Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2021 - 7 (vol. 129)

    • grek.grek 22:05 Stopklatka "Pakt z diabłem" [2015] 14.07.21, 08:39
      Praprapra -premiera :]

      Kryminał stylizowany na lata 70-te : zakamuflowany agent FBI próbuje zwerbować do pomocy kolegę z irlandzkiej mafii, ale ten kolega woli karierę przestępczą, która prowadzi go na szczyty hierarchii gangsterskiego półświatka.

      Rzecz odnosząca się do faktów z biografii faktycznego mafiosa : Jamesa "Whitey'a" Bulgera, który swoje biznesy rozkręcał w latach 70. w Bostonie i okolicach, a FBI ścigało go niczym pełnoprawnego terrorystę.


      W obsadzie : Johnny Depp, Joel Edgerton, Dakota Johnson, Kevin Bacon
      oraz Benedict Cumberbatch

      Reżyseria : Scott Cooper.

      Na Filmwebie pan recenzent przyznał 5/10, uznając że brak filmowi jakiegoś wyróznika, czegoś co wyniosłoby go poza solidność realizacyjno-konfekcyjną.

      na RT : 73 % z recenzji i 68 % od widowni :]
    • grek.grek 22:15 Puls "Znaki" [2002] 14.07.21, 08:40
      Kosmici napadli na Ziemię !

      Znooowu ?

      Yes ! :]

      Tym razem pojawiają się gdzieś w środkowo-zachodniej Ameryce, co może wyjaśniać sukcesy wyborcze Donalda Trumpa ;]

      Pierwszą oznaką inwazji są tajemnicze i złowrogie kręgi w zbożu należących do miejscowego pastora. Pan pastor od jakiegoś czasu przeczuwał nadejście wydarzeń niecodziennych, więc mentalnie pozostaje gotowy na bliskie spotkanie trzeciego stopnia.

      Palące pytanie brzmi : z jakimi kosmitami będzie się widział ? Agresywnymi destruktorami, czyli klasyką gatunku, czy może jednak z zaciekawionymi nowym miejscem międzyplanetarnymi podróżnikami z intencjami uzależnionymi od gościnności tubylców ?

      To się okaże i niech nas, czyli : pastora z dziećmi, matka natura w opiece ma ! :]

      Reżyseria : M.Knight Shaymalan.

      W obsadzie : Mel Gibson, Joaquin Phoenix, Abigail Breslin [ładne imię, kiedyś był węgierski serial z imieniem tymże w tytule :)].
      • grek.grek 0:15 Puls "Znaki" [2002] 18.07.21, 09:18
        Powtórkowo.

        Kosmici napadli na Ziemię !

        Znooowu ?

        Yes ! :]

        Tym razem pojawiają się gdzieś w środkowo-zachodniej Ameryce, co może wyjaśniać sukcesy wyborcze Donalda Trumpa ;]

        Pierwszą oznaką inwazji są tajemnicze i złowrogie kręgi w zbożu należących do miejscowego pastora. Pan pastor od jakiegoś czasu przeczuwał nadejście wydarzeń niecodziennych, więc mentalnie pozostaje gotowy na bliskie spotkanie trzeciego stopnia.

        Palące pytanie brzmi : z jakimi kosmitami będzie się widział ? Agresywnymi destruktorami, czyli klasyką gatunku, czy może jednak z zaciekawionymi nowym miejscem międzyplanetarnymi podróżnikami z intencjami uzależnionymi od gościnności tubylców ?

        To się okaże i niech nas, czyli : pastora z dziećmi, matka natura w opiece ma ! :]

        Reżyseria : M.Knight Shaymalan.

        W obsadzie : Mel Gibson, Joaquin Phoenix, Abigail Breslin [ładne imię, kiedyś był węgierski serial z imieniem tymże w tytule :)].
    • grek.grek 22:25 Historia "Maria Antonina" [2006] 14.07.21, 08:41
      "Wymęczył mnie ten film. Dotrwałam do połowy, potem dałam sobie spokój :)

      Przede wszystkim nie wiedziałam o czym jest i po co go zrobiono. Owszem, piękne kostiumy i sam Wersal. Ale sama fabuła jakoś się rozłazi :) Film mnie kompletnie nie wciągnął. A wykorzystania współczesnej muzyki to fajny pomysł, ale nie wystarczył, żeby ten film uratować"

      Tak recenzowała Siostra.

      I właściwie wymieniła najważniejsze walory filmu [wg mnie] : połączenie XVIII-wiecznej estetyki, wnętrz i ogrodów Wersalu oraz współczesnej muzyki oraz wytworne, z pietyzmem odtworzone kostiumy, peruki, charakteryzacja aktorów.

      Co do samego sensu filmu, tutaj wydaje mi się, iż dotyczy on przede wszystkim osobowości młodej królowej, procesu jej adaptacji do nowego życia, środowiska, specyficznej kultury środowiskowej.

      Trafia do Wersalu mając 14 lat, jako żona delfina francuskiego z rodu Burbonów, co wygląda na małżeństwo polityczne, aczkolwiek tutaj wchodzą w grę kwestie historyczne, pani reżyserki Sofii Coppoli nie interesujące zbytnio.

      Skupia się bowiem na codzienności bardzo młodej dziewczyny wrzuconej na niezwykle głęboką wodę społecznych relacji i obowiązków : wszystko co robi - od kąpieli, przez jedzenie po ubieranie się i rozbieranie - odbywa się w asyście dworzan, wokoło kotłuje się wir plotek oraz intryg, istne kłębowisko żmij, powstaje presja oczekiwania na szybkie urodzenie dziecka, co niespecjalnie ma szansę się zrealizować z racji mężowskiej niemocy, której ciężar spada na barki posądzanej o oziębłość żony.

      Młoda królowa zachowuje przy tym całym terrorze okoliczności równowagę psychiczną oraz pogodę ducha, uprzyjemnia sobie czas zbytkowaniem, spacerami po ogrodach, przyjęciami, ale również romansem i radosnym łamaniem konwenansów dworskich.

      Grająca główną rolę, pełna wdzięku i bezpretensjonalnego uroku młodości Kirsten Dunst stanowi jeden z najważniejszych atutów filmu.

      Przy czym, nie raz i nie dwa, mamy obrazki pokazujące Marię samą w wielkich pustych przestrzeniach, na schodach, w korytarzu, w jednym z licznych okien pałacu, podkreślające jej wyobcowanie w tym dziwnym świecie.

      A gdy lud zrewoltowany zajmuje Wersal, a królowa musi go opuścić, wcześniej uciszając jego krzyki pięknym ukłonem z wysokości balkonu, jej tęskne spojrzenia fruną ku zaprojektowanym przez siebie terenom zielonym, rabatom kwiatowym i alejom wersalskim.

      Tak więc : wydaje mi się, iż , pomimo pewnych wątpliwości zasadnych, film warto obejrzeć :]
    • grek.grek 23:50 TVP2 "Jak urodzić i nie zwariować" [2012] 14.07.21, 08:45
      Mozaikowa historia kilku ciężarnych par czekających na rozwiązanie, zatem : idealny wariant do wykonania przeglądu wszelkich i wszelakich reakcji, od radości przez niepewność do przerażenia zapewne, na zbliżające się macierzyństwo i ojcostwo ;]

      Reżyseria : Kirk Jones.

      Scenariusz : damski duet, pp. Cross & Nach, w obsadzie brylują : Cameron Diaz, Jennifer Lopez, Elizabeth Banks, zatem : panowie w rolach statystów ? ;]

      na RT :
      22 % z 134 recenzji krytycznych oraz 47 % ze 190 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 0:20 TVN7 "Ziemia żywych trupów" [2005] 14.07.21, 08:46
      W oryginalnym filmie George'a Romero zombie byli symbolami lęków amerykańskiego społeczeństwa, a walczący z ich nawałą ludzie usoabiali zwaśnione odłamy wspólnoty, która nie potrafi ze sobą rozmawiać i szukać porozumienia, za to nawet w obliczy śmiercionośnego zagrożenia wiernie trzyma się uprzedzeń i stereotypów, którymi ją nafaszerowano.

      Reszta jest milczeniem ;]

      Kolejne filmy o zombiakach nie mają już ani nastroju ani wymowy oryginału. "Ziemia..." jest właśnie takim filmem.

      U Romero zombie powłóczyli nogami, byli powolni jak mucha w smole, a mimo to ludzie zamiast po prostu im uciec, woleli kryć się w domu. INtencja reżysera była oczywista : komuniści, czarnoskórzy, kontrkultura, mity narodowego zagrożenia wykreowane przez polityków i media powodują że społeczeństwo zamiast się otwierać, zwalczać je humorem i otwartością, zwija się, niczym ślimak w swojej skorupie, przez co staje się łatwym celem i legitymizuje sztuczne twory, dając im realną władzę nad sobą.

      No cóż, w "Ziemi...", "Świcie..." i innych nikt nie zaprząta sobie głowy próbą nawiązywania do dziedzictwa filmu Romero, są to proste surwiwale : bohaterowie muszą przetrwać, obronić się i uciec przed masą zombie, które przez ten czas ogromnie się zdynamizowały i zyskały na wizerunkowej sugestywności, celem wywołania utrudniającego sprintowanie, dodatkowego drżenia łydek u swoich potencjalnych ofiar.

      A teraz najlepsze : "Ziemię..." wyreżyserował... sam George Romero :] Moneytalk, to się chyba nazywa ? ;
    • grek.grek 0:25 TVP1 "Niezgodna" [2014] 14.07.21, 08:48
      Kiedyś via TVN.

      Wedle opisu, fabuła na tym polega, że mamy świat przyszłości, w którym społeczeństwo jest podzielone i zaszufladkowane w kilku osobnych segmentach grupujących jednostki podobne do siebie na poziomie uzdolnień, temperamentu i charakteru społecznego : Erudyci, Nieustraszeni, Serdeczni itd.

      Ci, którzy nigdzie jednoznacznie nie pasują, są tzw. niezgodnymi i nie ma dla nich miejsca w tej nowoczesnej, a jakże..., organizacji społeczenstwa.

      I bohaterka taka właśnie jest, co sugeruje niedwuznacznie tytuł, ale na szafot iśc nie zamierza, przeciwnie, zapewne wznieci rewolucję pod hasłami : Równośc, Wolnośc, Braterstwo. Czy mnie sie wydaje, czy inspiracje "Igrzyskami Śmierci" zataczają coraz szersze kręgi ? "]

      Reżyseria : Neil Burger.
    • grek.grek 0:40 Stopklatka "Wall Street.Pieniądz nie śpi" 14.07.21, 08:50
      W oryginalnym "Wall Street" [1987 r.] porywający i zarazem cyniczny makler Gordon Gekko symbolizował epokę prosperity i nieskrępowanego konsumeryzmu, kult pieniądza dający nieograniczone możliwości, a gdy nauczał "Chciwość jest cnotą !", słuchający go nieopierzony młodziak aż lewitował z przejęcia i koniecznie chciał być taki sam, chciał mieć to, co on, chciał posiadać jednakową przebojowość i umiejętności. Oliver Stone przeprowadzał w ten sposób bardzo solidną krytykę amerykańskiej finansjery i modelu mentalności.

      Co też może się wydarzyć w sequelu [o ile tak należy traktować film ?], po 20 latach od tamtych zdarzeń i w zupełnie nowej epoce społeczno-ekonomicznej, w roku początku wielkiego kryzysu, zapoczątkowanego upadkiem czołowych banków i pęknięciem bańki spekulacyjnej ?

      Z opisu wstępnego wynika, iż Gekko ponownie zostaje mentorem młodego finansisty, ale tym razem jako najemnik, wynajęty do kreciej roboty przeciw zamożnej korporacji, doprowadzającej inne firmy na skraj bankructwa, by za śmieszne pieniądze przejmować ich szyldy i aktywa.

      Ciekawe pytanie : kim też, po 20 latach, stał się dawny bezlitosny człowiek pieniężnego sukcesu, hedonista i inspirator dla całego pokolenia aspirujących graczy giełdowych ? Co, o czym, tym razem chce (o)powiedzieć reżyser ?

      Obok nieodzownego Michaela Douglasa - Shia LaBeouf, Carey Mulligan, Josh Brolin.

      na RT :
      55 % z 235 recenzji krytycznych oraz 44 % z blisko 111 tys. opinii widzów, w cenzurce można przeczytać, iż film nie dorównał oryginałowi, co raczej nie nosi znamion odkrycia, sequele z reguły nie dosięgają pierwowzorów, warto więc może z góry założyć taki obrót wypadków i skupić się na ich zaletach ? :]
      • grek.grek 20:00 Stopklatka "Wall Street.Pieniądz nie śpi" 15.07.21, 08:10
        Wczoraj nocą, dzisiaj w prime, tylko czy próba wskrzeszenia uwodzącego oryginału poprzez proste odniesienia do współczesnych kryzysów wywoływanych przez nieuczciwą bankowość może się udać ?
    • grek.grek 3:25 Kultura "Taniec pustyni" [2014] 14.07.21, 08:51
      Zazwyczaj gdzieś w pobliżu :]

      Muzyczno-taneczna impresja czy regularna fabuła ?

      Jakkolwiek, rzecz rozgrywa się w Iranie : młodzi bohaterowie, omijając zakazy i nakazy tkwiących w średniowieczu ajatollahów, tworzą sekretne zespoły taneczne, by w zmysłowych, namiętnych choreografiach i kompozycjach wyrażać siebie i oddawać się nieskrępowanej ekspresji.

      Ich mistrzami są podpatrywani w internecie : Pina Bausch, Gene Kelly, Michael Jackson czy Rudolf Nuriejew, jak podpowiada opis :]

      Reżyseria : Richard Raymond.

      na RT :
      33 % z 43 recenzji krytycznych - z sugestią deficytu widowiskowości, a także braku rozwinięcia komentarza politycznego - oraz 62 % z 2 tys. opinii widzów
    • grek.grek 15:25 Kultura "Wystrzał" [1965] 15.07.21, 07:58
      Świetny krótki film na podstawie opowiadania Aleksandra Puszkina.

      Ignacy Gogolewski występuje tutaj w dwóch rolach. Najpierw jako hrabia Sylwio, w którego salonie bywają oficerowie rosyjskiej armii [akcja dzieje się w połowie XIX wieku] i zwłaszcza jeden żywo interesuje się jego osobą, gdyż doszło jego uszu, iż hrabia jest wybitnym wręcz strzelcem z pistoletu, ale od dawna nie prezentuje swoich umiejętności w żadnych warunkach polowych czy popisowych.

      Hrabia zauważa ciekawość młodego oficera. Kiedy podczas gry w karty dochodzi do sytuacji spornej i hrabia Sylwio zostaje obrażony przez jakiegoś porywczego wątpliwego dżentelmena, a następnie nie żąda od niego satysfakcji, czym zraża do siebie całe towarzystwo - to właśnie temu młodemu koledze postanawia opowiedzieć historię, która naznaczyła go i zdecydowała o podejmowaniu takich, a nie innych zachowań.

      Kluczowym jej punktem był pojedynek, podczas którego rozdrażniony Sylwio musiał stawić czoło rywalowi przedziwnemu, który przybył na miejsce lekko pijany, zajadając śliwki z kapelusza i całkowicie mając w pogardzie widmo śmierci jakie nad nim wisi, gdyż zaiste hrabia był strzelcem dysponującym niezwykle precyzyjną techniką, ćwiczoną zresztą regularnie.

      To co stało się tego dni zdeterminowało późniejsze losy hrabiego, w dodatku chodziło nie tylko o rywalizację w pojedynku na pistolety, ale również o względy kobiety.

      Znakomitość !

      Całość jest w YouTube, polecam bardzo, gdybyście nie mieli okazji złapać w telewizorze :] ! jest to historia zajmująca, z wnikliwą psychologią i wspaniale zrealizowana w kostiumie epoki oraz oczywiście zagrana nie przez p. Gogolewskiego, który występuje w obu rolach : hrabiego Sylwio i jego irytującego konkurenta, też hrabiego zresztą, bo tutaj akcja odbywa się w przestrzeni zajmowanej przez rosyjskie szlachectwo, są z pietyzmem przygotowane sceny w salonie, na balu czy podczas kuligu :

      www.youtube.com/watch?v=y6KJ5bF-V8M
    • grek.grek 16:50 Kultura "Cała zima bez ognia" [2004] 15.07.21, 07:59
      Fabuła rozgrywa się w Szwajcarii : żyje tutaj młode małzeństwo, które po stracie dziecka popada w kryzys, aż w końcu rozstaje się. Pani wyjeżdza daleko, do miasta, a pan podejmuje pracę w fabryce, gdzie zbliża się z rodzeństwem imigrantów z Albanii, zwłaszcza z kobietą. I kiedy powoli ich więź zacieśnia się, pojawia się znów jego żona.

      W roli zony Gabriela Muskała, reżyseruje Greg Zgliński, a film jest koprodukcją szwajcarsko-belgijską z polskimi akcentami ;]

      Szkoda, że w godzinach raczej mało filmowych ;]
      • grek.grek 9:15 Kultura "Cała zima bez ognia" [2004] 16.07.21, 08:09
        Powtórka z wczoraj :]
      • seidici Re: 16:50 Kultura "Cała zima bez ognia" [2004] 19.07.21, 12:38
        To raczej byli Chorwaci, ale wszystko jedno, film warty uwagi.
        • grek.grek Re: 16:50 Kultura "Cała zima bez ognia" [ 20.07.21, 07:47
          seidici napisała:

          > To raczej byli Chorwaci, ale wszystko jedno, film warty uwagi.


          Dzięki ! :]

          O, nie miałem jeszcze okazji obejrzeć :] Co najbardziej Ci się w filmie spodobało ?
    • grek.grek 18:30 Kultura "Samochodzik i Templariusze" [1971] 15.07.21, 08:05
      Absencja serialu z Panem Samochodzikiem mogłaby spowodować odwołanie wakacji ;]

      Stanisław Mikulski w roli głównej, sympatyczne dzieciaki z nim, no cóż : kiedyś taki układ nie budził wątpliwości, dzisiaj : mężczyzna z chłopcami, którzy nie są jego synami, to byłoby wydarzenie wysoce podejrzane.

      Oczywiście, szukają skarbu Templariuszy, takze w Malborku i okolicach. Mają przeciw sobie groźną konkurencję, którą niejednokrotnie udaje się wpuścić w zabawnie wyglądające maliny, ale to za wyposażoną m.in w wykrywacz metalu ;]

      To było coś : szukać skarbu, myszkować po zamku, starać się wyprzedzać o krok ruchy przeciwników, jak taka historia mogła organizować wyobraźnię ! To były czasy zanim dzieciakom wmówiono, że dobrą zabawę i wspaniałe przeżycia trzeba sobie kupić za pieniądze.

      Reżyseruje Hubert Drapella, oczywiście na podstawie powieści Zbigniewa Nienackiego.

      No i Ewa Szykulska, prawdziwie... szykowna :] O egzotycznym imieniu : Karen , mówiąca polszczyzną z akcentem ;]

      Odcinek 1 : "Po przygodę" oraz drugi : "Fałszywy brodacz" :]
      • grek.grek 18:45 Kultura "Samochodzik i Templariusze" [1971] 16.07.21, 08:17
        Odcinki 3 i 4 z łącznej kwoty pięciu : "Tajemnica Bahometa" oraz "Podziemny labirynt" :]
        • grek.grek 18:35 Kultura "Samochodzik i Templariusze" [1971] 19.07.21, 08:15
          Odcinek rozstrzygający tajemnice i wątpliwości, czyli ostatni : "Skarb Templariuszy" :}
    • grek.grek 22:50 Kultura "Pętla" [1958] 15.07.21, 08:12
      Mistrzostwo polskiego kina !

      Znakomitość !

      Jeden dzień z fatalnego życia alkoholika, walczącego z pokusą ponownego sięgnięcia po butelkę, według scenariusza opartego na opowiadaniu Marka Hłaski.

      Rewelacyjna, pełna detali symbolicznych, iście "hasowska" scenografia we wnętrzach mieszkania, baru, jak również wybranych ulic i zaułków miejskich, kapitalny monolog Władka, "kiedyś najlepszego saksofonisty w kraju", pełne dramatyzmu, ale podawanego bez cienia patosu, dialogi głównego bohatera z narzeczoną, rozertotyzowana barmanka, niczym anioł przeczuwanej śmierci, i niesamowite zakończenie, ostatnia sekwencja, gdzie najważniejszego nie widać, ale wiemy co się stało i tym większy ranga wrażenia, jakie scena wywołuje.

      Znakomite aktorstwo Gustawa Holoubka, Tadeusza Fijewskiego, Aleksandry Śląskiej, Teresy Szmigielówny.

      W tonacji nihilistycznej o najgłębszym wymiarze człowieczeństwa - rarytas !
      • grek.grek 2:45 Kultura "Pętla" [1958] 16.07.21, 08:41
        Nocno-poranny replay, warto nagrać, nastawić budzik albo doczekać ! :]
    • grek.grek 23:20 TVN7 "Krwawa profesja" [2002] 15.07.21, 08:14
      Zupełnie przyzwoity kryminał.
      Reżyseruje i główną rolę gra Clint Eastwood.

      Jego bohater, były agent FBI na emeryturze, wciąga się w śledztwo dotyczące zabójstwa, w które może być zamieszany sprawca, za jakim gonił w czasie zawodowej kariery, ale nigdy go nie złapał, a on sam przepadł na amen.

      Pamiętam piąte przez dziesiąte, ale jeśli cokolwiek pamiętam : jest to dobry film, co ważne : na podstawie sensacyjnej powieści [Michael Connelly], a więc z precyzyjnie przemyślanym scenariuszem i zwrotami akcji wykoncypowanymi bez oddechu popędzającego producenta na plecach ;]

      Akcja dzieje się w Kalifornii, bohater ma własny jacht, więc nie brakuje słonecznych, letnich nastrojów pogodowych, na przełomie października i listopada jakże mile widzianych, choćby tylko na ekranie telewizora :]
      • grek.grek 21:00 TVN7 "Krwawa profesja" [2002] 21.07.21, 09:03
        Powtórka sprzed około tygodnia.

        Zupełnie przyzwoity kryminał.
        Reżyseruje i główną rolę gra Clint Eastwood.

        Jego bohater, były agent FBI na emeryturze, wciąga się w śledztwo dotyczące zabójstwa, w które może być zamieszany sprawca, za jakim gonił w czasie zawodowej kariery, ale nigdy go nie złapał, a on sam przepadł na amen.

        Pamiętam piąte przez dziesiąte, ale jeśli cokolwiek pamiętam : jest to dobry film, co ważne : na podstawie sensacyjnej powieści [Michael Connelly], a więc z precyzyjnie przemyślanym scenariuszem i zwrotami akcji wykoncypowanymi bez oddechu popędzającego producenta na plecach ;]

        Akcja dzieje się w Kalifornii, bohater ma własny jacht, więc nie brakuje słonecznych, letnich nastrojów pogodowych, na przełomie października i listopada jakże mile widzianych, choćby tylko na ekranie telewizora :]
    • grek.grek 23:35 Polsat "American Beauty" [1999] 15.07.21, 08:15
      Sam Mendes obnaża fałsz i frustrację kryjące się za perfekcyjnie wyglansowaną fasadą American Dream.

      Ktoś kto wyłamuje się z szeregu posłusznie realizujących wytyczne marionetek wplątanych w sieć zasad i reguł nie do przekroczenia- nie może dalej żyć, zwłaszcza jesli za jego sprawą na jaw wychodzą wszelkie skrywane słabości demaskujące sąsiadów i znajomych. Ale ten jeden rok wyrwany kłamstwu, spędzony na swoistym "gigancie", cofający do czasów młodzieńczych, wart jest więcej niż ktokolwiek mógłby sądzić.


      Oscary za reżyserię, najlepszy film, scenariusz oryginalny [Alan Ball, później autor "Sześciu stóp pod ziemią"] oraz dla Kevina Spacey'a za główną rolę, a także zdjęcia.

      I ta scena z podskakującą na wietrze foliową torebką, podobno Alan Ball od niej zaczął, a cała reszta scenariusza i filmu, to tylko dobudowa :]

      Rozmowa o filmie pp. Kałużyńskiego i Raczka :

      www.wprost.pl/tygodnik/953/ucieczka-w-platki-roz.html
    • grek.grek 23:55 TVP2 "W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości 15.07.21, 08:16
      Bond is back ! James Bond ! ;] 007 ponownie w akcji :]

      Tym razem z twarzą George'a Lazenby'ego, według zadekretowanej opinii : najmniej wyrazistego i przekonującego z aktorów wcielających się w Bonda, aczkolwiek to wciąż rzecz do uznania, choć chyba faktycznie - na tle pozostałych - brakuje mu odrobinę luzu i wesołości, mimo że także ten film zapewnia niezłą dawkę dobrego humoru.

      Rywalem 007 pozostaje niezmordowana organizacja terrorystyczna Widmo, jej szefa gra nie kto inny, a Telly Savallas. Piosenkę śpiewa sam Louis Armstrong, a "Nazywam się Bond, James Bond" pada już w pierwszej scenie filmu, akcja toczy się pośród efektownych alpejskich scenografii, z wielością scen rajdów narciarskich, bobslejowych czy kolejkami linowymi i samochodowych wyścigów oraz strzelanin, a zaskakująco tragiczny finał daleko odbiega od tradycyjnych sowizdrzałów bondowskich.

      Reżyseruje Peter R.Hunt
    • grek.grek 23:50 TVP1 "Jedwab" [2007] 15.07.21, 08:17
      Dramat romansowy, film historyczny, ale może również kino opisujące spotkanie kultur, konfrontację obyczajowości, dyfuzję wzorców myślenia i postrzegania świata ?

      Oś fabuły, jak wynika ze wstępnych opisów, brzmi następująco : oto w połowie XIX wieku, pan francuski przedsiębiorca wyrusza do Japonii, aby nawiązać kontakty handlowe, a spotyka absolutnie fascynującą dziewczynę, w dodatku : gejszę, co wiąże się z dodatkową tajemniczością i dawką egzotyki pobudzającą ciekawość i zmysły Europejczyka.

      Pan wraca do domu, gdzie czeka żona i majątek do oporządzenia, lecz nie może zapomnieć o pani Japonce. Od teraz regularnie powraca tam, gdzie ją poznał, robiąc interesy biznesowe, dzięki którym wkrótce staje się zamożnym kupcem, a także wciąż odnawiając i pogłębiając swoje zaintrygowanie niezwykłą dziewczyną.

      Koprodukcja brytyjsko-francusko-kanadyjsko-japońsko-włoska, z równie międzynarodową obsadą : Michael Pitt, Keira Knightley, Sei Ashina, Alfred Molina.

      Reżyseria : Francois Girard.

      A kiedy wreszcie "Fascynująca kobieta" zapowiadana już dwa razy w Kulturze ? Żartuję ;] Pewnie nigdy, ksiądz by z ambony wyczytał.

      Byłaby szansa zapewne obejrzeć taki film w ATM Rozrywka, no niestety : chyba już jednak w czasie wyłącznie przeszłym.
    • grek.grek 2:25 TVP2 "Piekło" [2017] 15.07.21, 08:26
      Pokazywała ten film kiedyś TVP 1. Nie jest on może wybitnym thrillerem, ale posiada kilka niezłych momentów, no i cóż za egzotyka : akcja dzieje się w Wiedniu, a film jest produkcji austriacko-niemieckiej ;]

      Główna bohaterka, Ozge, pochodzi z Turcji i jest taksówkarką w Wiedniu. Jeździ w nocy, niczym Travis Bickely z wybitnego "Taksówkarza". I w jakimś sensie ma podobną osobowość : jest zamknięta w sobie, milcząca, nie nawiązuje kontaktu z otoczeniem ponad niezbędne minimum.

      I jest twarda, uprawia boks tajski i nie ma oporów, żeby wyprowadzić cios w nos, jeśli jacyś cwaniacy stają jej na drodze i nie chcą przepuścić, mimo że powinni, a na dodatek brzydko się do niej zwracają.

      Ma przeszłośc, była karana za narkotyki.
      Mozna sądzić, że pomógł jej wyjść z tego trener boksu, ale ich drogi później sie rozeszły. On jest w nowym związku, a ona nie może tego przeboleć.

      Feralnej nocy, z okna swojej łazienki, Ozge widzi jak w mieszkaniu w bloku naprzeciwko, jakiś facet morduje kobietę. I to nie byle jak : wlewa jej do gardła gorący olej. Widać ofiarę w świetle słabej żarówki, a sprawca , orientując się, że został zauważony, cofa się do cienia - nie widać jego twarzy, ale widać, że tam stoi. Dobry moment !

      OZge robi oczywiście zamieszanie, wzywa policję, która robi remanent, ale ignoruje jej prośbę o jakąś ochronę, może nawet w ogóle nie dowierza, że sprawca zabójstwa widział ją i może chcieć się na nią zamachnąć.

      a plan pierwszy wysuwa się, wg mnie, główna bohaterka, która przypomina trochę Lisbeth Salander.

      Ma podobny charakter i temperament, nawet romans inicjuje sama, w podobnym do niej stylu, no i najważniejsze : zmaga się z opresją męskiego świata, znajdując pomoc u innego mężczyzny.

      Ta opresja w "MIllenium" wyrasta z ideologii faszystowskiej, tutaj : z patriarachalnych wzorców rodzinnych, zarówno ojciec Ozge, jak mąz kuzynki, czy nawet ringowy przeciwnik, a wreszcie sam zabójca, przyznają sobie prawo do poniżania i krzywdzenia kobiet z powodu ich tradycyjnie niższej rangi społecznej, usprawiedliwianej rzekomo religijnymi i kulturowymi nakazami i tradycjonalistycznymi wzorcami organizacji społecznej hierarchii.

      Reżyseria : Stefen Ruzowitzky.

      W głównej roli : Violetta Schurawlow, wg mnie niezwykle interesująca młoda aktorka, także : Tobias Morretti/ Steiner, Friedrich von Thun/jego ojciec.

      Gdyby relacja opisowa mogła się do czegoś przydać, służę zajadle ;] :

      4 od dołu :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,168480072,168480072,Ojej_co_tu_wybrac_2019_8_vol_106_.html?s=5#p168531782
    • grek.grek 3:50 Stopklatka "Barwy ochronne" [1976] 15.07.21, 08:31
      Jeden z takich filmów, w których dialogi mogą brzmieć odrobinę pretensjonalnie, ale tylko dlatego, że w zasadzie kino ostatnich lat odzwyczaja widza od słuchania rozmów intelektualistów, stąd poprawna polszczyzna, maniera, zagadnienia jakich dotykają w tych rozmowach sugerują ciut akademicki charakter takiego kina.

      A tutaj dialogi te służą dopełnieniu oraz uwypukleniu wątków fabularnych.

      akcja odbywa się na letnim obozie naukowym dla studentów filologii. W kadrze są m.in magister Kruszyński i docent Szelestowski. To między nimi rozgrywa się pojedynek intelektualno-etyczny.

      Kruszyński jest bowiem idealistą, który uważa, że świat można zmieniać i poprawiać za pomocą osobistego zaangażowania, współpracy i otwartości na poglądy i propozycje innych.

      Szelestowski ma inne zapatrywania, jest cynicznym darwnistą, traktuje świat ludzki na podobieństwo naturalnego, zwierzęcego, który zresztą z uwagą obserwuje, z aparatem fotograficznym pod ręką; wedle jego filozofii, świat ludzkie określają hierarchie zależności i grupowe strategie przetrwania, w wyniku których powstają zasady, reguły i normy, wedle których jednostka musi się określić. Są one niezmienne, uzasadniają cynizm i konformizm, któremu ulegają wszyscy ludzie, a ci którzy próbują stawac temu walcowi na drodze zostają rozdeptani.

      konfrontacji tych postaw służy sytuacja jaka ma miejsce na obozie : Kruszyński dopuszcza do konkursu językowego pracę, która przychodzi minimalnie za późno, naginając zasady. Jury, złożone z doktorów i magistrów, sportretowanych jako grupka oportunistów i karierowiczów zatrzaśniętych w bezdusznym systemie, odrzuca tę interesująca i oryginalną prezentację nagradzając konkurencyjną : miałką i wtórną. Kruszyński chce to odwrócić. Ma nadzieję, że pomoże mu rektor, który niebawem ma tutaj przyjechać. Kłopot w tym, ze autor prezentacji pochodzi z uniwersystetu, z ktorym rektor ma nieprzyjazne stosunki.

      Podczas rozdania nagród, dochodzi do skandalicznego zajścia z udziałem skrzywdzonego studenta, co dodatkowo obniża pozycję Kruszyńskiego, a przy okazji pogłębia jego frustrację, gdyż ukazuje mu siebie samego w pozycji dwuznacznej : idealisty, który chce niemożliwej do wykonania korekty w systemie, a jednocześnie kogoś, kogo nie stać na prawdziwy akt buntu, jedyny w tych okolicznościach sposób zajęcia stanowiska w sporze moralnym.

      Szelestowski bawi się całą sytuacją, prowokuje swoich kolegów i koleżanki do obnażania własnej miernoty, jednocześnie twardą ręką ustawia studentów i wpuszcza w pułapki samego magistra, równolegle wdając się w nim długie dialogi konfrontacyjne, z jednej strony : dla własnej przyjemności obierania idealisty z bezcennej nadziei na zmianę świata, z drugiej : może po to, by własny cynizm przed samym sobą usprawiedliwić i złagodzić dyskomfort związany z moralnym marazem ?.

      Wnioski nie są budujące, bo praktyka potwierdza diagnozy i analizy docenta - Kruszyński przegrywa na każdym polu, także jako mężczyzna na progu romansu - lecz jest to gorzki triumf, bo jak żyć w takim świecie ? Skutkiem tego "Barwy" stają się filmem dającym krytyczną ocenę rzeczywistości. Nie nawołują do zmiany systemu, nie mówią wprost, że Polska Ludowa rządzi się prawami takimi jak obóz studencki nad jeziorem, ale sugestia jest wyraźna.

      Zwłaszcza w scenie finałowej, która rozgrywa się w błocie i obaj bohaterowie kończą ją jednakowo sfrustrowani.

      Nie jestem tylko pewien, czy docent powinien wypowiadać to ostatnie zdanie. Jest to już zbyt dosłowna deklaracja.

      Wprost wybitna gra Zbigniewa Zapasiewicza, dobre role Piotra Garlickiego czy jakże tu młodego Eugeniusza Priwieziencewa.

      Reżyseria : Krzysztof Zanussi.
      • grek.grek 4:05 Stopklatka "Barwy ochronne" [1976] 28.07.21, 08:13
        Drugi seans w lipcu : dla nocnych marków [Marków ?] albo dla miłośników wstawania z kurami ;]

        Jeden z takich filmów, w których dialogi mogą brzmieć odrobinę pretensjonalnie, ale tylko dlatego, że w zasadzie kino ostatnich lat odzwyczaja widza od słuchania rozmów intelektualistów, stąd poprawna polszczyzna, maniera, zagadnienia jakich dotykają w tych rozmowach sugerują ciut akademicki charakter takiego kina.

        A tutaj dialogi te służą dopełnieniu oraz uwypukleniu wątków fabularnych.

        akcja odbywa się na letnim obozie naukowym dla studentów filologii. W kadrze są m.in magister Kruszyński i docent Szelestowski. To między nimi rozgrywa się pojedynek intelektualno-etyczny.

        Kruszyński jest bowiem idealistą, który uważa, że świat można zmieniać i poprawiać za pomocą osobistego zaangażowania, współpracy i otwartości na poglądy i propozycje innych.

        Szelestowski ma inne zapatrywania, jest cynicznym darwnistą, traktuje świat ludzki na podobieństwo naturalnego, zwierzęcego, który zresztą z uwagą obserwuje, z aparatem fotograficznym pod ręką; wedle jego filozofii, świat ludzkie określają hierarchie zależności i grupowe strategie przetrwania, w wyniku których powstają zasady, reguły i normy, wedle których jednostka musi się określić. Są one niezmienne, uzasadniają cynizm i konformizm, któremu ulegają wszyscy ludzie, a ci którzy próbują stawac temu walcowi na drodze zostają rozdeptani.

        konfrontacji tych postaw służy sytuacja jaka ma miejsce na obozie : Kruszyński dopuszcza do konkursu językowego pracę, która przychodzi minimalnie za późno, naginając zasady. Jury, złożone z doktorów i magistrów, sportretowanych jako grupka oportunistów i karierowiczów zatrzaśniętych w bezdusznym systemie, odrzuca tę interesująca i oryginalną prezentację nagradzając konkurencyjną : miałką i wtórną. Kruszyński chce to odwrócić. Ma nadzieję, że pomoże mu rektor, który niebawem ma tutaj przyjechać. Kłopot w tym, ze autor prezentacji pochodzi z uniwersystetu, z ktorym rektor ma nieprzyjazne stosunki.

        Podczas rozdania nagród, dochodzi do skandalicznego zajścia z udziałem skrzywdzonego studenta, co dodatkowo obniża pozycję Kruszyńskiego, a przy okazji pogłębia jego frustrację, gdyż ukazuje mu siebie samego w pozycji dwuznacznej : idealisty, który chce niemożliwej do wykonania korekty w systemie, a jednocześnie kogoś, kogo nie stać na prawdziwy akt buntu, jedyny w tych okolicznościach sposób zajęcia stanowiska w sporze moralnym.

        Szelestowski bawi się całą sytuacją, prowokuje swoich kolegów i koleżanki do obnażania własnej miernoty, jednocześnie twardą ręką ustawia studentów i wpuszcza w pułapki samego magistra, równolegle wdając się w nim długie dialogi konfrontacyjne, z jednej strony : dla własnej przyjemności obierania idealisty z bezcennej nadziei na zmianę świata, z drugiej : może po to, by własny cynizm przed samym sobą usprawiedliwić i złagodzić dyskomfort związany z moralnym marazem ?.

        Wnioski nie są budujące, bo praktyka potwierdza diagnozy i analizy docenta - Kruszyński przegrywa na każdym polu, także jako mężczyzna na progu romansu - lecz jest to gorzki triumf, bo jak żyć w takim świecie ? Skutkiem tego "Barwy" stają się filmem dającym krytyczną ocenę rzeczywistości. Nie nawołują do zmiany systemu, nie mówią wprost, że Polska Ludowa rządzi się prawami takimi jak obóz studencki nad jeziorem, ale sugestia jest wyraźna.

        Zwłaszcza w scenie finałowej, która rozgrywa się w błocie i obaj bohaterowie kończą ją jednakowo sfrustrowani.

        Nie jestem tylko pewien, czy docent powinien wypowiadać to ostatnie zdanie. Jest to już zbyt dosłowna deklaracja.

        Wprost wybitna gra Zbigniewa Zapasiewicza, dobre role Piotra Garlickiego czy jakże tu młodego Eugeniusza Priwieziencewa.

        Reżyseria : Krzysztof Zanussi.
    • grek.grek 20:00 Kultura "Zemsta" [2002] 16.07.21, 08:21
      Wakacyjna lektura ;]

      Oczywiście, na podstawie sztuki Aleksandra Fredry.

      Zdjęcia Marka Edelmana, muzyka Wojciecha Kilara, reżyseruje Andrzej Wajda, który po '89 trochę się zamienił w ekranizatora polskiej klasyki ;], jakby widząc w niej odpowiedzi na pytanie dotyczące polskich przemian ? A może przeciwnie : z braku innych koncepcji ?

      Obsada, zaiste klasowa : Andrzej Seweryn, Janusz Gajos, Agata Buzek, Katarzyna Figura, Daniel Olbrychski, Roman Polański, żeby tylko część zacnych uczestników wymienić :]

      Jutro : o 14:35.
      • grek.grek 14:35 Kultura "Zemsta" [2002] 17.07.21, 07:46
        Ależ szybka powtórka z wczoraj ! ;]
    • grek.grek 21:30 TVP1 "Hobbit. Pustkowie Smauga" [2013] 16.07.21, 08:23
      "Największe atrakcje tego filmu są dwie - Richard Armitage jako Thorin - król krasnoludów i Aiden Turner (Poldark!) jako Kili :)"

      Mania

      :]

      A pan Benedict Cumberbatch, głosem swym obecny, jako inteligentny, elokwentny, stylowy Smok tytułowy ? ;]


      Do tego, jak zwykle [jakże łatwo przyzwyczaić się do arcywybornie stworzonego świata filmowego, tak dalece, by uznawać go za oczywistość !] : hobbity, krasnoludy, elfy i gandalfy pod kierownictwem Petera Jacksona podróżują w ważnym celu, pojedynkują się, ganiają się ze stworami o których się fizjologom nie śniło i do tego bonusowa seria efektów specjalnych wprowadzających kino na kolejne szczeble technologicznego postępu w XXI wieku :]
    • grek.grek 22:10 Polsat "Obcy. Przymierze" [2017] 16.07.21, 08:26
      Prequel "Obcego", a ściślej, jeśli pamięć mnie nie zawodzi, drugi z trzech prequeli, kontynuujący historię z "Prometeusza" ? :]

      Statek kosmiczny odbiera sygnał niewiadomego pochodzenia i awaryjnie ląduje na nieznanej planecie, wydaje się iż zdatnej do zamieszkania dla ludzi. Załoga bada teren, z czasem odkrywając liczne niebezpieczeństwa, czyhające tutaj na śmiałków.

      Z opresji wyprowadza podróżników mężczyzna jako żywo przypominający androida z Prometeusza, czyli jasnowłosy David. Ma tutaj swoją kryjówkę [budowla w rodzaju starożytnej nekropolii, przez którą wiedzie droga do celu, prezentuje sie oszałamiająco, zwłaszcza gdy wziąć pod uwagę zawartość], gdzie prowadzi zaawansowane eksperymenty nad powołaniem do istnienia całkiem nowych form życia.

      Wbrew pozorom David nie jest przyjacielskim kompanem, od czasów ekspedycji Waylanda wiele się zmieniło, a on sam zyskał warunki do nieskrępowanego i poza wszelką kontrolą używania swoich mocy intelektualnych do iście frankensteinowskich wyczynów naukowych.
      A stąd już prosta ścieżka do ustalenia, kto tak naprawdę wyhodował Obcego, jakim później objawił się pasażerom Nostromo.

      David, a także jego alter ego - "mniej ludzki, aby nie przerażał zanadto ludzi, nie krępował ich robotyczną innością" - są najciekawszymi elementami filmowej układanki, wg mnie : inżynier, naukowiec, miłośnik Byrona, gry na fortepianie, z manierami i galanterią, a zarazem wyzwolony, wyemancypowany intelektualnie, gotów do poświęcenia każdego z istnień ludzkich i nie tylko dla zrealizowania swojego ideału, figura wręcz artysty ! Michael Fassbender ma tutaj spore pole do aktorskiego wyczynu.

      Do tego znakomita sceneria i niepokojące dekoracje wykorzystane bezbłędnie przez Dariusza Wolskiego przy sporządzaniu zdjęć, plus akcja na poziomie wraz z odważnym przekładem lektorskim, o ile Polsat nie wycofa się z wersji puszczonej podczas premiery ;]

      W obsadzie także : Katherine Waterstone, Billy Crudup, Danny McBride.

      Rezyseruje Ridley Scott, scenariusz Johna Logana, autora "Skyfall", "Spectre", a wcześniej "Gladiatora".

      Oddani bezkompromisowo oryginalnej serii fani "Obcego" mogą mieć poważne zastrzeżenia, ale wszyscy inni zapewne znajdą ten film całkiem dobrze ;]
    • grek.grek 22:20 Historia "Młode wilki" [1995] 16.07.21, 08:27
      Kiedyś przebój : grupa rozrywkowych młodziaków przemyca samochody z Niemiec do Polski, zarabia u mafiosów, a potem bawi się jak maharadża albo nastolatkowie z Beverly Hills.

      Przyłącza się do nich rozczarowany rzeczywistością niedawno szkolny prymus, do którego dociera, że nie ma matura i chęć szczera, ale przekręt, przestępstwo i cwaniactwo są jedynymi metodami zarabiania szybkiej kasy. W dodatku pojawia się dziewczyna z "wyższej półki", co motywuje go dodatkowo, w przekonaniu, że takiej pannicy nie sposób zaimponować zdolnościami matematycznymi czy olśniewającą recytacją "Stepów akermańskich".

      Po latach rzuca się w oczy fatalne, aktorstwo młodzieżowej obsady, niespecjalnie wyrafinowana reżyseria [Jarosław Żamojda] oraz zajadłość w tworzeniu kina kultowego z pretensjami wziętymi prosto z niemodnych już na Zachodzie klisz, co zresztą przez jakiś czas przynosiło efekty i bohaterowie filmu uchodzi za atrakcyjny wzór dla widowni oraz czytelników pism a'la Bravo ;]
    • grek.grek 22:50 TVN "Windykatorzy" [2010] 16.07.21, 08:28
      Świat za kilka lat, czyli rok 2025.

      Transplantacje są na porządku dziennym, każdy moze sobie wymienić co tam potrzebuje, ale... co chce. Nie są to jednak tanie rzeczy, czasami operacje zamawia się na kredyt, więc firmy działające w branży posiadają specjalnych windykatorów, którzy wchodzą go akcji, gdy klient nie spłaci kosztów zabiegu i zabierają mu to, co dostał.

      Jeden z takich windykatorów sam staje się celem, kiedy po wypadku wymaga przeszczepu serca, a potem nie moze się wywiązać z należności.

      Na podstawie ksiązki Erika Garcii "The Repossession mambo"

      Jude Law & Forest Whitaker w głównych rolach.
      Reżyseruje Miguel Sapochnik.
    • grek.grek 22:50 Nowa TV "8 części prawdy" [2008] 16.07.21, 08:29
      Jutro o 21:00.

      W opisie pada ambitne porównanie fabuły do tej z "Rashomona" Akiry Kurosawy, a więc od razu poprzeczka oczekiwań idzie o kilka cali w górę ;]

      Tematem jest zamach na prezydenta Ameryki, dokonany podczas jego wizyty w Hiszpanii. Natychmiast, albo jeszcze szybciej, po całym zdarzeniu służby specjalne zaczynają śledztwo. Mają do przeesłuchania ośmioro świadków całego zajścia, a każdy z nich przedstawia własną wersję wydarzeń, zapewne dopiero wszystkie razem złożą się w spójną narrację, choć równie dobrze mogą się tak zaplątać w sprzecznościach, iż ustalenie racjonalnej interpretacji będzie niewykonalne, co oczywiście piszę z przymrużeniem oka, gdyż w amerykańskim filmach mainstreamowych rozwiązanie zawsze musi się w końcu zdarzyć, ba ! - o rozwiązanie chodzi, a nie o tajemnicę ;] Co kraj, to obyczaj, jak mawiali starożytni ;]

      Grają : William Hurt, Dennis Quiad, Forest Whitaker, Matthew Fox & Sigourney Weaver.
      Reżyseria : Pete Travis.

      na RT :
      34 % ze 158 recenzji krytycznych oraz 57 % z 373 tys. opinii widzów
      • grek.grek 21:00 Nowa TV "8 części prawdy" [2008] 17.07.21, 08:31
        Zgodnie z instrukcją oraz ulotką dołączoną do zapowiedzi - dzisiaj seans właściwy ;]
    • grek.grek 22:50 Metro TV "Mad Max" [1979] 16.07.21, 08:31
      Seans nr. 2 w lipcu, nie ostatni, jak informują zapowiedzi :]

      Kanon realistycznego kina przyszłości : świat po wojnie nuklearnej, Dziki Zachód w postindustraialno-pustynnych scenografiach i ze stylizacjami futurystycznymi całej gamy dziwacznych postaci, pośrodku policjant Max, zwany Szalonym, który oczywiście popada w niezliczone konflikty z gangami rockersów, a kiedy ich ofiarą padają przyjaciel, żona i syn - zamienia się w mściciela.

      Schemat fabularny dośc oczywisty, ważniejsza jest wizja przyszłości naśladująca daleką przeszłość z amerykańskich westernów, takie mam wrażenie.

      Po 40 latach George Miller wrócił i zrobił następnego "Mad Maxa", zupełnie oszałamiającego tempem i dynamiką, które zastąpiły oryginalną wizję świata po apokalipsie z roku 1979 :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka