Gość: Esss
IP: *.idea.pl
15.02.05, 23:20
Kochani! Chciałbym, abyśmy w tym wątku wymienili wszystkie filmy, lub teatry telewizji, które mimo, że zapadły nam onegdaj w pamięć, pojawiły się na ekranie tylko raz. Paradoksalny jest fakt, że zostały zamówione i wyprodukowane przez Telewizję Polską, więc powtórna emisja byłaby naprawdę o połowę tańsza, niż np. kolejny odcinej "M jak miłość".
Ze swej strony proponuję:
1)"Wniebowstąpienie Szubienicznej Toni" (teatr tv, początek lat 90-tych) z rewelacyjnymi rolami Igi Cembrzyńskiej, jako tytułowej XIX-wiecznej praskiej prostytutki, oraz Franciszka Pieczki jako Boga.
2) "Balladyna" w reżyserii Janusza Wiśniewskiego (rok bodaj 1995) - mroczno- baśniowa, przewrotna interpretacja Słowackiego i świetna Anna Korcz w roli tytułowej.
3) Film "Zmowa" Janusza Petelskiego. Świetnie zagrany i wstrząsający. Szczegóły: www.filmpolski.pl/fp/film1.dll/opisfilmu?baza=1&nrf=2776&start=1