Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2023 - 11 (vol. 157)

    • grek.grek 20:10 TVP2 "Oblicze miłości" [2013] 01.11.23, 05:49
      Kino romantycznego i obyczajowego dramatu.

      Oto nasza bohaterka, wdowa w żalu po mężu, spotyka dżentelmena fizycznie niezwykle do zmarłego podobnego, co oczywiście intryguje ją niesłychanie, aż musi go poznać i oczywiście przepada z uczuciach do niego, chociaż - zaraz, czy aby na pewno: do niego? Może w istocie wciąż chce kochać tylko męża, którego pan ten wydaje się być kopią?

      Ukrywa go bowiem przed swoimi bliskimi, rodziną, sąsiadami, w tym przed panem zadurzonym w niej po same uszy, jakby nie chciała zostać zdemaskowana w tym swoim zaaferowaniu niby nim, a jakoby jednak może bardziej tym, kogo on jej do złudzenia przypomina?

      W obsadzie: Annette Benning, Ed Harris, Robin Williams.
      Reżyseria: Arie Posin.

      Na RT: 43% z 74 recenzji krytycznych - na TAK: aktorzy, na NIE: scenariusz i reżyseria - oraz 32% z tysiaca opinii widowni.
    • grek.grek 20:40 Metro TV "Czarna owca" [2021] 01.11.23, 05:50
      Kino polskie, można by rzec: rodzinne, gdyż właśnie typowa polska familija stoi w jego centrum, ze wszystkimi swoimi problemami, niespełnieniami, życiowymi kiksami, z pokolenia na pokolenie przechodzącymi, a przed nią jakieś wiekopomne zdarzenia, pytanie: czy pogłębi ono już istniejący stan rzeczy, czy wprost przeciwnie?

      Na Filmwebie pan recenzent przyznał solidne 7/10, tak argumentując: "Kino zawieszone między czułą komedią ku pokrzepieniu serc a bolesnym rodzinnym dramatem. Nastawione na komercyjny sukces, ale niepozbawione artystycznych ambicji. Skierowane zarówno do widzów w średnim wieku, jak i wychowanej w globalnej wiosce generacji Z. Wreszcie będące dowodem na zachodzące w Polsce przemiany obyczajowe, ale nie odżegnujące się – broń Boże! – od konserwatywnych wartości. O sile filmu decyduje w dużej mierze dopięty dramaturgicznie na ostatni guzik, wypełniony dobrymi dialogami scenariusz. To dzięki niemu grono utalentowanych aktorów może w pełni wykorzystać przed kamerą swój olbrzymi potencjał".


      Grają: Arkadiusz Jakubik, Magdalena Popławska, Kamil Szeptycki.
      Reżyseria: Aleksander Pietrzak.
    • grek.grek 21:00 Stopklatka "Twarda sztuka" [2007] 01.11.23, 05:51
      Pani matka nie może sobie dać rady z rezolutną córką, więc wysyła ją na jakiś czas do surowej babci, wyznającej zasady etyki mormońskiej, licząc na to, że jejmość utemperuje rozbrykaną nastolatkę.

      Oczywiście, od początku można powziąć podejrzenie, że pani matka i pani babka mają ze sobą relacje dwuznaczne z bogatą historią wzajemnych sporów i konfliktów, a więc ich spotkanie staje się nieuchronną koniecznością fabularną :]

      Z nadzieją, że ostatecznie cała trójka rozwiąże swoje kłopoty w relacjach dwustronnych i zasiądzie na werandzie do rytualnej herbaty z prądem ;]

      Jane Fonda, Felicity Huffman, Lindsay Lohan w głównych rolach i, z tego co słabo pamiętam, właśnie spotkanie tercetu czołowych aktorek trzech różnych pokoleń jest największym atutem filmu :]

      reżyseria : Garry Marshall.

      Na RT duża rozbieżność : krytycy przyznali 18 % zaledwie, ale widownia poprawiła na 52 % ;]

      Replay :wtorek, 22:30.
      • grek.grek 22:30 Stopklatka "Twarda sztuka" [2007] 07.11.23, 05:26
        Pani matka nie może sobie dać rady z rezolutną córką, więc wysyła ją na jakiś czas do surowej babci, wyznającej zasady etyki mormońskiej, licząc na to, że jejmość utemperuje rozbrykaną nastolatkę.

        Oczywiście, od początku można powziąć podejrzenie, że pani matka i pani babka mają ze sobą relacje dwuznaczne z bogatą historią wzajemnych sporów i konfliktów, a więc ich spotkanie staje się nieuchronną koniecznością fabularną :]

        Z nadzieją, że ostatecznie cała trójka rozwiąże swoje kłopoty w relacjach dwustronnych i zasiądzie na werandzie do rytualnej herbaty z prądem ;]

        Jane Fonda, Felicity Huffman, Lindsay Lohan w głównych rolach i, z tego co słabo pamiętam, właśnie spotkanie tercetu czołowych aktorek trzech różnych pokoleń jest największym atutem filmu :]

        reżyseria : Garry Marshall.

        Na RT duża rozbieżność : krytycy przyznali 18 % zaledwie, ale widownia poprawiła na 52 % ;]
    • grek.grek 21:00 TVN7 "Piłsudski" [2019] 01.11.23, 05:52
      Coś mi się jednak natrętnie wydaje, że o panu Piłsudskim nie da się kręcić inaczej niż w przyklęku ? pewnie Bereza Kartuska zostanie gdzieś tam wspomniana, ale ledwie widoczna będzie spod warstwy pochwał, hagiograficznych chwytow i zalet wszelkich oraz wszelakich ;] Zwłaszcza w warunkach dzisiejszych, trudno o jakiś bardziej rozbudowany portret charakterologiczny, ale : cóż poradzić :] Jesli serial będzie dobrze zrobiony, to może być najmniejszy z jego grzechów ;.]

      Rezyseruje : Michał Rosa.

      Grają : Borys Szyc, Magdalena Boczarska, Jan Marczewski, Józef Pawłowski, Maria Dębska, Tomasz Schuchardt.
    • grek.grek 21:00 TVN "Nietykalni" [2011] 01.11.23, 05:53
      Siostra powiedziałaby : jak to, znowu ? :] I miałaby rację. To z pewnością jeden z najczęściej powtarzanych filmów w polskiej telewizji.

      I zapewne nadal ma oglądalność na odpowiednim poziomie.

      No bo jakże nie lubić tej historii, kiedy spotyka się ludzie z całkiem innych kulturowo, społeczno, ekonomiczno, mentalnych biegunów i znajdują porozumienie, wspólny śmiech i życzliwość oraz troskę o siebie nawzajem ? Bez protekcjonalności, pretensjonalności, łapówkarstwa emocjonalnego i nie tylko.

      Za to przy dźwiękach pierwszoligowej muzyki ! Earth Wind and Fire, Niny Simone, Kool and The Gang, a w scenie na okazję urodzin Philippe'a - mistrzowskich kawałków z arsenału klasyki [swoją drogą, zjadliwość scenarzystów jest kapitalna i trafiona w punkt : ludzie znają tę muzykę, ale nie z płyt czy opery, lecz z reklam, które wybitną sztukę zaprzęgają do celów niskich i merkantylnych, trywializując ją nieznośnie].

      A kto wie, czy tej baterii hitów, nie balansuje muzyka napisana do filmu, ten wspaniały motyw fortepianowy autorstwa Ludovica Einaudiego.

      Scenariusz i reżyseria : pp. Toledano & Nakache

      Ciekawe, kiedy u nas najnowsze filmy autorstwa tego duetu : "Nasze najlepsze wesele", które zasłużyło na 10 nominacji do Cezarów'18 oraz do ENF czy Goya ?

      Z muzyką rewelacyjnego trębacza Avishaya Cohena.

      A potem zapewne "Nadzwyczajni" z ubiegłego roku. Ale to chyba za czas jakiś dopiero :]
    • grek.grek 21:05 SuperPolsat "Aniołki Charliego" [2000] 01.11.23, 05:55
      Pamiętam, że kiedyś był serial telewizyjny o takim tytule, u nas chyba miał wzięcie :]

      Tutaj wersja pełnometrażowa, trzy panie detektyw z korporacji tajemniczego milionera otrzymują misję uwolnienia z rąk porywaczy ważnego informatyka.

      Grają : Drew Barrymore, Cameron Diaz, Lucy Liu

      oraz Bill Murray :]

      Reżyseria : McG

      Na RT : 68 % z recenzji krytycznych i 45 % od widowni
      "Zręczny, zabawny, choć niekoniecznie oryginalny', brzmi sentencja wyroku ;]

      Replay: niedziela, 16:55.
      • grek.grek 16:55 SuperPolsat "Aniołki Charliego" [2000] 05.11.23, 05:32
        Pamiętam, że kiedyś był serial telewizyjny o takim tytule, u nas chyba miał wzięcie.

        Tutaj wersja pełnometrażowa, trzy panie detektyw z korporacji tajemniczego milionera otrzymują misję uwolnienia z rąk porywaczy ważnego informatyka.

        Grają : Drew Barrymore, Cameron Diaz, Lucy Liu

        oraz Bill Murray.

        Reżyseria : McG

        Na RT : 68 % z recenzji krytycznych i 45 % od widowni
        "Zręczny, zabawny, choć niekoniecznie oryginalny', brzmi sentencja wyroku ;]
    • grek.grek 21:05 TV4 "Banita" [2014] 01.11.23, 05:55
      Znów kino z chińskim kapitałem, zajmujące się historią państwa środka, aktualnie wyrastającego na mocarstwo numer jeden w świecie, o ile już nim nie jest?, stąd może warto jego dzieje znać nieco lepiej, by zrozumieć, skąd wziął się ten sukces, bo przecież nie przyszedł znienacka; rzecz prosta, film ma postać atrakcyjnego kina rozrywkowego, walka toczy się o cesarski tron, pomiędzy prawowitym następcą tronu, a uzurpatorem, w obsadzie mamy aktorów hollywoodzkich [Hayden Christensen, Nicolas Cage], na których nie szczędzi się grosza, lecz, jak gros produkcji tego rodzaju, może zawierać jakieś interesujące tropy i ślady wiodące do odpowiednich rozdziałów chińskiej historii.

      Na RT: 4% z 23 recenzji krytycznych oraz 22% z ponad tysiąca opinii widowni.

      Reżyseria: Nick Powell.
    • grek.grek 21:25 Stopklatka "Konopielka" [1981] 01.11.23, 05:56
      Wiejskie tradycje i zwyczaje oraz błoga nieświadomość złożoności i wyjaśnialności świata na gruncie wiedzy oraz technologii zaatakowane zostają tutaj przez politykę progresywną postulującą naukę, racjonalizację, nowoczesność. Mieszkańcy opierają się tej nawałnicy, reagują w naturalny sposób, jak każdy kto czuje że jacyś szarlatani chcą mu robić pranie mózgu, ale lider tego buntu z czasem wykazuje coraz większą przychylność dla nowych prądów, może głównie dlatego że straszliwie podoba mu się pani nauczycielka, zesłana tutaj celem uprawiania edukacji szkolnej.

      Wynika z tej całej awantury sugestia, że wszystko co nowe lęk budzi, ale w końcu przyjąć się musi, o ile towarzystwo nie odgrodzi się od świata murem z silnym postanowieniem zostania skansenem.

      I że tradycja ważna jest, cenna, ale nie jako zasada znosząca wszelkie formy nowoczesności i stawiająca tamę wiedzy i nauce, bo przecież jedno i drugie istnieć może harmonijnie ze sobą współgrając, czyż nie ? :]

      Reżyseria : Witold Leszczyński.
      Scenariusz na podstawie powieści EDwarda Redlińskiego.

      Muzyka Wojciecha Karolaka.
    • grek.grek 21:30 TVP Kobieta "Cudowny chłopak" [2017] 01.11.23, 05:57
      Ku pokrzepieniu serc :]

      Tytułowy bohater urodził się ze zniekształceniami twarzy. Do ich skorygowania potrzebnych było kilkanaście operacji plastycznych : w międzyczasie chłopiec oczywiście musiał stawić czoło swojej odmienności, sygnalizowanej mu zwłaszcza przez otoczenie, rówieśników, ale zawsze - tak można sądzić - miał przy sobie oddanych rodziców i zapewne zyskał wiernych przyjaciół, bo w takich właśnie okolicznościach poznaje się takich z prawdziwego zdarzenia.

      Obsada : Jacob Tremblay [świetny młodziak z "Pokoju"], Julia Roberts, Owen Wilson.
      Reżyseria : Stephen Chbosky.

      Na RT :
      85 % ze 187 recenzji krytycznych oraz 88 % z prawie 19 tys. opinii widzów.
    • grek.grek 21:30 Kultura "Genialna przyjaciółka 3" 6/8 01.11.23, 05:58
      Szósty odcinek trzeciej serii wybitnego włoskiego serialu na podstawie powieści Eleny Ferrante.

      Cóż tutaj można dodać, chyba czekaliśmy nań z niecierpliwością, jakkolwiek: znając książkę, czy też niekoniecznie.

      Mała Ciekawostko, mam nadzieję, że udaje Ci się oglądać kolejne odcinki? :]

      Obsada: Gaia Girace, Margherita Mazzucco, Roberta Geremicca Galatz.
      Reżyseria: Daniele Luchetti.

      Odcinki w TVP VOD:

      vod.tvp.pl/seriale,18/genialna-przyjaciolka-odcinki,330510
      • mala_ciekawostka Re: 21:30 Kultura "Genialna przyjaciółka 3" 6/8 01.11.23, 10:26
        Może dziś w końcu uda mi się zobaczyć - wprawdzie to już prawie koniec serii, ale lepiej późno niż wcale;))
        • grek.grek Re: 21:30 Kultura "Genialna przyjaciółka 3 01.11.23, 11:13
          mala_ciekawostka napisał(a):

          > Może dziś w końcu uda mi się zobaczyć - wprawdzie to już prawie koniec serii, a
          > le lepiej późno niż wcale;))

          Cześć, trzymam kciuki! :]

          Nic nie szkodzi, na pewno uda Ci się nadrobić, a sama orientacja w estetyce ma swoją wartość, nieprawdaż?

          No i znasz oryginał literacki, będzie Ci łatwo znaleźć się w opisywanych momentach fabuły:'


          PS: wpisałem do nowego volume nasz wątek dialogowy; zapomniałem rano, zgubił mnie pośpiech z okazji dzisiejszej Okazji;]

          A'propos - jak u Ciebie wypadły przygotowania do tej dzisiejszej Okazji?
      • grek.grek 22:10 Kultura "Genialna przyjaciółka 3" 7 / 8 08.11.23, 05:49
        Szósty odcinek trzeciej serii wybitnego włoskiego serialu na podstawie powieści Eleny Ferrante.

        Cóż tutaj można dodać, chyba czekaliśmy nań z niecierpliwością, jakkolwiek: znając książkę, czy też niekoniecznie.

        Obsada: Gaia Girace, Margherita Mazzucco, Roberta Geremicca Galatz.
        Reżyseria: Daniele Luchetti.

        Odcinki w TVP VOD:

        vod.tvp.pl/seriale,18/genialna-przyjaciolka-odcinki,330510
        • grek.grek 22:45 Kultura "Genialna przyjaciółka 3" 8 / 8 15.11.23, 05:28
          Szósty odcinek trzeciej serii wybitnego włoskiego serialu na podstawie powieści Eleny Ferrante.

          Cóż tutaj można dodać, chyba czekaliśmy nań z niecierpliwością, jakkolwiek: znając książkę, czy też niekoniecznie.

          Niżej podpisany czekałem z taką niecierpliwością, aż zgubiłem jeden odcinek, teraz już trzy i o ile nadrobię, o tyle może zdołam obejrzeć ten serial do końca.

          A jak u Ciebie, Mała Ciekawostko?

          Czcigodni?

          Obsada: Gaia Girace, Margherita Mazzucco, Roberta Geremicca Galatz.
          Reżyseria: Daniele Luchetti.

          Odcinki w TVP VOD:

          vod.tvp.pl/seriale,18/genialna-przyjaciolka-odcinki,330510
    • grek.grek 21:55 TV Puls2 "Aleksander" [2004] 01.11.23, 06:00
      155 mln dolarów w budżecie, zdjęcia Rodrigo Prieto, muzyka Vangelisa, całe sekwencje kręcone w Indiach, Maroku i Tajlandii, słonie na planie, a za pulpitem reżyserskim Oliver Stone.

      W obsadzie znaczna część Hollywoodu.

      No i coś nie wyszło, porażka artystyczna byłaby jeszcze zrozumiała, krytycy różnie kombinują, ale niemal klęska komercyjna ? jak to wytłumaczyć ?

      na RT : 16 % z recenzji krytycznych [yikes !] oraz 35 % od widowni.

      "Niezgrabny, niezdarny, rozwlekly, nijaki, emocjonalnie obcy" - takie określenia pojawiają się w próbach zdefiniowania tego niepowodzenia filmowego.

      Ale : moze po latach okaże się coś wprost przeciwnego ? parę takich przypadków już mieliśmy w historii kina ;]
    • grek.grek 21:55 TVP2 "Grace.Księżna Monako" [2014] 01.11.23, 06:02
      Kino najzupełniej biograficzne.

      Pierwsza pisała a'propos Angazetka, niekoniecznie z entuzjazmem :]

      [12 wątek od góry] :

      forum.gazeta.pl/forum/150778070,150778070,Ojej_co_tu_wybrac_2014_5_vol_43_.html?s=1#151025185
      a potem Mozambique [na samej górze] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,157824975,157824975,Ojej_co_tu_wybrac_2015_6_vol_56_.html#p157836535
      voila :]

      Reżyseria : Oliver Dahan.

      Bis: z piątku/sobotę, 2:30.
      • grek.grek 2:30 TVP2 "Grace.Księżna Monako" [2014] 03.11.23, 06:05
        Kino najzupełniej biograficzne.

        Pierwsza pisała a'propos Angazetka, niekoniecznie z entuzjazmem :]

        [12 wątek od góry] :

        forum.gazeta.pl/forum/150778070,150778070,Ojej_co_tu_wybrac_2014_5_vol_43_.html?s=1#151025185
        a potem Mozambique [na samej górze] :

        forum.gazeta.pl/forum/w,14,157824975,157824975,Ojej_co_tu_wybrac_2015_6_vol_56_.html#p157836535
        voila :]

        Reżyseria : Oliver Dahan.
    • grek.grek 22:05 TV Puls "Złap mnie,jeśli potrafisz" [2002] 01.11.23, 06:03
      Młody mistrz fałszowania wszystkiego co popadnie, ale głównie zwyczajnych dolarów, choć i z tożsamością własną nieźle mu idzie, żeby dzięki nim realizować swoje marzenia chłopięce kontra ścigający go bezustannie, i z każdym dniem coraz bliższy złapania za kołnierz łapserdaka, agent FBI [dobry Tom Hanks], co ciekawe czujący do chłopaka rosnącą sympatię, bo żaden z niego straszny bandyta, ot młodziak lubiący zabawę, wdzięczny tancerz, a nie jakiś lotny jak furmanka osiłek z marsową miną i niskim czołem dowolnego posła Solidarnej Polski ;]

      Fałszerz Frank, obok smykałki do sporządzania podróbek, ma również tęsknoty, stracił dom i rodzinę jako nastolatek, więc pozostało w nim pragnienie powrotu na łono macierzy, jakaś gorycz niespełnienia w tej materii, co reżyser Steven Spielberg i pan aktor Di Caprio zręcznie wplatają w skoczny rytm kolejnych przygód słonecznego chłopaka z fantazją ;]

      A co się stanie, gdy już FBI go złapie ? - film bazuje na faktach, a więc pan Abagnale złapany zostać musi - wtedy dopiero stanie przed interesującym wyborem : co począć ze swoim wciąż dopiero co zainaugurowanym życiem oraz... fachem w dłoniach, jaki w tak wczesnym wieku posiadł.
      I państwo daje mu taką możliwość, choć akurat wiadomo nie od dziś, jak cenni są utalentowani przestępcy dla bogatych państw, choćby nawet mieli kartotekę znacznie bardziej zapaskudzoną niż filmowy bohater.

      Powtórka: niedziela, 10:10.
      • grek.grek 10:10 TV Puls "Złap mnie,jeśli potrafisz" [2002] 05.11.23, 04:46
        Młody mistrz fałszowania wszystkiego co popadnie, ale głównie zwyczajnych dolarów, choć i z tożsamością własną nieźle mu idzie, żeby dzięki nim realizować swoje marzenia chłopięce kontra ścigający go bezustannie, i z każdym dniem coraz bliższy złapania za kołnierz łapserdaka, agent FBI [dobry Tom Hanks], co ciekawe czujący do chłopaka rosnącą sympatię, bo żaden z niego straszny bandyta, ot młodziak lubiący zabawę, wdzięczny tancerz, a nie jakiś lotny jak furmanka osiłek z marsową miną i niskim czołem dowolnego posła Solidarnej Polski ;]

        Fałszerz Frank, obok smykałki do sporządzania podróbek, ma również tęsknoty, stracił dom i rodzinę jako nastolatek, więc pozostało w nim pragnienie powrotu na łono macierzy, jakaś gorycz niespełnienia w tej materii, co reżyser Steven Spielberg i pan aktor Di Caprio zręcznie wplatają w skoczny rytm kolejnych przygód słonecznego chłopaka z fantazją ;]

        A co się stanie, gdy już FBI go złapie ? - film bazuje na faktach, a więc pan Abagnale złapany zostać musi - wtedy dopiero stanie przed interesującym wyborem : co począć ze swoim wciąż dopiero co zainaugurowanym życiem oraz... fachem w dłoniach, jaki w tak wczesnym wieku posiadł.
        I państwo daje mu taką możliwość, choć akurat wiadomo nie od dziś, jak cenni są utalentowani przestępcy dla bogatych państw, choćby nawet mieli kartotekę znacznie bardziej zapaskudzoną niż filmowy bohater.
    • grek.grek 22:15 TVP1 "Źródło nadziei" [2014] 01.11.23, 06:04
      Rzecz się dzieje tuż po I wojnie światowej : do Turcji przybywa pan Australijczyk, celem odnalezienia [i pochowania ? przewiezienia do domu ?] ciał swoich synów, którzy polegli w bitwie pod Gallipoli.

      Spotyka się tutaj nie tylko z frapującą, barwną egzotyką, zwyczajami, powojennym pobojowiskiem materialnym i mentalnym, ale również z biurokracją i formalizmem prawnym, które utrudniają mu realizację planów, będących również obietnicą daną zmarłej żonie.

      w głównej roli Russell Crowe, on jest również reżyserem.

      Mania pisała o nim w 2015 roku, w cyklu "Kinowo" [może powróci ta świetna seria, Maniu?] :

      "Absolutnie przepiękne kino! Historia ojca, australijskiego farmera, którego trzech synów ginie w bitwie pod Gallipoli na terenie Turcji w czasie I wojny światowej. Joshua wyrusza tam w 1919 roku, aby odnaleźć ich ciała i sprowadzić je do domu. Historia miłości ojcowskiej, a także braterskiej przeszywająca serce, łzy również się pojawiają. Do tego cudowne zdjęcia, piękne krajobrazy, nakręcone z rozmachem sceny wojenne. To jest kino, jakie lubię :) I jeszcze świetni aktorzy - Russel znakomity, Olga Kurylenko w roli pięknej Turczynki - wspaniała, pozostali aktorzy, a zwłaszcza dwóch Turków - major Hasan i jego sierżant Jemal też świetni.

      Jak dla mnie na razie - najlepszy film tego roku :)"

      Zdjęcia kręcono istotnie w Turcji, w Stambule oraz na prowincji, także w Australii, a więc : bez fuszerki i mimikry filmowej, w pełni profesjonalnie.

      Seans na bis: z piątku/sobotę, 2:10.

      Na RT niemal pełna zgodność : 61 % z recenzji krytycznych i 60 % od publiczności .
    • grek.grek 23:20 TVN7 "Bridget Jones. W pogoni za rozumem" 01.11.23, 06:08
      Druga część szaleństw przemiłej Bridget. Jejmość zalicza wszelkie możliwe faux pas, jakie wymyśliła ludzkość, czy to na biznesowym raucie, na stoku narciarskim, na wytwornej kolacji, czy wreszcie podczas wakacji w Tajlandii, gdzie trafia do więzienia oskarżona o przemyt narkotyków - zawsze z nieodpartym wdziękiem i optymistyczną puentą.

      Oczywiście, o jej względy nadal ubiegają się dwaj panowie, ten luzak i playboy, oraz tamten zasadniczy i rozsądny; tradycyjnie dochodzi do pojedynku między nimi, chyba równie komicznego, co w oryginalnym filmie .

      Zdecyduje moment kryzysowy, gdy dzielna bohaterka potrzebować będzie najbardziej pomocy i wsparcia, wtedy jeden z epuzerów ucieknie, a drugi wprost przeciwnie.

      Tercet : Renee Zellwegger, Hugh Grant & Colin Firth - bezbłędny !
      Reżyseria : Beeban Kidron .
    • grek.grek 23:20 SuperPolsat "Super tata" [1999] 01.11.23, 06:09
      Film Denisa Dugana, specjalizującego się w komediowym pokazywaniu mężczyzn, którzy pomimo czwartego albo i piątego krzyżyka wciąż nie dorośli; nawet nie tyle z powodu pielęgnowania w sobie pierwiastka dziecięcego, sprzyjającego kreatywności i artyzmowi, ale z racji zwykłej infantylności i niedojrzałości na miarę amerykańskiej normy;]

      Tutaj bohater nie dojrzewa, bo w zasadzie nie musi; posiada stałą pensję z powodu uzyskania wypłaty polisy za jakiś wypadek, może więc czas spędzać dowolnie, najchętniej na zbijaniu bąków. I taka wizja wyraźnie nie pasuje scenarzystom, pakującym go w nagłą konieczność sprawowania opieki nad małym chłopcem, co zupełnie musi zmienić styl bycia naszego dżentelmena, ku uciesze, i uldze, jego dziewczyny, oczywiście zainteresowanej spełnieniem małżeńskim i macierzyńskim.
    • grek.grek 23:25 Zoom TV "Pitbull" [2005] 01.11.23, 06:10
      Pan reżyser Vega co i rusz właśnie wypuszcza nowe filmy, jakby kręcił je równolegle ;]

      Tutaj, debiutancko, uaktywnia się zaś w swojej, kto wie czy nie optymalnej kondycji : widać pewne niedostatki warsztatowe, płynność i rytm filmu rwą się i pozostawiają pewien margines do poprawy, fatalne nagłośnienie kradnie część dialogów, ale za to jak zgrabnie pan prowadzący pozbywa się wielu swoich kompetencji na rzecz aktorów, dzięki czemu film uzyskuje chropawą, wyrazistą osobowość.

      W istocie, wersja kinowa powstała z serialowej, gdzie wątki tutaj zasygnalizowane zyskują odpowiednie rozwinięcie i uzupełnienie, ale i tak przekonuje, głównie z racji brawurowych występów Andrzeja Grabowskiego, Krzysztofa Stroińskiego, Janusza Gajosa i Marcina Dorocińskiego w rolach policjantów z problemami osobistymi, ucieczkę od nich znajdującymi w pracy, co brzmi paradoksalnie, gdyż zawodowa aktywność polskiego policjanta wygląda w filmie jak katorga : pensje nikczemne, technologia i sprzęt z epoki króla Ćwieczka, a przełożeni pamiętają jeszcze porządki z Polski Ludowej, generalnie : tylko ktoś, kto nic innego nie umie, poza grzebaniem się w trupach i łapaniem zbirów większych lub mniejszych może chcieć realizować się w takim skansenie.

      Bardzo dobry, slangowy, żargonowy język, którym panowie aktorzy posługują się tak, jakby mówili nim od dziecka. Panu Vedze koniecznie trzeba oddać, iż posiada niezłe ucho w tym względzie.

      Rewelacyjnie pasująca., miejska muzyka Luki.

      Ciekawa Weronika Rosati w roli córki gangstera zza wschodniej granicy.
      • grek.grek 3:10 Stopklatka "Pitbull" [2005] 04.11.23, 06:01
        Pan reżyser Vega co i rusz właśnie wypuszcza nowe filmy, jakby kręcił je równolegle ;]

        Tutaj, debiutancko, uaktywnia się zaś w swojej, kto wie czy nie optymalnej kondycji : widać pewne niedostatki warsztatowe, płynność i rytm filmu rwą się i pozostawiają pewien margines do poprawy, fatalne nagłośnienie kradnie część dialogów, ale za to jak zgrabnie pan prowadzący pozbywa się wielu swoich kompetencji na rzecz aktorów, dzięki czemu film uzyskuje chropawą, wyrazistą osobowość.

        W istocie, wersja kinowa powstała z serialowej, gdzie wątki tutaj zasygnalizowane zyskują odpowiednie rozwinięcie i uzupełnienie, ale i tak przekonuje, głównie z racji brawurowych występów Andrzeja Grabowskiego, Krzysztofa Stroińskiego, Janusza Gajosa i Marcina Dorocińskiego w rolach policjantów z problemami osobistymi, ucieczkę od nich znajdującymi w pracy, co brzmi paradoksalnie, gdyż zawodowa aktywność polskiego policjanta wygląda w filmie jak katorga : pensje nikczemne, technologia i sprzęt z epoki króla Ćwieczka, a przełożeni pamiętają jeszcze porządki z Polski Ludowej, generalnie : tylko ktoś, kto nic innego nie umie, poza grzebaniem się w trupach i łapaniem zbirów większych lub mniejszych może chcieć realizować się w takim skansenie.

        Bardzo dobry, slangowy, żargonowy język, którym panowie aktorzy posługują się tak, jakby mówili nim od dziecka. Panu Vedze koniecznie trzeba oddać, iż posiada niezłe ucho w tym względzie.

        Rewelacyjnie pasująca., miejska muzyka Luki.

        Ciekawa Weronika Rosati w roli córki gangstera zza wschodniej granicy.
        • grek.grek 2:35 Stopklatka "Pitbull" [2005] 06.11.23, 04:51
          Pan reżyser Vega co i rusz właśnie wypuszcza nowe filmy, jakby kręcił je równolegle ;]

          Tutaj, debiutancko, uaktywnia się zaś w swojej, kto wie czy nie optymalnej kondycji : widać pewne niedostatki warsztatowe, płynność i rytm filmu rwą się i pozostawiają pewien margines do poprawy, fatalne nagłośnienie kradnie część dialogów, ale za to jak zgrabnie pan prowadzący pozbywa się wielu swoich kompetencji na rzecz aktorów, dzięki czemu film uzyskuje chropawą, wyrazistą osobowość.

          W istocie, wersja kinowa powstała z serialowej, gdzie wątki tutaj zasygnalizowane zyskują odpowiednie rozwinięcie i uzupełnienie, ale i tak przekonuje, głównie z racji brawurowych występów Andrzeja Grabowskiego, Krzysztofa Stroińskiego, Janusza Gajosa i Marcina Dorocińskiego w rolach policjantów z problemami osobistymi, ucieczkę od nich znajdującymi w pracy, co brzmi paradoksalnie, gdyż zawodowa aktywność polskiego policjanta wygląda w filmie jak katorga : pensje nikczemne, technologia i sprzęt z epoki króla Ćwieczka, a przełożeni pamiętają jeszcze porządki z Polski Ludowej, generalnie : tylko ktoś, kto nic innego nie umie, poza grzebaniem się w trupach i łapaniem zbirów większych lub mniejszych może chcieć realizować się w takim skansenie.

          Bardzo dobry, slangowy, żargonowy język, którym panowie aktorzy posługują się tak, jakby mówili nim od dziecka. Panu Vedze koniecznie trzeba oddać, iż posiada niezłe ucho w tym względzie.

          Rewelacyjnie pasująca., miejska muzyka Luki.

          Ciekawa Weronika Rosati w roli córki gangstera zza wschodniej granicy.
    • grek.grek 23:35 TVN "Drapacz chmur" [2018] 01.11.23, 06:11
      Chyba kolejny film wyczynowy z efektami specjalnymi i akcją pełną akcyjności ;]

      Oto płonie wieżowiec w Hongkongu, a na dodatek wśród płomieni grasują terroryści [tako rzecze wstępny opis !]. Pan agent kontroli i eks-komandos musi opanować sytuację, wypędzić łobuzów i jeszcze, przepisowo, uratować własną rodzinę, którą specjalnie ze sobą zabrał z Ameryki do nowej pracy.

      Zatem, będzie miał pełne ręce roboty, a miejsce rozgrywania się całego ambarasu nie od dziś sprzyja kinowym popisom i stwarza dla nich przestrzeń nieskończonej pomysłowości, czego przykładem, rzecz prosta, "Szklana pułapka", powtarzana corocznie sześć do sześciuset razy ;]

      Także : film z aspiracjami do wpisania w kanon gatunku ?

      Grają : Dwyane Johnson, Neve Campbell, Chin Han.
      Reżyseria : Rawson Marshall Turber.

      Na RT :
      48 % z 293 recenzji krytycznych oraz 69 % z ponad 5 tys. opinii widowni.
    • grek.grek 23:50 Historia "Zniewolony" [2013] 01.11.23, 06:12
      Mozambique zauważyła w tym oscarowym dramacie powtarzające się wątki i motywy widziane już wielokrotnie w amerykańskim kinie rozliczającym wstydliwe czasy rasistowskiej przemocy i niewolnictwa. Nie sposób się bez nich obejść, taka była ówczesna realność namacalna na południu kraju :


      "raczej wiadomo o czym ten film - autentyczna historia wolno urodzonego Murzyna z Waszyngtonu, wyskztałconego, utalentowanego wziętego skrzypka, szanowanego , zamoznego obywatela , podstepem porwanego i sprzedanego handlarzom niewolników z Poludnia, i przechodzącego z rak do rąk - najpierw jest dobry skromny i niesmialy Benedict Cumberbatch, potem sadystyczny jak tylko mozna MIchael Fassbender , a na koncu nowoczesnie myslący Bradd Pitt z brodą amisza.

      wielki hit, zatzrzęsienie OScarów , Zlotych Globów i inych cudów , obsada waląca przez łeb , temat sam wyciskający łzy z oczu i ... z ręka na sercu .... dla mnie osobiscie film ąz dziw jak przeciętny , sztampowy i niesamowicie "papierowy" - schemat goni schemat , az trudno :
      wszyscy bez wyjątku Murzyni to postaci na wskroś pozytywne, tacy ze łzami w oczach i zakrwawionymi plecami
      - Eijofor w glownej roli jest odpowiednio strapiony , przerazony i ma inteligenten spojrzenie

      - nagordozna OScarem Lupita Ngyongo - jest odpwiednio drobna , biedna, skromna , wykorzystywana fizycznie i seksulanie a potem katowana do krwi , nie bylam w stanie uwierzyc ze taka osóbka zbiera dziennie 2,5 raza tyle bawelny co wielki i silny mezczyzna , jak dla mnie ten OScar dla niej to na wyrost , bardziej za ideę niz za rolę

      - Fassbender jako sadysta jest bardziej sadystyczny i bezwzględny niz był uzalezniony we "Wstydzie" , w pewnym momencie ta jego bezwzglednosc staje sie wrecz komiczna

      - Cumberbatch , po warunkach, jest dobry , skromny ,niesmialy i tak pozytywny ze az dziw jak taki czlowiek z sukcesem handluje niewolnikami i na nich buduje swój majątek

      - Pitt , nie wiadomo po co tam sie kręci , gdyz aktorsko jest na poziomie co lepszego statysty

      poza tym kwestai scenariusza - z podtytułu wiadomo ze cala gehenna trwala 12 lat ?
      ogladajac film "dałabym mu" góra 2 lata akcji , moze to kwestia klimatu stanów , w kotrych wiecznie panuje lato ale ani po wygladzie ani po zachowaniu bohaterow upływu czasu nie widac w ogóle

      zawiedzoniona jestem strasznie , bo nastawiałam sie troche na styl AMISTAD ( tez histerczny gdzieniegdzie) ale rozumiemi ze te nagrody to efekt rachunku sumienia Amerykanów ale sorry - nasze Ogniem i MIeczem mialo wiecej emocji , naprawde.

      w sumie najbardziej wsztzrasające sa napisu po zakonczeniu filmu - ze bohater Solomon zgodnei z parwem, jako czarny, nie mógl zeznawac przeciw białym w sądzie , więc wszyscy oni uniknęli kary .

      i maly skandal , ktory wybuchl we Wloszech gdzie dystrybutor filmu wyprodukował plakat , na ktorym głowna wielką postacią byl Brad Pitt a Solomon gdzis tam w tle, w roli paprotki"

      Wszelako, zaryzykowałbym opinię, że istnieją dwie istotne okoliczności, czyniące ten film oryginalnym : primo - świat ów widzimy z perspektywy człowieka, który nie urodził się w niewoli, ale został w nią podstępnie siłą wtłoczony, nie jest analfabetą nieświadomym swoich praw oraz istnienia innego porządku niż rasistowsko-niewolniczy, przeciwnie : ma wykształcenia i pełne rozeznanie sytuacji, więc jego udręka w pewien sposób rózni się do tego, co czują współtowarzysze niedoli, co reżyser stopniowo spłyca, nagina i w którymś momencie pokazuje jako ten wykształcony, obyty mężczyzna zaczyna z pozostałymi dzielić ból, staje się jednym z nich, przyznaje się do jedności z nimi, wymuszonej kajdanami, dotkliwej, ale zarazem niezwykle cennej, budującej z nim świadomość etniczną, oraz : secundo - na drugim biegunie pojawiają się zróznicowane, zniuansowane postaci białych plantatorów, żaden z nich nie przypomina zwykłego łotra, a wszyscy do spółki tworzą interesujące spektrum motywacji jakie przyświecały posiadaczom niewolników : od ekonomicznych korzyści, przez słabości natury społecznej, po osobiste psychopatyczne zaburzenia, możliwe iż mające źródło w stanach depresyjnych. Zło w postaci czystego cynizmu raczej trudno w tej mieszance odnaleźć, a taka racjonalizacja pomaga w prześledzeniu mechanizmów działania ówczesnego systemu organizacji funkcjonowania zbiorowości i układów gospodarczych, wszak to one odgrywały kluczową rolę w konflikcie między stanami północnymi i południowymi zakończonym wojną domową.
      Na dodatek scenariusz, oparty na wspomieniach głównego bohatera, co czyni film tym cenniejszym, wprowadza interesujące postaci kobiece : żony plantatora, zdradzaną przez męża i w związku z tym znęcającą się nad niewolnicą, z którą on romansuje, o ile tak to można łagodnie określić, oraz czarnoskórej kochanki/żony? innego, noszącej się jak biała dama, ale z iskrą w oku wieszczącej, że ten nieludzki porządek musi się zawalić przygniatając boleśnie jego twórców.

      Pierwszorzędna reżyseria Steve'a McQueena.
      • grek.grek 20:00 Kultura "Zniewolony" [2013] 27.11.23, 04:21
        Mozambique zauważyła w tym oscarowym dramacie powtarzające się wątki i motywy widziane już wielokrotnie w amerykańskim kinie rozliczającym wstydliwe czasy rasistowskiej przemocy i niewolnictwa. Nie sposób się bez nich obejść, taka była ówczesna realność namacalna na południu kraju :


        "raczej wiadomo o czym ten film - autentyczna historia wolno urodzonego Murzyna z Waszyngtonu, wyskztałconego, utalentowanego wziętego skrzypka, szanowanego , zamoznego obywatela , podstepem porwanego i sprzedanego handlarzom niewolników z Poludnia, i przechodzącego z rak do rąk - najpierw jest dobry skromny i niesmialy Benedict Cumberbatch, potem sadystyczny jak tylko mozna MIchael Fassbender , a na koncu nowoczesnie myslący Bradd Pitt z brodą amisza.

        wielki hit, zatzrzęsienie OScarów , Zlotych Globów i inych cudów , obsada waląca przez łeb , temat sam wyciskający łzy z oczu i ... z ręka na sercu .... dla mnie osobiscie film ąz dziw jak przeciętny , sztampowy i niesamowicie "papierowy" - schemat goni schemat , az trudno :
        wszyscy bez wyjątku Murzyni to postaci na wskroś pozytywne, tacy ze łzami w oczach i zakrwawionymi plecami
        - Eijofor w glownej roli jest odpowiednio strapiony , przerazony i ma inteligenten spojrzenie

        - nagordozna OScarem Lupita Ngyongo - jest odpwiednio drobna , biedna, skromna , wykorzystywana fizycznie i seksulanie a potem katowana do krwi , nie bylam w stanie uwierzyc ze taka osóbka zbiera dziennie 2,5 raza tyle bawelny co wielki i silny mezczyzna , jak dla mnie ten OScar dla niej to na wyrost , bardziej za ideę niz za rolę

        - Fassbender jako sadysta jest bardziej sadystyczny i bezwzględny niz był uzalezniony we "Wstydzie" , w pewnym momencie ta jego bezwzglednosc staje sie wrecz komiczna

        - Cumberbatch , po warunkach, jest dobry , skromny ,niesmialy i tak pozytywny ze az dziw jak taki czlowiek z sukcesem handluje niewolnikami i na nich buduje swój majątek

        - Pitt , nie wiadomo po co tam sie kręci , gdyz aktorsko jest na poziomie co lepszego statysty

        poza tym kwestai scenariusza - z podtytułu wiadomo ze cala gehenna trwala 12 lat ?
        ogladajac film "dałabym mu" góra 2 lata akcji , moze to kwestia klimatu stanów , w kotrych wiecznie panuje lato ale ani po wygladzie ani po zachowaniu bohaterow upływu czasu nie widac w ogóle

        zawiedzoniona jestem strasznie , bo nastawiałam sie troche na styl AMISTAD ( tez histerczny gdzieniegdzie) ale rozumiemi ze te nagrody to efekt rachunku sumienia Amerykanów ale sorry - nasze Ogniem i MIeczem mialo wiecej emocji , naprawde.

        w sumie najbardziej wsztzrasające sa napisu po zakonczeniu filmu - ze bohater Solomon zgodnei z parwem, jako czarny, nie mógl zeznawac przeciw białym w sądzie , więc wszyscy oni uniknęli kary .

        i maly skandal , ktory wybuchl we Wloszech gdzie dystrybutor filmu wyprodukował plakat , na ktorym głowna wielką postacią byl Brad Pitt a Solomon gdzis tam w tle, w roli paprotki"

        Wszelako, zaryzykowałbym opinię, że istnieją dwie istotne okoliczności, czyniące ten film oryginalnym : primo - świat ów widzimy z perspektywy człowieka, który nie urodził się w niewoli, ale został w nią podstępnie siłą wtłoczony, nie jest analfabetą nieświadomym swoich praw oraz istnienia innego porządku niż rasistowsko-niewolniczy, przeciwnie : ma wykształcenia i pełne rozeznanie sytuacji, więc jego udręka w pewien sposób rózni się do tego, co czują współtowarzysze niedoli, co reżyser stopniowo spłyca, nagina i w którymś momencie pokazuje jako ten wykształcony, obyty mężczyzna zaczyna z pozostałymi dzielić ból, staje się jednym z nich, przyznaje się do jedności z nimi, wymuszonej kajdanami, dotkliwej, ale zarazem niezwykle cennej, budującej z nim świadomość etniczną, oraz : secundo - na drugim biegunie pojawiają się zróznicowane, zniuansowane postaci białych plantatorów, żaden z nich nie przypomina zwykłego łotra, a wszyscy do spółki tworzą interesujące spektrum motywacji jakie przyświecały posiadaczom niewolników : od ekonomicznych korzyści, przez słabości natury społecznej, po osobiste psychopatyczne zaburzenia, możliwe iż mające źródło w stanach depresyjnych. Zło w postaci czystego cynizmu raczej trudno w tej mieszance odnaleźć, a taka racjonalizacja pomaga w prześledzeniu mechanizmów działania ówczesnego systemu organizacji funkcjonowania zbiorowości i układów gospodarczych, wszak to one odgrywały kluczową rolę w konflikcie między stanami północnymi i południowymi zakończonym wojną domową.
        Na dodatek scenariusz, oparty na wspomieniach głównego bohatera, co czyni film tym cenniejszym, wprowadza interesujące postaci kobiece : żony plantatora, zdradzaną przez męża i w związku z tym znęcającą się nad niewolnicą, z którą on romansuje, o ile tak to można łagodnie określić, oraz czarnoskórej kochanki/żony? innego, noszącej się jak biała dama, ale z iskrą w oku wieszczącej, że ten nieludzki porządek musi się zawalić przygniatając boleśnie jego twórców.

        Pierwszorzędna reżyseria Steve'a McQueena.

        Replay: z wtorku/środę, 0:50.
        • grek.grek 0:50 Kultura "Zniewolony" [2013] 28.11.23, 06:25
          Mozambique zauważyła w tym oscarowym dramacie powtarzające się wątki i motywy widziane już wielokrotnie w amerykańskim kinie rozliczającym wstydliwe czasy rasistowskiej przemocy i niewolnictwa. Nie sposób się bez nich obejść, taka była ówczesna realność namacalna na południu kraju :


          "raczej wiadomo o czym ten film - autentyczna historia wolno urodzonego Murzyna z Waszyngtonu, wyskztałconego, utalentowanego wziętego skrzypka, szanowanego , zamoznego obywatela , podstepem porwanego i sprzedanego handlarzom niewolników z Poludnia, i przechodzącego z rak do rąk - najpierw jest dobry skromny i niesmialy Benedict Cumberbatch, potem sadystyczny jak tylko mozna MIchael Fassbender , a na koncu nowoczesnie myslący Bradd Pitt z brodą amisza.

          wielki hit, zatzrzęsienie OScarów , Zlotych Globów i inych cudów , obsada waląca przez łeb , temat sam wyciskający łzy z oczu i ... z ręka na sercu .... dla mnie osobiscie film ąz dziw jak przeciętny , sztampowy i niesamowicie "papierowy" - schemat goni schemat , az trudno :
          wszyscy bez wyjątku Murzyni to postaci na wskroś pozytywne, tacy ze łzami w oczach i zakrwawionymi plecami
          - Eijofor w glownej roli jest odpowiednio strapiony , przerazony i ma inteligenten spojrzenie

          - nagordozna OScarem Lupita Ngyongo - jest odpwiednio drobna , biedna, skromna , wykorzystywana fizycznie i seksulanie a potem katowana do krwi , nie bylam w stanie uwierzyc ze taka osóbka zbiera dziennie 2,5 raza tyle bawelny co wielki i silny mezczyzna , jak dla mnie ten OScar dla niej to na wyrost , bardziej za ideę niz za rolę

          - Fassbender jako sadysta jest bardziej sadystyczny i bezwzględny niz był uzalezniony we "Wstydzie" , w pewnym momencie ta jego bezwzglednosc staje sie wrecz komiczna

          - Cumberbatch , po warunkach, jest dobry , skromny ,niesmialy i tak pozytywny ze az dziw jak taki czlowiek z sukcesem handluje niewolnikami i na nich buduje swój majątek

          - Pitt , nie wiadomo po co tam sie kręci , gdyz aktorsko jest na poziomie co lepszego statysty

          poza tym kwestai scenariusza - z podtytułu wiadomo ze cala gehenna trwala 12 lat ?
          ogladajac film "dałabym mu" góra 2 lata akcji , moze to kwestia klimatu stanów , w kotrych wiecznie panuje lato ale ani po wygladzie ani po zachowaniu bohaterow upływu czasu nie widac w ogóle

          zawiedzoniona jestem strasznie , bo nastawiałam sie troche na styl AMISTAD ( tez histerczny gdzieniegdzie) ale rozumiemi ze te nagrody to efekt rachunku sumienia Amerykanów ale sorry - nasze Ogniem i MIeczem mialo wiecej emocji , naprawde.

          w sumie najbardziej wsztzrasające sa napisu po zakonczeniu filmu - ze bohater Solomon zgodnei z parwem, jako czarny, nie mógl zeznawac przeciw białym w sądzie , więc wszyscy oni uniknęli kary .

          i maly skandal , ktory wybuchl we Wloszech gdzie dystrybutor filmu wyprodukował plakat , na ktorym głowna wielką postacią byl Brad Pitt a Solomon gdzis tam w tle, w roli paprotki"

          Wszelako, zaryzykowałbym opinię, że istnieją dwie istotne okoliczności, czyniące ten film oryginalnym : primo - świat ów widzimy z perspektywy człowieka, który nie urodził się w niewoli, ale został w nią podstępnie siłą wtłoczony, nie jest analfabetą nieświadomym swoich praw oraz istnienia innego porządku niż rasistowsko-niewolniczy, przeciwnie : ma wykształcenia i pełne rozeznanie sytuacji, więc jego udręka w pewien sposób rózni się do tego, co czują współtowarzysze niedoli, co reżyser stopniowo spłyca, nagina i w którymś momencie pokazuje jako ten wykształcony, obyty mężczyzna zaczyna z pozostałymi dzielić ból, staje się jednym z nich, przyznaje się do jedności z nimi, wymuszonej kajdanami, dotkliwej, ale zarazem niezwykle cennej, budującej z nim świadomość etniczną, oraz : secundo - na drugim biegunie pojawiają się zróznicowane, zniuansowane postaci białych plantatorów, żaden z nich nie przypomina zwykłego łotra, a wszyscy do spółki tworzą interesujące spektrum motywacji jakie przyświecały posiadaczom niewolników : od ekonomicznych korzyści, przez słabości natury społecznej, po osobiste psychopatyczne zaburzenia, możliwe iż mające źródło w stanach depresyjnych. Zło w postaci czystego cynizmu raczej trudno w tej mieszance odnaleźć, a taka racjonalizacja pomaga w prześledzeniu mechanizmów działania ówczesnego systemu organizacji funkcjonowania zbiorowości i układów gospodarczych, wszak to one odgrywały kluczową rolę w konflikcie między stanami północnymi i południowymi zakończonym wojną domową.
          Na dodatek scenariusz, oparty na wspomieniach głównego bohatera, co czyni film tym cenniejszym, wprowadza interesujące postaci kobiece : żony plantatora, zdradzaną przez męża i w związku z tym znęcającą się nad niewolnicą, z którą on romansuje, o ile tak to można łagodnie określić, oraz czarnoskórej kochanki/żony? innego, noszącej się jak biała dama, ale z iskrą w oku wieszczącej, że ten nieludzki porządek musi się zawalić przygniatając boleśnie jego twórców.

          Pierwszorzędna reżyseria Steve'a McQueena.
    • grek.grek 23:50 TVP2 "La La Land" [2016] 01.11.23, 06:13
      "Polecam gorąco. Warto obejrzeć choćby dla muzyki, w filmie jest jej jeszcze więcej niż na oficjalnej ścieżce dźwiękowej, albo żeby popatrzeć na kadry z nieopatrzonymi kadrami Hollywood/Los Angeles, które zresztą jest cichym bohaterem filmu, jak również : by się przekonać jak efektownie i twórczo można wykorzystać schematy gatunkowe musicalu. Wszelkie pochwały dla Damienaa Chazelle są zasłużone.

      W aktorskiej parze Gosling-Stone, to ona jest jednak trochę lepsza. A może po prostu ma więcej do zagrania [sceny castingów, wykonanie wzruszającej piosenki o marzycielach, wątek własnego monodramu]

      Gosling bez wątpienia świetnie spisuje się w swojej roli., Jest wiarygodny, gra subtelnie, delikatnie, budzi sympatię, wzrusza! Gra, śpiewa, stepuje! Do roli musiał nauczyć się grania na fortepianie, stepowania, śpiewania, co wychodzi mu całkiem dobrze.

      Wraz z Emmą Stone tworzą uroczy, pełen chemii romantyczny duet.

      Gosling gra uzdolnionego pianistę, który marzy o założeniu klubu jazzowego, gdzie mógłby grać ulubioną klasykę jazzu, i z którego oczywiście mógłby żyć, co jak się okazuje nie jest takie proste w Mieście Snów. Na razie zarabia grając bożonarodzeniowe piosenki w jednej z lokalnych restauracji, i wtedy właśnie na jego drodze staje miłość : urocza dziewczyna, która wiąże swoje plany z Hollywood, pragnie zostać aktorką "

      Tak - barwnie i zarazem dyskretnie opisująco - o filmie pisała Barbasia, pozwoliłem sobie zredagować z jej opisów i komentarzy własną wariację nt. Jej recenzji :]

      Pepsic była mniej entuzjastyczna, a przy okazji jak zawsze z poczuciem humoru :

      "Ani chemii, ani dialogów, ani scenariusza. Jednocześnie potwierdzenie, że im więcej Oscarów (tu 6) tym gorzej dla widza.

      Uff, a teraz możecie mnie rozstrzelać;)"

      :]

      Warto zatem, niezmiennie, spróbować obejrzeć, celem ustalenia własnej oceny sytuacji :]
    • grek.grek 23:55 Stopklatka "Bilet na Księżyc" [2013] 01.11.23, 06:14
      Niezłe kino coming of age w polskiej specyfice :]

      Lata 60-te, pan maturzysta nie dostaje się na studia i od razu łapią go do wojska; on sie nawet specjalnie nie broni przed tym, ale ma nadzieję, że trafi do lotnictwa, bo się tym tematem pasjonuje.

      Niestety, na komisji kierują go do... marynarki wojennej, czyli w drugą stronę ;]

      Jednostka wojskowa znajduje się w Świnoujściu, a pan gdzieś chyba spod Krakowa pochodzi, więc ma do przejechania [polskimi kolejami państwowymi, hehe] pół Polski. Towarzyszy mu starszy brat, noszący się z zamiarem wprowadzenia młodszego w arkana życiowej zaradności, techniki kombinowania oraz oczywiście ars amandi ;]

      A w drodze spotkania, dziewczyny, dojrzewanie, inne miejsca, inne miasta, no i... miłość, która - jak mawiał klasyk - skacze na bohatera jak morderca zza węgła ;] Dla niej gotów jest swoje plany życiowe zweryfikować, i nawet Polskiemu Wojsku pokazać... mniejsza z tym CO, jest wiele do pokazania.

      Polska lat 60-tych nieźle zagrana przez Polskę jakże współczesną, i to bez specjalnego ograniczania się i celowania w małe miejscówki, kamera cały czas jest w ruchu; trochę obyczajowości tamtych lat, trochę rozrywki, mody, a takze opowieści kolejarza z cyklu "Polak potrafi !"

      Aktorzy obsadzenie wedle warunków i ekspresji : pan Pławiak raczej romantyczny, pan Kościukiewicz raczej rozważny [i odważny], świetny Andrzej Grabowski !

      Scenariusz i reżyseria Jacek Bromski.
      • grek.grek 23:55 Stopklatka "Bilet na Księżyc" [2013] 06.11.23, 04:42
        Niezłe kino coming of age w polskiej specyfice :]

        Lata 60-te, pan maturzysta nie dostaje się na studia i od razu łapią go do wojska; on sie nawet specjalnie nie broni przed tym, ale ma nadzieję, że trafi do lotnictwa, bo się tym tematem pasjonuje.

        Niestety, na komisji kierują go do... marynarki wojennej, czyli w drugą stronę ;]

        Jednostka wojskowa znajduje się w Świnoujściu, a pan gdzieś chyba spod Krakowa pochodzi, więc ma do przejechania [polskimi kolejami państwowymi, hehe] pół Polski. Towarzyszy mu starszy brat, noszący się z zamiarem wprowadzenia młodszego w arkana życiowej zaradności, techniki kombinowania oraz oczywiście ars amandi ;]

        A w drodze spotkania, dziewczyny, dojrzewanie, inne miejsca, inne miasta, no i... miłość, która - jak mawiał klasyk - skacze na bohatera jak morderca zza węgła ;] Dla niej gotów jest swoje plany życiowe zweryfikować, i nawet Polskiemu Wojsku pokazać... mniejsza z tym CO, jest wiele do pokazania.

        Polska lat 60-tych nieźle zagrana przez Polskę jakże współczesną, i to bez specjalnego ograniczania się i celowania w małe miejscówki, kamera cały czas jest w ruchu; trochę obyczajowości tamtych lat, trochę rozrywki, mody, a takze opowieści kolejarza z cyklu "Polak potrafi !"

        Aktorzy obsadzenie wedle warunków i ekspresji : pan Pławiak raczej romantyczny, pan Kościukiewicz raczej rozważny [i odważny], świetny Andrzej Grabowski !

        Scenariusz i reżyseria Jacek Bromski.
    • grek.grek 0:30 Polsat "Laski na gigancie" [2017] 01.11.23, 06:16
      I to jakie laski : Queen Latifah, Jada Pinkett-Smith, Regina Hall, Tiffany Hasdish ;]

      Cztery te żywe jak rtęć jejmości spotykają się po latach rozłąki i ruszają w teren, by odzyskać pamięć szkolnych czasów, kiedy bawiły się, szalały beztrosko i generalnie świat rzucały na kolana ;]

      Droga wiedzie do samego Nowego Orleanu, oczywiście : na święto Mardi Gras, czyli nasze "Ostatki", ale jakże inne pod względem hucznej formy, kolorów i niezliczonych atrakcji w jakie obfituje !

      Reżyseria : Malcolm D.Lee.

      Na RT :
      aż 92 % z 177 recenzji krytycznych - "jedna z tych komedii, w których przekraczanie granic daje naprawdę komediowy efekt, zwłaszcza w wykonaniu błyskotliwej obsady aktorskiej" - oraz 78 % z ponad 10 tys. opinii ludzkości ! :}

      Szerzej a'propos, jeśli można zaprezentować ;] :

      2 od góry :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,172448424,172448424,Ojej_co_tu_wybrac_2021_10_vol_132_.html?s=13#p172549997
    • grek.grek 1:00 TV Puls "Wożąc panią Daisy" [1989] 01.11.23, 06:18
      Chyba dawno temu opisywaliśmy i rozmawialiśmy, choć jakoś znaleźć dowodów na ten fakt nie mogę, ale jakkolwiek było - naprawdę warto zobaczyć ten film [ponownie].

      Ameryka lat 50-tych, bogata rodzina zatrudnia czarnoskórego szofera do wykonywania czynności wymienionej w tytule. Pani Daisy jest ironiczną i komicznie wkurzającą staruszką, która z racji wieku i chorób nie moze sama prowadzić auta.

      Jest zabawnie, ale nie śmiesznie, jest mądrze, ale nie przemądrzale, jest wzruszająco - ale nie ckliwie. Rzecz prosta, filmowa opowieść podąża wedle sprawdzonych linii napięć : najpierw starsza jejmość będzie swojego czarnego wozaka nie cierpiała, lecz bynajmniej nie z racji koloru skóry!, a on to będzie wesoło i pogodnie znosił, wreszcie - wskutek szeregu zdarzeń i wydarzeń - zaprzyjaźnią się na zabój, az do finału, do którego przydadza się chusteczki [ o ile dobrze wspominam].

      Niektórym może się nie podobać kolejny film, w którym czarnoskóry bohater występuje z pozycji społecznie niższej wobec białego partnera, ale w końcu chodzi o wiarygodne odbicie nastrojów epoki, a hierarchie były wówczas ściśle określone; zresztą, w filmie chodzi o ich przekraczanie, burzenie podziałów i różnic, znoszenia stereotypów, punkt startu służy tej narracji w sposób niezbędnie konieczny.

      Naprawdę wybitne role Jessicy Tandy i Morgana Freemana.

      Reżyseria : Bruce Beresford.

      Replay: wtorek, 23:00 - w TV Pulls2.
      • grek.grek 23:00 TV Puls2 "Wożąc panią Daisy" [1989] 07.11.23, 05:32
        Chyba dawno temu opisywaliśmy i rozmawialiśmy, choć jakoś znaleźć dowodów na ten fakt nie mogę, ale jakkolwiek było - naprawdę warto zobaczyć ten film [ponownie].

        Ameryka lat 50-tych, bogata rodzina zatrudnia czarnoskórego szofera do wykonywania czynności wymienionej w tytule. Pani Daisy jest ironiczną i komicznie wkurzającą staruszką, która z racji wieku i chorób nie moze sama prowadzić auta.

        Jest zabawnie, ale nie śmiesznie, jest mądrze, ale nie przemądrzale, jest wzruszająco - ale nie ckliwie. Rzecz prosta, filmowa opowieść podąża wedle sprawdzonych linii napięć : najpierw starsza jejmość będzie swojego czarnego wozaka nie cierpiała, lecz bynajmniej nie z racji koloru skóry!, a on to będzie wesoło i pogodnie znosił, wreszcie - wskutek szeregu zdarzeń i wydarzeń - zaprzyjaźnią się na zabój, az do finału, do którego przydadza się chusteczki [ o ile dobrze wspominam].

        Niektórym może się nie podobać kolejny film, w którym czarnoskóry bohater występuje z pozycji społecznie niższej wobec białego partnera, ale w końcu chodzi o wiarygodne odbicie nastrojów epoki, a hierarchie były wówczas ściśle określone; zresztą, w filmie chodzi o ich przekraczanie, burzenie podziałów i różnic, znoszenia stereotypów, punkt startu służy tej narracji w sposób niezbędnie konieczny.

        Naprawdę wybitne role Jessicy Tandy i Morgana Freemana.

        Reżyseria : Bruce Beresford.
    • grek.grek 1:30 Zoom TV "W lesie dziś nie zaśnie nikt" [2021] 01.11.23, 06:20
      Horror polski zrobiony przez Netflix, a w nim młodzież kontra zło z głębi puszczy!

      Punkt wyjścia, rzec by można, nihil novi sub sole, ale w wykonaniu innym niż amerykańskie, takie klisze gatunkowe bywają zaskakująco świeże i posiadają swoje własne odniesienia do miejscowej specyfiki kulturowej, także krajobrazowej, może nawet próbują przemycić jakieś metafory pasujące do miejscowej, lokalnej rzeczywistości, zatem: warto mieć nadzieję na coś ciekawego, z ambicjami wyposażenia schematu w elementy oryginalne?

      Reżyseria: Bartosz M. Kowalski.

      Tak więc, ten film należy go gatunku tzw. slasherów, a wyróżnia go fakt, iż w polskim kinie stanowi wręcz wyjątkowy egzemplarz; poza tą jednostkowością, oraz przynależnym do niej umiejscowieniem akcji w polskim lesie, zresztą bardzo fotogenicznie przedstawionym, niczym nie odbiega, czy nawet: nie odstaje, od dominujących w tej estetyce produkcji amerykańskim.

      Mamy tu wszystkie kluczowe elementy prezentacji: grupę młodzieży szkolnej zagubionej na odludziu, dwóch mutantów-kanibali, o posturach zapaśników wagi superciężkiej, oraz kuriozalnie zdeformowanym, niczym ofiary choroby popromiennej, w istocie bowiem za ich metamorfozę, odpowiada kontakt z odłamkami jakiegoś samolotu/statku kosmicznego, z którymi zetknęli się w dzieciństwie, a teraz, gdy wpada w ich łapy i ginie pani matka, do tej pory, od 30 lat, trzymająca ich w piwnicy gospodarstwa z dala od ludzkich siedzib, wychodzą oni na świat boży i polują na dzieciaki, biorące udział w obozie surwiwalowym, mającym na celu oderwanie młodziaków od technologii komórkowo-wirtualnej, by pokazać im wdzięki żywota na łonie natury; oczywiście, spotkanie pechowych kandydatów na skautów oraz kanibali , jak również osób postronnych, skutkuje kolejnymi efektownymi sekwencjami zabójczymi i na tym polega główna atrakcja dla smakoszy takiego kina.

      Oto więc dziewczyna ginie przebita patykiem przez potylicę i usta, pan policjant, zaraz po wygłoszeniu speechu o niedoli swej zawodowej aktywności zostaje rozpłatany na dwoje toporem, rześka dowódczyni oddziału kursantów traci głowę, i bynajmniej nie chodzi tutaj o lotną metaforę, pan ksiądz, bez żaru recytujący formułki podczas pokropku i z homofobiczną pretensją nastający na jednego z bohaterów, ląduje w kosiarce i kończy przemielony na kaszankę, a jeden z mutantów obrywa kilkadziesiąt ciosów maczetą od głównej bohaterki, jako jedynej uchodzącej cało z opresji, inny zostaje przejechany autem, a i tak finalnie obaj atakują aż do zakończenia filmu i w ostatniej scenie wciąż żyją, co otwiera furtkę do sequela; obowiązkowym punktem programu jest, rzecz jasna, piwnica, gdzie mutanci raczą się ludzkimi kończynami, a także pościgi w lesie, gdzie ofiara może biec sprintem, a ledwie powłóczący nogami kanibal i tak zawsze ją dopędzi.

      W paru miejscach można się natknąć na możliwe odniesienia sytuacji ekranowej do rzeczywistości społeczno-politycznej: w składzie drużyny młodziaków mamy rekordy subskrypcji na kanale internetowym chłopaka z kompleksami nadmiernej tuszy i nikłej sprawności fizycznej, młodego geja opowiadającego o problemach z adaptacją w rodzinie i wspólnocie, pojawia się ów wspomniany ksiądz, zamiast pomóc mu w ucieczce przed mutantem, gotów go związać i planować uczynienie mu krzywdy, a w końcówce po lesie spaceruje dwóch podchmielonych jegomościów, wracających z "urodzin Hitlera", w strojach nie budzących wątpliwości, na przemian hajlujących i wyśpiewujących polskie pieśni patriotyczne; również postać gliniarza, czyniącego nerwowo-płaczliwe zwierzenie o swoim zmarnowanym losie mundurowego flekowanego przez zwierzchników, a uprawiającego swoje żale przed damą lekkich obyczajów, jak nic pasuje do opisu współczesnej Polski.

      Koniec końców zaś, zwycięską szarżę przeciwko dwóm okropnym wprost kanibalom, w dodatku: bliźniakom, wykonuje młoda dziewczyna, jedyna postać w grupie mająca w sobie jakąś niewypowiedzianą do końca tajemnicę, więc na swój sposób interesująca, co nie znajduje rozwinięcia w toku aktywności filmowej, bo w końcu nie na tym polegają filmy w tym guście.

      Nie wiem natomiast, jaką rolę w tej układance skojarzeniowej, przypisać panu, który 30 lat wcześniej, pracując jako listonosz, omal nie został zjedzony przez mutantów, a teraz mieszka samotnie w lesie i ma flintę na podorędziu.

      Wszelako, gdybym miał wytypować scenę, w której autorzy przejawiają szczególną inwencję, bez wahania wskazałbym na moment, gdy siedzący na skarpie z widokiem na jezioro i panoramę leśną kolega-gej zwierza się swej koleżance [blondynce cierpiącej z powodu stereotypów, a w rzeczy samej poszukującej miłości] na temat swoich problemów z ojcem, i podczas gdy on w te słowa rzecze; "on zupełnie jest oderwany od rzeczywistości, nie widzi i nie rozumie, co się wokół niego dzieje", jego przyjaciółka właśnie zostaje zaszlachtowana przez kanibala, co on dostrzega dopiero po chwili, tak zajęty swoją przemową; w zawody z nią iść może iście groteskowe ujęcie, gdy bohaterka usiłuje skorzystać z telefonu komórkowego kolegi za pomocą, nie ma innej rady, takie urządzenie owo posiada zabezpieczenia!, wstukiwania hasła palcami jego odciętej przez kanibali ręki.

      W rolach czołowych bryluje raźna młodzież, ale, proszę bardzo!, w epizodach mamy całą rakietę aktorów z dorobkiem: pan Mecwaldowski wygłasza patetyczny apel do uczestników obozu, dzielna pani Muskała, o nią właśnie chodzi, traci swą bezcenną głowę podczas spotkania ze zmutowanym amatorem podrobów, sfrustrowanego policjanta, rozdzielonego na pół, odgrywa sam pan Olaf Lubaszenko, zaś jego pomocnicę - pani Dąbrowska, demonicznego księdza - pan Cyrwus, a listonosza o aparycji surowego Teksańczyka: pan Zbrojewicz.

      Finalnie: kino zdecydowanie dla fanów takiej stylistyki, dla wszystkich pozostałych: niekoniecznie, ale w ramach zapoznawania się z rodzajami i specyfiką gatunków filmowych - z pewnością bardzo pomocny.

      Największe brawa, z mojego fotela sprzed ekranu, dla wirtuozów arcykrwawej charakteryzacji :]
    • grek.grek 2:00 Stopklatka "Chemia" [2015] 01.11.23, 06:21
      Tytuł zapowiada, co następuje: film opowiada historię walki z chorobą nowotworową, a bohaterką jest założycielka fundacji "Rak'n Roll", Magdalena Prokopowicz, która niestety zmarła w wieku 35 lat.

      Rolę tę gra Agnieszka Żulewska. Są też : Tomasz Schuhardt, Danuta Stenka, Eryk Lubos.
      scenariusz [wraz z Katarzyną Sarnowską] i reżyseria : Bartosz Prokopowicz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka