec końców hegemonii maszyn, dla których ludzie staną się masą cyborgów : bezwolnymi narzędziami, z czasem coraz bardziej zbędnymi, a może stanowiącym wręcz przeszkodę dla dalszego rozwoju inteligencji na tym właśnie opierającej zasadę swojego istnienia. Evelyn przyjmuje te argumenty. Kluczowe są słowa Maxa, opowiadającego o tym, że nie sposób maszyny wyposażyć w ludzkie emocje, ponieważ wymykają się one żelaznej logice myślenia, zawierają w sobie nierozwiązywalne sprzeczności. Koniec końców : jeśli człowiek odda maszynom władzę nad światem, skazany będzie na wyginięcie w swojej naturalnej postaci. cdn . Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek "Transcendencja" [2014] o filmie po filmie 2/2 27.06.20, 17:55 Kiedy Evelyn wraca z konsultacji na farmę - zastaje Willa w ludzkiej postaci ! Oto kolejne osiągnięcie sztucznej inteligencji. Evelyn wie jednak, że to tylko pozory, jej mąż nie żyje, pod tą powłoką kryje się maszyna, świadomość zdehumanizowana, podporządkowana celom nadrzędnym. Kiedy zjednoczone siły wojska i terrorystów bombardują farmę, Evelyn prosi Willa by i jej tożsamość przeniósł do komputera. Taki jest plan działania : Evelyn ma w sobie wirus, który wpuszczony do systemu wyłączy go na amen. Nie bez kosztów globalnych, padnie światowa sieć komputerowa, ale cóż : coś za coś. Will jakby jej do końca nie ufał, albo inaczej : jakby sobie przestał ufać, bo domyśla się w jakim charakterze żona tutaj występuje. Dopiero gdy Evelyn zostaje ranna, bierze ją na ręce i decyduje by wykonać operację. Dzięki niej będą na zawsze razem. Will powiada, że chciał spełniać JEJ marzenia o idealnym świecie, skoro jednak ona sama wybrała inaczej : nie może stawać przeciwko, a mając wybór między poświęceniem jej życia, a wspólną śmiercią wybiera to drugie. Podejmując w symboliczny sposób zabieg dla żony, Will godzi się na wyłączenie PINN, a skutkiem tego uśmiercenie ich obojga, zależnych od funkcjowania maszynerii. Umierają więc w romantycznej pozie, śmierć PINN oznacza również depopulację cyborgów, wyłączenie paneli słonecznych, a skutkiem tego zasilania, ergo : koniec aktywności laboratoriów i pracujących nonstop fantastycznych maszyn odkrywających kolejne lekarstwa, wykonujących supernowoczesne operacje, stwarzające kolejne wybitnie pożyteczne programy naukowe - wszystkie segmenty aktywności mechanizmu nagle zamierają, podobnie jak światowa sieć informatyczna, padają systemu bankowe, elektrownie, giełdy, bez czego nie byłoby możliwe pokonanie tak zaawansowanego systemu. Bardzo dobra scena, wtedy własnie najmocniej wybrzmiewa pytanie o to, czy decyzja jaką kiedyś będziemy musieli podjąć naprawdę ma zero-jedynkową postać ? Czy dla ratowania gatunku trzeba będzie zrezygnować z tylu fenomenalnych możliwości rozwoju i udoskonalenia życia na Ziemi ? W sugestywnym zarysowaniu tych pytań i wizji przyszłości widziałbym największą wartość tego filmu :] www.youtube.com/watch?v=VCTen3-B8GU Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:35 TVP2 "Transcendencja" [2014] 28.06.20, 10:34 Do wczorajszego opisu niewiele chyba już dodam, z nadzieję że nie czytaliście przed, a może znajdziecie chęć, by rzucić okiem - po :] Pytania stawiane w filmie wydają mi się najważniejsze i decydujące o jego wartości, zwłaszcza że reżyser posługuje się przystępnym językiem, nie nadużywa efektów specjalnych, nie otacza ich wizją świata odzianego w karykaturę, a odpowiedź na postawione dylematy zostawia widzom, sugerując zarazem, że mówimy o przyszłości niekoniecznie bardzo odległej. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 12:50 Kultura "Jańcio Wodnik" [1993] 27.06.20, 09:26 Wiejski chłop odkrywa w sobie uzdrowicielskie zdolności, którymi koniecznie pragnie dzielić się z ludzkością, więc wyrusza w świat szeroki celem czynienia dobra. Swojej ciężarnej żonie obiecuje, że wróci, gdy tylko nadejdzie czas rozwiązania. Z dotrzymaniem słowa ma jednak poważne kłopoty, gdyż przykleja się do niego szemrany jegomość liczący na wykorzystanie talentów Jancia dla własnej korzyści. Pod wpływem tego cwaniaka uzdrowiciel popada w hedonizm, materializm oraz romansizm. Zmienia się nie do poznania, a żona w daremnym oczekiwaniu popada w rozpacz. Kiedy już Jańcio do domu powraca, czy raczej - dom swój nawiedza, scena ta wygląda jeszcze bardziej przykro niż gdyby wcale nie wrócił. Czyżby nie było nadziei na opamiętanie ? Może dopiero utrata daru będzie w stanie przywrócić go na łono rodziny ? Reżyseruje i scenariuszuje : Jan Jakub Kolski, w głównych rolach : Franciszek Pieczka, Grażyna Błęcka-Kolska, Bogusław Linda. Film można złowić awansem lub nadrabiając stracony seans ;] : www.youtube.com/watch?v=VokBmn8Z8Gk Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 16:15 Kultura "Bullitt" [1968] 27.06.20, 09:31 Kryminalna sensacja - w odmianie klasycznej ! :] Zalecany wstęp w dwóch odsłonach : a] rekomendacja Siostry : "Wspaniały Steve McQueen w roli głównej, wciągająca fabuła, najsłynniejszy pościg samochodowy w historii kina i malownicze San Francisco w tle" b] słów parę od Zygmunta Kałużyńskiego : niniwa22.cba.pl/kaluzynski_zbrodnia_jako_poezja.htm Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek filmy Charliego Chaplina w ATM Rozrywka ! 27.06.20, 09:36 Dziś dwie propozycje : 13:40 - "Rewia Chaplina" [1959], czyli : kompilacja trzech filmów mistrza, "Pieskie życie", "Charlie żołnierzem" oraz "Pielgrzym". do upolowania via YouTube : www.youtube.com/watch?v=dEnYR1iaDPg oraz : 15:50 - "Charlie i Fatty na ringu" [1914] w reżyserii Macka Sennetta, w którym Chaplin gra sędziego bokserskiego pojedynku, gdyż oto poczciwy zakochany jegomość wyzywa do walki zawodowca, a czyni to by zaimponować swojej dziewczynie ;] Również via YouTube : www.youtube.com/watch?v=_MmgUnQPZAk Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Stopklatka "Pitbull" [2005] 27.06.20, 09:54 Pełnometrażowy film nie jest tak dobry, wg mnie, jak serial, głównie z powodu skrócenia i spłycenia wątków, które w wersji odcinkowej znacznie zyskują na wartości, ale nadal niezły :] Kontekst i wymowa oczywiście pozostają na miejscu : po raz pierwszy ? po 89 roku mamy do czynienia z filmem pokazującym niespecjalnie wykwintną codzienność pracy polskiego policjanta : prymitywni gangsterzy, chroniczne niedofinansowanie, marnej jakości zwierzchnicy, beznadziejne pensje, obskurne warunki - ergo : każdy potencjalny rekrut ma zagwozdkę, bo na tym etacie trudno się rozwinąć i zarobić. A na dodatek każdy z gliniarzy ma swojego mola, co go dręczy : jeden chorobę wieńcową, drugi nałóg alkoholowy, trzeci byłą żonę utrudniającą mu wychowywanie syna, zresztą wszyscy na bakier są z płcią przeciwną, rzucającą im kłody pod nogi czy to w postaci mściwej żony, kochanki w ciąży, tudzież wymagającej zmian w funkcjonowaniu przyjaciółki, a najlepiej układa się panu, który związuje się z nieświadomą swojej roli córką mafiosa zza wschodniej granicy, głównego celu policyjnej obławy szykowanej od jakiegoś czasu. Trudno orzec jak by te motywy zagrały bez Janusza Gajosa, Krzysztofa Stroińskiego, Andrzeja Grabowskiego i Marcina Dorocińskiego, fakt że w ich wykonaniu, przy sugestywnej muzyce i dziwnie pociągającym turpizmie całokształtu, wyglądają nienagannie :] Reżyseria : Patryk Vega. Powtórka : poniedziałek, 21:45. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:45 Stopklatka "Pitbull" [2005] 29.06.20, 10:42 Szybki replay :] Może niebawem również pojawi się powtórka serialu, wg mnie : chyba jednak znacząco lepszego niż film, wyraźnie cierpiący z powodu skróconych i niekoniecznie wybitnie zszytych wątków znajdujących właściwe spełnienie w wersji odcinkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:05 Kultura "Mój tydzień z Marilyn" [2011] 27.06.20, 10:06 Jakże sympatyczna powtórka po latach ! :] Scenariusz oparty został na wspomnieniach chłopaka, pracującego przy filmie "Książę i aktoreczka", jaki Marilyn Monroe kręciła w Londynie. Spotkanie z ikoną kina było dla niego wyjątkowym przeżyciem, zwłaszcza że bezpośrednio poznał aktorkę i zaprzyjaźnił się z nią. Ofk, jak napisała Siostra : nie wiadomo ile w tym dzienniku prawdy, a ile pobożnych życzeń, tudzież konfabulacji, a już zupełnie nie wiadomo nic o samej Marilyn, ale na film w sam raz starczy ;] W roli głównej Michelle Williams, w roli autora pamiętnika Eddie Redmayne, także Dougray Smith jako Arthur Miller oraz Kenneth Branagh jako towarzyszący jej na planie Laurence Olivier. Reżyseria : Simon Curtis. Mieliśmy wątek na szeroką skalę zakrojony z okazji premiery, wówczas jeszcze w nieodżałowanym Kocham Kino : 2 wątek od dołu : forum.gazeta.pl/forum/w,14,149897557,Ojej_co_tu_wybrac_2014_3_vol_41_.html#p150093742 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:00 Kultura "Mój tydzień z Marilyn" [2011] 28.06.20, 09:17 Szybka jak światło powtórka wczorajszego seansu :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:10 Metro TV "Ave Cezar !" [2016] 27.06.20, 10:30 Powrót do złotej ery Hollywoodu lat 50-tych w wykonaniu braci Coenów. Główny wątek dotyczy porwania wybitnego aktora z planu filmowego widowiska historycznego nawiązującego o czasów starożytnego Rzymu oraz jego poszukiwań, które niezwłocznie rozpoczyna specjalista od rozwiązywania problemów gwiazd kina zatrudniony przez wytwórnię. Oczywiście, stanowi to świetny pretekst do zanurzenia się w estetyce, stylu i elementach dekoracji realiów Fabryki Snów z tamtej ery. Nie brakuje zdjęć z backstage, odkrywania "tajemnic" kreacji wizerunku, gier prowadzonych pomiędzy menadżerami i producentami dbającymi o odpowiedni image swoich pupilów, a wścibskimi mediami starającymi się wywlec na światło dzienne najdrobniejsze choćby skandaliki i wpadki dowodzące, że filmowi herosi są tylko ludźmi, często zagubionymi, średnio rozgarniętymi, niepotrafiącymi zrobić kroku bez pomocy sztabu pomocników. W tle pojawia się wątek polityczny, gdyż porwanie aktora zostało zaplanowane i wykonane przez tajną grupę intelektualistów zauroczonych komunizmem oraz dialektyką marksistowską, uważających Hollywood za element systemu kapitalistycznego wyzysku oraz otumanienia mas robotniczych. Bez pretensji do Oscarów, ale zrobione perfekt !, z kapitalnymi "solówkami" aktorskimi [zwłaszcza w wykonaniu pań aktorek !] i koniec końców z nostalgicznym ukłonem wobec czasów, gdy kino było naprawdę wielką magią :] Kilka słów rozwinięcia, jeśli mogłoby się na coś przydać :] 9 od góry : forum.gazeta.pl/forum/w,14,169181741,169181741,Ojej_co_tu_wybrac_2020_1_vol_111_.html?s=7#p169260516 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:05 Historia "Rodzina Połanieckich" [1978] 1/7 27.06.20, 10:31 Ponownie ! :] Wypada powitać tę powtórkę z szeroko rozwartymi ramionami, gdyż posiada wszystkie najlepsze cechy polskich seriali opisujących świat sprzed stu lat : gust, estetykę, doskonałą inscenizacją, imponujący zakres rekwizytów i dekoracji, wiarygodnie wyglądających, mówiących, akcentujących, zachowujących się aktorów, rzec by można : stanowi idealny wehikuł czasu, który oferuje podróż w miniony czas z przekonaniem, że tak właśnie prezentowała się rzeczywistość. Fabuła wywodzi się z powieści Henryka Sienkiewicza, wątki miłości, zdrad, romansów przełamują sprawy biznesowe, ekonomiczne, jak również dotyczące sztuki czy modnej dekadencji, słowem : rysuje się całkiem zgrabna panorama obyczajów i zainteresowań społecznych epoki. Reżyseria : Jan Rybkowski. Czołowe role : Anna Nehrebacka, Andrzej May, Jan Englert, Andrzej Seweryn, Bronisław Pawlik, Czesław Wołłejko Odcinek 1 : "Panna Marynia'. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:55 Stopklatka "Planeta małp" [2001] 27.06.20, 10:43 Remake wybitnego filmu z 1968 w reżyserii Franklina Schaffnera z Charltonem Hestonem w roli jedynego człowieka ocalałego z apokalipsy, by odkryć, że ewolucja zatoczyła koło, a władzę przejęły inteligentne małpy, ustanawiające własny porządek świata i zasady, a człowiek z istoty nadrzędnej spaść musi na samo dno gatunkowej hierarchii, z zasadniczym pytaniem : czy nowa większość i rasa dominując jest w stanie wyzbyć się pragnienia zemsty, celem uniknięcia błędów swoich poprzedników i zaprowadzenia wyższej moralności, bez wyzysku i wojen. Powtórkę z historii kina reżyseruje sam Tim Burton, dysponujący najnowszą technologią w służbie kina oraz 100 mln zielonych prezydentów do wydania, więc o stronę wizualną chyba można być spokojnym, co jednak z opowieścią, z wizją rzeczywistości przyszłości, z segmentami świata jaki się wyłania po wielkim przełomie ? na RT : 44 % z 159 recenzji krytycznych oraz 27 % z 367 tys. opinii widzów, ze spodziewaną sugestią, że do oryginału wiele brakuje, ale nowoczesna szata graficzna i efekty specjalne mogą się spodobać :] Powtórka : już jutro, 15:50. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:00 Nowa TV "Uprowadzona Alice Creed" [2009] 27.06.20, 11:01 Bardzo dobra robota ! Thriller psychologiczny na wysokim poziomie. Zaczyna się od kilkunastominutowej sekwencji bez dialogów, widzimy szczegółowe przygotowania dwóch mężczyzn, którzy za moment porywają z ulicy dziewczynę, by przetransportować ją do odpowiednio spreparowanego mieszkania, przypiąć do łóżka i zamknąć na klucz nie bacząc na krzyki i wrzaski. Yes, to kidnapping, dziewczyna ma bogatego ojca, a panowie chcą pokaźnego okupu za jego córkę. Swój skok życia opracowali w najdrobniejszym szczególe, mają plan przemyślany i rozpisany w detalicznych detalach, zwłaszcza lider, ten starszy i bardziej doświadczony : ostatnie parę lat spędził w więzieniu, gdzie miał mnóstwo czasu na wymyślenie porwania doskonałego. I do pewnego momentu wydaje się, że partnerzy realizują założenia taktyczne w sposób niezawodny, są skoncentrowania, zgrani, odhaczają kolejne punkty planu gry, więc tylko czekać... na pierwsze komplikacje. Tylko co takiego może się zdarzyć w trójkącie duet marzeń i przypięta do łózka porwana dziewczyna bogatego ojca ? O, wiele się może zdarzyć, bardzo wiele ! Technika i taktyka nie gwarantują bowiem sukcesu, gdyż człowiek istotą omylną, słabą i błądzącą bywa nader często, głównie wtedy gdy chłodna kalkulacja wdaje się w niebezpieczne relacje z emocjami i uczuciami. Właściwości indywidualnej ludzkiej psychiki pozostają poza kontrolą :] Zdecydowanie warto obejrzeć, właściwie nie sposób oderwać się od ekranu, wydarzenia następują tutaj w lawinowym tempie, choć równocześnie narracja nie ma charakteru pospiesznego, reżyser rozgrywa kolejne suspensy i twisty, odkrywa nieznane fakty z podziwu godną akuratnością, czerpiąc twórczo z zasobów klasyki gatunkowej. Jak dla mnie : klasa ! :] na RT : 80 % z 97 recenzji krytycznych, 67 % z 27,5 tys. opinii widzów. Dobry tercet : Eddie Marsan, Gemma Arterton, Martin Compston. Scenariusz i reżyseria : J.Blakeson. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:20 Kultura "Millennium.Mężczyźni, którzy..." 27.06.20, 11:07 "Millennium. Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" z 2009 roku. Wersja oryginalna, czyli : cóż że ze Szwecji, zwłaszcza iż znakomita :] Noomi Rapace i Michael Nyqvist znakomicie wybrani do głównych ról, naturalni w swojej ekranowej relacji, nie przestylizowani; książka Stiega Larssona przeczytana chyba całkiem dokładnie i zręcznie przepracowana na język scenariusza filmowego; do tego z pietyzmem wyselekcjonowane lokacje i zachowana dynamika rozwoju fabuły - czegóż można więcej chcieć od ekranizacji poczytnej literatury :] Rezyseria : Niels Arden Oplev. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:05 Polsat "Wróg u bram" [2001] 27.06.20, 11:25 Jakże stylowe kino ! Rzeczywistość wojenna na gruzach zrujnowanego Stalingradu prezentuje się arcyatrakcyjnie, fotogenicznie, wiarygodnie. A wśród tych dekoracji pojedynek snajperów : rosyjskiego bohatera narodowego Zajcewa, niewykształconego chłopaka z dalekiej prowincji, skromnego i zakłopotanego swoim sukcesem jaki zapewnia mu propaganda radzieckich sztabowców codziennie informująca obywateli o rekordach strzeleckich w zabijaniu okupantów, oraz niemieckiego majora Koeinga, wyrafinowanego arystokraty, eleganta, ale jednocześnie zawodnika zdolnego do każdego podstępu celem wywabienia i ustrzelenia przeciwnika, na co nalega dowództwo widząc w wyeliminowaniu radzieckiego rekordzisty istotny element gry psychologicznej z armią i społeczeństwem wroga. Obaj zołnierze również grają psychologicznie, a reżyser Jean Jacques Annaud wybornie przygotowuje scenografię oraz przebieg kolejnych rund tej pasjonujacej potyczki, a bynajmniej nie jes to zadanie łatwe. Przy okazji mozna się zapoznać z całą baterią informacji o technice działania snajperów wojskowych :] W tę akcję wplecione zostają wątki uczuciowe, zwłaszcza trójkąt miłosny jaki tworzą Zajcew, jego przyjaciel i dziewczyna, w której obaj są zakochani. Major raczej nie romansuje, ale strategicznie myśli, jak dopaść przeciwnika, przy czym jest to coś w rodzaju rywalizacji sportowej, obaj rywale mają do siebie respekt, a nawet wzajemny szacunek dla swego wyszkolenia i umiejętności. Kłopot w tym, że to nie Igrzyska ani mistrzostwa świata, lecz wojna, więc w ich walce trup osób trzecich ściele się gęsto. Oczywiście, w pewnym momencie granicę pewnej przyzwoitości, nawet w ramach wojennych realiów, przekracza major, więc Zajcew ma zielone światło na zwycięstwo, którego od początku możemy być pewni, a dzięki zastosowaniu wyżej sygnalizowanego chwytu, zyskuje ono również rangę moralną. Grają : Jude Law, Ed Harris, Joseph Fiennes, Rachel Weisz. Klasa !, wg mnie :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek TV Puls2 - filmy z Louisem de Funesem 28.06.20, 09:24 Pod rząd dwa filmy z mistrzem francuskiej komedii : 14:05 - "Skrzydełko czy nóżka" [1976], w którym de Funes prezentuje się jako utytułowany szef wytwornej kuchni i oczywiście w swoim stylu, z niezawodną vis comica, zmaga się z przeciwnikami podważającymi jego najważniejszość i najwspanialszość ;] 16:10 - "Sławna restauracja" : tutaj maestro znów kucharzuje w szykownej restautacji, ale tym razem staje wobec wyzwania natury sensacyjnej : musi odnaleźć zaginionego dyplomatę :] Kiedyś te filmy chwytało się jak na wędkę okazałego szczupaka, pamiętam z jakże wczesnego dzieciństwa. Dzisiaj chyba nie są już tak "chodliwe", ale w istocie stanowią creme de la creme francuskiej komedii dla wszystkich widzów od lat 3 do 133 :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 14:15 Historia "Chopin. Pragnienie miłości" [2002] 28.06.20, 09:38 Dysponujemy znakomitym dwugłosem w sprawie tego filmu ! Pro - recenzja Siostry : "Staranna realizacja, znakomite zdjęcia, piękne kostiumy. W ogóle widać tu rozmach. Jeśli wydano duże pieniądze, to przynajmniej dobrze, co rzadko się u nas zdarza (historia z "Quo Vadis"). Ten film po prostu świetnie się ogląda. Można się przyczepić, że jest tutaj trochę kiczu, zwłaszcza sceny z bocianami i wierzbami płaczącymi, a w tle muzyka Chopina... Albo Chopin gra coś dramatycznego, a za oknami grzmią błyskawice. Szkoda, że Chopin jest jakby na drugim planie. Więcej czasu zajmują tu losy samej Sand i jej dzieci. Mam też wrażenie, że z Chopina zrobiono jakiegoś demona seksu, co jakoś kłóci się z jego wizerunkiem, ale nie znam jego biografii zbyt dokładnie. Danuta Stenka jest bardzo dobra jako Sand. Piotr Adamczyk wypada trochę blado, ale i tak miał ogromnie trudne zadanie. Jak zagrać takiego geniusza? Świetny jest drugi plan : Opania, Zieliński, Borowski, Woronowicz. W sumie to był zaskakująco przyjemny seans. Jerzy Antczak to jednak klasa. Zdecydowanie brakuje w naszym kinie takiego dobrego kina kostiumowego. Ale nic dziwnego, koszty takiej produkcji są ogromne" oraz : Contra - wspólnymi siłami pp. Kałużyński i Raczek [przy czym, zgodzili się z Siostrą, że w filmie o Chopinie Chopina było zbyt mało] : www.wprost.pl/tygodnik/12750/Chopin-zlosliwa-malpa.html Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 17:00 SuperPolsat "Rzeczpospolita babska" [1969] 28.06.20, 09:38 Urocza komedia [po]wojenna. Jej akcja rozgrywa się na ziemiach odzyskanych, gdzie kobiecy regiment zajmuje dla siebie terytorium i zamierza na nim gospodarzyć, solennie przyrzekając trzymać się z daleka od panów. Ale jak dotrzymać słowa, skoro w sąsiedztwie osiedla się męski oddział ? :] Czy pani dowódczyni zdoła utemperować zew natury wzywający jej koleżanki ? Czy swój własny zew natury opanować zdoła ?, może od tego warto by było zacząć zadawanie pytań ;] Reżyseria : Hieronim Przybył Grają : Aleksandra Zawieruszanka, Irena Karel, Krystyna Sienkiewicz, Jan Machulski Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 TV4 "Krwawy sport" [1988] 28.06.20, 10:00 W niektórych środowiskach seans wręcz kultowy :] Opowiada historię prawdziwego mistrza karate, Amerykanina wychowanego przez japońskiego sensei, w hołdzie dla swojego mentora biorącego udział w tajnych oraz elitarnych zawodach, gdzie oczywiście czekają na niego sytuacje arcytypowe : piękna męska przyjaźń, groźny i nienawistny rywal, tragedia motytwująca do wzniesienia się na poziom dla innych sportowców niedosiężny. A przy okazji zdarza się romans, jak równiez konieczność ukrywania się przed wysłanymi za nim agentami specjalnymi, gdyż nasz bohater służy w wojsku i aby wziąć udział w tych mistrzostwach karate złamał kilka paragrafów. Ten akurat wątek przybiera obrót farsowy, a koniec końców obaj poczciwi agenci kibicują mu z trybun zapominając całkowicie o swojej misji. W tle specyficzny, egzotyczny, klaustrofobiczny ;] Hongkong. Główna rola : pan Van Damme, a jednego z agentów-niedorajdów gra sam Forest Whitaker. Reżyseria : Newt Arnold. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:05 Kultura "Pół żartem, pół serio" [1959] 28.06.20, 10:12 "Arcydzieło Wildera i jedna z najlepszych komedii ever!!! Do wielokrotnego oglądania (ja widziałam z 10 razy), za każdym razem bawi tak samo. Wspaniały, zwariowany, przezabawny film. Duet Curtis-Lemmon genialny, zwłaszcza rola Lemmona, to majstersztyk, imo jedna z najlepszych kreacji aktorskich ever. Genialny scenariusz, właściwie każdy tekst to perełka, którą można cytować, jeden ciąg niezapomnianych scen i kapitalnych dialogów! Przebieranki i gra z płciowymi stereotypami przekomiczne. No i bardzo odważne jak na tamte czasy, w końcu to 1959 rok! Do tego zabawny wątek gangsterski. Całość iskrzy się humorem i to na najwyższym poziomie. Po tylu latach "Pół żartem..." w ogóle się nie starzeje" Któż opowie o tym filmie tak jak Siostra ! :] Powyższa rekomendacja jest kompilacją fragmentów Jej recenzji i zapowiedzi. Seans obowiązkowy ! :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:00 Polsat "48 godzin' [1982] 28.06.20, 10:27 Jakże dynamiczna komedia sensacyjna z zamaszystym duetem Nick Nolte & Eddie Murphy : ten pierwszy gra twardego, gruboskórnego gliniarza, który wyciąga z więzienia tego drugiego, drobnego złodziejaszka i cwaniaka, aby z jego pomocą namierzyć i aresztować poważnego gangstera. Akcja kryminalna oczywiście trzyma tempo, choćby już tylko z tej racji, że panowie dwaj mają tytułowe 48 godzin na rozwiązanie i zamknięcie sprawy, ale najważniejsze są oczywiście konfrontacje głównych bohaterów, rózniących się jak diametralnie i gruntownie, a podobnych do siebie jak idzie o zamiłowanie do wplatania łaciny w popisy swojej elokwencji ;] W istocie, im bardziej się kłócą, spierają, a nawet biją - tym bardziej się zżywają i lepiej ze sobą kooperują w sprawach najistotniejszych. Podtekst rasowej niechęci zgrabnie zostaje rozbrojony, bo owszem, biały gliniarz krzywym okiem patrzy na czarnoskórego "garownika", ale nie z powodu koloru skóry, ale więziennego życiorysu, za co tamten odgryza się co i rusz ciętymi ripostami, a gdy przychodzi do strzelaniny albo rozróby, to nawzajem chronią sobie cztery litery. Przyjaciółmi na szczęście nie zostaną, byłoby to zbyt słodkie, ale kolegami - czemu nie ? Ot, choćby na okoliczność sequela "Następne 48 godzin", jaki powstał w 1990 roku. Rezyseria : Walter Hill. Odpowiedz Link Zgłoś